Kulebiak z kiszoną kapustą


Kulebiak, strucla, zawijaniec, sztrudel, pieróg – drożdżowe ciasto wypełnione farszem z kapusty ma w Polsce wiele różnych nazw. Kiedy już się je zrobi to zawsze zachwyca wszystkich gości i od razu zajmuje centralne miejsce na stole. No właśnie, ale robi się je chyba nieczęsto, bo wiele osób wciąż boi się ciasta drożdżowego i uważa je za trudne do zrobienia. Tymczasem faszerowane, drożdżowe ciasto jest proste jak drut, udaje się naprawdę zawsze i każdemu – niezależnie od nazwy.

Nie jestem pewna skąd wziął się przesąd mówiący, że ciasta drożdżowe są trudne i nie zawsze rosną. Być może to przez dawne czasy, kiedy można było kupić w sklepach stare drożdże; być może przez dawne nieprecyzyjne miary (dać tyle mąki ile mleko zabierze) albo, najpewniej, przez złe doświadczenia z niewegańskimi ciastami. Tak, dobrze widzicie. Niewegańskie ciasta drożdżowe faktycznie są trudniejsze i wolniej rosną. Im więcej jajek i masła w cieście, tym wolniej rośnie, a czasem nie chce urosnąć w ogóle. Dlatego jeśli macie stracha przed pierwszym ciastem drożdżowym to zróbcie wegańskie i zobaczycie jakie to proste. Trochę jak muffinki, tylko że wystarczy jedna miska i mniej składników.

A czy zwijanie jest trudne? Nietrudniejsze niż pakowanie prezentów świątecznych.

wersja do druku

Kulebiak z kiszoną kapustą

  • Czas przygotowania: powyżej godziny 180M

Składniki na jeden duży lub dwa małe kulebiaki:

Na ciasto:
3/4 szklanki mleka roślinnego

2 szklanki mąki pszennej, tradycyjnej lub orkiszowej
1 1/2 łyżeczki suchych drożdży instant
1/2 łyżeczki cukru trzcinowego
1/2 łyżeczki solli

3 – 4 łyżki oleju
do posypania: mleko roślinne, mak, czarnuszka lub sezam

Na farsz:
1/2 szklanki suszonych grzybów
1 1/2 szklanki wody

2 cebule
1 liście laurowe
2 ziela angielskie
2 goździki
olej

500 g kapusty kiszonej
1/4 szklanki suszonej żurawiny
1 – 2 łyżki sosu sojowego
1/2 łyżeczka pieprzu ziołowego
1/2 łyżeczki kminku, mielonego
1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
1/4 łyżeczki mielonej kolendry
1/2 łyżeczki soli

Przygotowanie:
  1. Przygotowanie ciasta drożdżowego: w małym rondelku lekko podgrzać mleko. Do misy miksera dodać wszystkie składniki za wyjątkiem oleju, wlać ciepłe mleko i wyrobić przy pomocy haka do ciasta drożdżowego. Tak samo można wyrobić ręcznie w misce.
  2. Kiedy ciasto będzie elastyczne i zwarte dodać olej i ponownie wyrobić do momentu, aż cały olej się wchłonie i ciasto będzie sprężyste. Ciasto uformować kulę, włożyć do miski podsypanej mąką i dokładnie przykryć kuchenną ściereczką. Zostawić do wyrastania w ciepłym miejscu na 1 – 1 1/2 godziny.
  3. Przygotowanie farszu: grzyby zalać wodą, odstawić. Cebulę pokroić w kostkę. Na dnie dużego garnka rozgrzać sporo oleju, dodać cebulkę, przyprawy i smażyć kilka minut do momentu, aż cebulka zrobi się złota i miękka.
  4. Kapustę w razie potrzeby dodatkowo posiekać. Dodać ze wszystkimi pozostałymi składnikami oprócz grzybów do cebuli i podsmażać z cebulką przez 3 – 4 minuty, co jakiś czas mieszając. Kiedy kapusta będzie dokładnie wymieszana z aromatyczną cebulą i olejem dodać grzyby z wodą, zamieszać i przykryć. Gotować pod przykryciem, na małym ogniu 20 – 30 minut. Na koniec spróbować, doprawić do smaku i przełożyć na duży talerz lub do miski – dzięki temu szybciej wystygnie. Uf, wszystko gotowe. Teraz można sobie chwilę pogadać z domownikami, poklikać w telefon lub poodpoczywać – kapusta stygnie, ciasto rośnie.
  5. Formowanie: kiedy ciasto wyrośnie moża formować jednego dużego kulebiaka lub dwa mniejsze. Na stole rozłożyć papier do pieczenia, lekko podsypać go mąką i wyjąć z miski wyrośnięte ciasto. Formować tak jak na zdjęciach poniżej, na koniec położyć sklejeniem do dołu i przykryć ściereczką. Piekarnik zacząć rozgrzewać do 200 stopni, kulebiaka zostawić na 20 – 40 minut.
  6. Kulebiaka posmarować roślinnym mlekiem i obsypać makiem. Wsunąć do piekarnika i piec 30 – 40 minut czyli do momentu, aż będzie złocisty. Pyszny na ciepło, na zimno, w dniu pieczenia, a nawet pięć dni później.

Porady:

  • Jeśli wciąż boicie się pierwszego podejścia do ciasta drożdżowego to nalejcie sobie filiżankę melisy albo kieliszek wina i niczym się nie stresujcie – wszystko się uda, bo wegańskie ciasto drożdżowe zawsze się udaje 🍷
  • Na początek prościej jest zrobić dwa mniejsze kulebiaki niż jednego dużego.
  • Talerz z kapustą dobrze jest wystawić na parapet za okno – szybko wystygnie.
  • Kulebiak możecie nadziać też każdym innym ulubionym nadzieniem – grzybowym lub pieczarkowym.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:






    • Kari, przepraszam, to jedyny przepis, którego nie potrafię Wam podać w sprawdzonej i dopracowanej wersji bezglutenowej.

    • Lepiej jest wrzucić sobie ciasto do lodówki (może tak leżeć tydzień) a farsz do zamrażarki i wypiec go na świeżo. Po wyjęciu z lodówki ciato musi odpocząc w cieple 2 – 4 godziny, a potem można zawijać i piec :)

  1. Czy kapusta po 30 min gotowania powinna być kwaśna? Właśnie skonczyłam farsz i jest ciągle bardzo kwaśny. Czy podczas pieczenia kulebiaka ten smak jeszcze „dojrzewa”, czy lepiej podgotować farsz jeszcze chwilę?

    • Kapusta powinna być kwaśna ale tak, żeby to Ci smakowało. Jeśli jest za kwaśna to dodaj trochę czegoś słodkiego ale pamiętaj też, że kapusta ląduje między warstwami ciasta i dzieki temu jej smak nie jest tak wyraźny.

  2. Czy kulebiak można upiec dzień przed Wigilią i podgrzać potem w piekarniku? Czy lepiej żeby był świeży z tego samego dnia?

    • No pewnie! Wtedy, żeby było jeszcze pyszniej możesz polać go na wierzchu olejem lnianym i posypać pieprzem oraz majerankiem :)

  3. Marta, ratunku! Sypnęło mi się za dużo kolendry, a mój samiec człowieka jej nie znosi, czym uratować farsz? :-)

    • Kulebiaka posmarować roślinnym mlekiem i obsypać makiem. Wsunąć do piekarnika i piec 30 – 40 minut czyli do momentu, aż będzie złocisty 😉

  4. Akurat dostałam od babci pół kilo kiszonej kapuchy z grzybkami i szukałam dla niej zastosowania prostszego, szybszego i może ciekawszego od pierogów – wyszło idealnie! Doprawiłam tylko farsz po Twojemu. Musiałam już po nocach spróbować, kulebiak wyszedł pyszny! (:

  5. Bosz! Zrobiłam raz….a potem jeszcze razy trzy! Kapustę zrobiłam z lekko ostrym twistem i to jest tak sztos przekąska, że aż mi ślinka leci na samą myśl o nim 😀

    • Ewa, mogło być kilka powodów – może wyrastał za krótko, może ciasto było ciut za twarde, może był za ciasno zwinięty.

  6. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: