Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Babka kokosowa z czekoladą

Składniki:

Chcielibyście upiec wielkanocną babkę drożdżową, ale trochę macie pietra? Jeśli tak to zapomnijcie o wszystkim co do tej pory słyszeliście i upieczcie wegańską babkę kokosową – wyrasta dużo lepiej i szybciej niż ta tradycyjna, a dzięki kokosowemu mleku i gorzkiej czekoladzie smakuje całkiem wyjątkowo.

Wegańskie ciasta drożdżowe są proste jak bułka z masłem (orzechowym). Lepiej i szybciej rosną, łatwiej się formują i nie wymagają długiego wyrabiania. A to wszystko dlatego, że nie zawierają jajek, które obciążają ciasto i spowalniają jego wyrastanie – więcej pisałam o tym tutaj. Dlatego nawet jeśli jecie jajka możecie spróbować upiec wegańską babkę i zdziwić się, jak łatwo jest przygootwać wielgachną, wielkanocną babę.

wersja do druku

Babka kokosowa z czekoladą


Składniki na jedną foremkę na babkę z kominkiem:

1 1/2 szklanki mleka kokosowego, takiego tłustego jak z puszki

3 3/4 szklanki mąki pszennej, tradycyjnej lub orkiszowej
4 łyżek wiórków kokosowych
8 g suchych drożdży instant
1/2 – 2/3 szklanki cukru trzcinowego
1 – 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego, opcjonalnie
1/4 łyżeczki soli

1/3 szklanki oleju

Składniki na polewę:
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1/3 – 1/2 szklanki kokosowego mleka, takiego tłustego jak z puszki
oraz: olej, bułka tarta, wiórki kokosowe

Przygotowanie:
  1. Mleko podgrzać w małym rondelku – ma być ciepłe, ale nie gorące.
  2. Do naczynia miksera przesiać mąkę, dodać wiórki, cukier, drożdże, sól i ciepłe mleko i wyrabiać przez 3 – 5 minut. Następnie wlać olej i wyrabiać kolejne 1 – 2 minuty.
  3. Ciasto uformować w gruby wałek. Formę na babkę posmarować olejem, oprószyć bułką tartą i przełożyć do środka wałek ciasta, układając go dookoła kominka i sklejając dwa końce. Formę na babkę przykryć pokrywką lub ściereczka i zostawić na 45 – 60 minut do wyrastnia w ciepłym miejscu. Po upływie tego czasu zacząć rozgrzewać piekarnik do 180 stopni, a z babki zdjąć przykrycie i pozwolić jej rosnąć jeszcze 20 – 30 minut.
  4. Wyrośniętą babkę wsunąć do piekarnika i piec 20 – 40 minut w zależności od szerokości foremki do momentu, aż babka będzie mocno rumiana.
  5. Upieczoną babkę ostudzić, w międzyczasie przygotowowując polewę. Do rondelka połamać czekoladę, dodać kokosowe mleczko i podgrzewać na minimalnym ogniu mieszając trzepaczką. Przestudzoną babkę wyjąć z foremki, polać czekoladą i posypać wiórkami.

Porady:

  • Wegańskie babki są bardzo proste i rosną lepiej niż tradycyjne – nie mam dla Was żadnych szczególnych porad ani wskazówek 😉 No może poza tym, że możecie do babki dolać trochę rumu albo rodzynek namoczone w rumie.
  • Przypomnę też, że szklanka to 250 ml.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:




  1. Miałam piec pomarańczową, tak jak w zeszłym roku, ale ta kokosowa jest pyszna już na etapie czytania 😉 Marto, uwielbiam Twój blog, gotuję z nim prawie codziennie od lat i dzięki Tobie bez problemu przeszłam na weganizm, dziękuję 😘

    • Ela, dziękuję! Ta babka na pewno też Ci zasmakuje – jest trochę inna, bliższa tradycyjnym, polskim babkom świątecznym ❤️

    • Mała keksówka będzie stanowczo za mała – tu jest sporo pysznego ciasta! 😉 Weź tortownicę albo nawet dużą prostokątną blachę – możesz wtedy do ciasta dorzucić trochę połamanej czekolady na sam koniec i będzie miała drożdżowy placek czekoladowo – kokosowy 😘

  2. A jakiego mleka konkretnie używasz? Chcę ją zrobić na święta ale nie chciałbym zaliczyć wtopy dając słabe mleko 😊

    • Każde mleko kokosowe da radę, ale ja najbardziej lubię Arroy D i Real Thai – w dużych sklepach można je łatwo kupić! :)

    • W foremkach na babkę liczy się nie tylko średncia ale też wysokość i szerokość kominka – jednak najczęściej jak się to wszystko zsumuje wychodzi podobnej wielkości ciasto, więc sama średnica nie ma znaczenia :) Tutaj 25 cm

  3. Wygląda cudnie! Czy puszka mleka powinna być wcześniej przechowywana w lodówce, żeby biała warstwa była twarda? Czy to nie ma znaczenia? Z góry dziękuję 🤗

    • Olu, nie ma znaczenia – jeśli nic o tym nie pisze to znaczy, że po prostu wystarczy wziąć puszkę, otworzyć i chlusnąć do miarki :)

  4. Czy można upiec tę babkę w formie małych babeczek/muffinek i np. z połowy porcji? Ile czasu ciasto musiałoby wtedy wyrastać i jak z czasem pieczenia?

    • Marta, można tak zrobić. Pamiętaj, żeby dać bardzo mało ciasta do każdej foremki, mam 1/4 wysokości. Pozwól wyrastać 1 godzinę przynajmniej, a piecz 20 minut.

  5. A czy mogą być normalne drożdże? Jeśli tak to ile? W zeszłym roku próbowałam robić babkę pomarańczową, ale na suchych drożdżach ani drgnęła.

  6. Wyciągam z foremki, a tu w środku miękki glut:/. A piekłam dłużej niż 25 minut- dopiekam jeszcze, ale nie wiem, czy coś z tego wyjdzie:(. Czemu tak?

    • Monika, być może masz szeroką foremkę lub foremkę która kiepsko przewodzi ciepło. Piecz dalej, powinno być dobrze :)

  7. Marto, wyrosła pięknie, ale po pieczeniu 25 minut babka jest bardzo blada. Piekłam jeszcze kolejne 20 minut i nic. Spód który wystaje z foremki jest podpieczonym i złoty ale ta cześć która była w foremce jest blada 😔 Ratuj

  8. Halo, czy komuś jeszcze się udało? Mam wszystkie składniki ale ręka drży bo to by było pierwsze moje ciasto drożdżowe w życiu.

  9. Babka wyszła pyszna :) Ale na drugi raz dodałabym co najmniej 2/3 szklanki cukru i trochę mniej mąki. Dzięki Marta za ten przepis :)

  10. Do wszystkich, którym ręka drży w obawie czy się uda :-). Piekłam 50 minut w standardowej formie do babki z kominem. Ciasto pięknie wyrosło. W trakcie pieczenia podwyższałam temperaturę piekarnika, bo właśnie babka po 20 minutach wciąż była blada. W smaku bdb mimo że nie przepadam za ciastem drożdżowym. Niestety ja zawaliłam polewę, wyszła mi okropna i popsuła cały efekt. Ale słodyczoholik zje wszystko, szczególnie czekoladę 😉

  11. Wyszła! Wyszła fantastycznie, choć z przygodami bo musiałam wyrabiać ręcznie. Jest olbrzymia, puchata i w połowie zjedzona. Dzięki za przepis.

  12. Wyszła cudowna. Bardzo wyrosła, jest puszysta, mięciutka i przepyszna. Obawiałam się wyrastania ciasta od razu w formie, więc postawiłam na sprawdzony schemat: ciasto długo wyrabiane ręcznie + godzina wyrastania w misce + pół godziny wyrastania w formie przed pieczeniem.

    Dzięki Marto za świetny przepis, jesteś najlepsza!

  13. zrobiłam, wyszła pycha- przepis jasny i klarowny. dziekuje pieknie za to, ze dzielisz sie z Nami swoimi wybitnymi [i smakowitymi] pomysłami Marto!!!

  14. Nie wiem, gdzie popełniłam błąd bo wszystko było zgodnie z przepisem ale babka wyszła dosyć sucha i kruszy się niemiłosiernie!!! Szkoda, bo wyrosła dobrze, piekłam ja chyba tylko 25’, nic nie opadło.
    Ale i tak skucha.
    Chyba to ostatnie moje ciasto drożdżowe :(

    • Magda, czym odmierzałaś składniki? Czy miałaś miarkę? Czy wlałaś na pewno na koniec odpowiednią ilość oleju?

  15. Pyszna, zaskakująca. Po 40 min był u mnie zakalec, dopiekałam jeszcze 20 min. Ciasto musiałam wyrobić ręcznie, mikser nie podołał 😊

    • To będzie takie bardziej chlebkowe, w sam raz do smarowania powidłami albo masłem orzechowym :) A jak zrobisz na nim tościki to już w ogóle!

  16. Marto,
    Jesli chce dodac rodzynek do ciasta ale bez upredniego namaczania ich w rumie, to kiedy je dodac? Tuz po wyrobieniu ciasta i zanim uformuje je w walek?
    Pozdrawiam

  17. No i klops. Babka wyszła zbita, twarda, tłusta i zakalcowata. Moja forma była malutka więc zrobiłam z połowy porcji. Odpowiednio przeliczyłam składniki i stosowałam się do przepisu (jedyną modyfikacją było zamienienie cukru na ksylitol). Wydawało się super proste, no ale niestety, już na etapie wyrastania pojawiły się problemy – ciasto nie urosło. Jakieś pomysły? Mnie nic nie przychodzi do głowy.

  18. Mniam! Wygląda obłędnie! Do tej pory babka kojarzyła mi się tylko ze świętami, ale w sumie przepis brzmi smakowicie, a upiec ją można w innej formie! 😀

  19. Moje ciasto po dwóch godzinach w ogóle nie urosło, nawet nie drgnęło :( Czy mogę jeszcze coś z tym zrobić czy raczej całość się zmarnuje? Do tej pory korzystałam z Twojego przepisu na wegański placek drożdżowy z kruszonką i wszystko było ok, a przy tym klops :/

  20. Odpowiedz na „MartaAnuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Odpowiedz na „MartaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również:

Wegańskie świąteczne pierniczki


Czas przygotowania: 40 minut + 20 minut pieczenia

Twarde i mocno korzenne, a po upływie tygodnia miękkie i słodkie od lukru - mowa oczywiście o niepowtarzalnych, świątecznych piernikach, które żeby zdążyły zmięknąć do świąt, musicie upiec najpóźniej we wtorek. Chociaż pierwsze wzmianki na temat pierników pojawiały się już w XV wieku, to jednak pierwszy znany nam przepis pochodzi z XVIII wieku i został opublikowany w książce pod tytułem "Compendium medicum auctum, to iest krótkie zebranie y opisanie chorób, ich różności, przyczyn, znaków, sposobów do leczenia" i brzmiał następująco: Weź miodu przaśnego ile chcesz, włóż do naczynia, wlej do niego gorzałki mocnej sporo i wody, smaż powoli szumując, aż będzie gęsty, wlej do niecki, przydaj imbieru białego, gwoździków, cynamonu, gałek, kubebów, kardamonu, hanyżu nietłuczonego, skórek cytrynowych drobno krajanych, cukru ileć się będzie zdało, wszystko z grubsza jak miód ostygnie, że jeno letni będzie, wsyp mąki żytniej, ile potrzeba, umieszaj, niech tak stoi nakryto, aż dobrze wystygnie, potym wyłóż na stół, gnieć jak najmocniej, przydając mąki ile potrzeba, potym nakładź cykaty krajanej albo skórek cytrynowych w cukrze smażonych, znowu przegnieć i zaraz formuj pierniki, wielkie według upodobania porobiwszy, możesz znowu po wierzchu tu i ówdzie wtykać cykatę krajaną, do wierzchu pozyngowawszy piwem kłaść do pieca i wyjąwszy je jak się przepieką, znowu je zyngować miodem z piwem smażonym i znowu po wsadzeniu do pieca.

ciasta i desery
Boże Narodzenie 🎄