Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Domowy trzcinowy cukier waniliowy


Przyglądaliście się kiedyś opakowaniom z cukrem waniliowym? Jeśli tak, to pewnie zdążyliście zauważyć, że tak naprawdę nazywa się wanilinowy, a za jego aromat odpowiada etylowanilina. Ups.

Sklepowy cukier wanilinowy sprzedawany w małych papierowych torebkach ma nic wspólnego z prawdziwą wanilią. Etylowanilina, która jest jego głównym składnikiem, to syntetyczny aromat, który ma silny, słodki smak – spore rozczarowanie, prawda? Aby przekonać się jak ogromna różnica jest między syntetyczną waniliną, a prawdziwą wanilią, wystarczy przygotować domowy cukier waniliowy. Do jego przygotowania wystarczą trzy minuty, a porcja z poniższego przepisu wystarczy na wiele świątecznych wypieków – w dodatku możecie użyć dowolnego ulubionego cukru i sięgnąć po ten trzcinowy, o delikatnym, karmelowym smaku. A jeśli raz przygotujecie swoją wersję, to już nigdy nie wrócicie do marnej, wanilinowej podróbki.

 

wersja do druku

Domowy trzcinowy cukier waniliowy

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na mały słoik:

1 szklanka brązowego cukru
2 laski wanilii

Przygotowanie:
  1. Laski wanilii przekroić na pół i wydłubać ziarna. Ziarenka wraz z cukrem dodać do elektrycznego młynka do kawy lub pojemniczka blendera i wszystko krótko zmielić, tak aby cukier się rozdrobnił i połączył z wanilią.
  2. Gotowy cukier waniliowy przesypać do słoika, a w środek wetknąć laski pozostałe po ziarnach wanilii – mają intensywny zapach, dzięki czemu cukier będzie jeszcze przyjemniej pachniał. Używać do ciast i deserów.


  1. Marto! Bardzo dziękuję za przemiłe popołudnie z Tobą na warsztatach, cieszę się, że mogłyśmy się poznać! Serdecznie pozdrawiamy Monika i Marysia! Jak będziesz w Poznaniu zapraszamy na pyszne wegańskie desery:))))))))).

  2. A ja wlasnie zaopatrzylam sie w 15 lasek wanilii na allegro i zamierzalam produkowac hurtowo domowy cukier waniliowy (robie tak co jakis czas, obdarowuje tez mame i tesciowa), ale nie przyszlo mi do glowy by zrobic go z cukrem trzcinowym. Dzieki Marto :*

  3. Marta, proszę o odpowiedź w sprawie sosu pieczeniowego: czy świeży tymianek i rozmaryn można zamienić na suszone?

  4. A dla dodatkowego obrzydzenia cukru wanilinowego, to wanilinę można uzyskać z krowich odchodów. Niech żyją laski wanilii i prawdziwy cukier WANILIOWY!

  5. Marto,mam dwa pytania:
    1.Czy przed swietami beda jeszcze przepisy na slodkosci(makowiec,piernik)?
    2.Dlaczego wciaz nie mozna dodawac komentarzy przy starych przepisach-chcialam pytac odnosnie Twoich imbirowych pierniczkow czy fakt,ze uzylam maki bialej niepelnoziarnistej spowodowal,ze ciasto bylo tak rzadkie,ze dopiero po dodaniu kolejnej szkl.maki udalo sie je zagniesc i jeszcze a propos slodu-nie mam melasy,upieklam jedne na syropie klonowym,drugie na miodzie,ale byly b.jasne chyba i w ogole nie czulam imbiru-mozna dodac kakao/kawe dla koloru,ale czy to nie zabije juz calkiem smaku? Pozdrawiam,Marta

    • Jasne, że będą słodkie przepisy i to kilka! :)
      Jeśli chodzi o komentarze to nikt nie zgłaszał takich kłopotów, u mnie również po wylogowaniu nie ma problemu z pozostawieniem komentarza. Z jakiej przeglądarki korzystasz?

      Zawsze dodając mąki pszennej jasnej, zamiast pełnoziarnistej otrzymamy rzadsze ciasto, dlatego następnym razem używając takiej mąki możesz dodać mniej płynu lub więcej mąki. Śmiało możesz też dodać kakao i kawę dla koloru, smak imbiru wciąż będzie wyczuwalny :)

  6. Marto a czy nie chcialabys poprowadzić warsztatów kulinarnych w Lublinie? Myślę, że kilka osób by się chętnie na nich znalazło :-)
    Pozdrawiam
    kamila

  7. Ja zastosowałam wersję prostszą, czyli po prostu laski wanilii włożone do słoiczka z cukrem. Odstawiam na jakiś czas na dno szuflady i w razie potrzeby wyjmuję słoik pachnącego cukru.
    Prawdziwa wanilia pachnie inaczej, bardziej wytrawnie i faktycznie w niczym nie przypomina tej syntetycznej.

  8. Spotterka przeciw zaopatrzeniowcom:
    "Chciałabym szybko spuścić wpierdol wszystkim hipermarketom zajmującym hektary powierzchni mojego miasta, a w których to nigdy nie znajduję tego co akurat mi potrzeba. Pomiędzy kurwa najbardziej fikuśnymi przyprawami świata nie było takiego gówna jak jebana laska wanilii. No kurwa. Jak znajdę gdzieś te laski to napcham je wam do dup, kutasiarze, kiszone pierdolce z zaopatrzenia, którzy siedzicie wyjebani za swoimi upierdolonymi biurkami i sprowadzacie harnasia i przetwory z cebuli z sosnowca. Z tego miejsca chcę od razu utworzyć filię mojego wpierdolu, dla wszystkich którzy właśnie chcieli napisać: ‘haha! U mnie kurwa w każdym osiedlowym spożywczaku gruba baba za ladą ma lasek wanilii na pęczki!’ jebać was, jeśli chcieliście być perfekcyjną panią kurworadą to możecie schować się ze swoją mądrością głęboko w odbyt rozenkowej. Podsumowując prędzej kurwa dostane pałeczki e coli w tym przybytku gówna niż te kurwa laseczki wanilii i za to tysiąc faków z kieszeni i kosa między żebra dla adresatów wpierdolu elo."

  9. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: