Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Pasztet soczewicowy ze śliwką


O rety, pasztety! To już kolejny z moich ulubionych pasztetów obok fasolowego z jabłkiem i tego z żurawiną. Jednak ten dla odmiany faszerowany jest słodkimi, suszonymi śliwkami.

Ten pasztet podobnie jak żurawinowy  przygotowany jest na bazie soczewicy i kaszy jaglanej, dzięki czemu jest bezglutenowy i bardzo prosty w przygotowaniu. Jednak dodatek suszonej śliwki sprawia, że ma bardzo słodki, głęboki aromat – ważne jest, żeby śliwki nie ciąć na kawałki, a podobnie jak na zdjęciach poniżej ułożyć całe śliwki w przekroju pasztetu. Dzięki temu każdy plaster ma w środku słodki, śliwkowy kęs.

wersja do druku

Pasztet soczewicowy ze śliwką

  • Czas przygotowania: 20 minut + 45 minut pieczenia 20M

Składniki na jedną keksówkę o wymiarach około 20 x 11 cm:

2 szklanki ugotowanej brązowej lub zielonej soczewicy / około 200 g suchej soczewicy
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej / około 100 g suchej kaszy
100 ml oleju
2 cebule
10 suszonych śliwek
2 – 3 łyżki sosu sojowego
2 liście laurowe
2 ziarna ziela angielskiego
2 goździki
1 ziarno jałowca
3/4 łyżeczki majeranku
1/2 łyżeczki cząbru
szczypta gałki muszkatołowej
sól i czarny pieprz
kilka łyżek oleju do smażenia

Przygotowanie:
  1. Cebulę pokroić w kostkę, na patelni rozgrzać olej i dodać cebulę razem z liściem laurowym zielem angielskim, goździkami oraz jałowcem. Smażyć na niedużym ogniu do czasu, aż cebula się zeszkli, wtedy wyjąć przyprawy i wyrzucić.
  2. Cebulę dodać do ugotowanej soczewicy razem z kaszą jaglaną, olejem, sosem sojowym, szczyptą soli i resztą przypraw. Zmiksować przy pomocy ręcznego blendera na gładką masę, spróbować i doprawić do smaku większą ilością soli, jeśli jest taka potrzeba.
  3. Foremkę wysmarować olejem lub wyłożyć papierem do pieczenia i wylać 2/3 masy pasztetowej. Delikatnie wcisnąć w masę śliwki, uważająć, żeby nie było między nimi przerw. Wylać resztę masy.
  4. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni, pasztet piec przez 40 – 45 minut. Następnie wystudzić przez całą noc w foremce, rano wyjąć pasztet z formy i podawać.

Porady:

  • Żeby pasztet był jeszcze lepszy i nie miał wilgotnego spodu najlepiej jest piec go w foremce posmarowanej olejem oraz grubo wysypaną bułką tartą lub w wersji bezglutenowej mielonymi orzechami.
  • Jeśli po upływie czasu pasztet nie ma złotego wierzchu należy dopiekać go kolejne 10 – 15 minut.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:


  1. Urósł Ci pasztet z rogami jak przy żurawinie? 😉 Bo chyba tutaj są obcięte? 😉 Ciekawe czemu, starałam się bardzo dokładnie odwzorować przepis i mnie pasztet nic nie urósł, nie nie opadł, równy jak stół :)

    • Pasztety opadły mi, ponieważ bardzo śpieszyłam się z sesją zdjęciową i musiałam gorące pasztety szybko wystudzić za oknem – to wielki błąd, ale inaczej zaszłoby mi słońce :)

  2. Pasztet siedzi juz w piekarniku, tylko sliwke zamienilam na pieczarki uduszone na patelni. Masa smakowala pysznie nie moge sie doczekac 😉

  3. Zrobiłam od razu! Już prawie wystygł więc pokroiłam – wspaniale się kroi, jest w środku wilgotny w sam raz no i ta śliwka! Pycha i przepiękny, w sam raz na święta, dzięki! :)

  4. No dobra,pytanie dosc glupie,ale z jakiej konkretnie soczewicy robilas swoj pasztet?(zielona czy brazowa)-chce zeby mi wyszedl tak ladny jak Twoj;)

  5. Aha,jeszcze 3 pytania,bo zapomnialam;):
    1.Czy mam sie spodziewac,ze ten pasztet wyrosnie?(nigdy nie pieklam pasztetu)
    2.Czy skladniki mam blendowac gorace czy wystudzic kasze i soczewice(tj.zimne czy gorace maja byc?W ogole to podobno nie powinno sie goracego blendowac,ze niby ostrza sie niszcza,tak mi sie obilo o uszy
    3.Te sliwki to w szeregu,jedna za druga ustawiasz,ze tak powiem w poprzek pasztetu,szerszymi stronami do siebie i rownolegle do krotszej czesci kekowki,a prostopadle do tej dluzszej? Chyba zamieniam sie w Pinokia ze Shreka w tych moich wywodach;)

    • 1. Pasztet lekko podnoszą się w trakcie pieczenia i rumieni im się skórka, ale nie rosną jak ciasto :)
      2. Składniki powinny być lekko przestudzone, tak, żeby blender nie uległ uszkodzeniu – wystarczy, że po ugotowaniu odmierzysz je i przełożysz do miski, w której będziesz blendować i poczekasz jakieś 15 – 30 minut.
      3. Śliwki ustaw tak, żeby miały jak najładniejszy kształt po przecięciu – to w jaki sposób zależy od tego jaki kształt mają twoje śliwki :) Ja ustawiam w poprzek pasztetu wybierając te największe.

  6. Marta czy mogłabyś mi poradzić co zrobić na świąteczny obiad… coś co byłoby dobrą konkurencją do pieczeni mięsnej… aż głupio używać na Twym blogu takich słów, ale spędzam Święta u rodziców, którzy w ogóle nie są wegetarianami i muszę zadbać o swoje wyżywienie… mam zamiar też uskuteczniać promocję wegetarianizmu więc muszę się dobrze przygotować :))) Piękny pasztet ze śliwką już jest w planie. pozdrawiam

  7. Teraz to już sama nie wiem czy pasztet zrobić ze śliwka czy z żurawiną. Pewnie sie skończy tak, że upiekę oba. Jak długo taki pasztet może stać bez obawy że sie zepsuje?

  8. Jak to się teraz mawia – pasztet jest epicki! :-)
    Z braku jaglanki użyłem nieugotowanej kaszy manny. Trochę za wysoko osadziłem śliwki ale to szczegół. To drugi przepis jaki postanowiłem wcielić z tego bloga i jestem oszołomiony :-)
    pozdrawiam
    Maciek

    • ja wlasnie tez z braku jednej dodalem tej drugiej, tyle, ze ugotowalem szklanke manny w pol litra wody. Pasztet kroi sie bardzo dobrze i spokojnie mozna go rozsmarowac na kanapce. A poza tym pelne zaskoczenie w smaku! Genialny!

  9. Zrobię na pewno, mam pyszne wędzone, miękie śliwki bez pestek, cudowne po prostu. Grzechem byłoby nie wykorzystać ich w TAKIM pasztecie:-)
    Ponownie dziękuję za inspirację, dam znać, jak wyszło!

  10. Zrobiłam. Genialny! ja akurat jem mięso, a moja Babcia robi świetny pasztet, ale ten to po prostu poezja! Dziś zjadłam na śniadanie na dobrym chlebie z dodatkiem konfitury z żurawiny. Pycha!!! Polecam wszystkim

  11. Pasztet wyszedł OBŁĘDNY!!!! Dzięki za kolejną inspirację bo Twój przepis na smalec fasolowy ze śliwką robiłam już z dziesięć razy!

  12. Cześć, jestem 40- letnią " świeżą" wegetarianką ( od połowy sierpnia 2013) .Muszę powiedzieć, że Twoje przepisy mnie zachwyciły – na razie tylko na ekranie komputera, ale już nie mogę się doczekać poniedziałku, kiedy to wykonam osobiście pasztety ze śliwką i żurawiną…mam nadzieję, że wszystko wyjdzie. Jeśli znajdziesz do tego czasu chwilę na odpowiedź małe pytanko – czy zamiast blendera można użyć maszynki elektrycznej takiej jak do kręcenia mięsa ? Pozdrawiam serdecznie i dzięki za przepisy – może dzięki Twojej stronie uda mi się od Nowego Roku przejść na weganizm :)

  13. Cieszę się, że dodałaś te przepisy – już wcześniej zastanawiałam się, czym zastąpić płatki owsiane i bułkę tartą w pasztecie, kasza jaglana świetnie się do tego nadaje.
    Pasztet wyszedł bardzo dobry, choć następnym razem mocniej go przyprawię gałką muszkatołową :-)

  14. Pyszotka! Prosty w wykonaniu i tak smaczny, że chyba nie doczeka świąt :)
    Ja nie blendowałam, tylko zmieliłam w maszynce do mielenia, konsystencja jest zwarta, pasztet się nie rozpada i w niczym nie ustępuje mięsnemu!

  15. Mój pasztet po przepisowych 45 minutach cały tańczy :( Wygląda, jakby się w ogóle nie upiekł! Wstawiłam jeszcze na 10 minut na dolną grzałkę, ale boję się, że nic z tego nie będzie :(((

    • Kasia, to nic – nawet jeśli teraz cały się rusza to po prostu ze spokojnym sercem odstaw go w chłodne miejsce do rana, zobaczysz, że rano będzie w porządku :)

    • Staram się jedną ręką lepić pierogi, a drugą odpisywać 😉

      Spokojnie, pasztet może robić piruety w foremce, a i tak rano zastygnie – w najgorszym przypadku jeśli nie dość dokładnie wszystko zmiksowałaś będzie się kiepsko kroił, ale na pewno będzie do zjedzenia i do pokrojenia :)

    • To, z czym właśnie zeżeram trzecią kromkę, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Po spróbowaniu masy wiedziałam, że będzie o niebo lepszy od fasolowe, ale czegoś TAK PYSZNEGO się nie spodziewałam.
      Dzięki! Biorę na święta do teściów, ciekawe czy się zorientują, że to nie mięsny 😉

  16. Marta, sukces!
    Mąż stwierdził, że powinnam go robić na sprzedaż, a tata (niechętny nowościom) zaakceptował i pochwalił :>
    Bałam się co to będzie, czy zastygnie do rana, ale to jest to! Jaglanka nadaje cudnej kremowości :)
    Dziś zrobiłam z socze i fasolki drobnej i inaczej przyprawiłam, i też pycha. Nie robię już żadnego pasztetu bez jagieł :)

  17. Bardzo się cieszę, moim zdaniem kasza jaglana jest stworzona do pasztetów – u mnie właśnie babcia spróbowała i też powiedziała, że bardzo dobry i żebym nauczyła ją taki robić. A to wiele znaczy z ust babci! 😉

  18. Zrobilam paszteciki-jeden z zurawina a drugi ze sliwka-oba sa przepyszne! Nie wiem czy do Wigilii doczekaja….. Z pewnoscia bede je robic na co dzien :)
    Pozdrawiam,
    Ewa

    • Proporcja wody do gotowania soczewicy nie jest istotna – ważne, żeby soczewica nie była gotowana za długo i nie rozgotowała się za bardzo. Powinna być miękka, lekko rozpadająca się, ale wciąż w oddzielnych ziarenkach.

    • Db wiedziec,dosc istotny szczegol.i juz wiem dlaczego mi nie wyszedl do konca;/ Proponuje post instruktazowy nt.gotowania straczkowych i kasz dla poczatkujacych czyli takich jak ja;)

  19. Gdybyś Ty zobaczyła moją rodzinę jak obcuje z tym pasztetem to nieźle byś się uśmiała :)! Najpierw jak do jeża… co to za ciaparaja (przed pieczeniem)? pasztet z warzyw? lepiej tego nie rób, bo kto to zje… a zrobiłam wersję soczewicowo-jaglaną oblaną galaretką tatarską, no i pełen sukces! Wszyscy się dziś zajadali, a mój tato w ogóle nie zakumał co je :p, myślał że to pasztet ze smalcem o_O :D! Pozdrawiam i dziękuję za takie pyszne pasztetowe cudo :D!

    • Przylaczam sie-pasztet jak malowany,ale kompletnie bez smaku. Dalam caly komplet przypraw,posolilam,ale jakis mdly. Uwielbiam Twoje przepisy,ale przy tym cos musze udoskonalic,moze mielone nerkowce nadadza smaku?

    • A ja sie przylacze-pasztet byl ok,robil wrazenie estetyczne,fajnie,bo wege czesc rodziny tez miala cos na stole,genialnie prosty w przygotowaniu,ale… No wlasnie,czegos mi tam brakowalo mimo wszystkich zaleconych przypraw. Moze wlasnie smaku,bo dla mnie no czegos podkreslajacego smak zabraklo,zwl.przy tej tej lekko slodkiej soczewicy,ale bede kombinowac dalej i szukac tego smaku;)

  20. Zrobiłam i jest super (chociaż następnym razem muszę mocniej przyprawić), ale mam pytanie – cebulę smażę na całej ilości oleju podanej w przepisie? Czy na małej ilości a potem czysty olej dodaję do masy?

  21. Wielkie dzięki za świetny przepis! Zrobiłam już po raz drugi, tym razem oprócz cebuli dałam w zasadzie cała białą część dużego pora, a na warstwie suszonych śliwek ułożyłam pozostałe ze świąt śliwki wędzone – wyszedł bardzo aromatyczny i naprawdę pyszny. Całość miksuję w taki sposób, że po przekrojeniu widać nadal nieduże kawałki soczewicy i cebuli, ale wcale się nie kruszy. Ten pasztet to zdecydowanie mój faworyt na Twoim blogu.

  22. pasztetow wielu w zyciu nie upieklam, ale chyba nadszedl czas to zmienic! chodzily mi te Twoje po glowie przez swieta ale wtedy sie nie wyrobilam, wczoraj w koncu nie bylo co jesc, wiec sie wzielam za pasztet. co prawda sliwek ani zurawiny nie zostalo w domu ani grama, wiec postanowilam zrobic pasztet z suszonymi grzybami – pyszny wyszedl! tej receptury chyba nie da sie popsuc, bede kombinowac dalej z roznymi smakami i koniecznie ten sliwkowy zrobie nastepnym razem :) dzieki i zdrowka zycze!

  23. Jakie to mają być śliwki ? W moim mieście widziałam tylko kalifornijskie albo sporadycznie wędzone. Suszonych dawno nie widziałam.

    • Trudno mi powiedzieć, co najlepiej zastąpi kaszę jaglaną, ponieważ to wyjątkowo dobrze klejąca kasza – możesz spróbować dodać biały ryż, ugotowany na bardzo klejąco :)

  24. Witam, przepisy są tu doskonałe! Mam pytanie: czy konieczny jest dodatek oleju? Można go czymś zastąpić, np. jajkiem? Jeśli nie to jaki olej najlepiej dodać? Pozdrawiam

    • Olej jest konieczny dla struktury – wydaje się, że jest go dużo, ale pamiętaj, że oprócz dodatku oleju i tego ze smażenia cebuli, w pasztecie nie ma żadnych tłuszczy (inaczej niż w pasztetach mięsnych).

      Dlatego właśnie ten dodatek oleju jest istotny dla struktury pasztetu, najlepszy jest olej z pestek winogron lub ryżowy, ponieważ mają bardzo delikatny smak :)

  25. mi wyszło pysznie, nie wiem czy wszystko odpowiednie, ale pyszne … czegoś tam mniej czegoś więcej w sumie nie apteka :)

  26. Marta jesteś niesamowita.Niedawno odkryłam Twój blog gdyż przestałam jeść mięso,i poszukiwałam inspiracji.Jestem zafascynowana tym,ze tak młoda osoba ma tyle pasji do gotowania ,przepisy są niesamowite.Przyznam szczerze,że nie wierzyłam w powodzenie gotowania bezmięsnego,gdyż całe życie byłam mięsożercą :-) ,jednak po zrobieniu na razie tylko jednego dania a był nim paprykarz i smakował całej rodzinie ,łącznie z tymi najbardziej wymagającymi podniebieniami:-) zaczęłam spisywać Twoje przepisy .Jutro robię pasztet ze śliwkami.Dziękuję Ci bardzo ,uważam Twój blog za najlepszy :-)

  27. Zrobiłam pasztet i wyszedł fenomenalny :) Zjadłam go sama ponad połowę i ledwo się ruszam po takiej ilości pyszności 😀
    Zrobiłam parę zmian: proporcje kaszy do soczewicy zmieniłam z 1:2 na 1:1,5 (400 ml ugotowanej kaszy na 600 ml ugotowanej soczewicy), bo miałam ochotę na pasztet bardziej kremowy.
    Zmieniłam też początek przygotowań – na początku na maśle klarowanym podsmażyłam przez dłuższą chwilę przyprawy same, żeby wydobyć z nich więcej smaku. Dodałam 3 liście laurowe, 4 goźdźiki, 3 ziarna jałowca (czyli wszystkiego więcej niż w przepisie) i ziela angielskiego tyle co było w przepisie. Potem dopiero dodałam cebulę.
    Kontynuowałam jak w przepisie, a później jak już miałam zmiksowaną masę to dałam sporo soli (próbowałam do smaku, pasztet wg mnie powinien być dość słony) i bardzo dużo majeranku. Nie dodałam ani cząbru ani sosu sojowego, a i tak nic nie brakowało, wyszedł przepyszny, każdy kto go spróbował poprosił o przepis i myślę że wyszła z tego blogu najlepsza reklama dla bloga :)

  28. Zrobiłam pasztet i wyszedł pyszny,już pierwszego dnia zjadłam połowę:-) niestety miałam za dużą blaszkę i wyszedł trochę płaski.Dziękuje i pozdrawiam.

  29. Marto!!!! :) dziekuje!! Znalazlam twoj blog jakis miesiac temu. Zbieralam sie i zbieralam i w koncu zrobilam:) zcazelam od Chili sin carne i pasztetu ze sliwka. Nie moge uwierzyc ale wszystko jest poprostu pyszne i tak delikatnei lekkie:) Masz nowa fanke!!! :) Pozdrawiam z NYc!

  30. Widzę, że na górnym zdjęciu skórka pasztetu jest doklejona w Photoshopie. Czy tak przystoi szanującemu się blogowi kulinarnemu?

    • Być może się mylę, ale kawałek pasztetu na górnym zdjęciu ma bardzo regularne, trójkątne dziurki, a także po zewnętrznej stronie bardzo regularnie powtarzające się 'kruszki' (czy jak to nazwać). I to rzuciło mi się w oczy jako dość ewidentna obróbka w programie graficznym metodą kopiuj wklej. Za moimi wątpliwościami przemawia zaś fakt, że na dolnym zdjęciu kawałki pasztetów mają poucinane skórki po bokach.
      Pozdrawiam,
      Bartek
      PS Nie nudzi mi się – szukałem przepisu na pasztet i powyższe rzuciło mi się w oczy. I do przepisu nie mam uwag, wręcz przeciwnie.

  31. A mogę zapytać na jak dużą foremkę jest ta porcja? Boję się, że moje bea albo za duże albo za małe

  32. Czegoś tak dobrego jak ten pasztet to dawno nie jadłam! RE-WE-LA-CJA! Pierwszy plasterek – olśnienie! Bez mięsa, a mimo to smakuje dosłownie jak tradycyjny pasztet (nie jestem wegetarianką). Musze spróbować jeszcze raz, bo może się mylę, czy to możliwe żeby to było takie dobre? Drugi plasterek – tak to jest pyszne. Aż trudno mi w to uwierzyć, że przygotowałam coś tak smacznego, muszę spróbować jeszcze raz. Trzeci plasterek – bezsprzecznie świetne! Jesteś genialna Marto, wielkie dzięki!

    • Jagna, dzięki za taki wspaniały komentarz! Głos zadowolonej, mięsożernej kobiety jest najlepszym komplementem dla pasztetu, jeszcze raz dzięki! :)

  33. Pasztet jest OBŁĘDNIE PYSZNY!!! Proporcje idealnie wyważone, baza – genialna. Będę też eksperymentować z innymi przyprawami. Coś niesamowitego, dziękuję:-)

  34. hey Marta, dzisiaj upiekłam Twój pasztet, właśnie ten ze śliwką,próbowałam i jest pycha,ale wydaje mi się ze ten mój wyszedł trochę za rzadki, w porównaniu do Twojego, widocznego na zdjęciach. I nie wiem czy to jest efekt tego, ze ja go próbowałam tak dwie godziny po pieczeniu, czy może jakoś za długo gotowałam kaszę lub soczewicę, bo na opakowaniu (chodzi o soczewicę), nie miałam napisane ile czasu trzeba ją gotować.

  35. Twój pasztet za mną chodził od 2 miesięcy i w końcu udało mi się go zrobić-jest przepyszny!
    Niestety w szwecji kasza jaglana nie jest zbyt popularna, ale zamiast dodałam bulgur :)
    Następne w kolejce czekają: smalec z jabłkiem i pasta bezjajeczna. Mam to szczęście, że tu w każdym sklepie jest wielki dział z wege produktami, nie mówiąc już o wszystkich rodzajach soczewicy, quinoa, ziaren i fasoli :)

  36. Pierwszy raz robiłam pasztet i wyszedł pyszny, gratuluję przepisu! Na podstawie komentarzy dodałam więcej przypraw i juz teraz wiem, że następnym razem jeszcze mocniej przyprawię, jak dla mnie trochę zbyt delikatny, ale mimo to 10/10!:)

  37. Jako ze miesozernej ciezarowce nie wolno jesc pasztetow, a taka ochota naszla… upieklam! Niebo w gebie! I smakiem trafia w te kubki smakowe co trzeba, nie zostaje w tyle z tym miesnym:) polecam wszytkim! Tez przyprawilam troszke wiecej niz w przepisie, ale wyszly mi 2 foremki pasztetowe ( z 200g soczewicy I 100g jaglanej suchej)

  38. Z przyczyn zdrowotnych muszę przejść na dietę bezglutenową i bezlaktozową i Twój blog to prawdziwe objawienie!!! Pasztet właśnie w piecu, niestety nie miałam w domu śliwek ale decyzja o pieczeniu była spontaniczna :) Sama masa jest przepyszna, jestem strasznie ciekawa tego kawałka, który odkroję rano!
    Czekam na więcej przepisów dla bezglutenowców :)

  39. Po pierwszym upieczeniu tego cuda wpadłam w samozachwyt, że w końcu coś mi się w kuchni udało pysznego zrobić. Zapytałam się następnego dnia mojego chłopaka i ojca – mięsożerów, czy chcą spróbować domowej roboty pasztetu… Zjedli po 6 kanapek każdy, aż się oblizywali! Potem padło pytanie "a z czego to jest?" i ja głupia wygadałam, że z soczewicy. Od tamtej pory z tego przepisu korzystałam jeszcze kilkukrotnie, ale niestety jedliśmy go sami – ja i mój synek, bo reszta na myśl, że tam mięsa nie ma, kręciła nosem. Teraz na wszystko co ugotuję patrzą podejrzliwie i pytają czy aby to czasem nie są same warzywa… Ręce opadają!

    • O proszę, jacy wybredni! Niczym się nie przejmuj, jeszcze kiedyś zatęsknią za pasztetem i wtedy do Ciebie wrócą, a jak nie, to niech sobie pieką sami 😉

  40. Witaj imienniczko. twój pasztet robiłam już kilkukrotnie. Bardziej lubię ten z żurawiną. Dodaje olej słonecznikowy i nie wiem czy to jest przyczyną suchości masy? Mięsożernemu "teściu" wmówiłam, że je pasztet z dziczyzny ;-). Pozdrawiam znad pachnącego cuda ze śliwką.

    • Cześć! Jeśli pasztet jest za suchy to po prostu możesz dodać odrobinę więcej oleju, ale w tych proporcjach powinno być w sam raz – pozdrowienia dla teścia 😉

    • Niestety, soczewica pomarańczowa jest za delikatna – jeśli jej użyjesz trzeba będzie dodać sporo kaszy jaglanej i pasztet wciąż może być zbyt mało związany, dlatego poszukaj soczewicy brązowej lub zielonej. Można je kupić naprawdę wszędzie – Tesco, Carrefour, Piotr i Paweł oraz liczne warzywniaki :)

  41. Chciałam zapytać czy sos sojowy ma duże znaczenie w tym przepisie i jeśli tak, to jakie? Czy można go czymś zastąpić? Czy jest możliwość kupienia go w markecie np Tesco, real?

  42. mam tylko czerwoną soczewicę – nada się? wydaje mi się, że powinna, w końcu to brązowa pozbawiona łupinek, jakbym gotowała ją krótko to powinna być ok, prawda? :)

  43. Pasztet już był rewelacyjny, gdy miksowaliśmy składniki. Tuż po upieczeniu – cieplutki – niebo w gębie. Jak dla mnie HIT tej Wielkanocy. W swojej wersji dołożyłam sporo czosnku, chilli i oliwy z czosnkiem i chilli.

  44. Pasztet jest bezglutenowy jedynie wówczas, gdy użyje się sosu sojowego Kikkoman, inne sosy gluten zawierają, więc nie są wskazane dla osób z celiakią. I tylko dla nich, ponieważ w innym przypadku rezygnacja z glutenu nie jest szkodliwa, ale kompletnie zbędna – to tak, jakby ktoś zdrowy wstrzykiwał sobie insulinę…

  45. Cześć! Czy robiłaś kiedyś pasztet na maśle klarowanym? Nie używam rafinowanych olejów roślinnych, a ghee świetnie się sprawdza w wysokich temperaturach. Chciałabym go dodać ale zastanawiam się, czy smak masła nie będzie zmieniał smaku pasztetów?
    Pozdrawiam!
    Ania

  46. Kobieto! Ten pasztet jest genialny! Właśnie przygotowuję masę na drugą porcję. Niestety pasztet warzywny z jaglanki nie przypadł mi za bardzo do gustu za to teeeen jest PYCHA! Służy mi jako II śniadanie w pracy i wreszcie jestem nasycona!

  47. Słuchajcie, najlepszy, ścisły, nierozpadliwy wychodzi mi z namoczonego nockę wcześniej i ugotowanego grochu. Dobrze też jest dobrze odciskać wodę z tegoż i z kaszy. Smacznego! :)

  48. Pasztet bardzo smaczny, mój mąż myślał, że mięsny :)
    Niestety wyszedł mi trochę suchy i na dodatek kruszy mi się. Czy winą może być to, że nie użyłam świeżo ugotowanej kaszy i soczewicy, tylko takiej kilkugodzinnej?

  49. Moja 4 letnia córka wyjadała mi ,,surową,,masę na pasztet…mam nadzieję że po upieczeniu też będzie się cieszył taka popularnością

  50. Cześć! Własnie znalazłam tego bloga, i ten pasztet wydaje się świetny! Nie mogę się tylko zdecydować, czy zrobić wersję z żurawiną, czy ze śliwką. Czy można zrobić wersję w której będzie i to i to? Czy dodać wówczas lubczyku? (w przepisie na pasztet z żurawiną jest, a w tym ze śliwką nie ma). A tak szczerze to Tobie który bardziej smakuje? całuję!

  51. Pasztet jest obłędny. Poczęstowałam nim już chyba wszystkich dookoła i każdemu smakuje, no może poza osobami, które nie tolerują połączenia smaku pasztetu ze słodką śliwką, ale to akurat mały problem, bo zawsze można zrobić bez śliwek, chociaż moim zdaniem to już nie to samo. Koniec końców REWELACJA 😀

  52. Witam, a ja mam pytanie w czym go upiec. Nie posiadam żadnej specjalnej formy, czy małe prostokątne naczynie żaroodporne do tego się nadaje? Bo jabłecznik jaglany z bananem wyszedł bez zarzutu, ale jego nie trzeba było z formy wyjmować :/

    • Jeżeli porządnie natrzesz naczynie olejem i wysypiesz bułką tartą lub zmielonymi orzechami to pasztet wyjdzie jak malowany :)

  53. Mój siedzi w piekarniku, ale go nie blendowałem bo blender popsuty, dość drobno jest pognieciony zobaczymy co wyjdzie. :)

  54. I D E A L N Y ! <3 Trochę się bałam pasztetów, bo brzmią już tak 'poważnie', a ja czuję się raczej początkującą weganką… Zrobiłam ten jako pierwszy i jestem zachwycona ! Siedzę teraz i kombinuję co tu następnego upichcić z Twojego bloga. To nie pierwszy przepis z którego skorzystałam, i wszystkie wyszły super. Dziękuję bardzo za bloga, tak trzymaj :)
    Pozdrawiam,
    Aga :)

  55. a musze uzywac tego sosu sojowego?soja jst modyfikowana genetycznie i nie uzywam nic z tego produktu,taka mam zasade,moge to zastapic jakas konkretna przyprawa??

  56. Witam,
    dziś znowu piekę mój ulubiony pasztet, tym razem jednak chciałam użyć foremek aluminiowych i stąd pytanie jak zmieni się czas pieczenia w takich foremkach?:)
    Pozdrawiam

  57. Mi niestety pasztet się nieudał..Wyszedł suchy i przy krojeniu rozpadał się na kawałki. Chyba jednak spróbuję zrobić go drugi raz.

  58. Czesc! Mam pytanie odnosnie konsystencji masy pasztetowej. W przepisnie napisane jest aby wylac mase do blachy. U mnie masa wyszla bardzo gesta. Dodalam nawet pol szklanki wody ekstra, ale mimo to o wylaniu nie bylo mowy – mozna bylo przelozyc mase lyzka.
    Efektu koncowego jeszcze nie znam, gdyz pasztet sie piecze, ale bede wdzieczna za info odnosnie gestasci masy przed upieczeniem i ewentualne sugestie co moglam zrobic zle.
    ps: przepraszam za brak pl znakow, ale taka klawiatura na obczyznie…
    Pozdrawiam, Ula :)

  59. świetny przepis :) troszkę go zmieniłam komosa ryżowa +czerwona soczewica + kasza jaglana przyprawy : bazylia, do kurczaka i zgodnie z przepisem śliwki :) teraz jest w piekarniku :) banderolowaniu masa była pyszna ciekawe jakie będzie po upieczeniu !!

  60. Przymierzam się do tego pasztetu na nadchodzące święta i zastanawiam się, czy zamiast keksówki mogę użyć foremki na muffiny żeby zrobić małe paszteciki z jedną śliwką w środku – czy wyjdą ok, nie spieką się za bardzo? Może skrócić czas pieczenia?

  61. Czy zamiast soczewicy mogę dac ciecierzycę i kaszę jaglaną. Czy połączenie wg Twojego przepisu jest lepsze i spełnia lepsze warunki?

  62. Właśnie zrobiłam ten pasztet 😀 niestety musiałam troszkę zmodyfikować przepis, nie miałam wystarczającej ilości soczewicy więc dodałam soję, zamiast cząbru lubczyk i płatki drożdżowe zamiast sosu sojowego :p po zblendowaniu spróbowałam i stwierdziłam, że jest idealny, więc nie upiekłam go tylko zostawiłam jako pastę do chleba 😀 i dobrze, że go sporo wychodzi, bo zaraz by zniknął :)

  63. Wsiąkłam na dobre! Zrobiłam wczoraj ten pasztet i smalec fasoli ze śliwkami. Niesamowicie przepyszne :-) rodzinka zzachwycona! Idealne do chlebka życia. Ide szukać dalej wyśmienitych pomysłów.
    Marta, kawał dobrej roboty! Dziekuje :-)

  64. Cześć, mam pytanie. Moj pasztet wyszedł pyszny ale nie podoba mi sie z wyglądu. Dokładnie mówiąc jeden bok i doł jest siny. Na zdjęciach widzę ze każdy z boków jest przypieczony tak samo jak gora u mnie niestey nie:( mam zwykła blaszke, keksówkę, którą wyłozyłam papierem. Po upieczenie, ostygnięciu przy wyciąganiu z foremki zauwyazyłam ze papier jest mokry a na dnie blaszki jest odrobina 'wody' Co możne byc przyczyna?

  65. witam :) czy z takiej masy dało by się zrobić pieczone kotleciki? pasztet ma super smak i chciała byn taki uzyskać do kotletów :)

    • Możesz zagęścić masę większą ilością kaszy jaglanej i dosypać kilka łyżek zmielonych orzechów, a potem już tylko formuj kotlety i do piekarnika!

    • Sylwia, piecz normalnie – jeśli nie piszę nic o termoobiegu ani innych specjalnych funkcjach, znaczy, że nie są wymagane :)

  66. Pasztet rewelacja.Troszkę jednak wodnisty z uwagi że piekłam na papierze,ale w smaku cudny.Piekłam wczoraj wieczorem, a wigilia jutro i tu pojawia się problem,bo chyba trzeba będzie piec drugi.Znika błyskawicznie. dziękuję za przepis ten i wszystkie inne.Większość już wypróbowałam,a książkę dostanę na gwiazdkę

  67. Zdjęcie tego pasztetu zdobi właśnie mój instagram. Jest przepyszny, właśnie wystudziłam i spróbowałam – nie mogłam się oprzeć. Pycha!!!!

  68. To była druga przygoda w moim życiu z pasztetem. Mąż się zajadał, choć moim ulubionym jest pieczeniowy. Generalnie to na Twoich przepisach uczę się smakowiciej gotować. Uwielbiam to jak dobrane są przyprawy. :) dziękuje, że dzielisz się swoją twórczością!

  69. Zrobiłam na Wielkanoc, ale bez tytułowej śliwki. Mięsożernych domowników było łącznie 8, wszyscy zachwalali pasztet i smakuje jak mięsny. Dla mnie pasztet był pyszny, co prawda za mocno rozgotowała mi się soczewica i był przez to lekko za miękki, ale smak i zapach wynagradzał wszystko. Mój mięsożerny Brat podpowiedział aby bułkę do podsypania foremki wymieszać z przyprawami.

  70. Witam:) mam w domu tylko czerwoną soczewicę a bardzo chciałabym zrobić pasztet dzisiaj, czy nada się?:) z góry dziękuję za odpowiedź :)

    • Czerwona soczewica jest inna od zwyczajnej – jest delikatna, sypka i rozpada się na pulpę. Dlatego jeśli chcesz jej użyć należałoby użyć więcej kaszy jaglanej i dosypać 2 – 3 łyżki zmielonych orzechów. A znacznie prościej i smaczniej będzie z zieloną lub brązową :)

  71. Pierwszy raz pasztet zrobiłam na Święta, wyszedł dosyć tłusty, aż za tłusty, zrobiłam dziś i wyszedł perfekcyjny. Wilgotny, chrupiący, przepyszny. 😉

  72. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: