Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Harira


Harira to narodowa marokańska zupa – można zjeść ją w tanich barach, w luksusowych restauracjach, a nawet nocą na ulicznych straganach. A do tego za każdym razem będzie inna.

Z nitkami makaronu czy bez? Z ryżem czy z semoliną? Z selerem czy z ziemniakami? Z daktylami czy z limonką, a może z jednym i drugim? Odpowiedzi najlepiej szukać na ulicznych straganach, zwłaszcza takich, które w swoim jadłospisie mają tylko jedną pozycję – zupę z wielkiego gara. Te, które serwują harirę wartą uwagi można od razu poznać po długich kolejkach i grupkach ludzi ściśniętych na maleńkich ławeczkach wokół parującego garnka. Wszyscy siorbiąc podają sobie chleb i kumin, niektórzy zamawiają dodatkowo daktyle do przegryzania zupy. Czasem na swoją porcję trzeba czekać kilkanaście minut, a potem zjeść ją na stojąco – za to smakuje tak, że ma się ochotę ustawić się w kolejce jeszcze raz. Słodka od pomidorów, pachnąca kuminem, szczypiąca w język kolendrą oraz pełna ziaren soczewicy i ciecierzycy.

wersja do druku

Harira

  • Porcja dla około 8 osób
  • Czas przygotowania: do 45 minut 45M

Składniki na 8 osób:

1 szklanka ciecierzycy z puszki lub ½ szklanki ciecierzycy namoczonej przez noc i ugotowanej do miękkości
½ szklanki czerwonej soczewicy
1 szklanka zielonej soczewicy
1 szklanka passaty pomidorowej lub przecieru pomidorowego
1 puszka krojonych pomidorów
1 cebula
1 mała marchewka
2 litry wody
2 łyżeczki kuminu
1 łyżeczka imbiru
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka ostrej papryki
½ łyżeczki słodkiej papryki
½ łyżeczki nasion kolendry
2 ziarna ziela angielskiego
pęczek kolendry, czyli około 1/2 szklanki zgrzebnie pociętych liści i łodyżek kolendry
kilka gałązek pietruszki
olej do smażenia
sól
oraz do podania: kilka ćwiartek limonki lub cytryny i daktyle

Przygotowanie:
  1. Cebulę i marchewkę obrać, a następnie pokroić w kostkę. Na dnie dużego garnka rozgrzać olej, dodać pokrojone warzywa, wymieszać i dodać wszystkie przyprawy.
  2. Podsmażać przez około 5 minut na niewielkim ogniu. Następnie dodać pomidory razem z przecierem i wszystko dokładnie wymieszać, smażyć kolejne 5 minut.
  3. Na sam koniec dodać soczewice, wszystko porządnie wymieszać i wlać wodę. Dodać 2 łyżeczki soli, posiekaną pietruszkę oraz kolendrę (razem z łodyżkami!).  Przykryć, gotować około 20 – 30 minut od momentu zagotowania się wody – czerwona soczewica powinna się rozpaść, a zielona wciąż być w całych ziarenkach. Wtedy należy dodać ciecierzycę i gotować kolejne 2 -3 minuty. Na koniec spróbować, doprawić do smaku solą.
  4. Podawać bardzo gorące, najlepiej z daktylami i limonką – limonką należy skropić zupę, a następnie jeść ją przegryzając daktylami.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



  1. Dodaję do listy dań na nadchodzący tydzień. Wygląda bardzo smakowicie… i pięknie uchwyciłaś krople soku wpadające do zupy. :)

    • ale jeśli będziemy gotować krócej namoczoną zieloną soczewicę, to marchew będzie wtedy zbyt twarda.
      I pytanie co z ciecierzycą??? Jeśli dajemy z puszki, to możemy dodać na koniec i gotować 2-3min ale tylko namoczoną??? Wtedy to będzie już zupełnie chyba inna zupa

    • A po co moczyć ciecierzycę z puszki? Przecież jest już wystarczająco miękka. A marchew możesz wtedy pokroić na mniejsze kawałki, wtedy szybciej dojdzie

  2. Bardzo podobną gotuję wg książki " Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy "tylko że tam z samą soczewicą zieloną bez dodatku innych strączków. Pychota .Polecam.

  3. Ostatnio szukałam jakiejś zupy soczewicowej na Twoim blogu i… nie znalazłam x) Więc cieszę się, że jest ta, bo wygląda smakowicie i jest z moich ukochanych strączków <3

    Pozdrawiam!
    Shin

    • Pogotuj ją w takim razie chwilę dłużej, soczewica wchłania bardzo dużo płynu – wtedy zgęstnieje. Na będzie też gęstsza jutro, po całej nocy w lodówce.

  4. Uwielbiam harirę. Ja przepis dostałam od mamy mojego szefa, która jest Marokańczykiem. Robię ją trochę inaczej, bo z ryżem i/lub makaronem. Jest boska i bardzo syci. To mój przepis smakowite.com/2013/10/06/harira-wersja-wegetarianska/‎

  5. Ja wegetarianką ani weganką nie jestem ale bardzo lubię tego bloga i odkąd przerzuciłam swój dom na zdrowe odżywianie często z niego korzystam :)
    Powoli odkrywam dobra takie jak soczewica, ciecierzyca czy soja:)
    Dziś na obiad była właśnie ta zupa i była REWELACYJNA!

      • Czy kolendra moze byc w ziarnach? Posiadam tylko taka. Doniczkowej nie kupie bo nie zuzyje do niczego, a w peczkach nigdzie nie potrafie dostac. Ewentualnie moze jakis zamiennik? Czy zamiast ziel.soczewicy mozna dodac wiecej czerwonej, a kumin dodac posiekany (w przypadku calych ziaren)? Nie zmieni to za bardzo smaku?

        • W takim razie zamiast kolendry użyj mnóstwo pietruszki i dodaj jeszcze trochę więcej soku z cytryny. Możesz też pozmieniać soczewicę, ale wtedy zupa będzie miała inną konsystencję – będzie bardziej jak krem z kawałkami ciecierzycy. Z kolei kumin jest tutaj naprawdę bardzo ważny, a posiekany ma kompletnie inny smak niż zmielony – postaraj się więc rozetrzeć go na pył, na przykład przy pomocy wałka :)

          • OMG. Zrobiłam i…nie, nie zjadłam – pochłonęłam całą michę. Jestem wniebowzięta. Nie miałam przypraw w proszku i świeżej kolendry ale nawet drobniutko posiekane dały radę. Ugotowałam nieco mniejsza porcję niż na 8 os., z 1,5l. wody, ale wprowadziłam małą zmianę w swojej zupie: każdą porcję przypraw zwiększyłam o połowę. Wyszła niesamowita <3

  6. A czy soczewica w pomidorach się ugotuje? Bo ostatnio mialam problem bo dlugo byla twarda jak gotowalam soczewice z pomidorami

  7. Jutro gotuję, ale chyba bez kolendry, bo nie udało mi się dorwać w pęczku – czy gdzieś we Wrocławiu była widziana???… no chyba że z doniczki, ale nie przepadam. Czas posiać swoją.

  8. Cały dom wypełnił się cudownym zapachem dodanych przypraw, a zupa wyszła naprawdę bardzo aromatyczna :) Choć Harira jest potrawą marokańską do zupy idealnie dopasowały się pszenno-żytnie Roti rodem z kuchni indyjskiej, dziękuję za inspirujący przepis! 😉

  9. Wariacje soczewicowe są moim podstawowym pokarmem w momentach, kiedy nie chce mi się iść do sklepu/nie wiem co chcę zjeść/w ogóle nic nie wiem i trudno zrobić na mnie wrażenie, ale Harirze się to udało! Daktyle jako zagryzka są super, zwłaszcza, że ostatnio eksperymentuję z dodatkiem suszonych owoców.

  10. najpyszniejsza zupa na świecie! pomidory z puszki zastąpiłam koncentratem pomidorowym i wyszło przepyszne. :) przez cały tydzień żywiłam się tą zupką i nie narzekałabym na kolejny wypełniony w ten sposób, a to bardzo niespotykana przypadłość u mnie.

  11. Zrobiłam wczoraj wielki gar i już niemal nic nie ma. Idealna zupa na zimę, a pomysł z przegryzaniem jej daktylami rządzi! Dzięki!:)

  12. Wygląda niezwykle smakowicie:) A jaka ilość wychodzi z podanych proporcji? W sobotę mam zamiar ją zrobić na imprezie rodzinnej ale to 15 osób i nie wiem jak bardzo skorygować proporcje…:))

  13. Powiem szczerze,zupa fajna aczkolwiek pomimo wszystko ,że dałam wszystkie przyprawy w odpowiednich ilosciach w zupie brakowało głębi,wiec dałam bulion wege i jest super.pozdrawiam.

    • Ważne jest, żeby używać dobrej jakości przypraw – jeśli są zwietrzałe i tanie, to zupa nie ma odpowiedniego aromatu. Ale cieszę się, że bulion pomógł :)

  14. Nie Martuś ,nie są zwietrzałe,tanie też nie były,kupiłam je w sklepie orientalnym,i już jest wszystko ok.:-)powiem jeszcze ,że zrobiłam też dzisiaj pasztet z soczewica i śliwkami,jeszcze nie próbowałam,bo gorący ale pachnie ładnie,chociaż stwierdzam ,ze w tym tygodniu to chyba wybuchnę od nadmiaru soczewicy:-)muszę się chyba z kimś podzielić:-)kupiłam też w końcu wędzoną paprykę jest w Kuchniach Świata,do tej pory nie mogłam dostać.buziaki.Sylwia.

  15. A czy moge prosic o pisanie na ile osob przewidziany jest dany przepis. Zrobilam zupę – jest znakomita! Jedyny problem jest taki, ze to porcja na 6 osób a nas jest tylko dwoje…

    • Z zupą ciężko jest ocenić ile to porcji – jedni jedzą całą miskę, inni tylko trochę jako pierwsze danie.

      Postaram się o tym pamiętać, ale na przyszłość wystarczy spojrzeć ile dodawanego jest płynu do zupy, tutaj są to aż 2 litry, więc to wskazówka, że zupy będzie bardzo dużo :)

  16. za pierwszym razem nie miałam kuminu i czerwonej soczewicy 😉 za drugim zrobiłam dokładnie wg. przepisu i różnica w smaku była zauważalna… Bardzo fajne sycące danie, nie wymaga dużo czasu, ja polecam jednak cieciorke z puszki, moja mimo iż długo się moczyła była wyraźnie chrupka i wyczuwalna w całej potrawie, za drugim podejsciem użyłam puszkowanej i wyszło świetnie…

  17. Super przepis! Nie do końca byłam przekonana do tych daktyli, ale bez nich to tylko połowa smaku. Wielkie dzięki, przepis od razu dołączam do moich ulubionych :)

    • Wiem, że na początku te daktyle brzmią dziwnie i ma się ochotę je pominąć – ale jak się już raz spróbuje to wszystko jasne :)

  18. Dziękuję za przepis, normalnie niebo w gębie, co ważne smakowała nawet zatwardziałym mięsożercom. Pozdrawiam Marzena

  19. Od soboty piekę i gotuję ze strony jadłonomii (chleb z ziaren, czekoladowe ciasto z tahiną, falafle, chili z gorzką czekoladą, ale harira jest po prostu cudowna, idealne proporcje i te daktyle (?!) do przegryzania – zupa jest po prostu doskonała, idealna gęstość, smak. Przy okazji – karmelizowane orzechy zjadłam sama na dwa posiedzenia. Na tej stronce nie ma złych przepisów. Gratuluję i pozdrawiam. Ela Z

  20. Fenomenalna zupa!! :) właśnie zrobiłam i nie dość, że wygląda obłędnie, smakuje fantastycznie to jeszcze taka rozgrzewająca! :) wielkie dzięki Marto za przepis i teleportację do Maroka! :) PS. czy jak ją zamrożę to nadal będzie taka pyszna? :)

  21. zrobiłam wczoraj i na szczęście wystarczy jeszcze na dzisiaj – na szczęście, bo pycha, pycha!
    dziękuję Ci bardzo za ten przepis, na pewno będę do niego wracać 😉 a dzisiaj pora na coś słodkiego, trufle z buraczanym pudrem będą 😉

  22. Przepyszna! W calym domu pachnialo przyprawami 😀 Co bym nie ugotowala z Twojego bloga to wychodzi albo caly gar, alba cala brytfana i jemy 3 dni 😀

  23. I znowu odlot! Troche balam sie tego cynamonu, bo ja z tych, co to cynamon uznaja jedynie do slodkich, ale wyszlo pysznie, idealnie zrownowazone smaki. Jestes wielka!

  24. przyznam sie… chcialam byc od Ciebie madrzejsza i dodac mniej wody (w wiekszosci przepisow wody jest za duzo, a ja lubie geste zupy ''gulaszowe'' a nie rosoly:)), wiecej przypraw (z reguly podwajam przepisowe proporcje), ale okazalo sie, ze wszystko w tej Twojej zupie jest na miejscu! :) dzieki za to przypomnienie marokanskich wieczorow! :)

  25. Cóż jestem tu nowa i raczej nawet nie raczkuje a pełzam w tym temacie, ale zupa była obłędna, szczególnie z migdałami. Ponieważ mieszkam w dosyć małym mieście to nie ma tutaj większości składników a najtrudniej jest dostać świeżą kolendrę, także moja zupa była uboższa o ten składnik ale i tak pyszna. A zaczęło się od tego, że mój mąż postanowił w czasie postu nie jeść mięsa, a ja przy okazji trafiłam na Twoje przepisy przez magazyn Twój Styl. Także zupa cudowna. Próbuję dalej :)

  26. Robiliśmy z facetem moim w zeszły weekend, była obłędna :-) W ten weekend będzie powtórka z rozrywki, dla większego grona. Oczywiście nie smakowała aż tak dobrze jak w Maroku, ale gdzie naszym przyprawom z torebek do lokalnych bazarowych.

    • no właśnie dobre pytanie, w wielu przepisach na tej stronie są niestety pomidory z puszki, a jest to jeden z bardziej niezdrowych i trujących produktów spożywczych (zawiera ogromne ilości bisfenoli), tak więc pytanie o zdrowszy produkt zastępczy jest jak najbardziej na miejscu.

    • Marta, zamiast pomidorów z puszki śmiało użyj świeżych – obierz je i pozbaw wodnistego miąższu, wtedy zupa wyjdzie doskonale! :)

      Anonimowy, zawsze można użyć ekologicznych pomidorów krojonych, które często są pakowanie bez użycia bisfenolu i oznakowane BPA Free. Można znaleźć je bez trudu w sklepach z żywnością ekologiczną.

      XXX
      Marta

  27. Świetna zupa, kolejny hicior w moim domu, dzisiaj dziadkowie spróbują :) Kurczę, ale czad z limonką i z daktylami :) Nie miałam kolendry, więc dodałam więcej pietruszki – jest przesmaczna, tyle się dzieje w tych smakach….

  28. Super, fajnie że ma Pani coraz większe rzesze wielbicieli, sami z żoną często korzystamy z Pani przepisów, szkoda że nie odpowiada Pani na maile … pozdrawiam :)

  29. Obled, zupa przyprawila mnie o orgazm kubkow smakowych. Nie umiem gotowac, dlatego tez nie kwestionuje cynamonu w zupie badz innych na pierwsze czytanie dziwnych receptur. Ale tylko tych z jadlonomii, by byla jasnosc. Dalam ostroznie plaskie lyzeczki przypraw, nastepnym razem rowniez czubek dosypie. Ugotowalam od razu wiecej cieciorki …. i humus idealny wyszedl wrecz idealny!! Dziekuje przez ogromne D. Anna

  30. Jupiiiii, smakowało mojego mężowi Marokańczykowi (a rzadko chwali!)
    Dziękuję za przepis! :) Pełny brzuszek i satysfakcja 100% :)

  31. A ja dostalam ten przepis od Marokanki. Bez kolendry, za to z kawalkami wolowiny, selera, na zasmazce . Przed podaniem polewa się rozbeltanym jajkiem, ktore się blyskawicznie scina. No i sporo oliwy, a juz w miseczkach po wierzchu sok z cytryny.

  32. Tę zupę wpisuję na listę moich ulubionych dań. Jako świeżo upieczona wegetarianka od dawna nie czułam tak pełnego brzucha i do tego zupa jest tak cudownie rozgrzewająca! Rewelacja! I Love it!

  33. Co za uczta dla podniebienia. Zupa boska, czekam na opinie moich facetow, bo nie przepadaja za kolendra.. 😉 Dziekuje bardzo za ten przeis.

  34. W moim domu zupa okazała się hitem i nikt nawet nie krzyczał „a mięso gdzie?!” 😀 Ja dodałam wędzonej papryki zamiast słodkiej, może w tym tkwi sukces.

  35. Daktyle doskonale pasuja!! Boska zupka. Odrazu mi sie zachcialo do Maroka. Wielkie dzieki za przepis!
    Zamiast zielonej soczewicy dodalam fasolke mung. Tez jest super!

  36. Pycha. Czy autorka, lub ktoś z odwiedzających pokusi się o to żeby spróbować określić kaloryczność porcji zupy i ewentualnie z jakimi wartościami odżywczymi mamy do czynienia?

  37. Uwielbiam Twoją Harirę i właśnie po raz kolejny dochodzi w kuchni!!! Nie jestem weganką, ani nawet wegetarianką ale kocham bloga i Twoja książkę miłością wielką.

  38. Przymierzam sie do tej zupy, niestety nie bede miala swiezej kolendry i natki. Czy zupa bardzo na tym straci? Bede wdzieczna za podpowiedz :-)

    Pozdrawiam,
    Ania

  39. Aromatyczna, rozgrzewająca, sycąca, bardzo smaczna :)
    Mam dobrej jakości przyprawy, a mimo to, moim zdaniem 1-1,5 bio kostki bulionowej się przydaje. I dodaję 1,5l wody dla lepszej konsystencji.
    Koniecznie skropiona limonką!

  40. Chyba w przepisie nie ma dokładnej kolejności, coś zostało pominięte. Kiedy dodać soczewicę czerwoną i zieloną? Czy można zrobić tej zupy zupę krem?

    • Wszystko jest w przepisie, już podpowiadam, gdzie znaleźć:

      3. Na sam koniec dodać soczewice, wszystko porządnie wymieszać i wlać wodę. Dodać 2 łyżeczki soli, posiekaną pietruszkę oraz kolendrę (razem z łodyżkami!).Przykryć, gotować około 20 – 30 minut od momentu zagotowania się wody – czerwona soczewica powinna się rozpaść, a zielona wciąż być w całych ziarenkach. Wtedy należy dodać ciecierzycę i gotować kolejne 2 -3 minuty.

      A kiedy wszystko się ugotuje, oczywiście, że można całość zblendować – pysznie smakuje z oliwą, płatkami chili i limonką :)

  41. Gotując harirę chyba 5 raz w ciągu miesiąca zauważyłem, że przepis został wrzucony w moje urodziny. Jeśli to nie jest przeznaczenie to ja nie wiem :)

  42. Jadłam kilka razy harirę w restauracji i zakochałam się w tej zupie. Postanowiłam sama ją ugotować. Składniki czekają, cieciorka się moczy a ja nie mogę się doczekać efektu :-)
    Pozdrawiam !

  43. Zupa przepyszna choć następnym razem dodam 1/3 przypraw. Dla mnie zdecydowanie za dużo. Po tym przepisie już nigdy chyba nie użyje kolendry w ziarnie; dodam, że wcześniej byłam jej fanką ;P

  44. Zupa bardzo dobra, rozgrzewająca i sycąca. Mam przy tym taką refleksję, że my, żyjąc w północnym kraju musimy się uczyć rozgrzewać od tych którzy żyją na Południu. Trochę zaskakujące prawda?
    Dodatek passaty sprawia jednak, że jest trochę zbyt kwaśna. Dlatego dobrze mi smakuje i Wam też radzę tak robić, jeść ją z dodatkiem syropu daktylowego. Wtedy jest naprawdę przepyszna.
    A na razie… https://www.youtube.com/watch?v=mvRQtbqLPK8

  45. Dzięki Marta za ten świetny przepis! Ostatnio robię tę zupę średnio raz na tydzień i znoszenie tej paskudnej pogody robi się łatwiejsze, wspaniale rozgrzewa ❤
    Na drugi dzień jest jeszcze lepsza!

  46. Dla naszego projektu szkolnego polskich tygodni szukam typowej polskiej potrawy, które mogę sobie wyobrazić, i chce nawet po gotować. Czy sąd Opisane tutaj typowy polski?

    Pozdrowienia z Niemiec

  47. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: