Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Pasta soczewicowa z oliwkami


Tego przepisu w ogóle nie planowałam. Miało być, tak jak zapowiedziałam, tofu w teriyaki, żeby pasowało do wcześniej opisanych ogórków w miso. Jednak na szczęście wydarzyło się coś, co pokrzyżowało mi plany!

Kiedy wczoraj przyszłam do domu, zastałam swojego tatę obłożonego moimi wegetariańskimi książkami kucharskimi. Obok na blacie leżały naszykowane składniki na bigos wegetariański, a w garnku już dusiła się kapusta. Zażartowałam, czy tato nie przechodzi na wegetarianizm – i okazało się, wcale nie żartem, że właśnie przeszedł kilka dni temu. Długo nie mogłam w to uwierzyć, aż w końcu, żeby jakoś to przypieczętować, przygotowałam dla niego pastę z zielonej soczewicy i oliwek. Chociaż wtedy dalej w to nie wierzyłam.

Przepisów na podobne pasty również będzie pojawiać się coraz więcej, bo są to receptury błyskawiczne, a efekty są smaczne, zdrowe i wegańskie.

wersja do druku

Pasta soczewicowa z oliwkami

  • Czas przygotowania: do 45 minut 45M

Składniki na średni słoik:

niepełna filiżanka zielonej soczewicy
pół filiżanki czarnych lub zielonych oliwek
4 łyżki oliwy z oliwek lub w zdrowszej wersji oleju lnianego
szczypta suszonego oregano
ząbek czosnku
sól, pieprz

Przygotowanie:
  1. Soczewicę gotujemy w osolonej wodzie aż będzie bardzo miękka, co z reguły zajmuje do 30 minut. Odcedzamy i blendujemy razem z czosnkiem, ziołami i olejem. Doprawiamy solą i pieprzem.
  2. Oliwki kroimi w drobne paseczki lub szatkujemy i dodajemy do pasty. Wkładamy do lodówki na godzinę, po schłodzeniu można już jeść.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:


  1. No proszę!!! To miałaś niespodziankę!
    Ja również uwielbiam wszelkie pasty – jest w nich coś bardzo relaksującego – powstają raz-dwa, a potem zawsze masz coś pysznego na małą zakąskę! Takiej z soczewicą jeszcze nie próbowałam, ale wygląda naprawdę dobrze, więc chyba zrobię dam się namówić:)

  2. Ale milo! Chcialabym zastac moich rodzicow 'studiujacych' ksiazki wegetarianskie 😉
    I masz racje – takie szybkie pasty to swietny pomysl na male kanapkowe co nieco.

    Pozdrawiam!

  3. Mniam mniam, uwielbiam pasty, a soczewica i oliwki,mmm, pędzę zrobić taką pastę. A na tym pumperniklu wygląda przekusząco:) pozdrawiam!

  4. Wspólne gotowanie zawsze jest dobre, to prawda! W dodatku podoba mi się, kiedy ktoś chce coś zmienić w swoim życiu – zwłaszcza kiedy nie ma już osiemnastu lat :)

    Pastę trzymam ponad tydzień w słoiczku, a jak brak słoiczka to w każdym innym pudełeczku. Myślę, że można ją trzymać bez obaw 10-12 dni.

  5. Marto. Musisz wiedzieć, że odkąd jem zupełnie wegańsko (a trwa to 3 miesiące), to naprawdę sporadycznie używam przepisów innych niż Twoje, co chyba wystarczająco dobrze oddaje moją wiarę w jakość Twoich przepisów i wypadkową opinię na temat powstałych z nich dań. Cały ten wstęp był po to, żebyś dobrze odebrała to, co chcę powiedzieć: nie spodziewałam się, że ta pasta będzie AŻ TAK dobra.

  6. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: