Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Tofurniczki orzechowo – czekoladowe


Kilka miesięcy temu na blogu pokazałam różne przepisy z wykorzystaniem maseł orzechowych Primavika. Teraz z okazji nadchodzących świąt przygotowałam kolejne przepisy z ich wykorzystaniem – tym razem wszystkie będą, bardzo słodkie i bardzo odświętne.

Wiele osób słyszało o tofurnikach, ale boi się swojego pierwszego razu – podobno najczęściej wszyscy obawiają się, że tofurnik się nie dopiecze; że będzie w nim czuć sojowy posmak tofu lub że nie uda się im odpowiednio zmiksować masy. Dlatego tym razem przygotowałam przepis dla wszystkich nieśmiałych, który jest tak prosty i pyszny, że nie ma w nim miejsca na wtopę. Masę z tofu wystarczy zmiksować, następnie wlać do foremek na muffiny i krótko piec. Zamiast dużego tofurnika, otrzymacie kilkanaście małych, mocno czekoladowych tofurniczków, które na koniec jeszcze dodatkowo zostaną oblane czekoladą oraz obsypane karmelizowanymi orzechami z odrobiną soli morskiej. Czy naprawdę można się oprzeć takiemu przepisowi?
wersja do druku

Tofurniczki orzechowo – czekoladowe

  • Czas przygotowania: do 45 minut 45M

Składniki na około 12 tofurniczków:

2 kostki tofu / 2 x 180 g
½ szklanki ugotowanej kaszy jaglanej / ¼ szklanki suchej kaszy jaglanej
1 szklanka mleka roślinnego
½ szklanki cukru pudru, syropu klonowego lub innego słodzika
100 g gorzkiej czekolady/ 1 tabliczka, rozpuszczonej w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce
⅓ szklanki naturalnego masła orzechowego Primavika
2 łyżki kakao
szczypta soli morskiej

Składniki na polewę czekoladową:
50 g gorzkiej czekolady / ½ tabliczki
½ szklanki mleka kokosowego
1 łyżeczka kakao
mała szczypta soli

Składniki na karmelizowane orzechy:
2 łyżki trzcinowego cukru
½ szklanki orzechów laskowych
spora szczypta soli

Przygotowanie:
  1. Przygotowanie masy: wszystkie składniki umieścić w misce i przy pomocy ręcznego blendera zmiksować na bardzo gładką masę. Można do tego użyć też wysokoobrotowego blendera kielichowego jak Vitamix lub innego podobnego.
  2. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Z papieru do pieczenia wyciąć 12 kwadratów o boku długości około 8 – 10 cm. Blachę na muffinki wyłożyć papierem do pieczenia, wykładając każdy otwór kawałkiem papieru.
  3. Do każdego otworu wlać kilka łyżek tofurnikowej masy, a kiedy wszystkie będą napełnione wsunąć blachę do piekarnika. Piec przez 15 minut, po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec kolejne 20 – 30 minut do czasu, aż tofurniczki zaczną delikatnie pękać.
  4. Po upływie tego czasu wyłączyć piekarnik, pozostawiając tofurniczki przez 15 minut w środku. Dopiero po tym czasie wyjąć blachę na blat i studzić przez przynajmniej  1 – 2 godziny.
  5. Przygotowanie polewy: w niedużym rondelku podgrzać wszystkie składniki, co jakiś czas mieszając trzepaczką. Kiedy czekolada się roztopi wymieszać bardzo dokładnie i pozostawić do schłodzenia na 30 minut.
  6. Przygotowanie orzechów: do niedużego rondelka lub patelni wsypać cukier i poczekać 1 – 2 minuty do momentu, aż się rozpuści. Wtedy wsypać orzechy oraz szczyptę soli, a następnie dokładnie wymieszać silikonową szpatułką aby roztopiony cukier obkleił wszystkie orzechy. Przełożyć na talerz i zostawić do ostudzenia.
  7. Wystudzone tofurniczki wyjąć z formy i oblać ostudzoną polewą. Następnie połamać skarmelizowane orzechy i na wierzch każdego tofurniczka ułożyć kilka orzechów.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



  1. Wygląda przepysznie ale mnie nutruje jedno…po co piec skoro nie ma tam nic "surowego" jak np. jajka…więc to nie zmieni też swojej konsystencji prawda?

  2. Cudownie wygladaja,napewno zrobie, najlepszy blok vege, w ciagu 3 tygodni ,od kiedy jestem na diecie veganskiej,przekopalam caly net,jestem szczesliwa ze nie jem miesa , planowalam to od dawna,dopiero nieskuteczna walka z cholesterolem mnie zmobilizowala, odkrywam teraz bogactwo smakow jakich nie znalam ijestem zachwycona, pozdrawiam wszystkich roslinozercow i Ciebie Marto:-)

  3. Ekstra! Na cos takiego czekalam! Martoczy masz moze przepis na polewe czekoladowa,ale taka do pierniczkow(beda lezaly,a mleczko kokosowe moze zjelczec w miedzyczasie),zeby je oblac jak alpejskie.

    • Nie liczylabym na to;D(czekam od zeszlego roku).Ale pozwole sobie nadmienic,ze robie makowca zawijanego na podst.przepisu Marty na wieniec cynamonowy,tylko puree z dyni zamieniam na to z jablek-wychodzi wspanialy.

    • Jest coś zdrowszego niż czeko i kakao – to jest karob, czyli mączka chleba świętojańskiego, ale nie wiem, w jakich proporcjach użyć. Trzeba by poeksperymentować 😉

  4. Marto,ostatnio pisałaś,że trzeba dać sporo soku z cytryny,żeby tofu się"odtofuczniło":)W tym przepisie nie ma,rozumiem,że sama czekolada wystarczy do podkręcenia smaku?dziękuję:) Kamila

  5. Zrobiłam wczoraj, bo zalegało mi tofu w lodówce. Myślałam, że tylko ja będę musiała to jeść, bo rodzice stwierdzą,że "czują dziwny posmak" i tyle. Ale jakie było moje zaskoczenie, kiedy oboje rodzice umorusani w polewie czekoladowej krzyknęli, że to najlepsza rzecz jaką od dawna zrobiłam! Także gratuluję nawracania nawet tych konserwatywnych pokoleń:)

    • Gęste mleko kokosowe stanowczo poprawia konsystencję tofurnika – lepiej użyć właśnie kokosowego niż innego roślinnego. Zobaczysz, opłaci się 😉

      • Użyć tylko białej, zbitej części, czy wymieszać tę zbitą z płynną i dopiero takiej mieszanki dodać do blendera?

  6. Wielkie dzięki za ten przepis, zrobiłam na imprezę urodzinową u babci i zniknęły jako pierwsze, prawie się babcia nie załapała, wszyscy pytali o przepis i cały wieczór słuchałam jakie to świetne babeczki upiekłam 😀

    • Do masy możesz dodać inne mleko, wtedy masa będzie trochę bardziej sucha – dobrym pomysłem będzie tu dodanie innego mleka i 1- 2 łyżek dowolnego oleju :)

  7. Zrobiłam pierwszy raz coś z tofu na słodko z biciem serca czy blender sobie poradzi. I udało się! Wyszły genialne :) Tak na wrazie czego dałam troche cytryny do tofu (niedowiarek ze mnie), a do czekolady troche soku z pomarańczy. Piekłam w papilotkach. Są super wilgotne I w smaku dominują orzechy. Dzięki za przepis :)

  8. Absolutnie genialne. Prawie wyrwali mi z rąk, bez polewy, mąż orzekł, że to najlepsze, co do tej pory jadł z tofu. Druga porcja się dopieka, bo chciałabym zanieść jutro do koleżanki. Następnym razem zrobię w tortownicy, bo są delikatne i pokruszyłam je przy wyjmowaniu z foremek silikonowych. Zdecydowanie zasługują na miejsce w top ten Twoich przeisów, a wypróbowałam już mnóóóstwo.

  9. Hej :)
    Nie wiem czy cos nie tak, czy jakies skladniki nie tak ale mimo, ze robilam zgodnie z przepisem to gora mi sie pieknie spiekla, a srodek nie stezal :( zrobilam dwie porcje po pierwszej nie udanej, druga zjadlam jako krem :) tez dobra 😀

  10. cześć Marta! Chciałabym przemycić do tego przepisu banana. Jak myślisz co można nic zastąpić lub gdzie dodać?
    Ściskam serdecznie :)

  11. Zrobilam je dzis rano i wyszly bardzo dobre. Nie podoba mi sie tylko, ze w moich czuc grudki kaszy… Chyba powinnam byla zrobic mase w blenderze a nie recznym mikserze. Z kolei maz upiera sie, ze te grudki sa fajne: nadaja tekstury i charakteru ciasta domowej roboty (w odroznieniu od sklepowych paskudztw) :-) W kazdym razie, na pewno nie ostatni raz je szykuje. Bardzo dziekuje za przepis!

  12. J/w potrzebne bylo sumienne blendowanie, zeby dostac idealnie gladka konsystencje. Jutro robie je po raz trzeci w upominku dla znajomego (zamiast weganskiej bomboniery). Zmienilam tylko tyle, ze sypie dwa razy wiecej kakao (choc mam wrazenie, ze to angielskie Green&Black Organic jest jakies "slabsze") i 3/2 czekolady 70% w porownaiu z przepisem. Nierowno ulozony papierek powoduje, ze po wyjeciu wygladaja jak kwiaty roz, wiec w przystrajaniem tez mozna eksperymentowac (ja nalewam do srodka kapke czekolady i wrzucam na srodek 2 orzechy, suszone wisnie, etc.). A przy tym sa bardzo proste w wykonaniu (choc jeszcze nie odwazylam sie uzyc plynnego syropu zamiast cukru). Kazdemu bardzo smakowaly. Polecam!

  13. Hej Marto, czy wiesz może czy da się jakkolwiek zastąpić kaszę jaglaną? Np. ugotowaną inną kaszą/ryżem/mąką ? Nie jestem bezglutenowa a tej kaszy u mnie nie ma (mieszkam w Hiszpanii) :( a mam wielką ochotę na tofurnik, do teraz kupowałam tylko w knajpach, nigdy nie robiłam.

    • Hej! Ja tez mieszkam w Hiszpanii i nie mam problemu ze znalezieniem kaszy jaglanej np. w sklepach ze zdrowa zywnoscia. Pytaj o MIJO 😉

  14. Chcę zrobić z tego przepisu jeden duży tofurnik, ale przy ostatniej próbie dyniowy kompletnie mi nie wyszedł – masa była rzadka i nie chciał się upiec. Miksowałam wtedy masę w blenderze, ale teraz chyba użyję ręcznego miksera. Myślisz, że to kwestia mieszania składników? I jeszcze jedno, czy jako mleka roślinnego można użyć kokosowego?

    Pozdrawiam! ❤️❤️

    • Martyna, kokosowe mleko będzie w porządku! Napisz co to znaczy, że masa nie chciałą się upiec, a znajdziemy rozwiązanie problemu :)

      • Marto, zaryzykowałam i upiekłam ten tofurnik, dodając mniej mleka i ze spodem z ciastek owianych i masła orzechowego. Spędził w piekarniku prawie 2 godziny, ale wyszedł wspanialy! Przepis od razu idzie do zakładek z ulubionymi :)

  15. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: