Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Pasta z czarnej fasoli


W zimie tracę głowę dla meksykańskiej kuchni. Gotuję chili sin carne na przemian z chili z czekoladą, do chleba najchętniej ciągle jadłabym guacamole, a wieczorem piję kakao z chili.

Kuchnia meksykańska jest stworzona w sam raz na polską zimę – oparta na fasolach i strączkach, rozgrzewa i syci. Dlatego dzisiaj mam dla was kolejny meksykański przepis z fasolą w roli głównej, czyli pastę z czarnej fasoli: pełną kolendry, czosnku, chili i z odrobiną soku z limonki. Możecie użyć fasoli z puszki lub suchej, którą trzeba wcześniej namoczyć – szukajcie jej w lepszych delikatesach, sklepach ze zdrową żywnością lub żywnością orientalną. Warto od razu kupić jej trochę więcej, bo pasta znika zdecydowanie za szybko.

wersja do druku

Pasta z czarnej fasoli

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na jeden słoik:

1 puszka czarnej fasoli lub 1/2 szklanki suchej czarnej fasoli, namoczonej przez noc i ugotowanej do miękkości
1 cebulka czerwona
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka słodkiej papryki
½ łyżeczki chili
½ łyżeczki kuminu
sok z połówki limonki
mały pęczek kolendry/ ½ szklanki liści kolendry
sól
kilka łyżek oleju do smażenia

Przygotowanie:
  1. Cebulę pokroić w pióra, czosnek posiekać. Na patelni rozgrzać olej i dodać cebulę, podsmażać przez 1 – 2 minuty. Następnie dodać czosnek i przyprawy, wymieszać i smażyć kolejną minutę.
  2. Podsmażoną cebulę wraz z przyprawami i czosnkiem połączyć z resztą składników w naczyniu blendera i wszystko zmiksować na gładką pastę, ja użyłam Thermomixa. Doprawić do smaku solą, przechowywać w lodówce do tygodnia.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



  1. Chciałam zapytać czy jest to możliwe, że pewne osoby nie mogą być wegetarianami ze względów (nie wiem jak to określić fizjologicznych)? Przez około pół roku nie jadłam mięsa, ale towarzyszyły mi problemy w wypróżnianiu – spowodowane chyba zbyt dużą ilością błonnika zawartego w warzywach, ciemnym pieczywie itd. Czy słyszałaś może o takich przypadkach? W diecie wegetariańskiej i wegańskiej opartej głównie na warzywach (m.in strączkach) są ogromne ilości błonnika. Ogólnie muszę uważać, żeby nie było błonnika zbyt dużo w mojej diecie… Niestety, bo uwielbiam warzywa, owoce, ciemne pieczywo. Szukam przyczyny takich dolegliwości….

    • Nie jestem dietetyczką, ale myślę, że przyczyny nie leżą w samej diecie bezmięsnej, a w zawartości Twojej diety w ogóle – rezygnacja z mięsa nie oznacza, że automatycznie diametralnie zwiększa się ilość błonnika w przyswajanych pokarmach. Polecam kontakt z Małgorzatą Desmond, która jest jedyną w kraju specjalistką od wegetariańskiego odżywiania, tutaj znajdziesz kontakt do niej: http://cmgamma.pl/pl/personel-3/medycyna_zywienia/

    • Ja również miałam taki problem przez wiele miesięcy. Problem leżał w tłuszczach – dostarczałam ich zbyt małej ilości. Po zwiększeniu tłuszczów w diecie problem zniknął. Spróbuj, może zadziała.

    • Mieszkam z dietetyczką i wg jej opinii zaparcia, to częsty problem ludzi, którzy zwiększają ilość błonnika w diecie. Dlaczego? Problem często tkwi w za małej ilości wypijanej wody. Błonnik sam w sobie, bez wody po prostu pozbiera śmiecie z przewodu pokarmowego i w konsekwencji nas zatka. Dopiero picie wody, dużo wody, pomoże błonnikowi wyjść razem ze śmieciami. Sprawdzone na samej sobie i wielu innych osobach :)

    • Pewnie flora jelitowa jest zaburzona. Trzeba ją wspomoc, tylko rozsadnym probiotykiem. Polecam Lactibiane dostepny w internecie, to produkt francuski, zarejestrowany w UE i w Polsce, tylko jeszcze mało popularny u nas, dlatego nie dostaniesz w aptece. Jestem lekarzem – pomoze na pewno.

    • Tłuszcze są bardzo ważnym składnikiem naszej diety. W handlu nawet najlepsze tłuszcze – oleje są niestety o niskiej wartości odżywczej. Wynika to z technologii produkcji, podczas wytłaczania ziaren, żeby uzyskać większą ilość oleju wykonywane to jest w wysokiej temperaturze. Wysoka temperatura uszkadza cząstki tłuszczu w oleju przez co olej staje się bezwartościowy, cenne nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3 i omega 6 zostają uszkodzone i zamiast wspierać nasz organizm to go uszkadzają. Stąd jest tak duża obecnie ilość osób chorych na cukrzycę, choroby układu krążenia, raka. Nasze obecne społeczeństwo przez pazerność firm chemicznych zostało okradzione z cennych dla naszego organizmu tłuszczy omega 3 i 6. Jak na razie jest mało produktów – olejów tłoczonych na zimno. Ale jest jeden wyjątkowy olej rzepakowo-lniany, który ma w sobie 93% nienasyconych tłuszczów omega 3 i 6 w idealnej proporcji prawie 1:1. Jak zobaczyć co to za tłuszcz zobacz na stronę: http://www.goldendrop.pl/jerzyczy

    • Ludzie z pewną grupą krwi muszą jeść mięso. Jaka to grupa krwie ? trzeba zapytać lekarza. Pozdrawiam

  2. Nie wiem, czy wiesz, że chilli sin carne (albo con carne) nie jest daniem meksykańskim, w Meksyku nikt tego nie zna. Co nie zmienia faktu, że jest to pyszne danie, ostatnio zrobiłam z granulatem sojowym, pychota.

  3. witaj 😉
    2 wpisy dalej piszesz o pyszności z Berlina ;p
    a nie wiesz może czy takie przysmaki można dostać gdzieś we Frankfurcie? 😛
    bo do Berlina mam sporo drogi ;))

  4. Marta czy masz moze jakies sugestie co do przygotowania czarnej fasoli? ja juz drugi raz gotowałam ( z nocnym namaczaniem ) – i nigdy mi sie nie udało osiągnąć takiej miękkości żeby się ładnie rozmiksowała – tak jak z biała i czerwoną nie miałam problemu, tak tutaj nie wychodzi mi w ogóle…
    Martyna

    • A jak duża była ta fasola? Może mogłabyś ją dłużej moczyć lub spróbować triku z moczeniem jej przez noc w wodzie z odrobiną sody – wystarczy 1/2 łyżeczki sody w wodzie, w której moczysz fasolę, aby ta bardzo szybko zmiękła. Dzięki temu na pewno ugotuje się na bardzo miękko :)

    • to ja też musze sprówbować z sodą. Wczoraj robiłam pastę i fasola całą noc moczona, 1,5h gotowana nie daa sie rozmiksowac na gładko..mam grudkowata pastę. I tak jest dobra, ale co dopiero taka gładziutka :)

  5. faktycznie kumin ważny, daje potrzebną wyraźną nutkę smakową; może i ta pasta może leżeć w lodówce tydzień ale się o tym nie przekonam, bo u mnie przeżyje max 2 dni 😉

  6. Marto, proszę Cie powiedz mi skąd bierzesz świeżą kolendrę? nigdy nie widziałam w sklepie, zawsze są pietruszka, szczypiorek i na koperku się kończy. już myslałam żeby kupić kolendrę w doniczce, ostatnio widziałam w Piotrze i Pawle. ale jak powąchałam to taki chemiczny zapach miała.. nie wiadomo czym to tam nawożą/pryskają… i z tym jest problem. chyba pozostaje kolendra w ziarenkach bo takiej w dziale z przyprawami nie brakuje.

    • Świeża kolendra jest do dostania właśnie w doniczkach jak bazylia itp. a ten "chemiczny" zapach jest normalny, zanim się do niej przekonałam nazywałam to zapachem "naftowym" 😉 Tak jak do wielu rzeczy, trzeba się do niej przekonać, jeśli nie polubiło się od razu :)

  7. Czy można zamiast czarnej fasoli, dać ugotowaną fasolę adzuki, czy jakoś zmieni ona drastycznie smak pasty. Pytam bo kupiłam całe opakowanie fasoli adzuki i nie wiem za bardzo co z niej zrobić.

  8. witam, a ja mam pytanie , jak zrobić gładki mus z kaszy jaglanej w thermomiksie ? Nie jest problemem jak właduje sie np 0,5 kg kaszy, ale jak zrobić mus bez grudek z pół szklanki kaszy ? Masz na to jakiś sposób ? Kasza od razu oblepia sie na ściankach. Trzeba tak bez końca zbierać kopytską. Moze ktoś coś doradzi ?
    .

  9. Marta, gdzie kupujesz pęczki kolendry? Też mieszkam w Warszawie i kolendra w pęczku to towar którego raczej nie ma niż jest.

  10. Pyszna, ale czy komuś wyszedł kolorek jak na zdjęciach? Moja jest raczej fioletowa niż brązowa. Fasola była czarna, chociaż straciła troche koloru przy gotowaniu, to fakt.

  11. Bardzo lubię różnego rodzaju pasty do chleba, ale w przypadku warzyw strączkowych przeszkadzają mi drobne łupki pozostające po zmieleniu. Czy z tym poradzi sobie jedynie blender wysokoobrotowy? Niestety jest dla mnie za drogi, a ręczny nie mieli dokładnie chociażby łup ciecierzycy.

    • Dete, myślę, że dobrym rozwiązaniem tego problemu może być dłuuuugie gotowanie strączkówe – wtedy są tak miękkie, że blender sobie na pewno poradzi. Ja gotuję strączki do momentu, aż łupki spadną, a ziarenka rozmaślają się w palcach :)

  12. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: