Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Ziemniaki faszerowane porami


Podczas letnich biwaków nic nie smakowało tak dobrze, jak ziemniaki z ogniska. Okopcone, ze skórką obsypaną popiołem, pod która krył się żółty, ziemniaczany miąższ. Nieważne było, czy je się mięso i czeka w kolejce po kiełbaskę z patyka, czy nie – ziemniaka z popiołu chciał zjeść każdy.

Dobrze przyrządzone ziemniaki nie mają sobie równych. Nie chodzi mi o te z wody lub te rozgniatane na podejrzaną papkę, ale właśnie o te pieczone w skórce, dzięki czemu cały aromat pozostaje wewnątrz ziemniaka. Jeśli tylko okażemy pyrom odrobinę cierpliwości i pozwolimy im upiec się do miękkości w gorącym piecu, to odwzajemnią się nam z nawiązką. A do tak przygotowanych ziemniaków nie ma lepszej pary niż miękkie, słodkie pory usmażone w wędzonej papryce – po takiego ziemniaka w kolejce ustawi się każdy, jak za dawnych czasów na biwaku.

wersja do druku

Ziemniaki faszerowane porami

  • Czas przygotowania: 40 minut + 55 minut pieczenia 40M

Składniki na 4 porcje:

6 ziemniaków

Farsz:
2 pory, biała i jasno zielona część
4 gałązki świeżego tymianku
½ łyżeczki cukru trzcinowego
1 łyżeczka wędzonej papryki
2 łyżki płatków drożdżowych, do kupienia tutaj
szczypta gałki muszkatołowej
sól i pieprz
olej

Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 220 stopni. Ziemniaki dokładnie wyszorować, delikatnie osuszyć i nakłuć widelcem. Włożyć do gorącego piekarnika i piec do miękkości przez około 30 – 45 minut w zależności od wielkości ziemniaków.
  2. W międzyczasie pory pokroić w talarki. Na dnie dużej patelni rozgrzać olej, dodać pory oraz tymianek i smażyć na niedużym ogniu przez około 5 – 8 minut do czasu, aż lekko się zeszklą. Dodać wędzoną paprykę, cukier i smażyć kolejne 5 – 8 minut do czasu, aż będą bardzo miękkie.
  3. Upieczone ziemniaki wyjąć z piekarnika i ostudzić. Przekroić na pół i wydrążyć łyżką, miąższ przełożyć do dużej miski.
  4. Miąższ ziemniaków rozgnieść przy pomocy praski do ziemniaków, następnie dodać pory, płatki drożdżowe, gałkę oraz sól i pieprz. Wszystko dokładnie wymieszać i doprawić do smaku.
  5. Tak przygotowany farsz nałożyć do ziemniaków. Wsunąć do gorącego piekarnika na 8 – 10 minut i podawać.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:




  1. Dziękuję Marto za ten przepis. Problem z dzisiejszym obiadem mam już rozwiązany. Pozdrowienia z Wrocławia śle Izabela.

    • Marto, chciałam już dawno zapytać Cię o to, której papryki wędzonej używasz – pikantnej czy łagodnej? Kupiłam sobie oba rodzaje i nigdy nie wiem, której użyć do danego przepisu, bo u Ciebie widnieje zawsze tylko papryka wędzona. Będę wdzięczna za odpowiedź, Izabela.

    • Jak również podłączam się pod tą prośbę-też mam zawsze ten dylamet:) Czy mogłabyś Marto dopisywać jakie konkretnie papryki używasz?:) Pozdrawiam, Natalia

  2. Chciałabym Ci podziękować za Twoją cudną książkę i za Twojego bloga!Ugotowałam już prawie wszystko i jest przepyszne..Dzięki Tobie poznałam smaki z całego świata!!Doszłam szybko do siebie po radiochemioterapi!Dziękuję!!

  3. Czy tylko dla mojego piekarnika (w różnych opcjach grzania) 30-45 min. dla ziemniaka to za mało? Moje się piekły porządnie ponad godzinę (nawet 1,5 – dopiero wówczas były miękkie, nie upieczone na ciapę).

  4. Marto kochana kocham ten blog:) i mam ważne pytanie otóż jak długo po otwarciu mogę używać czerwonej pasty curry i sosu sojowego, kupionych w kuchniach świata, pytam, bo na opakowaniach nie ma takiej informacji…
    Marta

    • Marta, Cup Of Jasmin Tea dobrze Ci poradziła! Pastę curry możesz śmiało przechowywać do miesiąca, a sos sojowy wytrzymuje wiele miesięcy po otwarciu :)

  5. Kochana Martusiu
    Właśnie zamówiłam Twoją ksiazke, dopiero od niedawna jestem wege ( problemy zdrowotne córci, która karmię piersią mnie do tego skłoniły) mam nadzieję że dzięki Tobie zmiany będą tylko na lepsze. Ściskam mocno SABI

  6. Ziemniaczki są bardzo smaczne!
    Nie miałam płatków drożdżowych, więc pominęłam. Ale dodałam coś innego od siebie – fetę.
    Super się wpasowała, więc wegetarianom w takim wydaniu polecam 😀

    • Ja mialam tak samo, ale dodalam troche zoltego sera ;D
      Jednak mailam lekkie klopoty z ziemniakami..nie wiem czy to zalezy od rodzaju pyry, ale moje srodkiem wciaz byly surowe. Przekroilam na pol i wysmarowalam olejem i juz bylo z gorki^^
      We samaku wspaniale, a jako dodatek byl kalafior z bulka tarta = pycha!!

      Dzieki za przepis, Marto!

  7. Rewelacja! Zrobiłam dzisiaj. Prosto i szybko – oprócz pieczenia ziemniaków, bo to trochę trwa. No i się już uzależniłam! Mogłabym jeść codziennie :) dziękuję Marto. Magda

  8. Tak z ciekawości – czemu najpierw podsmażamy pory z tymiankiem a dopiero później dodajemy paprykę i cukier? a nie wsio od razu? :)
    nie daje mi to spokoju

    • Dorota, dobre pytanie! Cukier za szybko się skarmelizuje, a papryka obklei pory przez co łatwo się przypalają i nie są tak miękkie jak powinny :)

  9. he jmozna zamiast tymianku dac rozmaryn bo tylko to ze swiezych ziol mi zostalo 😉 pozdrawiam mam nadzieje ze ziemniaczki wyjda mi pyszne bo na zdjeciach wygladaja wspaniale 😉

  10. Poniwaz "rewelacja" juz bylo, piszę : poezja☺szybko się przygotowuje, a jeszcze szybciej- pałaszuje! Kolejny przepis z Jadłonomii- i bingo! Marto- cieszę się, że jesteś!

  11. Poniwaz "rewelacja" juz bylo, piszę : poezja☺szybko się przygotowuje, a jeszcze szybciej- pałaszuje! Kolejny przepis z Jadłonomii- i bingo! Marto- cieszę się, że jesteś!

  12. ponieważ "rewelacja" już było, napiszę: POEZJA! Szybko sie przygotowuje, a jeszcze szybciej pałaszuje. Tylko jak wszystko z Jadłonomii należy zrobić w większej ilości, bo znika tak szybko! Marto -dziękuję że jesteś i chcesz dzielić sie swym talentem!

  13. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: