Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Szparagi w sosie jabłkowym


Wszystkie klasyczne sosy do szparagów są wyjątkowo tłuste i niewegańskie. Dużo śmietany, parę żółtek, mnóstwo masła, a czasem jakby tego było mało jeszcze kilka kawałków boczku. Dlatego przygotowałam swój idealny sos do szparagów – puszysty, kremowy i równie pyszny, co te tradycyjne.

Podstawowym sosem serwowanym ze szparagami jest sos holenderski, czyli gęsta emulsja z żółtek i płynnego masła. Francuzi czasem podają szparagi z sosem bearneńskim, czyli holendrem wzbogaconym o dodatek estragonu, lub z mniej popularnym sosem muślinowym, składającym się z emulsji oraz ubitej śmietany. Niemcy z kolei lubią proste połączenia szparagów, majonezu oraz gotowanej szynki. Jedynie Austriacy w niektórych częściach kraju podają szparagi z ciemnym olejem dyniowym, na które na pewno skusiłby się każdy roślinożerca.

Nie chciałam przyrządzać sosu udającego smak jajek, masła lub sera – brrr, nuda! Zamiast tego wolałam znaleźć nowe połączenie, które podkreśli aromat szparagów i sprawi, że kolejne kęsy będą rozpływać się na języku. Dlatego połączyłam kremową tahinę, która wspaniale obkleja gorące szparagi; z naturalnym sokiem jabłkowym, który dodaje głębokiego aromatu oraz odświeżającą, ostrą rzodkiewką. Bingo!

wersja do druku

Szparagi w sosie jabłkowym

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na 2 porcje:

1 pęczek białych szparagów
½ łyżeczki cukru
1 łyżeczka soli

½ szklanki tahiny
½ szklanki soku jabłkowego
1 łyżka soku z cytryny
spora szczypta soli
do podania: plasterki rzodkiewki, sól

Przygotowanie:
  1. W dużej patelni, rondlu lub garnku do szparagów zagotować wodę z cukrem oraz solą. Białe szparagi obrać, odciąć zdrewniałe końce i włożyć do wrzącej wody na 3 – 4 minuty.
  2. W tym czasie w niedużej misce przy pomocy trzepaczki przygotować sos. Do tahiny dodać sok z cytryny i stopniowo wlewając sok jabłkowy nieustannie mieszać trzepaczką. Na koniec w razie potrzeby dodajac kilka kropli soku jabłkowego więcej. Gorące szparagi polewać sosem i podawać z plasterkami rzodkiewki.

Porady:

  • Najlepiej sprawdzi się jasna, kremowa tahina – taka sama, jak do hummusu.
  • Jeśli sos na początku będzie bardzo gęsty lub będzie miał grudki nie przejmujcie się – dolewajcie stopniowo trochę więcej soku wciąż mieszając, a będzie wyglądał tak, jak trzeba.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



  1. Moja Teza: szpargi to produkt przereklamowany. Wpadałam, bo prowadzę blog kulinarny i ciekawa jestem nowinek. Stan zastany: krytyka klasyki w imię …. religii??? wegańskiej ??? O co chodzi. Trochę się wkurzyłam. Zabrakło mi dopisku, że po obiedzie składającym się ze szparagów, sezamu i jabłek trza zażyć codzienną dawkę suplementów, o czym powinni pamiętać Weganie i warto to przypominać za każdym razem. Przepraszam, że tak ostro, ale szpragi mam w pompie, ale doceniem klasykę, uwielbiam klasykę i będę ją bronić- Pani teza wpisu

    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia Tapenda

    • Co do komentarza powyżej: czytam Marty bloga od zarania dziejów i wiem, że liczy na inteligencję swoich czytelników i to, że każdy wie, że do tych szparagów można podać coś z białkiem, np. bagietkę z pastą słonecznikową albo klopsiki z tofu. Jeśli choć trochę się pomyśli, nie trzeba stosować żadnych suplementów. Pani oczekuje, że do każdego przepisu na przystawkę powinno być dopisane ”pamiętaj o białku”? Jesteśmy dorośli…

    • Szparagi z sosem holenderskim same w sobie też raczej nie stanowią pełnowartościowego posiłku, ale jego element, prawda? Przy każdym przepisie na sałatkę albo warzywną zupę Marta ma dodawać: a do tego zjedz miskę fasoli? 😀

    • Jestem weganka i suplementuje jedynie b12, ktorej nie rzadko niedobory maja osoby wszystkozerne. Wtf z tym pojazdem? „Nie znam sie to sie wypowiem”? Dieta weganska jest dieta pelnowartosciowa, nierzadko zdrowsza od tej, zawierajacej produkty odzwierzece…ze juz o aspektach etycznych nie wspomne (a rozwoj duchowy powinien dla czlowieka byc rownie wazny co fizyczny)

    • Sposób na zwiększenie zainteresowania swoim blogiem: poziom ekspert ;P

      A tak serio, to skoro doceniasz klasykę i bronisz klasyki (tu używamy dopełniacza, nie biernika, tak przy okazji), to czemu krytykujesz szparagi – wielki wiosenny klasyk, jak by nie patrzeć?
      Poza tym czego oczekujesz wchodząc na bloga o jedzeniu wegańskim? Przepisu na schab ze śliwkami?

  2. Super! Moja rodzina nigdy nie mogła zrozumieć, dlaczego ja polewam szparagi japońskim dressingiem sezamowym, ha! A tu proszę, voila.
    Sos z przepisu podgrzalam, bo nie udawało mi sie rozstrzepać grudek.
    Co do szparagów, to nie wiem, jak chudziutkie sprzedają w Warszawie, ale te u mnie, grubsze od palców Hulka, to wymagają najmniej 20 minut gotowania, najlepiej na parze, bez soli i cukru, mniam.

  3. Ech, Marto, miały być profesjonalne tagi na Twoim bloku po zmianie szaty graficznej, tymczasem wciąż wpisując mleko kokosowe wyskakuje mi 5 przepisów na krzyż, a jest ich u Ciebie jakieś 10 razy tyle. Także warto wprowadzić taki składnik wśród tagów jak mleko kokosowe. Przepraszam za taką uwagę techniczną, bo oczywiście do przepisów nic nie mam-fantastyczne od zawsze.

    • Marta, dzięki za konstruktywną uwagę!

      Na razie tagami są jedynie warzywa, a pozostałe produkty nie – wynika to z tego, że gdyby każdy produkt spożywczy stał się tagiem, ciężko byłoby w nich cokolwiek znaleźć, bo byłoby ich za dużo. Ale pracuję nad wyszukiwarką i za kilka tygodni powinna być jeszcze lepsza, a póki co stworzyłam osobny tag dla kokosowego mleka. Smacznego i mam nadzieję, że teraz będzie łatwiej! :)

      http://www.jadlonomia.com/skladnik/mleko-kokosowe/

  4. Niestety nie jest to idealny sos do szparagów; masła, śmietany mi nie brakuje ale wędliny długodojrzewającej już tak.

  5. Nie jestem weganką, ani nawet wegetarianką. Wchodzę na bloga poszukując ciekawych i smaczynych przepisów na dania z warzyw i nigdy do głowy nie przyszło mi skrytykowanie przepisów pod kątem braku mięsa. Ludziem nie zgadzacie się z filozofią odżywiania prezentowaną przez Martę, to tu nie zaglądajcie. Normalnie ręcę opadają jak czytam niektóre komentarze.

  6. Bardzo fajny przepis. Szkoda, że nie znalazłam tego przepisu wcześniej, bo temat szparagów powoli się kończy. Właściwie u mnie już skończył. Mam nadzieję, że przypomnę sobie o tym wpisie za rok :) Chyba dodam do google kalendarza opcję z przypomnieniem :) A do mnie zapraszam na blogową kawę w wolnej chwili :)

  7. Ale super pomysł na sos z tahiną! U mnie zielone szparagi podbiły podniebienia gości sosem fistaszkowym z miso. Może jeszcze się załapię na białe szparagi i wypróbuję, bo akurat mam sok jabłkowy :)

  8. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: