Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Domowy przecier pomidorowy


Nie będę owijać w bawełnę – przygotowanie domowego przecieru jest proste, ale dość pracochłonne i wymaga sporej cierpliwości. Jednak jeśli raz samodzielnie przygotujecie własny przecier pomidorowy, szybko zrozumiecie, dlaczego warto było spędzić dłuższą chwilę w kuchni.

Przecier pomidorowy to nic innego jak obrane ze skóry, przetarte i ugotowane pomidory spakowane do słoików. Ten domowy w niczym nie przypomina kupnego: smakuje jak najlepsze letnie pomidory i jest rozbrajająco słodki, zwłaszcza, jeśli pomidory lima połączy się z malinowymi. Te pierwsze najlepiej nadają się na przecier ze względu na małą ilość wodnistego miąższu i pestek, a nieduży dodatek tych drugich dodatkowo dosłodzi domowy przecier. Jednak aby przetwory udały się jak należy, trzeba nie tylko dobrać odpowiedni gatunek pomidorów, ale przede wszystkim jak najdokładniej je przetrzeć i  pozbawić pestek, które nadają przecierowi nieprzyjemnej goryczki – to właśnie ta czynność zajmuje najwięcej czasu i stąd pewnie nazwa tego pomidorowego specjału. Pomidory można przetrzeć na kilka sposobów:

  • Przecierak: to prosta maszynka stworzona do przecierania warzyw i owoców, która świetnie sprawdza się przy robieniu przecieru. Kawałki pokrojonych, surowych pomidorów gotujecie do czasu, aż się rozpadną, a następnie przecieracie przez obierak, gdzie przepuszcza się je przez tarczę z oczkami – zbędne pestki oraz skórki zostają na tarczy, a cenny miąższ spada do miski. Im większy przecierak kupicie, tym będzie wam prościej zrobić przecier, najlepiej sprawdzi się taki, ale przy skromniejszym budżecie możecie też zaopatrzyć się w taki. Koszt przecieraka: 25 – 99 pln
  • Sito i drewniana łyżka: sprawdzony, babciny sposób dla tych, którzy nie uznają współczesnych gadżetów. Postępujecie tak samo jak w wypadku przecieraka, czyli podgotowane pomidory wrzucacie na sito, a następnie mocno dociskacie je łyżką przesuwając po powierzchni sita tak, aby pozbyć się wszystkich pestek. Sprawdza się równie dobrze jak przecierak, wymaga tylko odrobiny większej cierpliwości i siły.
  • Maszynka do mielenia: metoda w stylu McGayvera – na maszynkę do mielenia należy nałożyć przystawkę z najmniejszymi oczkami, następnie ćwiartki pomidorów przepuszczać przez maszynkę. Sposób tylko dla kuchennych komandosów, bo istnieje spore ryzyko, że elektryczna maszynka wyłączy się od nadmiaru płynu; a ta na korbkę zacznie przeciekać na wszystkie strony.

Kiedy już przetrzecie pomidory, przecier jest prawie gotowy. Na koniec wystarczy go tylko podgotować z solą, cukrem i cynamonem, który wspaniale podkreśla smak pomidorów i wpakować do słoików. W zimie możecie otworzyć pachnące słoiki, zaciągnąć się latem i wspominać sierpniowe pomidory – zrozumiecie wtedy, że było warto.

wersja do druku

Domowy przecier pomidorowy

  • Czas przygotowania: 4 godziny + 2 godziny pasteryzowania i studzenia 4M

Składniki na około 3 - 4 litry przecieru:

5 kg pomidorów typu lima
1 kg pomidorów malinowych
2 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru trzcinowego
¼ łyżeczki cynamonu, opcjonalnie

Potrzebne przyrządy:
10 czystych, wyparzonych słoików o pojemności około 250 ml
przecierak lub sito z drobnymi oczkami i drewniana łyżka
lejek
czysta bawełniana ściereczka

Przygotowanie:
  1. Przygotowanie przecieru: pomidory umyć, następnie każdego delikatnie naciąć na krzyż, tylko na tyle, aby przeciąć skórkę. Jeśli macie dobry, duży przecierak możecie pominąć obieranie pomidorów.
  2. Nacięte pomidory włożyć do zlewu lub dużej miski i zalać wrzątkiem, pozostawić na 2 – 5 minut. Następnie każdego wyjmować, obierać ze skórki i przecinać na ćwiartki, kiedy będą gotowe przełożyć do dużego garnka, wsypać łyżkę soli i zagotować.
  3. Gotować bez przykrycia na niewielkim ogniu przez 1 godzinę, następnie tak podgotowane pomidory przetrzeć na sicie lub na przecieraku nad dużym garnkiem, a kiedy wszystkie będą przetarte i garnek pełen będzie pomidorowej pulpy dodać cukier oraz cynamon i ponownie gotować kolejne 1 – 2 godziny, w zależności od tego, jak gęsty przecier chcecie uzyskać.
  4. Pasteryzacja: na czystym blacie naszykować wymyte, suche słoiki, ściereczkę oraz lejek. Do każdego słoika przy pomocy lejka wlewać gorący przecier, następnie chwytać słoik przez ściereczkę i mocno zakręcać. Słoik odstawiać do góry dnem, napełniać kolejne aż do wyczerpania przecieru.
  5. Napełnione słoiki ustawić na blasze piekarnika zakrętkami do góry, wsunąć do środka i ustawić piekarnik na 110 stopni. Kiedy osiągnie właściwą temperaturę odmierzyć 15 minut, następnie piekarnik wyłączyć i słoiki pozostawić w środku aż do całkowitego wystygnięcia. Zimne słoiki z przecierem wyjąć z piekarnika, wstawić do domowej spiżarni i śmiało przechowywać aż do następnego roku.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:


  1. Kiedyś na pewno się skuszę na takie przetwory, ale wymaga odpowiedniego nastawienia psychicznego. Kiedyś przerabiałam domowe jabłka na mus. Gdyby moje przekleństwa miały moc sprawczą, to nastąpiłby wtedy koniec świata. 😀

  2. Naszlo mnie takie pytanie: ile 'dobrosci' (witamin itd) zostanie w przecierze po tak dlugim gotowaniu
    NIE jest to zadna krytyka Twojego przepisu, Marto. Twoje pomysly uwielbiam i wykorzystuje. Dziekuje za inspiracje i pozdrawiam
    A

    • Wit. C pewnie niewiele ale inne minerały w dużej części zostają. Taki przecier jest na pewno zdrowszy niż kupiony. Przeciery ze sklepu i tak podczas przetwarzania są poddane wysokiej temperaturze więc warto robić swoje:)

    • a ja dodam jeszcze, ze jeden z najcenniejszych składników pomidorów, czyli likopen.. staje sie jeszcze bardziej przyswajany po obróbce cieplnej. Smacznego :)

  3. Jeśli idzie o pomidory, to akurat im sprzyja jak najbardziej długie gotowanie, im dłuższe, tym lepiej. Zawarty w pomidorach likopen pod wpływem wysokiej temperatury zmienia swoją budowę na bardziej przyswajalną przez człowieka a likopen zmniejsza ryzyko zawału serca czy nowotworów. Dlatego właśnie im dłużej gotujemy pomidory, tym lepiej :)

  4. W tym roku zrobilam w ilosci hurtowej przecier pomidorowy, sos pomidorowy, ketchup, gdyz mialam bardzo duzo pomidorow ze swojego ogrodu. Najprostsza metoda wykonania przecieru jest pokrojenie pomidorow i wrzucenie do garnka ze skorkami i pestkami, a nastepnie zagotowanie i pogotowanie pare minut. Dopiero wtedy przetarcie przez przecierak. Tym sposobem nie trzeba sie bawic w sparzanie pomidorow i obieranie ich ze skorki. Po przetarciu powstaje przecier pomidorowy do picia, albo mozna ponownie gotowac pare godzin i powstaje wtedy sos pomidorowy.

  5. Ja już od kilku lat robię z moją mamą przeciery na zimę, bo pomidorów u nas nie brakuje ale z tym cynamonem to mnie bardzo zaskoczyłaś. Ja uwielbiam cynamon, natomiast nigdy bym się nie spodziewała, że można go łączyć z pomidorami. Na bank przetestuję ten przepis w przyszłym roku. Właśnie ląduje w mojej zakładce z kulinarnymi inspiracjami. Dzięki!

  6. Najprostszy sposób, dla mega leni, to rozdrobnienie całych pomidorów w blenderze kielichowym, przelanie powstałego musu przez sitko i odparowanie do żądanej konsystencji.

  7. No tak, tylko gdzie zdobyć o tej porze pomidory???? Przecież sezon minął pod koniec sierpnia/ początek września… a całoroczne, pełne chemii pomidory z supermarketów nie wydają się smacznym i zdrowym rozwiązaniem :/

    • Na moim ogrodzie jeszcze wiszą pomidory, prawdopodobnie jeszcze do listopada będzie można zbierać je z krzaków więc dzięki za przepis! I jeszcze nawet malinowe mam swoje!

  8. Ja tam nie wiem, czy taki przepis jest zdrowszy, czy mniej zdrowy..
    Jest za to cudownie pachnacy latem :) Otwieram taki sloik, kiedy ciemno, zimno, paskudnie… I cala kuchnia i pól domu wypelnia sie zapachem lata. :) cos pieknego :)
    A patent z cynamonem, sprzedala nam Pani doktor "cukierniczka" mojego lubego… – jesli ktos chce sie oduczyć slodzenia kawy, albo herbaty – to cynamon, zamiast cukru…
    Do zupy pomidorowej, sosu pomidorowego – cynamon – lagodzi kwasnośc i brak cukru jest mniej dotkliwy. Do każdych pomidorow- cynamon :) Nie robi piernika z sosu pomidorowego, nie nada cynamonowego smaku – tylko wspaniale harmonizuje smak pomidora, wydobędzie jego slodycz…

    Jeszcze mozna kupić gruntowe pomidory, wcale nie marketowe :)
    Chociaz to ostatnie ich dni…

  9. Z reguły nie komentuję ale tutaj się uśmiałam!
    Po pierwsze z przepisu: czyżby tak obcykana w kuchni osoba nie wiedziała że najpierw się gotuje każde warzywa/owoce na przecier a potem je przeciera, a nie odwrotnie?

    Po drugie z komentarza o niedostępności pomidorów w październiku: proponuję zasadzić sobie w doniczce na balkonie I zobaczyć jak długo się utrzyma – moje w ogrodzie jeszcze dojrzewają I za nic mają sobie małe przymrozki

    • W kuchni wszystkie chwyty dozwolone! :)

      Wypisałam różne sposoby: przecierania na surowo, na gorąco, na sicie i w maszynce, bo każdy w zależności od sprzętu robi to trochę inaczej. Poprawiłam teraz przepis, żeby jeszcze bardziej ułatwić sprawę i przecierać już ugotowane pomidory, bo tak jak piszesz to najprostsza metoda.

      XXX
      Marta

  10. Widać że Marta nie ma już pomysłów na posty…. jakość bloga znacznie się pogorszyła. no cóż! Po nachapaniu się kasą za sprzedaż książki należy się trochę lenistwa – czyżby??? 😀 żal.

  11. Przecier pomidorowy jest niezastąpiony w kuchni, polecam przecier Pomidori z firmy Gomar otrzymany jest on ze świeżych, dojrzałych w słońcu pomidorów. Można go stosować do zup, sosów, do makaronu, ryżu, pizzy i do….., polecam.

  12. I jeszcze jeden – najwygodniejszy – sposób: sokowirówka wolnoobrotowa, na allegrze można kupić za ok. 300 zł. Właśnie przecieralam pierwszą partię. Wytloki, lekko zwilżone wodą, wrzucałam ponownie, aż staly się zupelnie suche.

  13. Co roku robię własny przecier pomidorowy. Od kiedy w mojej kuchni pojawił się thermomix, przygotowywanie przecieru to bajka. Całe pomidory ze skórką miksuję, potem gotuję, doprawiam i wlewam gorący płyn do słoików, zakręcam, przewracam słoiki do góry dnem i gotowe. Myśle, że podobnie sprawdzi się blender kielichowy. W tym roku wypróbuję cynamon. Dziękuję Marto za niewyczerpane źródło inspiracji.

  14. Najlepiej zblendowac po zagotowaniu i w przecierak – METODA IDEALNA MOIM ZDANIEM! i nie trzeba obierac ze skorek – zostana w przecieraku te niezblendowane :)

  15. Ja zostałam kilka lat temu uszczęśliwiona przystawką do przecierania owoców i warzyw do Kitchen Aida :) Jest cudowna właśnie w sezonie pomidorowym – wczoraj 15 kg pomidorów, ugotowanych i częściowo już odparowanych zamieniłam na cudowny, aromatyczny przecier w 15 min :) Koleżanka z kolei przeciera surowe i potem gotuje – każdy ma swoje ulubione sposoby.
    Ja potem jeszcze blenduję chwilę żyrafą – lubię bardzo gładki. I mocno odparowuję, do konsystencji ketchupu. Zgadzam się – najwięcej zależy od samych pomidorów. Ja używam Grandimatów – podobnie jak lima mają mało mało pestek i płynu, a są cudownie słodkie. No i lepiej użyć niemal przejrzałych. Nie dodaję cynamonu, tylko troszkę soli i cukru – jest wtedy bardziej uniwersalny – ale każdy ma swoje metody, tego dodatku też na pewno spróbuję.

  16. Witaj,

    Jestem jeszcze przed zaprawianiem pomidorów, ale po już przygotowaniu cudownego kremu z pieczonego kalafiora i pomidorów. Co myślisz o tym, żeby je wrzucić tak jak w tym przepisie najpierw do piekarnika, a potem na przecierak itd?
    Pozdrawiam!

  17. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: