Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Czekoladowy mus z awokado


O czekoladowym musie z awokado napisałam na blogu ponad trzy lata temu. Od tamtego czasu niewiele się zmieniło, bo robi się go równie szybko, prosto i tak samo dobrze smakuje – a o tej porze roku warto robić go jak najczęściej, bo można zjeść go z mnóstwem truskawek.

Jeśli ktoś nigdy jeszcze nie robił tego deseru, to mam nadzieję, że po przypomnieniu tego przepisu spróbują go już wszyscy. Wystarczy dojrzałe awokado wyjąć ze skórki, dodać do niego kilka łyżek kakao, trochę syropu z agawy, a do tego kilka kropli mleka i gotowe. Można wszystko po prostu zmiksować blenderem na gładki mus albo rozgnieść widelcem w małej misce – dojrzałe awokado z łatwością zmienia się w aksamitny krem. Taki mus możecie zjeść bez żadnych dodatków, a możecie też podać go z truskawkami, owocami leśnymi, kawałkami startej czekolady, dodatkiem kawy, chili albo soli. Jest naprawdę pyszny ze wszystkimi składnikami, jakie smakują wam z czekoladą.

Pamiętajcie, że gotowe do zjedzenia awokado musi być dojrzałe, czyli miękkie. Najlepszym sposobem, żeby pomóc mu szybko dojrzeć, jest włożenie go do papierowej torebki lub kartonowego pudełka i zamknięcia go w ciemnej szafce. W ten sposób awokado zmięknie w 2 – 3 dni, a jeśli do tej samej torebki włożycie dojrzałego banana, to powinno zmięknąć w 1 noc. Dzięki temu możecie kupione dzień wcześniej awokado zjeść już następnego dnia i każdy ranek zaczynać od czekoladowego musu.

wersja do druku

Czekoladowy mus z awokado

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na 1 - 2 porcje:

1 dojrzałe awokado
2 – 3 łyżki gorzkiego kakao
2 – 3 łyżki syropu z agawy
2 łyżki mleka roślinnego
szczypta soli morskiej
½ łyżeczki mocnej kawy, opcjonalnie
do podania: garść truskawek

Przygotowanie:

Wszystkie składniki dodać do naczynia blendera i zmiksować na gładki krem albo rozgnieść widelcem i wymieszać. Przełożyć do pucharków, schłodzić i podawać z truskawkami.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:


  1. Wlasnie odkrylam Twoj blog i juz jest moim ulubionym :-) :-) nie jestem ani weganka ani wegetarianka ale nie jem raczej miesa bo nie lubie :-) stad moje pytanie, bo strasznie wypadaja mi wlosy poradzilabys cos bo pewnie masz spora wiedze w tej kwestii :-) pozdrawiam

    • co do tych włosów, mam ogromne problemy hormonalne, PCO, polipy, itd., ale Najbardziej zaczęły mi wypadać włosy jak miałam anemię wtórną spowodowaną tymi chorobami (TSH miałam idealne). Jadłam wtedy mięso i to bardzo dużo. Od paru miesięcy nie jem i nie mam anemii, bo się leczyłam, ale rożne braki spowodowane odstawieniem mięsa można uzupełniać innymi sposobami dopiero po roku…

    • sorry, ale nie robcie z kucharki lekarki!! Masz problem ze zdrowiem, to marsz na badania. Skad laska od roslin ma wiedziec, dlaczego jednemu wypadaja wlosy a drugi ma zatwardzenia?? Poza tym sa dziesiatki przyczyn wypadania wlosow. zbadaj sie.

  2. Anonimowy gosciu pozwole sobie odpowiedziec na Twoje pytanie na temat wypadajachych wlosow. Powodow moze byc bardzo duzo. Zeby ustalic przyczyne najlepiej zrobic kilka badan. Na poczatek warto sobie zrobic morfologie – bo wypadajace wlosy moga byc spowodowane anemia. Jesli morfologia wyjdzie w porzadku to warto zbadac TSH czyli badanie na prawidlowe funkcjonowanie tarczycy – jednym z objawow niedoczynnosci tarczycy sa wypadajace wlosy.

    • Pozwolę sobie coś dodać – samo TSH to za mało, trzeba zbadać jeszcze fT3, fT4, najlepiej antyTPO – wtedy mamy obraz tarczycy, do tego USG tarczycy.. dopiero wtedy jesteśmy w stanie stwierdzić, czy tarczyca funkcjonuje dobrze. Samo TSH to za mało!! / An.

  3. Moje trzy grosze na wypadanie włosów. Zjadłam całą paczkę sproszkowanego jarmużu. 1 łyżeczka 2xdziennie. Morfologia super. Wypadnie skończyło się po 3mcach. Jestem w trakcie 3 paczki. Uzależnienie? Podleczyłam swój żołądek. Nie mam potrzeby łykania ranigastu. Polecam. Od 4 lat jestem wege. Zdrowym wege. A ten blog jest receptą na zdrowe jedzenie:) Pozdrawiam [email protected]

  4. Uwielbiam Twoj blog, wykorzystalam juz kilka przepisow i wyszlo przepysznie. :) Czy jest mozliwosc bys kiedys dodala jakies dietetyczne przepisy na desery badz muffiny? Pozdrawiam, Aga.

  5. A ja mam takie pytanie. Zrobiłam ten mus i wydaję mi się, że dałam za dużo kakao. Wyszedł trochę gorzki. Rozumiem, że to miały być 2 pełne łyżki a nie łyżeczki?:)

    • Gorzkość mogła być wynikiem awokado – te mniej dojrzałe lub nieco gorszej jakości często mają gorzkawy posmak. Następnym razem spróbuj awokado, wtedy będziesz mogła dodać mniej kakao lub więcej słodu, żeby smak Ci odpowiadał :)

    • Uzupełniam: z karobem smakuje wyśmienicie. Słodziłam miodem.
      Ten przepis ma jedną wadę: deser śmierdzi malizną;) Chyba potrzebuję 5 awokado, albo moje łakomstwo zaspokoić:))) Dawno nie jadłam czegoś tak pysznego i do tego ze spokojnym sumieniem, że nic mi nie zaszkodzi:)
      Dzięki za przepis!

  6. Och,Marto,znow mnie oczarowalas! Najpierw pudding z tapioki,teraz ten mus,ze nie wspomne o codziennej porcji budyniu i weekendowych tortach nalesnikowych<3 Jeszcze wiecej slodkosci prosze;)

  7. Cześć Marto, zwracam się do Ciebie z prośbą, być może nie na miejscu. Chciałabym Cie prosić o pomoc w znalezieniu literatury na temat wegetarianizmu, ogolnodostepnej, o wszystkim, od początku, skąd sie to wzięło, korzenie ideologie itp. Chciałabym napisać na ten temat swoją pracę licenjacka i potrzebuję twardych argumentów, aby przekonać moją promotorkę. Bd wdzięczna za wszelką pomoc!

    • Zacznij od książki "Bezkrwawa rewolucja. Historia wegetarianizmu od 1600 roku do współczesności". To dobry wstęp do dalszych prac pełen ciekawych przepisów, na pewno znajdziesz tam masę niezbędnych informacji oraz listę lektur :)

    • To ja dorzucę jeszcze "Zmierzch świadomości łowcy: Wszystko o wegetarianizmie" Marii Grodeckiej – książka ma już swoje lata (pierwsze wydanie chyba w 1991 roku), ale warto zadać sobie trud odnalezienia książki w jakiejś bibliotece, antykwariacie czy na allegro. Dużo teoretycznych i praktycznych wiadomości dotyczących prawidłowego układania i komponowania diety wegetariańskiej, zdrowia, itd. plus przepisy.

    • Polecam "Siewcy dobrego jutra" Marii Grodeckiej, "jedzenie zwierząt" J.S. Foera oraz "Prawa zwierząt" Davida de Grazzia

  8. Witaj Marto.. jedno pytanie.. masz moze w planie opublikowac te wszystkie obłedne przepisy w postaci ksiażki? Na razie radze sobie kserowaniem i segregatorem, ale niefajnie to wyglada….a Twoja ksiażka TO BYŁBY RARYTAS na pólce z kulinarna literaturą..a moze już coś wydałaś a ja to przeoczyłam..wierna fanka bloga

    • A czy użyłaś dobrego awokado? Często niektórzy używają niedojrzałego, gorzkiego owocu i wtedy faktycznie smak wiel pozostawia do życzenia :)

  9. Mnie niestety też nie smakował. To znaczy nie był najgorszy, ale w porównaniu do tradycyjnego musu czekoladowego…odpada w przedbiegach.
    Bloga uwielbiam i czytam codziennie. Pozdrawiam:)

  10. Kiedyś zrobiłam podobny mus, ale z innego przepisu i mi nie smakował. Dzisiaj podjęłam drugą próbę. Wyszło przepyszne 😉 Z dodatkiem mleka z orzechów laskowych smakowało (prawie) jak nutella. Pozdrawiam

  11. Zrobiłam. Maleńka uczulona na mleko i wszystko co od krowy wreszcie miała "ćekojade na desiejot". Zjadła całą miskę, wylizała i chciała jeszcze. Drugą miskę jeszcze szybciej pochłonął mięsożerca i też chciał jeszcze. Dla mnie został blender do wylizania. Świetny deser Marto!
    Pozdrawiam
    Ola

  12. Smakuje niesmowicie. A czy moglabys polecic z jakimi jeszcze owocami dobrze sie komponuje? Probowalem z ananasem i bylo pycha. Na truskawki trzeba troche poczekac 😉

  13. Pyszny.W wersji podstawowej ( z miodem klonowym) -2 łyżki nałozyłam na twarz jako maseczkę-rewelacyjna. Wersja wzbogacona – z kawą i żurawiną skonsumowałam na deser.

  14. Chciałabym wiedzieć ile musu wychodzi (w mililitrach) z tego przepisu i jak trzeba go przechowywać, czyli jak długo i czy w lodówce? Będę wdzięczna za odpowiedź :)

  15. Od dłuższego czasu podczytuje blog, studiuję przepisy, powoli zaczynam swoja przygodę z kuchnią wege i dopiero dziś odważyłam się wypróbować jeden z przepisów, właśnie na ten mus z awokado. REWELACJA! Podałam go dziecku z budyniem jaglanym i malinami. Dziecko twierdzi, że nie znosi kaszy. Oczywiście jadła aż jej się uszy trzęsly. Gratuluję świetnych przepisów i bloga! Pozdrawiam!

  16. Wygląda mega smakowicie. A ja mam pytanie. Trochę głupie, ale muszę je zadać 😛
    Jak ten mus smakuje? :) czy awokado jest bardzo wyczuwalne (nie przepadam, niestety)? Pozdrawiam!

    • W tym przepisie sprawdzi się każde mleko, bo przy takiej ilości kakao i czekolady nie czuć go za bardzo – użyj tego, jakie masz pod ręką :)

  17. Po pierwszej próbie czekolada w tabliczkach poszła w odstawkę :-)
    Chciałabym zrobić więcej musu, z wyprzedzeniem. Jak długo można trzymać mus w lodówce?'

    Pozdrawiam serdecznie.

    • Niestety najlepiej mus robić tuż przed podaniem – kiedy długo stoi w lodówce gorzknieje i traci wytrawny, czekoladowy aromat.

      Dlatego staraj się go przygotowywać nie wcześniej niż 24 godziny przed podaniem i zawsze trzymaj go w szczelnym pojemniku.

  18. A mnie też niestety nie posmakował, chociaż awokado było dojrzałe na tyle mocno, że skórka z łatwością odchodziła. Jak dotąd moje ulubione połączenie, to orzechy włoskie + banan ( ewentualnie jeszcze odrobina kakao) 😀

  19. Marta dzięki za ten przepis. Z pośród wszystkich łakoci, które dotąd zrobiłam z twojego bloga lub książki do tego wracam najczęściej.
    Na zjeździe rodzinnym w sierpniu spróbowało twojego deseru ok 20osób. Wzbogaciłam wtedy tą wersję o banany w proporcjach: awokado-banan 2do1; z racji braku awokado w sklepie. Podałam z malinami i jeżynami.
    Wszystkim bardzo smakowało. Co niektórzy chcieli przepis lub adres twojej strony, którym przy okazji innych wspaniałości zaraziłam już kilka osób;-)
    Zajadając mus, pozdrawiam cię i gratuluję takiej wytrwałości w prowadzeniu bloga.
    Beata

  20. Ten mus jest przegenialny! Zrobiłam go w minutę i jestem zachwycona, nutella może się schować głęboko <3

  21. No niestety :( To jeden z pierwszych wypróbowanych przeze mnie przepisów Jadłonomii, po tym, jak rok temu dostałam książkę… zrobiłam, awokado było pięknie dojrzałe (wszyscy uwielbiamy awokado!). Krem miał posmak „zieleniny”, nie był smaczny. Nawet dziecko orzekło, że jest „to raw”, jak dla niej… żal, że nie zrobiłam jednak guacamole 😉

    • Aldona, przykro mi, że pudding nie smakował! Gdy robi się go pierwszy raz dobrze jest go po zrobieniu podkręcić do swojego smaku – dodać trochę więcej kakao, łyżkę syropu z agawy więcej, a przede wszystkim sporą szczyptę soli, która podkręca smak kakao i ukrywa surowy smak awokado. Następnym razem zamiast jeść bez przyjemności dodaj wszystkich dodatków trochę więcej i będzie pysznie!

  22. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: