Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Curry z kalarepy


Oto stara, poczciwa kalarepa, bohaterka poezji dziecięcej oraz kanapek z masłem i solą. Najczęściej jedzona na surowo, czasami duszona do obiadu, smażona w panierce albo faszerowana ryżem.

Mało kto jednak wie o tym, że kalarepa sprawdza się świetnie jako składnik orientalnego curry albo w zupie miso. Pokrojona w cienkie paski, duszona w kokosowym, ostrym sosie i zjedzona z odpowiednio sypkim ryżem jest jednym z najpyszniejszych i najszybszych wiosennych curry. A niestety, ostatnio szybkość przygotowania potraw to dla mnie niezmiernie ważne kryterium.

Przepis ukazał się dzięki namowom na fejsbuku, a w szczególności dzięki prośbie Annie-Marii z Kucharnii, której bloga czytałam jeszcze długo przed założeniem własnego i nigdy nie spodziewałam się, że moja kulinarna bohaterka poprosi, żebym podzieliła się Z NIĄ przepisem.

wersja do druku

Curry z kalarepy

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na 2 porcje:

2 spore kalarepy
1- 2 ostre papryczki
2 łyżki liści kolendry
1 łyżka sosu sojowego
½ łyżki soku z cytryny
spora szczypta kuminu
spora szczypta kurkumy
mniejsza szczypta cynamonu
mała szczypta kardamonu
dwa goździki
olej

4 łyżki mleka kokosowego

Przygotowanie:
  1. Kalarepki obrać, pociąć na cienkie paski. Na dnie patelni rozgrzać sporą ilość oleju, pokroić papryczki i przez kilkanaście sekund podsmażać je na oleju razem z przyprawami. Następnie dodać kalarepy i wszystko smażyć na małym ogniu przez 5-8 minut, następnie dodać mleczko kokosowe i dusić całość aż do miękkości kalarepy, czyli przez kolejne 5 minut.
  2. Na koniec wszystko doprawić sosem sojowym, sokiem z cytryny oraz ewentualnie ostrą papryką i posypać świeżymi liśćmi kolendry. Jeść z ulubionym ryżem, ja wybieram sypki ryż jaśminowy.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



  1. Marta! A ja nigdy nie sądziłam, że tak wspaniale rozpocznie się dzisiejsza sobota! Rumienię się mocno czytając to i owo – bardzo dziękuję:*
    Ale najważniejsze, że jest przepis! Moja pierwsza reakcja – NARESZCIE!!! Zaraz wsiadam na rower i pędzę na ryneczek po kalarepkę:)
    Wspaniałego dnia!

  2. Robiłam już chyba z 3 razy ! bez papryczek(za to posypane szczypiorkiem) bo stołuje się ze mną 2latek :) nie muszę pisać, że boskie… prostota w najwyższej klasie :) … jedliśmy z ryżem, makaronem i kaszą jaglaną już :) … robiłam też z gotową przyprawą curry … ale nie było już takiego aromatu… dlatego polecam dobrać przyprawy i najlepiej na świeżo zmielić :) … niedługo robimy znowu- kalarepki zakupione… :) Polecam !

  3. U mnie wszystko było dobrze, a nawet bardzo dobrze, póki nie dodałam kolendry :-( Wybierałam, jak tylko mogłam, ale z obiadu udało mi się uratować głównie ryż. No cóż, przynajmniej wiem już, że kolendra to z pewnością nie jest to, co lubię…

    • Chaziajka, niektórzy z nas genetycznie dziedziczą niechęć do kolendry – najwyraźniej jesteś jedną z tych nieszczęśliwych osób! Następnym razem kolendrę pomijaj lub zastępuj pietruszką :)

  4. Kurczę, na jutro mam leczo, ale na czwartek sobie narządzę wielką michę takiego curry. Kocham kalarepę niezmiernie, to jedno z moich ulubionych warzyw… eee… w każdym razie jest w pierwszej setce najukochańszych :)

  5. Pyszne, wypróbowałam! Miałam trochę starszą kalarepę i dłużej dusiłam, żeby była miękka. A moja mama zrobiła z ciemnym sosem sojowym i wyglądało to jak mięso w sosie. Aż brat zapytał, co to:D

  6. Matko jedyna! Jakie to jest pyszne! Ostatnio mój organizm nie toleruje mięsa i mocno domaga się warzyw, stąd pomysł na wykorzystanie tego przepisu. Moja droga imienniczko! Będę Ci za niego dozgonnie wdzięczna :)

  7. Dziękuję za ten przepis. Pierwszy raz wykorzystałam kalarepę do obiadu. I pierwszy raz sama ją jadłam. Dodałam trochę zmian – zamiast cytryny trawa cytrynowa, dorzuciłam trochę miodu. Kolendra ziarna, nie liście. Finalnie otrzymałam danie słodko pikantne, z akcentami azjatyckimi. Ryż czarno-brązowy. W ostateczności uzyskujemy nowe, zdrowe danie. Polecam :)

  8. Z kalarepy curry jeszcze nie robiłam i z pewnością się kiedyś skuszę. Co mnie tylko zastanawia, to to czy można zrobić curry bazując głównie na przyprawie curry, ale bez kuminu? Uwielbiam kumin, ale chyba się nie spotkałam jeszcze z curry o smaku curry 😀 jakieś propozycje?

    • Aha. o przyprawie curry można godzinami opowiadać! 😉 Wymyślili ją Europejczycy, którzy nie mogąc przewieźć świeżych składników używanych do pasty curry, takich jak trawa cytrynowa czy kafir, postanowili zrobić sproszkowaną mieszankę przypraw, które wydały im się najciekawsze i najbardziej charakterystyczne. Dlatego sama mieszanka curry nie jest najlepszym rozwiązaniem, dobrze jest dodać dodatkowych przypraw :)

  9. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: