Spaghetti z dyni

Składniki:

Kiedy byłam mała, często z zapartym tchem przeglądałam książkę  50 Cudów Natury, na której kartach przedstawiono zorzę polarną, rafy koralowe oraz różowe stada flamingów. Gdybym mogła, dopisałabym do tej książki jeszcze jedną pozycję – dynię makaronową.

Dynia makaronowa to dla mnie istny cud natury. Nieco owalna, o skórze w delikatnie żółtym kolorze i z miąższem pachnącym melonem – na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od innych dyń. Nawet przekrojona na pół nie zdradza swoich nadzwyczajnych właściwości, a mianowicie tego, że po upieczeniu miąższ dyni dzieli się na tysiące drobnych włókien, które można wydłubać i z powodzeniem wykorzystać zupełnie tak jak makaron spaghetti. Świetnie smakuje z pesto z pietruszki, z pesto z jarmużu albo klasycznie, z porządnym sosem pomidorowym.

Niestety, dynię makaronową wciąż ciężko dostać w zwyczajnych sklepach – można ją jednak kupić przez internet tutaj lub poszukać jej w sklepach ekologicznych oraz na dobrych bazarach. Jeśli widzieliście ją gdzieś w swoich miastach, to napiszcie o tym w komentarzu – na pewno inni czytelnicy będą wam wdzięczni!

wersja do druku

Spaghetti z dyni

  • Czas przygotowania: do 45 minut 45M

Składniki na 3 - 4 porcje:

1 dynia makaronowa / 2 kg
2 puszki krojonych pomidorów
2 ząbki czosnku
½ łyżeczki oregano
½ łyżeczki bazylii
½ łyżeczki brązowego cukru
oliwa z drugiego tłoczenia lub olej
sól i czarny pieprz
oliwa z oliwek
sól i czarny pieprz
opcjonalnie do podania: wegański parmezan

Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Dynię przekroić na pół, włożyć do rozgrzanego piekarnika na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez około 45 minut.
  2. W międzyczasie czosnek drobno posiekać. Na dnie małego rondelka rozgrzać olej lub oliwę z drugiego tłoczenia, dodać posiekany czosnek i podsmażać przez 30 – 60 sekund. Dodać pomidory wraz z resztą składników i dusić na minimalnym ogniu przez około 30 minut.
  3. Upieczoną dynię wyjąć z piekarnika. Przy pomocy łyżki pozbyć się pestek następnie widelcem wyjmować miąższ skrobiąc wnętrze dyni. Cały miąższ przełożyć do dużej miski, skropić oliwą z oliwek oraz solą i dokładnie wymieszać.
  4. Gorące spaghetti z dyni przełożyć do misek, podawać razem z łyżką sosu pomidorowego oraz wegańskim parmezanem, jeśli mamy go pod ręką.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



  1. we Wrocławiu widywałam na Hali Targowej – stoisko bardziej z tyłu (w tym roku nie patrzyłam) i na kiermaszu ekologicznym na Szewskiej. Nie zachwyciła mnie wtedy, ale teraz poszukam, żeby wypróbować Twój przepis! :)

  2. Marto, mam pytanie odnośnie Twoich pierniczków świątecznych, gdyż na dniach zamierzam upiec, żeby zmiękły. Czy łyżka kawy zbożowej jest koniecznym składnikiem, bez którego pierniczki nie wyjdą? Tj.nie piję kawy zbożowej, a szkoda mi kupować cały słój żeby potem odłogiem leżał. Pozdrawiam;)

  3. A może dasz się skusić na opis czym się różnią poszczególne dynie od siebie i jak je odróżnić stojąc w sklepie z zadumaną miną? Ostatnio _chyba_ jedliśmy dynię Hokkaido, bo trudno było jednoznacznie stwierdzić! :) – gdyby dało się to przedstawić tak prosto, jak się da dla przedstawicieli obcych cywilizacji to byłoby super! – teraz już wiem, że na każdy typ dyni jakiś przepis się tu znajdzie :)
    Pozdrowienia!

    • Na ślimaki najlepszy siarczan magnezu (sól Epsom) – posypać odrobinę tam gdzie lubią się stołować, działa natychmiast a przy okazji jest zdrowym nawozem 😉 sprawdzone
      Pozdrawiam 😊

  4. Wygląda i brzmi przewyśmienicie, biegnę szukać dyni makaronowej po targach Szczecina, dam ew. znać później, czy dała się odnaleźć. Btw, danie wielofunkcyjne, nie tylko można zjeść, ale i pobiegać po mieście 😀

  5. Martuś kochana. Ja tą makaronową dynię piekłam przez ostatnie tygodnie i do słoików. Była jakaś taka inna w środku, ale mówię sobie no cóż taki rodzaj dyni,…… a Ty mi tu dziś z takim cudem wyskakujesz jak w moim Simply już ani jednej nie ma???
    Pozdrawiam, ciągle się od Ciebie ucząc.

  6. WROCŁAW Stary Zakrzów ul. Bora Komorowskiego zatrzęsienie dyń wszelakich prosto z pola zawsze od początku sezonu aż do pierwszych śniegów.

  7. Wrocław. Spory okaz znalazłam na Hali Targowej, na której w warzywa zaopatruję się rzadko, bo drogo. Są jeszcze jakieś piżmowe i piękne okazy odmiany Muscat (to te duże z bardzo pomarańczowym miąższem). W przyszłym roku w październiku koniecznie uderzajcie, wrocławianie, na festiwal dyni w Ogrodzie Botanicznym: jest wszystko (nie tylko dynia, ale i domowe przetwory, cydr i inne frykasy)!

  8. Na takie cuda w swoim mieście nie liczę, chociaż ostatnio Lidl mnie pozytywnie zaskoczył dużym wyborem dyń, w tym hokkaido. Za to skutecznie namawiasz mnie na zakup nasionek i własne zbiory. Wydaje mi się, że w moim przypadku łatwiej kupić nasiona, niż biegać po całym mieście i bezskutecznie szukać dyni makaronowej, która może się okazać np. dynią piżmową 😉
    Z hokkaido też odłożyłam garstkę nasion z myślą o wysianiu na wiosnę.

  9. Mmmm…. własnie zjedzone. Pyszne przepyszne. I jakie proste. Dużo prostszy przepis od wielu, jakie można znaleźć na angielskojęzycznych blogach, a jaki smaczny. Oprócz oregano dałam świeżą bazylię i rozmaryn, posypałam świeżą miętą i zagrało :-)

  10. Na bazarze Szembeka jest w Warszawie takie male stoisko poza hala i tam zawsze taki starszy Pan siedzi ( chyba właściciel) i kilka osob obsluguje. Mają wszystkie najdziwniesze rzeczy 😉 ja jak kupilam te dynie to myslalam ze te wlokna to takie cos przy pestkach do wyrzucenia i pół wydlubalam do kosza;) fakt pachnie i smakuje jak melon! Ja lubię ja w malych ilosciach na surowo;)

  11. We Wrocławiu na jednym ze stoisk na targu na Bacciarallego kiedyś kupiłam, ale nie bardzo umiałam z nią dojść do ładu. :) Tu wygląda super :)

  12. W Warszawie warto robić zakupy u Majlerta na Białołęce – czyli prosto od producenta. A to oznacza, że możemy tam kupić jedynie to, co właśnie rośnie. Dynie – najróżniejsze rodzaje, makaronowe też – były w październiku. Ale kupiłam sobie na zapas, bo – jak ktoś już wspomniał – dynie świetnie się przechowują. A teraz, poza sezonem, sklep jest zamknięty niestety. Czekam na otwarcie wraz ze szparagami:) Tylko dojazd tam średni, lepiej samochodem. Pozdrawiam, Alicja

  13. We wszystkich Kauflandach można teraz kupić dynię makaronową, piżmową, hokkaido i muszkatołową, no i taką dynię zwyczajną. Ja już jestem na cały rok zaopatrzona :) A i jeszcze w Tesco widziałam muszkatołową i hokkaido.

  14. Zabrze Grzybowice ul.Szczecińska 45.Tel 322738037
    Właśnie kupiliśmy Dynie Makaronowe,Japońskie.Fajne gospodarstwo.
    Jarek

  15. Wiosna kupiłam nasiona i teraz zbieram żółte, piękne dynie. Zobaczymy czy zgodnie z opisem na torebce wyrosła dynia makaronowa. Póki się nie zrobi potrawy to na targu kazda dynia to makaronowa.

  16. Warszawa, bazar na Kondratowicza – duży wybór.Jest kilka odmian dyń makaronowych. Podobno najlepsza miodowa. Kupiłam, ale jeszcze nic z niej nie robiłam.

  17. Przed halloween można było kupić tę odmianę w Realu w Olsztynie. Przepis wygląda świetnie, dynia leży obok tabletu, na którym piszę komentarz, więc zabieram się do jej przyrządzenia

    Marek B

  18. Witam Was serdecznie.Pracując w Tesco nawet w niedzielę(22.11.2015) sprzedawałam klientce.Także można dostać z pewnością w większych marketach zakupić.Pozdrawiam.

  19. Przypadkowo natknęłam się na dynię makaronową w intermarche a później znalazłam ten przepis! Przepyszne danie ! Posypałam jeszcze natką pietruszki by zneutralizować czosnek 😉

  20. Dzięki Tobie w ogóle dowiedziałam się o jej istnieniu. Pierwsze dynie makaronową (w ogóle dynie!) w moim życiu właśnie dojrzewają w ogrodzie :)

  21. Wiecie może, jak z odgrzewaniem tego dania, czy da się w mikrofalówce i czy dynia się nie rozleci? Chciałabym spróbować i zabrać do pracy :)

  22. Od siebie mogę dodać, że dynia makaronowa jest bardzo łatwa w uprawie. W tym roku posadziłam pierwszy raz na próbę dwie sadzonki i mam teraz mega wysyp właśnie dyni makaronowych :)

  23. Post sprzed 2 lat, ale informuję, że mnóstwo rodzajów dyni (między innymi również makaronową) można teraz dostać na farmie dyniowej w Warszawie w kierunku Konstancina :) Przy okazji dzieciaki mogą się tam pobawić w labiryncie oraz pokarmić owieczki, świnki i króliki :)

  24. To ja też się dopiszę :) W Łodzi na tzw „Dolnym Rynku” w pierwszym rzędzie „kwiatowym” stoją hodowcy z każdym możliwym rodzajem dyń.
    Dla nie-wtajemniczonych: Rynek Bałucki, przy rogu ulic Zgierskiej i Dolnej; pierwszy rząd po lewej stronie hali targowej wchodząc z parkingu przy ul. Dolnej. Smacznego :)

  25. Nie wiem czy ktoś już pisał ale właśnie wracam z takową dynią z hali targowej we Wrocławiu jest jej tam mnóstwo 😬

    • Moniko, do sosu można użyć 2 kilogramy świeżych pomidorów – wcześniej wystarczy je sparzyć, obrać, potem postępować jak w przepisie i pamiętać o tym, żeby pomidory gotować przez przynajmniej 45 minut.

  26. Kupilam taka dynie o wadze 2kg na targu, ale tak malo w niej miazszu, ze ciezko tam sie doszukac „makaronu”. Czytam komentarze i nikt inny sie nie skarzy, wiec chyba tylko mi sie taka trafila! Nastepnym razem zapytam sprzedawce jak srodek wyglada… A tymczsem dzis na obiad musi byc co innego.

  27. W Warszawie na Zieleniaku na Ochocie w jednym ze stoisk kupuję dynię makaronową, Hokkaido, piżmową, prowansalską, zwyczajną, a nawet Piena Lungadi Napoli 😀
    Smacznego, warszawiacy :)

  28. Wspaniale smakuje !
    Dynie podarowala mi sasiadka w zeszlym roku. Nasionka wyjelam przed upieczeniem i posadzilam w ogrodzie . Dzis mam male dyniowe poletko i pyszne obiadki tak czesto jak chce :)
    Jesli ktos reflektuje na nasionka – okolice Wieliczki – to prosze pisac , chetnie sie podziele.

  29. Cześć, Warszawa! Dynia makaronowa jest w warzywniaku u pana Adama na ul. Dymińskiej (Żoliborz, blisko Metro Dworzec Gdański). W ogóle bardzo polecam ten warzywniak, przez cały rok :)

  30. U mnie na działce jest dynia makaronowa.Wynalazłam jakieś stare nasiona,które dobrych kilka lat zaległy w pomieszczeniu gospodarczym.Wsiałam na wiosnę.Okazało się że to dynia makaronowa.Nie wiem zupełnie jak ją wykorzystać w kuchni.Nigdy nic z dyni nie przygotowywałam.

  31. Dokopalam sie do tego posta rok temu i skuszona wygladem, poprosilam tesciowa by zasiala dla mnie ta dynie na sprobowanie. Okazalo sie,ze na wszystkie odmiany, ta rosnie jak oszalala. Tesciowa ma ich tyle,ze chyba zala wioske mozna obdarowac. Teraz mam pytanie- czy ma ktos pomysl jak ja mozna przechowac przez zime? Jakies przetwory? Szukalam przepisow ale jedyny sposob na nia ktory znajduje to pieczenie na makaron.Je sie to na swiezo wiec moze ktos ma jakies pomysly by mozna byloby sie delektowac dyniowym makaronem zima?

    • Joanna, możesz też dodawać tej dyni do różnych innych potraw! Spróbuj dorzucić jej do flaczków z boczniaka, do chili sin carne albo do buraka po burgundzku. Jestem pewna, że to Cię zainspiruje do wielu innych świetnych pomysłów! :)

  32. Odpowiedz na „Marek BAnuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Odpowiedz na „Marek BAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: