Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Majonez bez jajek


Majonez zawsze budzi wiele emocji. Jedni wyzywają go od kulinarnego kiczu, inni wyjadają łyżką prosto ze słoika, a jeszcze inni nie wyobrażają sobie bez niego porcji frytek. Jednak niezależnie od tego, w której frakcji jesteście, ten majonez na pewno podbije wasze żołądki.

O wegańskim majonezie pisałam już przy okazji przepisu na majonez z silken tofu. Jednak po publikacji tamtego przepisu dostałam sporo maili od was z pytaniami, czy da się jakoś zastąpić miękkie tofu, które jest trudno dostępne i dość drogie. Dlatego zaczęłam szukać przepisu na majonez, który byłby łatwiejszy do zrobienia i udało mi się znaleźć przepis idealny – prosty, tani i naprawdę najsmaczniejszy.

Na podstawie tego przepisu.

wersja do druku

Majonez bez jajek

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na jeden słoik:

½ szklanki mleka sojowego niesłodzonego (inne mleko się nie nadaje!)
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżeczka dobrej musztardy
2 łyżki płatków drożdżowych, opcjonalnie, do kupienia tutaj
½ łyżeczki soli kala namak, opcjonalnie, do kupienia tutaj

½ szklanki delikatnego oleju, na przykład z pestek winogron lub ryżowego
sól i biały pieprz

Przygotowanie:
  1. Mleko i ocet wlać do blendera kielichowego i miksować przez 2 minuty. Następnie odać wszystkie pozostałe składniki poza olejem i miksować przez kolejne 5 – 6 minut.
  2. Następnie nie przerywając miksowania powoli, cienkim strumieniem wlewać olej – ja wlewam go przez dziubek miksera. Gotowy majonez przełożyć do czystego słoiczka i włożyć do lodówki, po godzinie w lodówce dodatkowo stężeje.
Porady:
  • Płatki drożdżowe wzmacniają smak majonezu, a czarna sól dodaje mu jajecznego aromatu. Możecie je pominąć, jeśli nie macie ich w domu; ale to właśnie one sprawiają, że majonez smakuje tak, jak powinien.
  • Jeśli używacie Vitamixa lub innego silnego blendera wystarczy miksować mleko z octem przez 1 minutę, a następnie przez kolejne 2 minuty.


  1. Dzięki wielkie za przepis, czytałam kiedyś o takim majonezie ale słyszałam, że musi być z kupnego mleka – jak super, że teraz mogę zrobić ze zwykłego! Dzięki dzięki!

  2. Ja robiłam takie majonez wiele razy, jest świetną bazą do sosu czosnkowego i rzeczywiście długo miksowany pięknie tężeje. Ale mi nigdy nie wyszedł na domowym mleku podobnie jak kefir z grzybka tybetańskiego. Te dwie rzeczy tylko na kupnym mleku :/

  3. To teraz pytanie. Czy wyjdzie na mleku ryżowym lub nerkowcowym? Soja odpadła mi z jadłospisu rok temu.

    • Domowe mleko sojowe trochę gorzej się tu może zachowywać, bo powinno być na prawdę tłuste – następnym razem zróbcie mleko sojowe z większej ilości soi względem wody i powinno się udać :)

    • A mogłabyś podać proporcje z jakich powinno być domowe mleko sojowe żeby wyszedł ten majonez? I do domowego ani szczypty cukru wtedy nie można dodać? Jeszcze nie widziałam przepisu który by się składał tylko z soi i wody.

  4. My też robiliśmy z domowego sojowego, Następnego dnia pięknie się rozwarstwił =/ ale to co u góry udało nam się zebrać smakowało jak najprawdziwszy majonez. Pycha! Żeby się tylko tak nie rozwarstwiał =/

  5. Witam. Mam pytanie: zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem, zaraz po zrobieniu majonez był super – w miarę gęsty i smaczny. Jednak po nocy w lodówce zrobił się jak pianka, stał się kwaśny, a na dnie słoika odłożyła się woda. W czym może być problem?
    Magda

  6. Boskie przepisy. To mówię ja, mięsożerca;-) Zamiast pracować wsiąkłam i czytam i planuję potrawy do ugotowania. Urozmaicenie potraw – brak mi słów. Uwielbiam zieleninę i na pewno będę częstym gościem. Pozdrawiam. Ada

  7. Ja robiłam też majonez z białej fasoli i smakuje identycznie jak zwykły! Następnym razem zrobię z ziemniaków :)

    • Znam dobrze warzywne majonezy i też bardzo je lubię – ten jest jednak dużo lżejszy, lepiej sprawdza się w sałatkach. Spróbuj kiedyś :)

  8. Ja robiłam od wielu lat majonezy z ziemniaków, z fasoli itp itd – bardzo nam wszystkim smakowały. Do czasu, aż zrobiłam TEN MAJONEZ! Dzięki wielkie, jest najlepszy na świecie :)

  9. Zrobiliśmy majonez z kupnego mleka ryżowego – wszystko zgodnie z przepisem a wyszedł bardzo rzadki. Stoi w lodówce i nadal nic. W czym problem?

    • Powodem jest użycie mleka ryżowego – mleko sojowe, które zalecam w przepisie jest dużo bardziej tłuste i dlatego majonez wychodzi gęsty.

    • sklep SUDAWIA koło metra Racławicka, albo w Hali Mirowskiej w środku w sklepie (mini sklepiku raczej ) ze zdrową żywnością :) nie pamiętam gdzie on dokładnie się znajduje ale jak wchodzisz do pasażu od Jana Pawła II to on gdzieś w tych rejonach:)

  10. Magiczny przepis – faktycznie gęstnieje w lodówce! Niestety trochę źle zrobiłam i zamiast oleju zblendowałam oliwę, w sałatce smakuje ok, sam troszkę gorzej…

  11. można doprawić ten majonez czarną solą siarkową (himalajską, kala namak), ma totalnie jajeczny smak i zapach, pozdrawiam jestem pod ogromnym wrażeniem!

  12. Robiłam ten majonez już dwukrotnie i ani razu mi nie wyszedł :(
    Za pierwszym razem to mogła być ewidentnie moja wina, gdyż zafascynowana domowym majonezem nie doczytałam przepisu do końca i miksowałam wszystko może dwie minuty ;P Ale za drugim… Co prawda mleko dałam owsiane, a płatki drożdżowe pominęłam, ale resztę zrobiłam jak należy i… Majonez ma konsystencję oleju, nie stężał przez noc ani o jotę! Chyba się poddaję!

    • Asiek, w przepisie nieprzypadkowo jest wyszczególnione mleko sojowe – na innym mleku roślinnym majonez nie wyjdzie! Tylko mleko sojowe tak dobrze ścina się, żeby potem emulgować w majonez. Nie poddawaj się tylko teraz zrób zgodnie z przepisem i z mlekiem sojowym 😉

  13. Dla mnie może być tylko sojowe niesłodkie. wszystkie inne są słodkie i czuje gdziekolwiek doleje. właśnie próbowałam z ryżowego. nie dość ze nie gesnieje to jeszcze słodkie. w beszamelu słodkie. fuj ;p

  14. Zrobiłam wczoraj :) Na śmietance sojowej, bo mleka akurat nie miałam, za to dodałam mniej oleju (na oko połowę zalecanej ilości). Od razu zaczął ładnie gęstnieć, po niecałej godzinie w lodówce miał ładną aksamitną konsystencję.
    Przy degustacji solo, moim zdaniem za bardzo wyczuwalne są płatki drożdżowe, następnym razem dodam połowę mniej. Dodawszy na kanapkę już tego wrażenia nie miałam.

    Dorota K.

  15. Mój pierwszy wegański majonez – PYCHA 😀 Wyszedł baardzo gęsty i kremowy, przed jakimkolwiek schłodzeniem. Super!

  16. Jest genialny!!! :-) Mówi to lakto-ovo-wegetarianka, która zrobiła go na imprezę tylko dlatego, że mieli tam być weganie, która nie lubi mleka sojowego a majonez tradycyjnie robi od dawna. No i okazało się że ten majonez jest o wiele delikatniejszy niż ten z jajek! Taki muślinowy. :-) Wchodzi na stałe do mojego jadłospisu. :-)

  17. A mnie nie wyszedł……Robiłam wszystko według przepisu i cały czas jest rzadki.Nie wiem czy to wina sprzętu??Mam blender z Lidla.Czy mogę go jakoś jeszcze uratować???Ratunku….sałatka czeka.Jola

  18. Muszę się nie zgodzić z zastrzeżeniem, by mleko mogło być wyłącznie niesłodzone. Ten majonez wychodzi bardzo dobrze moim zdaniem ze zwykłego taniego mleka sojowego z Biedronki, które ma dodatek cukru. Dziękuję za przepis.

    • Jak to nie musi być wegański? No pewnie, że musi! :)

      A tak serio, to zamiast płatków drożdżowych można zawsze wrzucić jednego suszonego pomidora.

  19. Czy ocet winny jabłkowy się nadaje? Ostatnia próba zrobienia majonezu się nie udała, mleko się rozwarstwiło w lodówce :(

  20. Zrobiłam zgodnie z przepisem, nie miałam płatków drożdżowych ale posoliłam czarną solą i majonez jest naprawdę smaczny. O ile próbowany wprost różni się od tradycyjnego, o tyle w sałatce już tej różnicy nie czuć. Dziękuję.

  21. genialny przepis <3 majonez pięknie zgęstniał jeszcze przed wstawieniem do lodówki :) teraz już jestem pewna, że przetrwam Wielkanoc :) a zatem jutro na obiad młoda kapusta z sosem pomarańczowym z Twojego przpisu :)

  22. Mam taki olejowy problem. Jeśli do sosu, majonezu czy innej potrawy blenduję oliwę z oliwek lub olej (najczęściej słonecznikowy) z pierwszego tłoczenia – moje danie ma gorzkawy posmak. Jeśli natomiast używam oleju marketowego wątpliwej jakości – sosy i majonezy wychodzą wyśmienite.

  23. nie mam musztardy – jest w mojej okolicy nie do zdobycia , a juz na pewno nie jakas dobra , – co moge dac w zamian… i co to jest delikatny olej? czy moze zamiast musztardy dam olej musztardowy pol na pol z oliwa, lub ryzowym olejem ?

    • Możesz doprawić majonez nieco inaczej i użyć na przykład zmielonej gorczycy, proszku musztardowego albo pieczonego czosnku – wtedy wyjdzie równie wyraźny! :)

  24. Wszystko zgodnie z przepisem…. i bardzo zadki :(( Przypomina to bardziej sos majonezowy niz majonez (à od 3h w lodowce!) Smak OK, ale konsystencja no sorry… Jakas porada? Bardzo bym chciala bo inaczej wracam do klasycznego tlusciocha.

  25. Do Doroty D – ja tez mam problem z olejami. Niestety oliwy Bio (biologiczne, ekologiczne, organiczne ?nie wiem jak to w Polsce sie nazywa) maja PRAWDZIWY nierafinowany smak. Slonecznikowy odpada (choc moja babcia go uzywala), bo jest za mocny w smaku i gorzkawy, z rzepakiem ostroznie…. najlepiej wychodzi majonez z syfem z supermarketu. Niestety ! W zeszlym roku udalo mi zdobyc olej slonecznikowy "desorodrisé", czyli odpachniony i bylo gites. Innej rady nie mam niestety.

  26. Mnie się ten majoznez ściął (chyba mleko od octu), jaka może być przyczyna, jak tego uniknąć? Dziękuję!

  27. Dodam, że użyłam kupnego mleko sajowego. A moze moge go jeszcze dłużej pomiksowac żeby zminkęły te ścięte grudki i zrobil się gładki?

  28. Zrobiłam w Thermomixie. Muszę jeszcze popracować nad doprawianiem (nie miałam płatków drożdżowych, więc dodałam tylko czarną sól), ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczona łatwością przygotowania i efektem. <3 Dzięki za przepis. <3

  29. Zrobilam wszystko zgodnie z przepisem, mleko sojowe kupne tluste, platki drozdzowe tez dodalam. Dlugo miksowalam (Kitchenaid) Majonez wyszedl bardzo dobry ale dosc rzadki, dzis rano (po nocy w lodowce) zauwazylam warstwe oleju ktora osiadla na dnie… Czy ktos moglby mi zasugerowac co zrobilam zle? Smak super, tylko ze jednak nawet ta warstwa wierzchnia dosc rzadka jest..

    • Kasia, najwyraźniej majonez nie ściął się wystarczająco dobrze – następnym razem dodaj inny ocet albo łyżkę octu więcej, wtedy powinien wyjść bezbłędnie :)

  30. Dobra. Poddaję się. Robiłam trzy razy i za każdym razem porażka :/
    Blendera kielichowego nie posiadam. Posiłkuję się robotem stacjonarnym, końcówka do ubijania (pierwszy błąd?).
    Ostatni raz zaczął się obiecująco. Po pierwsze wszystkie składniki w temperaturze pokojowej. Zaczęłam ubijać mleko z octem. Zaczęło ładnie tężeć. A później było już tylko gorzej. Efekt końcowy: żółtawy płyn :/
    Gdzie robię błąd?!

    • Zuzanna, dużo lepiej byłoby ubijać majonez końcówką blendera z ostrzami, niż ubijaczką. Dodatkowo daj znać, w jakim naczyniu ubijałaś mleko? Czy na pewno użyłaś mleka sojowego?

  31. własnie zrobiłam, do lodówki wstawiłam, jutro będę próbować ale już widze że jest super gęsty i pięknie pachnie :))
    Dodałam olej rzepakowy nierafinowany bio, ponieważ miałam albo ten olej albo oliwe… i tak majonez jest świetny!

  32. Ja tez zrobiłam i wyszedł mi idealny:) mam pytanie jaka jest kaloryczność takiego majonezu? Cholesterol i te tematy? :)

    • Kasiu, ten majonez nie zawiera cholesterolu, gdyż ten obecny jest tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego. Wszystkie roślinne majonezy, czy inne wegańskie potrawy są wolne od cholesterolu. :)
      Co do kaloryczności to jest mniej kaloryczny od zwykłego, niewegańskiego majonezu. Z pewnością jest to zdrowsza alternatywa. :) (I smaczniejsza)

  33. Zrobiłam dziś trzeci raz. Nigdy nie wyszedł mi gęsty. Zawsze wrzucam szybko do sałatki i prędko mieszam, w lodówce rozwarstwia się na pianę i żółty płyn.
    Wszystko robię jak w przepisie, mleka używam sojowego niesłodzonego Alpro. Nie mam blendera kielichowego, robię ręcznym na najwyższych obrotach, dwa razy końcówką z ostrzami i raz tą do ubijania. Majonez wychodzi bardzo smaczny, ale konsystencja pozostawia wiele do życzenia i naprawdę nie wiem, czemu tak jest :(

    • Vete, majonez wegański musi być robiony tak jak w przepisie w blenderze kielichowym, a nie w ręcznym blenderze! Nie chodzi tutaj jak w tradycyjnym o ubicie jajek, a o wytworzenie emulsji, do czego potrzebna jest duża moc blendera kielichowego.

  34. W smaku- super pyszny, ale konsystencja zdecydowanie nie majonezowa :) wyszła mi puszysta pianka, a po 2 dniach w lodówce majonez się rozwarstwił. Robiłam z kupnego mleka sojowego, jaka może być przyczyna takiej konsystencji?

  35. Czym zastąpić mleko sojowe? Nie mogę soi bo źle się po niej czuje a jestem uczulona na każde białko wiec zastanawiam się czy mleko ryżowe wchodzi w grę?

    • Agnes, jeśli dodatkowo dodasz do majonezu piecozny czosnek, rozmaryn lub inne przyprawy to tak – jednak sam olej lniany będzie za mocno wyczuwalny :(

  36. Właśnie przygotowałam: bez płatków, z solą himalajską, mlekiem Alpro, zwykłym olejem słonecznikowym, za pomocą blendera ręcznego. Gęsty już tuż po przygotowaniu, smaczny! Dzięki za przepis, dla mojego męża z podwyższonym cholesterolem, dziecka ze skazą białkową oraz dla mnie na diecie niskocukrowej – idealny :)

  37. Trzeci raz już robię ten majonez, jest bardzo dobry. Również mam problem z uzyskaniem gęstej konsystencji, dlatego tym razem dodałam do niego około 1-2 łyżki płatków jaglanych – wyszedł idealny. Jedynym mankamentem mogą być grudki kaszy, które są nawet po zblendowaniu, ale mi tam nie przeszkadzają :)

  38. Robiłam już dwa razy. Konsystencja jest faktycznie dosyć rzadka, raczej jak sos majonezowy. Uwaga na oliwę z oliwek, bo wychodzi dosyć gorzki, chociaż jak sałatka się przegryzie, na drugi dzień goryczka jest mniej wyczuwalna.

  39. Z mego doświadczenia w robieniu majonezu wynika, że majonez gęstnieje w miarę dodawania oleju. Polecam więc jeśli wychodzi rzadki spróbować dodać więcej oleju by zgęstniał, choć może to powodować smak „za tłusty” trzeba wyczuć kiedy wystarczy by nie przesadzić. Druga sprawa to olej dodajemy naprawdę małymi porcjami, zwłaszcza na początku /ja na samym początku dodaję kilka razy pół małej łyżeczki, nabieranej z np.szklanki, potem po całej łyżeczce, i dopiero wtedy leje, ale również niedużymi porcjami, z przerwami by olej zdążył się „rozetrzeć” na emulsję/. Mimo takich zabiegów i tak niekiedy się rozwarstwia :] aby tego uniknąć dobrze jest dodatkowo stosować olej ciepły (nawet lekko podgrzany – butelkę/słoik/szklankę z olejem wkładamy do garnka z gorącą wodą) a nie zimny, prosto z lodówki. Może komuś te rady się przydadzą, zwłaszcza gdy robi się przy pomocy miksera lub trzepaczki :) A przepis bardzo fajny, na pewno wypróbuję.

  40. Wyszedł idealny! ! !
    Przy użyciu blendera żyrafy 😛 i do tego na najniższych obrotach 😀 bo dopiero po fakcie się dowiedziałam że trzeba na szybkich 😀
    Mleko sojowe bez cukru, olej z pestek winogron, sól czarna była, płatki były
    mniaaaammmmm w końcu nic w diecie wege mi nie brakuje <3
    dziękuję że się dzielisz z Nami swoimi przepisami Marta 😀 jestem najszczęśliwsza na świecie 😀

    • Zużyj do naleśników, owsianki, budyniu lub podsmaż na dnie garnka 2 pory i pokrojonego w kostkę ziemniaka, wlej trochę bulionu i gotuj do miękkości. Kiedy będzie miękkie zmiksuj, wlej mleko i dopraw gałką muszkatołową – będziesz miała gotowy, pyszny krem porowy :)

  41. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: