Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Krupnik z pieczonych warzyw

Danie:

W naszej rodzinie największym miłośnikiem zup jest mój dziadek, tuż po nim jest moja mama, a zaraz po niej ja. Wychowana w gronie takich koneserów szybko nauczyłam się, że nie ma jednej najlepszej zupy – wszystko zależy od sezonu, miesiąca i pogody. Jeżeli w sierpniu było dużo malinówek, to przez całą jesień będzie najlepsza pomidorowa z domowego przecieru. Ale jeżeli pomidory nie dopisały, to postawię na ogórkową z kiszonych od taty. A jeżeli ogórki też nie dopisały, bo wszystkie zalało, to królować będzie zupa z suszonych grzybów od babci Marii. A jeżeli grzybów też nie ma, to znaczy, że wydarzył się koniec świata i czas najwyższy wyjść z kuchni, żeby dowiedzieć się o co chodzi.

O zupach można pisać długo, ale zamiast się rozpisywać lepiej otworzyć Ministerstwo Zupy! Ministerstwo Zupy otwiera swoje podwoje już dzisiaj i do końca lutego w jego progach będzie można opublikować przepisy na ulubione zupy. Wszystko jedno, czy będzie swojsko czy egzotycznie, w końcu im więcej zup na salonach tym lepiej!

Na koniec akcji Ministerstwo wybierze dwa najciekawsze przepisy i każdy nagrodzi nową książką Heidi Swanson z bloga 101 Cookbooks. W książce pełno jest zup oraz innych zdrowych, naturalnych posiłków na cały rok wraz z pięknymi fotografiami oraz opowieściami autorki. Kto zna bloga Heidi, ten wie jak wspaniałe są jej przepisy, a kto jeszcze jej nie zna, może podejrzeć książkę i spis treści tutaj.

Tymczasem zapraszam na krupnik z pieczonych warzyw i do zobaczenia w Ministerstwie Zupy!
wersja do druku

Krupnik z pieczonych warzyw

  • Czas przygotowania: 35 minut + 20 minut pieczenia 35M

Składniki na 4 - 6 porcji:

4 ziemniaki
2 marchewki
cebulka
pietruszka
5 ząbków czosnku w łupinach
100 g kaszy jęczmiennej
2 liście laurowe
3 kulki ziela angielskiego
3 łyżki suszonego lub mrożonego koperku
sól i czarny pieprz
oliwa z oliwek

Przygotowanie:
  1. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Wszystkie warzywa obrać i pokroić w kostkę, przełożyć razem z czosnkiem do naczynia żaroodpornego. Delikatnie osolić, dodać liście laurowe oraz ziele angielskie, polać kilkoma łyżkami oliwy i wymieszać. Piec przez około 20 minut.
  2. W międzyczasie w sporym garnku zagotować osoloną wodę i ugotować w niej kaszę. Jeżeli była to kasza w woreczku, to woreczek przeciąć i kaszę wrzucić z powrotem do gorącej wody, jeżeli była sypka to od razu dodać do garnka upieczone warzywa oraz wyłuskany z łupin czosnek, drobno pokrojony.
  3. Doprowadzić do wrzenia i gotować razem przez 2-3 minuty. Doprawić solą, pieprzem i koperkiem. Jeść z chlebem ze swojskiej michy krusząc obok talerza.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:


  1. Wspaniały pomysł z akcją (w ogóle jaka fajna nazwa!), od wczoraj pozwoliłam sobie objąć patronat nad Ministerstwem! 😀
    A krupnik z pieczonych warzyw genialny, na pewno wypróbuję już wkrótce! 😉

  2. no wiesz, taka łapówa skusi każdego do wzięcia udziału 😀 Fajnie, bo akurat się przymierzam do zrobienia zupy, więc chętnie się przyłączę :) Z doświadczenia Ci doradzę, że lepiej dookreśl co rozumiesz przez wege, bo będzie dużo nieporozumień (czy jajka i nabiał mogą być, sery na podpuszczce zwierzęcej, itp.) :)

  3. @belgia od kuchni: właśnie dodałam po prawej stronie gadżet, ułatwiający obserwowanie Jadłonomii przez maile :)
    @Zielenina: czas jest do końca lutego, więc pewnie zdążysz z tą zupą albo nawet z dwoma :) I dzięki za poradę, wklepię to w zasady akcji bo to na pewno wiele ułatwi niektórym.

  4. No ja już czekałam niecierpliwie:) Jako, że z zupami chyba najbardziej lubię eksperymentować, ta akcja jest dla mnie idealna:) Zabieram się za plan zupowy, żeby nie powiedzieć zupny:)

  5. Bardzo fajna bo zupy są świetne , będę kibicować, sama niestety nie mogę wziąć udziału bo nie mam konta na durszlaku
    ale będę zaglądać jakie fajne zupy się pojawią

  6. Zupka przepyszna. Ja dodałam kasze orkiszowa i trochę wędzonej słodkiej papryki. Wszyscy sie ta zupka zajadali. Mniam mniam

  7. Całkowicie poległam na tej zupie :( Upieczone warzywa wciąż były twarde, a sugerowane 2,5 l wody to chyba za dużo na podaną ilość warzyw i kaszy. Kiedy dogotowałam w końcu wszystko do miękkości, okazało się, że krupnik jest całkiem bez smaku, a nie wiedziałam, jakie przyprawy mogą pasować. Czy ktoś ma jakieś sugestie, co mogę poprawić, aby wyszło mniamuśnie? Tak strasznie chce mi się krupniku!

  8. Z przykrością stwierdzam, że ta zupa wyszła bez smaku. Warzywa upieczone osobno nie przekazały smaku zupie. Podobnie przygotowuję minestrone, tj. piekąc warzywa osobno i tamta zupa wychodzi pyszna, ale tutaj to nie zadziałało. Jest bez wyrazu. Szkoda.

  9. A mnie ten krupnik wyszedł genialny!!!! Jakbym zamieściła to zjadłabym cały garnek. Jedyna modyfikacje jaką wprowadziłam to do gotującej się kaszy dodałam naturalnej suszonej włoszczyzny bez soli. Bede powtarzac!!!

  10. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: