Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Pasztet warzywny doskonały


Pamiętacie pasztet z soczewicy z żurawiną, o którym pisałam w zimie? A pasztet z fasoli z jabłkiem? Albo ten z soczewicą i suszoną śliwką? Jeśli piekliście jeden z tych pasztetów i smakowały wam tak jak mi, to mam dla Was dobrą wiadomość – najlepsze jeszcze przed Wami.

To chyba najlepszy pasztet, jaki kiedykolwiek zrobiłam. Jest wilgotny, zwięzły, świetnie się kroi, dobrze rozsmarowuje się na chlebie, a do tego ma wspaniały aromat duszonych warzyw i orzechów. Dosknale smakuje zarówno z chrzanem, jak i z kleksem żurawiny; można zjeść go na pajdzie dobrego chleba, a można po prostu zjeść gruby plaster bez żadnych dodatków. W smaku nie przypomina tak bardzo pasztetów mięsnych, jak wspomniane wyżej pasztety soczewicowe – jest słodszy, delikatniejszy i trochę inaczej doprawiony. Dla mnie tak właśnie powinien smakować wegetariański pasztet.

wersja do druku

Pasztet warzywny doskonały

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na jedną keksówkę o wymiarach około 30 x 12 cm:

1 ½ szklanki ugotowanej kaszy jaglanej / około 3/4 suchej szklanki kaszy
1 szklanka orzechów laskowych, zmielonych w młynku lub blenderze
100 ml oleju roślinnego
2 marchewki
2 pietruszki
1 por, tylko biała część
2 laski selera naciowego
2 ząbki czosnku, posiekane
2 – 3 łyżki sosu sojowego
2 ziarna ziela angielskiego
2 liście laurowe
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka suszonej pietruszki
½ łyżeczki lubczyku
½ łyżeczki tymianku
spora szczypta gałki muszkatołowej
sól i czarny pieprz

Przygotowanie:
  1. Pora pokroić na cienkie talarki, na dnie dużego rondla lub garnka rozgrzać olej. Dodać pory, liście laurowe, ziele angielskie i smażyć na niewielkim ogniu do czasu, aż por będzie szklisty i miękki. W tym czasie marchewki oraz pietruszki obrać i zetrzeć na tarce, seler naciowy pokroić w cienką kostkę, a czosnek posiekać.
  2. Kiedy pory będą zeszklone, wyjąć ziele angielskie oraz liście laurowe, dodać przygotowane warzywa, posiekany czosnek i dusić na małym ogniu przez około 10 – 15 minut, czyli do czasu, aż warzywa będą bardzo miękkie.
  3. Miękkie warzywa przełożyć do dużej miski. Dodać ugotowaną kaszę jaglaną, orzechy, olej oraz pozostałe przyprawy i zmielić wszystko na gładką masę. Doprawić do smaku solą i czarnym pieprzem. Przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej olejem i piec przez 30 – 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. Wyjąć, studzić przez całą noc, a rano kroić.

Porady:

  • Żeby pasztet był jeszcze lepszy i nie miał wilgotnego spodu najlepiej jest piec go w foremce posmarowanej olejem oraz grubo wysypaną bułką tartą lub w wersji bezglutenowej mielonymi orzechami.
  • Jeśli po upływie czasu pasztet nie ma złotego wierzchu należy dopiekać go kolejne 10 – 15 minut.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



  1. Marto, a na jaki rozmiar keksówki jest ten pasztet? Czy można piec w keksówce ze szkła żaroodpornego? Przepis wygląda super, choć nigdy nie robiłam pasztetu 😉

  2. Przepis godny wypróbowania,ale wciąż tj.od Bożego Narodzenia czekam na zawijanego makowca…doczekam się kiedyś,Marto?;) Nadmienię tylko, że już w grudniu obiecywałaś i mam nadzieję, że drugi raz mnie nie zawiedziesz. Pozdrawiam,Marta

    • Będą dwie propozycje na niedzielny obiad, ale proszę poczekajcie cierpliwie do przyszłego tygodnia – w środę, czwartek i piątek będą propozycje obiadowe :)

  3. Brzmi i wygląda rewelacyjnie, zastanawiam się tylko, czy da się go zamrozić? Znacznie ułatwiłoby to przygotowania świąteczne!:)

    • Właśnie jem kanapkę z rozmrożonym – bardziej się kruszy niż rozsmarowuje i przy ściśnięciu leci z niego woda. Na przyszłość chyba naprawdę zamrożę masę przed upieczeniem, bo w tym niemrożonym w ogóle nie było tych problemów.

  4. Marto kocham Cię!!! Ten pasztet to spełnienie moich snów! Wszystkie były ze strączkowymi ktorych jeszcze nie mogę jest a tu takie cudo!!! Jak myslisz czym moglabym tylko zastapic sos sojowy którego nie moge jesc? Wiem ze duzo smaku moze tu dodawać akurat…
    Dziękuję! :*

    • Podpinam się pod pytanie o sos sojowy. Muszę go wykluczyć z przepisu i zastanawiam się czym zastąpić. Nie przeżyję świąt bez tego pasztetu:) Zapowiada się wyśmienicie.

    • Pani Marto, sos tamari też odpada (jestem uczulona na soję). Jeśli chodzi o płatki drożdżowe to jeszcze nigdy z nich nie korzystałam. Ile ich użyć?

    • Wystarczy 1 – 2 łyżki płatków, używa się ich podobnie jak sosu sojowego – przydają się do wielu potraw, warto się w niej zaopatrzyć :)

    • Pani Marto, płatki zakupione. Już się cieszę na parmezan z nich :) Pasztet wyszedł… zadziwiająco pyszny i właściwie już wyszedł :)Oj będą smaczne święta :) Wszystkiego dobrego dla Pani. P.S. Buraczana baba dziś miała testy. Zrobiłam ją z karobem zamiast kakao i czekolady i też już cała zniknęła:)

  5. wygląda pysznie! koniecznie muszę zrobić na wielkanoc :)
    a mam takie pytanie: robisz zdjęcia w formacie RAW czy jpg?

  6. Marto, teraz mam problem z wyborem, który pasztet zrobić na święta? Najlepiej taki, żeby męska mięsożerna część również go polubiła :)!

    • Z kaszą jęczmienną też się uda, ale nie będzie miał aż tak dobrej konsystencji – jęczmienna pozostawia wyraźny posmak i specyficzną, lepką fakturę.

  7. Droga Marto. Kilka razy piekłam pasztet z selera, w internecie jest wiele przepisów na ów pasztet. Sama próbowałam przynajmniej 6: smakuje zawsze dobrze, lecz nikt jeszcze nie podał przepisu doskonałego, zawsze czegoś w nim brakuje. Może będzie to dla Ciebie wyzwanie, aby stworzyć przepisz na idealny pasztet z selera 😀

  8. Mam wątpliwości czy suszona pietruszka to suszony korzeń pietruszki czy też suszona natka pietruszki. Proszę o odpowiedź.
    Będę piekła Twój doskonały pasztet na święta :)

  9. Wracam do orzechów: mam zwykłe włoskie, laskowych brak…Mogą być włoskie? Jak tak, to tyle samo?
    Teresa Bezanowa

    • Pominięcie nie tylko zmieni smak, ale też konsystencję – dlatego orzechy dobrze jest zastąpić innymi pestkami, może być słonecznik lub dynia :)

  10. oj,pewnie masz dosyć tych pytań, ale to dla mnie ważne. pasztet jest super i chciałabym w końcu jakis zrobić w domu. mam pytanie w sprawie oleju, ponieważ staram się omijać tłuszcze. jednak we wszystkich pasztetach jakie tu widziałam jest dodatek 100ml oleju. czy to się da jakoś zastąpić, pominąć?

    • Wcale nie mam dość pytań, spokojna głowa :) Olej w pasztetach wegetariańskich jest bardzo ważny – nie ma tutaj mięsa, z którego w trakcie pieczenia wytapia się tłuszcz, więc trzeba dodać dodatkowy tłuszcz roślinny. To dzięki niemu pasztet ma przyjemną, aksamitną konsystencję, dlatego na prawdę nie warto z niego rezygnować. Jeśli bardzo zależy Ci na odtłuszczeniu pasztetu, to możesz wlać trochę mniej oleju, ale wtedy pasztet będzie miał też gorszą i bardziej kruszącą się konsystencję.

  11. a orzechy laskowe ze skórką czy bez i prażone, a tak dla pewności kaszę jaglana gotować na konsystencję kleistą czy na sypko 😉

    • Skoro przepis nie mówi o prażeniu lub obieraniu, to znaczy, że po prostu mielimy całe orzechy :) Kaszę jaglaną też gotujemy obojętnie jak, ponieważ będziemy ją potem miksować – ale na pewno nie zaszkodzi jej, jeśli trochę ją rozgotujemy, wtedy łatwiej się miksuje :)

    • …'Bolesławiec' 26/12/7cm
      miałam obawy, że kruszyć się będzie – o ja niewierna 😉
      Marto – jest wyśmienity! – aksamitny, delikatny, maślany – w rzeczy samej – doskonały – dzięki wielkie za to co robisz <3

  12. Przepis wspaniały!! Zamiast laskowych dodałam ziemne i ma posmak masła orzechowego. Mi osobiście bardzo to odpowiada :) P.S. Dla mnie również jest to pasztet nr. 1 daleko przed pasztetami z soczewicy 😀
    Pozdrawiam
    Marta M.

  13. Pasztet upieczony…i spróbowany ;)…niebo w gębie…rzeczywiście doskonały !!! Dziękuję za przepis i pozdrawiam

  14. Moj kolejny wypiek, po babce z kaszy. Pasztet jest rownie smakowity. Nie trzymalam sie sztywno proporcji, troche je zwiekszylam, dodatkowo dalam po lyzce ziaren babki i chia oraz wzbogacilam przyprawy o kozieradke i wedzona papryke. Jest pachnacy i pyszny. Dziekuje za przepis, pozdrawiajc ze slonecznej Szwajcarii zycze radosnych Swiat :-) Lidia

  15. Z racji mojej pracy Wielkanoc przyspieszona i wszytko gotowałam już dzisiaj, większość przepisów od Pani. Jedyne co mogę powiedzieć na temat tego pasztetu to rewelacja, warto być weganinem żeby jeść takie rzeczy. Jest Pani mistrzynią, bardzo dziękuję za wszystkie przepisy.

    Niech żyją wegańskie święta! :)

  16. Witaj Marto. Czy próbowałaś kiedyś płatków drożdżowych z melasą? Takie mogę mieć, ale cały czas zastanawia mnie czy sprawdzą się w przepisach tak jak normalne? Nie używałam nigdy żadnych, a kuszą. Czy sprawdziłyby się do tego pasztetu, albo tego z żurawiną? I pytanie numer dwa: gdybym chciała użyć blachy o długości 30cm, to o ile zwiększyć proporcje składników (chodzi mi o ten żurawinowy pasztet, bo chyba spróbuję z nim)? Z góry dziękuję, mam nadzieję, że odpowiesz (ewentualnie ktoś inny, kto to czyta i może pomóc) :-)

    • Dodatek melasy do płatków drożdżowych jest bardzo popularny – to te same płatki, będą wszędzie pasować :) Jeśli mówisz o keksówce o długości 30 cm to wystarczą te proporcje, możesz ewentualnie zrobić z 1,5 proporcji – wtedy pasztet będzie wyższy :)

    • Dzięki za odpowiedź:-) Już mam płatki, smak mają ciekawy i otwierają nowe możliwości;-) Jeszcze tylko mam pytanie ile ich sypnąć, żeby zastąpić 2-3 łyżki sosu sojowego? Chociaż wydaje mi się, że ich nie można przedawkować i można wrzucać ile wlezie, ale może się mylę. Tak, chodziło mi o keksówkę, teraz już wszystko wiem i jutro dzięki Tobie będę piekła pierwszy w życiu pasztet:-)

  17. Przeglądałam chyba z godzinę przepisy na pasztet, w końcu zdecydowałam się na soczewicowy ze śliwką bo wszystkie składniki okazały się być w domu. Zaraz po zmieleniu przypomniało mi się o orzechach i wybiegłam w dresach i kaloszach do spożywczego. Sprawdzając ile tych orzechów muszę dodać zorientowałam się, że to nie ten przepis… Soczewicowy wyszedł pyszny, a ten, jak można się domyślić, jest następny w kolejce. Bo składniki już mam 😉

  18. pasztet rzeczywiście rewelacyjny w smaku!
    niestety ten mój kompletnie nie trzyma formy :(
    zastanawiam się czy następnym razem nie sypnąć nieco siemienia lnianego, żeby się lepiej skleił i trzymał formę/kształt

  19. Kilka dni temu znalazlam Twój blog i natychmiast zrobiłam wg Twojego przepisu flaczki z boczniaków. Byly tak dobre, ze jako mesjasz kulinarny, zaprosiłam kolezanki i częstowałam, częstowałam… A wczoraj upiekłam ten pasztet. Pyszny! Rano zjedliśmy połowę, drugą połowę zatrzymam dla mięsnej mamy. Żeby wiedziała, co straciła, upierając sie przy pasztecie mięsnym na święta. Dziękuję za nowości w mojej kuchni!

  20. Właśnie siedzi w piecu, tylko troszkę zmodyfikowany – orzechy nerkowca zamiast laskowych, bo uczulony na orzechy laskowe i włoskie w domu 😉 I bez selera naciowego. Ale pachnie!

  21. Hej Marto,
    wczoraj się piekł i dziś musiałam już spróbować – rzeczywiście jest przepyszny – a do tego domowa ćwikłą…mniam!!! tylko że mi się rozwala przy krojeniu :(…próbowałam innych Twoich pasztetów i nie do końca byłam zadowolona właśnie przez to, że się tak kruszyły. Ten piekłam co najmniej godz, bo w środku ciągle był surowy, przykryłam go folią, żeby za bardzo się nie spiekł. Czy to był błąd? Powinnam trzymać się przepisu do końca? pozdrawiam i wesołych świąt!

    • Podbijam pytanie p. Marto…
      moj z selera (z ksiazki) tez wlaanie wyjelam po godzinie. Polowe czasu pieklam bez termoobiegu a polowe z…bo wogole nawet nie bąblował :).
      Juz wyjelam bo z wierchu jest super ale jakis w srodku jest luźny. Czy to wina silikonowej keksówki, czy sie ściśnie podczas stygnięcia?

  22. zrobiłam wczoraj, czeka na wielkanocne śniadanie, ale sama masa była tak pyszna, że nie mogłąm się powstrzymać przed wylizywaniem miski 😉 coś czuję, że to naprawdę będzie pasztet doskonały!

  23. Hah, dokładnie – ciężko nie wyjadać masy jeszcze przed włożeniem do piekarnika :))
    Pasztet super :) olej i sos sojowy dałam na oko, więc wyszedł dość mokry, ale myślę, że równie smaczny (i nie rozpada się przy krojeniu) :) fantastyczny przepis! :) Pozdrawiam

  24. Cześć Marto!

    Pasztet rewelacja! W połączeniu z kiszonymi ogórkami (już drugi słój mi w tym roku się kończy :) po prostu pyszny :)

    Mam tylko pytanie techniczne: zastąpiłam orzechy pestkami dyni i piekłam go w 200 stopniach bez termoobiegu prawie godzinę, a przypiekł się jedynie od góry, cały przekrój i boki są jasne. I teraz nie wiem, czy niepotrzebnie wykładałam keksówkę pergaminem, może powinnam wlać trochę mniej oleju czy włączyć termoobieg…? Masz jakiejś sugestie? Za chwilę będę piekła drugą wersję, tym razem z tamari zamiast sosu sojowego :)

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkiego cudowne przepisy!!!

    • Pasztet upiekłam dzisiaj i farsz jest pyszny, zastanawiam się tylko czy jak trochę ostygnie to zmieni konsystencję, ponieważ na razie jest bardzo miękki. Wyszedł trochę tłusty, może powinnam dać mniej oleju..Martwię się że zamiast pasztetu na stół wjedzie pasztetowa 😉

    • rzeczywiście, jak zastygł nabrał właściwej konsystencji i dało się go kroić chociaż był miękki. Wyszedł pyszny i na pewno dołączy do menu na stałe, chociaż babcia stwierdziła, że brak w nim mięsa 😉

  25. Czy olej podany w składnikach przeznaczony jest do smażenia warzyw, czy też olej ten należy dodać do miski z kaszą? Jednym słowem, czy te 100 ml oleju pojawi się raz w pasztecie, czy dwa razy, bo nie jest to sprecyzowane w przepisie. Proszę o szybką odpowiedź.
    Marzena

  26. Pasztet dołączył do reszty obowiązkowego jaglanego menu świątecznego 😉 Faktycznie – jest pyszny. Zrobiłam z prażonymi orzechami laskowymi (po uprażeniu te orzechy to zupełnie inny wymiar smaku) i kawałkiem korzenia selera zamiast naciowego. Moje warzywa musiały być dosyć słodkie i ten słodko-słony orzechowy wypiek momentami smakował jak deser ;-). Moim zdaniem lepszy od soczewicowych, pyszny na zimno i po podsmażeniu. Dzięki za przepis!

  27. Pasztet przepyszny. Oczywiście nie odczekałam 12 godzin, no bo kto by tyle wytrzymał. Zrobiłam rano i nawet mój mąż mięsożerca stwierdził, że jest ok. Znaczy Boski jest!
    Dziękuję za przepis, to moje pierwsze danie z Twojej strony, następny będzie pasztet z żurawiną, polecany przez koleżankę.
    Dziękuję:)
    Kasia

  28. Wczoraj zrobilam ten pasztet i jest bardzo smaczny. Niestety miékki jest i nie da sié kroic. Pozwolilam mu ostygnac a jest taki… czego bylo za malo? moze kaszy? co zrobic zeby nastepnym razem byl bardziej zwarty?

  29. Ja też upiekłam pasztet, już w piekarniku, w trakcie pieczenia tak bulgotał – czy to normalne?
    Pi upieczeniu i wystudzeniu konsystencja była w miarę ok, ale był bardzo tłusty!! Jedynym odstępstwem od przepisu było użycie orzechów włoskich zamiast laskowych, czy to mogło być powodem nadmiernej ilości tłuszczu? Czy któraś z Was próbowała dać mniej oleju?
    Będę wdzięczna za odpowiedź, bo chciałabym zrobić go jeszcze raz, przeraża mnie tylko ten tłuszcz…

    • Daje ok 90 ml oleju i z tych 90 odlewam do garnka do smazenia. Zamiast orzechow mam pestki dyni. Wychodzi obledny :) Pozdrawiam :) nie pamietam czy bulgoce ale zaraz wjedzie do piekarnika, jak zapamietam to napisze 😉

    • Aleksandra, byłabym wdzięczna za odpowiedź:) Ja dałam chyba za dużo oleju, tyle ile w przepisie plus dodatkowo do smażenia.
      Ale na pewno spróbuję go upiec jeszcze raz

  30. Dzisiaj robię, choć muszę zmodyfikować przepis, bo mąż nie dośc ,że alergik na orzechy z drzew to jeszcze na diecie lekkostrawnej, więc bez pora też… No ciekawe co wyjdzie…

  31. Przepyszny, rzeczywiście najlepszy, o wspaniałej konsystencji i smaku. Dzisiaj robię powtórkę.

  32. Pasztet rzeczywiście wyjątkowy – kosystencja smak, rozpływa się w ustach…:) Ja dodałam pieczarki, moim zdaniem bardzo fajnie podkręcają smak. Dzięki wielkie za ten przepis! :)

  33. Wczoraj wieczorem razem z chłopakiem robiliśmy ten pasztet. Jutro będziemy częstować nim gości 😀 Jestem bardzo ciekawa opinii. Nam bardzo smakuje, (jesteśmy mięsożerni), szczególnie z ogóreczkiem małosolnym, ma fajną konsystencję i ciekawy smak. Dodałam więcej przypraw niż w przepisie i prócz tego co w nim zawarte dodałam również słodką paprykę w proszku i ziarno jałowca. Myślę, że za jakiś czas spróbuję zrobić pasztet z soczewicą i śliwką. Mimo tego, że smakuje inaczej niż pasztet mięsny to wg mnie wcale nie ustępuje mu miejsca… Pozdrawiam :)

  34. Por ekologiczny czy sklepowy? bo ekologiczny jest miniaturowy, a sklepowy jest ogromny hehe i nie wiem ile tego pora Pani dała?

  35. Okazało się, ze tu gdzie mieszkam (Finlandia) o tej porze roku nie ma pietruszki 😮 przeszłam przez wszystkie targi, sklepy ze zdrowa żywnością i nic 😀 sprzedawcy robili tylko wielkie oczy, ze w lecie pietruszki szukam ;D
    Myślisz, ze mogę zastąpić je marchewkami?

    Pozdrawiam,
    Marta

  36. Hej, ciekawy przepis :) Chcę zrobić ten pasztet tylko mam już zmielone orzechy…to wtedy też dać 1 szklankę? :)
    Pozdrawiam,
    Weronika

  37. Matko jedyna, jakie to dobre! Dałam około połowę oleju i zamiast orzechów prażone migdały, genialny pasztet. Pychota!

  38. Nie masz przypadkiem przepisu na pasztet z selera? Ale nie dość ze weganski to jeszcze bez glutenu.. Bułkę tarta moze by jakaś mąką zastąpić? Moze np z kasztanów?

    • Właśnie wczoraj robiłam selerowy, też jest pyszny (choć wolę ten) ale z każdym z nich mam pewien problem – wierzch jest spieczony, natomiast spody i (boki trochę też) wychodzą takie jakby mokrawe. Kroi się ok, choć w środku mocno wilgotny, smakowo fajnie, ale ta "śliskość" spodu i boków trochę mi przeszkadza estetycznie. co zrobiłam nie tak w pieczeniu? może chodzić o to że się niedostatecznie nagrzał od spodu (pod blachą leżało kilka foremek których nie wyjęłam, może one zablokowały dostęp temperatury) – czy o coś innego może chodzić?

  39. Ten pasztet jest rewelacyjny. Przed pieczeniem sądziłam, że będzie po prostu smaczny, a okazało się, że jest przepyszny. Bardzo pozytywne mnie zaskoczył :)

  40. Pasztet jest fantastyczny! Bardzo pyszny :)
    Ja swój zapasteryzowałam, więc dodałam ponad połowę mniej oleju (dusiłam na 1 łyżce oleju rzepakowego, potem dodałam do blendowania olej z orzechów laskowych – mniam!), ma super konsystencję.

    • Czy możesz zdradzić jak pasteryzowałaś pasztet? Najpierw upiekłaś czy od razu w słoikach… To świetny pomysł – zrobić do słoików i mieć do otwierania co jakiś czas…

  41. pasztet jest przepyszny! smakuje nawet mojemu mięsożernemu mężowi :)
    użyłam orzechów włoskich i dodałam trochę mniej oleju, ale konsystencja i smak są wręcz idealne! :)

  42. Witam, przewspaniały blog! To tak na wstępie :) jestem mocńo początkująca i właśnie piekę swój pierwszy w życiu wegetariański pasztet i mam pytanie czy jaglanej 1,5 szklanki to ma być przed ugotowaniem? Bo wyszło mi tak dużo że nie zmieściłam się do jednej keksówki! 😉 pozdrawiam!

  43. Wspaniały- nie spodziewałam się, że będzie taki dobry! Zamiast orzechów- migdały i sporo chili. Smakuje tez mięsożercom i na długo zaspokaja głód. Polecam !

  44. Zrobiłem w piątek. Zamiast oleju dałem oliwę z oliwek extra virgin i dodałem do środka odrobinę posiekanej natki. Istotnym jest fakt, że w kuchni jestem totalnym laikiem. Na dodatek to mój pierwszy pasztet w życiu (i od razu wegański). Wyszedł rewelacyjny. Następnym razem zamienię laskowe na włoskie, podejrzewam, że może być jeszcze lepszy. Dzięki! 😉

  45. Robiłam ten pasztet już kilka razy. Zrobiłam i dziś. Za każdym razem ciężko jest mi się powstrzymać, żeby nie zjeść połowy od razu. Normalnie eksplozja przyjemności dla kubków smakowych^^ Kocham Panią za ten przepis! :)

  46. Wczoraj zrobiłam, nie wytrzymałam żeby się chłodził, spróbowałam z domową bułką na kolację :) nosz kurdę rewelacja!!! Świetna alternatywa zamiast sera itp. Chwała Ci Marto za ten przepis :):):)

  47. Chciałabym zrobić pasztet na podstawie tego przepisu z warzyw które zostały mi z rosołu (marchewka, seler, pietruszka, kapusta włoska, jarmuż, cebule). trudno mi ustalić jakieś proporcje więc będę robiła na oko, mam tylko pytanie jaką konsystencję powinien mieć pasztet przed upieczeniem? ma być zwarty czy raczej rzadki? Z góry dzięki za odpowiedź:)

  48. Wygląda doskonale :) Chcę go upiec na święta, mam tylko pytanie jak się przechowuje? Bo muszę rozplanować prace w kuchni i nie wiem czy jeśli upiekę go w poniedziałek to nie będzie za wcześnie?

  49. Zamiast pora dodałam cebulę, przyprawiłam inaczej – ulubioną mieszanką ziół, jejku, szaleństwo! Trochę odłożyłam do smarowania pieczywa. Dzięki za inspirację, orzechy laskowe robią swoje! :)

  50. Zamiast pora dodałam cebulę, przyprawiłam inaczej – ulubioną mieszanką ziół, jejku, szaleństwo! Trochę odłożyłam do smarowania pieczywa. Dzięki za inspirację, orzechy laskowe robią swoje! :)

  51. Zamiast pora dodałam cebulę, przyprawiłam inaczej – ulubioną mieszanką ziół, jejku, szaleństwo! Trochę odłożyłam do smarowania pieczywa. Dzięki za inspirację, orzechy laskowe robią swoje! :)

  52. Pasztet jest genialny! Mam pytanie co do jego przechowywania – czy trzeba go w coś zawijać, żeby zachował świeżość? Czy wystarczy włożyć go do lodówki bez papieru lub folii?

  53. Pasztet jest znakomity,dodałam po połowie – orzechy włoskie i laskowe .Nawet ich nie zmieliłam wczesniej ,a tylko razem z innymi składnikami potraktowałam maszynką do mięsa,wyszło super!Pozdrawiam ,Danka

  54. MATKO I CÓRKO, JAKIE TO DOBRE! Mówię to ja, nienawidząca pasztetów 😀
    Już w wersji 'surowej' przed pieczeniem, prawie zjadłam całą porcję, aż się boję, co będzie, jak się upiecze!
    Ja użyłam orzechów włoskich i pestek dyni. Orzechy są wyczuwalne, ale w bardzo, bardzo dobrym smaku. Obstawiam, że jutro cała blaszka będzie zjedzona <3

  55. Zrobiłam i naprawdę jest świetny, wszyscy się zachwycają, a u męża w pracy to nawet nie poznali, że to bez mięsa! Na drugi raz dodam jednak mniej oleju, bo jest baaaardzo tłusty.

    A tak sobie myślę – czy myślisz, że sprawdziłby sie jako PASTA do kanapek? Smakował mi nawet przed pieczeniem, czyli w momencie, gdy już zmiksowałam warzywa z kaszą, może by zrobić z niego taką pastę do smarowania kanapek? :>

  56. Wczoraj zrobiłam pasztet według powyższego przepisu, no, z jedną modyfikacją. Wrzuciłam orzechy włoskie, bo nie przepadam za laskowymi. Dodałam zdecydowanie większą ilość przypraw, tak więc mój pasztet można by z powodzeniem nazwać lubczykowym:) Jest przepyszny w porównaniu do wszystkich tych, które jadłam do tej pory. Ponadto jego konsystencja i zapach są wprost doskonałe. Muszę przyznać, że była to moja pierwsza kulinarna próba z Jadłonomią :) Jestem bardzo zadowolona z efektu i już szukam kolejnych, smakowitych inspiracji!:)

  57. Czesc Marto, w przepisie tzn. w skladnikach jest podane 3/4 suchej kaszy , ale dalej w przepisie dodajesz tylko ugotowana kasze jaglana? Dobrze zrozumialam? Pozdrawiam

    • To chyba chodzi o to ze 1,5 szkl. kaszy ugotowanej = 3/4 szkl. suchej przed gotowaniem. Do pasztetu dodaje sie ugotowaną.
      Marto, przepraszam, że zabieram Ci glos ????. Tak ten zapis zrozumialam.

  58. Wiem, nie ma głupich pytań, więc…piec z termoobiegiem, czy inaczej? Zetrzeć warzywa na najmniejszych oczkach?

  59. Hmm… Pasztet powędrował do piekarnika. Już nie mogę się doczekać. Mój dodatek- papryczka chili (lubię na ostro). To już kolejny przepis, który próbuję z Twojej strony (polecam smalec z fasoli z kaszą gryczaną, chipsy z jarmużu, chlebek zmieniający życie). Koleżanki w pracy ciągle się pytają co jutro nowego :) Dzięki za inspirację :) (Monika)

    • Mój wyszedł taki bardzo tłusty i rozwala się przy każdym dotknięciu, czyli też chyba trochę zbyt rzadki albo przepiekłam(?). Jest pyszny! Ale dla mnie 100ml oleju to za dużo.
      Niemniej jednak zrobię go jeszcze zapewne nie raz, i nie dwa 😉 Smakuje mi baaaardzo! Dzięki, Marto!

  60. …może jeszcze dzisiaj zrobię, ale….piec z termoobiegiem? zetrzeć warzywa na najmniejszych oczkach? Prośba o informacje…

  61. Piekłam pasztet wczoraj, ale niestety nie wyszedł :( jestem zrozpaczona, bo wszystko wylądowało w koszu. Mimo pieczenia 45min. góra prawie się spaliła, a pasztet nadal był płynny. Liczyłam, że się zsiądzie przez noc, ale niestety.. Żałuję bardzo, bo miałam na niego ogromny apetyt. Nie wiem dlaczego tak wyszło. Pozdrawiam Martyna.

    • Martyna, pasztet zawsze jest płynny po upieczeniu! Dlatego w przepisie jest napisane, że musi stygnąć całą noc – czy czekałaś całą noc? Jak wyglądał po tym czasie?

      • O, a mój nigdy nie jest płynny, mimo że ja nie mogę sie oprzeć czekaniu i zjadam pierwszy kawałek (lub dwa) tak z godzinę po upieczeniu, na gorąco :)

  62. Witam, calkiem niedawno znalazlam Twoje przepisy i uwilelbiam. Zmienilam wiele w odzywianiu naszej rodziny, mimo ze jemy mieso to juz tylko sporadycznie po prostu bardziej smakuja nam Twoje zupy kremy, pyszne pesta i pasty na kanapki- cudowny zmiennik tego co do tej pory jedlismy. Moje male dzieci (nie do uwierzenia) jadlyby na okraglo krem z selera ku mojej ogromnej radosci.
    Mam pytanie czy w hummusie idealnym nie za duzo jest pasty tahini? Chce zrobc i tak sie zastanawiam czy nie dodac o polowe mniej
    Pozdrawiam Aga

  63. Upiekłam,45 minut w piekarniku na 200 stopniach,lekko dotchnełam go palcami i jest miękki… czy to normalne,stwardnieje jak ostygnie czy jednak powinnam go dłuzej podpiec? Dodam ze mój piekarnik jest dość mały więc może dłużej powinien się piec…? Boje się że jak go pokroje to się rozleci i pasta mi z tego wyjdzie :/ Orzechów dodałam 3/4 szklanki bo akurat tyle miałam ale kaszy jaglanej dokładnie tyle ile w przepisie.

  64. pyszny pasztet..piekłam 6 sztuk na Boże Narodzenie(rozdawałam najbliższym) i piekę na Wielkanoc. Zamiast orzechów dodaję słonecznik- tak lepiej nam smakuje. Marto- zrobiłaś wspaniałą rewolucję w polskich domach!!Nie znam osoby, która nie słyszałaby o Jadłonomii!! :) Dzięki!!

  65. Czy można użyć czerwonej soczewicy żeby nie musieć blendować do któregokolwiek z tych pasztetów? Wstyd się przyznać ale na stancji nie mam blendera :(

  66. Pani Marto,
    szklanka orzechów – niezmielonych czy zmielonych? Bo po zmieleniu szklanki orzechów wychodzi więcej niż szklanka…

  67. O matko ! Zrobiłam, na święta. Razem z moim mięsożernym małżonem zjedliśmy już pół foremki. Do jutra nie zostanie nawet okruszek, chyba zaraz zrobię drugi. REWELACJA !!!

  68. Proszę o informację w jaki sposób zapasteryzować pasztet, aby nie stracił swoich wartości smakowych, a można by było go dłużej przechować. czy można od razu zapakować go w słoiczki ale wtedy wystarczy piec w piekarniku czy jeszcze gotować słoiki ? Jakoś nie mogę sobie tego poukladać :)) Starałam się znależć taką informację w komentarzach ale jak widać bezskutecznie :)

    • Najprościej jest włożyć surową masę do słoiczków i pasteryzować go w ten sposób – czyli pasztet piecze się jednocześnie pasteryzując. Dobrze jest wybrać nieduże, niewysokie słoiczki – wtedy wystarczy 20 – 25 minut :)

  69. Cudowny smak , doskonały , z każdym dniem coraz lepszy! Dla mnie przy orzechach laskowych zbyt oleisty , byc może przy pestkach dyni byłoby ok. Następnym razem zredukuję ilosc oleju. Ludziska pieczcie ten pasztet i jedzcie bo nie wiecie co tracicie !

  70. Czy moge zastąpić pora po prostu cebulą? Do wszystkich dan zużywam tylko białe części i jak na złość mam teraz kolekcje zielonych części pora;)

  71. Właśnie robię … zapomniałam kupić seler naciowy ale mam korzeń selera w lodówce i kocham jego smak, więc po prostu dodam podduszony korzeń … i orzechy wloskie zamaist laskowych, bo już mam sprawdzone włoskie w podobnych przepisach i wolę ich smak od laskowych :) dzięki za przepis!!

  72. Czy ten pasztet można mrozić? i jak długo wytrzyma w lodówce- tak do 5 dni?? z góry dziękuję

    • Pasztety świetnie się mrożą! Włóż surowa masę do foremki, następnie przykryj wszystko folią i tak przygotowane wpakuj do zamrażarki – dzięki temu nadmiar wody z mrożenia odparuje podczas pieczenia i pasztet będzie idealny :)

      Możesz też mrozić małe, upieczone kawałki – pamiętaj tylko o dokładnym owinięciu ich folią przez zamrożeniem!

  73. Wczoraj go zrobiłam z lekką modyfikacją :) i pomimo gazowego piernika, i pomimo że osiągnął konsystencję pasty i tak jest przepyszny! Aa i przy okazji będąc tutaj chciałam pochwalić smalec z fasoli, absolutny hit w moim domu! Nawet mój wielce mięsożerny mąż stwierdził, że mu bardzo smakuje! Dziękuję

  74. Orzechy mozna zmielic w pyl w mlynku takim do kawy?troche boje sie mielic blenderem z obawy o spalenie sprzetu;)oprocz mielenia w mlynku jak mozna dobrze zmielic orzechy??

  75. Chciałam się uprawnić: objętość orzechów mierzona jest przed zmieleniem?
    Choć jest to pytanie na przyszłość, bo już wcinam zrobiony wczoraj pasztet, ale wiem, że będę powtarzać wypiek, tylko sos sojowy dodam już do duszenia warzyw, ponieważ pasztet wyszedł mi zbyt słodkawy, jak na nasze przyzwyczajenia, mimo dodania 4 łyżek sosu sojowego na etapie miksowania.
    Dzięki za przepis!

  76. To jest coś PRZEPYSZNEGO!!!! Zrobiłam pierwszy raz, miałam trochę obaw. A jest taki jak nazwa wskazuje – doskonałość! Marta, dziękuję :)

  77. Marto! Jesteś genialna! Właśnie upiekłam Tój pasztet i umieram z zachwytu! Jest cudowny.. pyszny.. aromatyczny.. Chapeau bas!!! TO JEST PASZTET IDEALNY :) A Ty jesteś Prawdziwym szefem Kuchni:) Artystą kulinarnym :) pozdrowiania!!! Dziękuję za podzielenie się przepisem

  78. Ten pasztet jest tak pyszny, że za każdym razem, kiedy go robię, wyżeram masę na ciepło wprost z garnka, w czasie, kiedy piekarnik się nagrzewa 😛 uwielbiam go! i moja 7letnia córka też! :)

  79. Marto, najgorzej było się zebrać… dzisiaj piekę ten, albo a tego przepisu już po raz czwarty. Za każdym razem w zależności od składników, które akurat mam w domu, dostosowuję przepis. Dzisiaj "wypiek" na nutę orientalną z kminem rzymskim, kolendrą, przyprawą tika masala. Naprawdę dobrze mi idzie:) pozdrawiam ciepło. Ania z Poznania:)

  80. Może głupie pytanie, wybaczcie, ale od niedawna jestem roślinożercą :), z czym jecie ten pasztet? Do czego go podajecie? Wygląda pięknie i ślinka cieknie, ale nie wiem jak go jeść?

    • Nie ma głupich pytań! Najczęściej pasztet podaję z dobrym chlebem, z kiszonymi ogórkami, żurawiną lub piklami. Doskonale smakuje też zabrany do pracy na drugie śniadanie z pajdą chleba i pokrojonymi marchewkami :)

  81. Czy z podanego w skladnikach 100ml oleju nalezy wykorzystac polowe do punktu 1 oraz pokowe do punktu 3? Zrobilam pasztet i smakuje fajnie ale wyszedl mi chyba za tlusty.

    • Podane 100 ml to ilość potrzebna do punktu trzeciego, wcześniej warzywa smażymy na dodatkowym oleju. Jeśli pasztet wyszedł za tłusty może być to wina nie dość dokładnego zmiskowania masy – kiedy dobrze się ją zblenduje olej się wchłania, a pasztet wychodzi kremowy, ale nie za tłusty! :)

  82. te 3/4 szklanki kaszy to nieugotowanej kaszy? Kiedy ją dodaję? Czemu nieugotowana ma być? Nie będzie surowa po upieczeniu?

    • Jaaa, do pasztetu dodajemy 1 1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej, czyli 3/4 suchej szklanki – to informacja ile odmierzyć suchej kaszy przed gotowaniem :)

    • Iza, każdy wegański pasztet można mrozić! Możesz zamrozić surową masę w małej foremce, albo upieczony odpowiednio zawinąć i włożyć do zamrażarki :)

  83. Witam! A orzechy jak bardzo rozdrobnić? Tak bardzo- bardzo, prawie na mąkę, czy na większe kawałki, do chrupania?

  84. To jest chyba mój ulubiony pasztet. Właśnie zaczynam produkcję na święta, przepis zmodyfikowałam lekko przez dodanie suszonych borowików, żeby było bardziej uroczyście. :) Zamelduję o efektach.

  85. Rewelacyjny bezmięsny pasztet. Zrobiłam na próbę na Boże Narodzenie, a rodzina zamówiła powtórkę na Wielkanoc. Naprawdę polecam.

  86. Dostałem od Mikołaja :-) książkę „Jadłonomia” i co raz próbuję Twoje przepisy. Piekłem już pasztet z soczewicy (oba) i z selera, wszystkie wychodzą pyszne. Ten z selera trochę mi się rozwalał, ale nie wiem czy to wina blaszki, czy za mało orzechów, lub kaszy. Następnym razem spróbuje dosypać bułki tartej :-)
    Ale ja w zasadzie nie o tym. W każdym z tych przepisów piszesz żeby liście laurowe i ziele angielskie wyjąć. Czy mogę zapytać dlaczego tak się robi? Czy można by je zostawić i razem zmiksować blenderem. Z zielem będzie gorzej, bo twarde, ale liście zmielą się całkowicie, a może przy okazji dodadzą smaku.
    Pozdrawiam serdecznie, Mariusz

    • Mariusz, zielę i liście wyjmuję dokładnie z tego powodu, o którym sam napisałeś – czyli po prostu dlatego, że zielę angielskie jest bardzo twarde, a liście laurowe wbrew pozorom ciężko zblendować w taki sposób, żeby nie pozostawiły włókien. Dlatego lepiej jest dodać zioła do tłuszczu, a potem wyłowić :)

  87. Uwielbiam ten pasztet, jestem od niego uzalezniona, jak go nie zrobie to stojac rano przed lodowka stwierdzam ze nie mam co zjesc, a weganka nie jestem:)))) nawet moj facet, totalny miesozerca osatnio wyjadl polowe!!! dziekuje za ten przepis jest genialny! pozdrawiam

  88. Czy mozna uzyc orzechow wloskich zamiast laskowych? :-) mam akurat sporo wloskich z domowego ogrodu, dobrze byloby je wykorzystac :-)

  89. Już chyba kiedyś komentowałam ten pasztet, a może inny, nie pamiętam już 😉 w każdym razie, robię go często (no, jakos bardzo często to nie, bo 2-3 razy w miesiącu ale tylko dla siebie, mąż i potomek nie lubią). jest cudowny!! ja zamiast naci selera daję korzeń selera i sypię jeszcze płatki chilli, a orzechy to różne, czasem laskowe, czasem mix nerkowce-pestki dyni jak ostatnio. każda wersja smakuje. raz nawet wtarłam buraka zamiast pietruszek. i też było super ale ciut za słodko. Ten pasztet jet mega!! wlaśnie skończyłam ten zrobiony 2 dni temu, podsmażony i na ciepło jako „kotlet mielony” na kolacjo-obiad 😛 😉 ale oczywiście, dużo zdrowszy i smaczniejszy od każdego kotleta mielonego z mięsa!

    • Tila, będzie tak samo dobry, jeśli zamrozisz surową masę i potem odmrozisz piekąc w piekarniku. Zamrożone upieczone pasztety smakują wspaniale, ale stają się lekko wodniste.

    • Pastę miso, drożdżową pastę Marmite, bezglutenowy sos tamari a w ostatecznośći 5 suszonych pomidorów z oleju :)

  90. Rewelacja!!! Robiłam wiele pasztetów korzystając z najróznijeszych rzepisów wege: soczewica, soja, fasola, wszytskie były mdłe i sie rozsypywały. Twój pasztet to marzenie! Wyszedł idealny, zreszta jak wszytskie Twoje przepisy, moge robic w ciemno i nie próbowac a wiem ze wszytsko sie uda:) te Twoje przyprawy …mniam

  91. Mam pytanie, czy można masę blendować w maszynie z dużymi ostrzami czy lepiej jest mielić maszynką?

  92. Witam czy na koniec potrzebna jest maszynka do zmielenia całości( niestety nie posiadam ) ? Czy można to zrobić blenderem bądź rozdrabniaczem?

  93. Jestem zakochana !!! 😀 niestety tylko jest trochę za rzadki i nie da się go w ogóle ukroić tylko można smarować, ale i tak jest najlepszy na świecie ! 😀

  94. Chciałabym zrobić 4 pasztety z tego przepisu na święta, wiec będę musiała je zamrozić, jak pasztet wtedy straci na smaku? Konsystencji? I czy lepiej zamrozić surową masę czy upieczony pasztet? Dzisiaj będę robić, z góry dziękuję za odpowiedź :)

  95. Wygląda wspaniale. Chciałam zrobić na święta ale niestety mój chłopak nie może jeść orzechów. Różne pestki też odpadają. Czy da się zastąpić orzechy czymś zupełnie innym czyli nie ziarnami?

  96. Ten pasztet jest przewspanialy. Robiłam go kilka tygodni temu, testowo, wyszedł wyśmienicie. Dziś piekę na Święta, właśnie wylądował w piekarniku:) Świetny przepis! Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrych Świąt:)

  97. Czy tylko mi to się nie udało? :( Mokry za bardzo, a pieczony sporo dłużej niż w przepisie, myślałam, że jak „poleży” w nocy, to pomoże, ale nie – nie wypieczony jest po prostu :/ Wstawiać znów do piekarnika, po całej nocy? Nie wiem czy to dobry pomysł.

    • Ka, prawdopodobnie kasza jaglana była za mało zblendowana i teraz zamiast związać wilgoć w pasztecie, wilgoć pozostała. Możesz pasztet jeszcze dopiec pod folią i potem studzić – trochę to pomoże. Następnym razem kaszę jaglaną naprawdę bardzo porządnie zblenduj i wszystko się uda! :)

  98. ten pasztet jest DOSKONAŁY!!
    piekłam już czwarty raz w ciągu ostatniego roku,
    jest boski, cudowny, najlepszy,
    wszyscy zachwyceni..
    z wdzięcznością pozdrawiam ♥

  99. Marta, uwielbiam Twoje pasztety i to, co prezentujesz na stronie (i w książce:). Pasztet z żurawiną, śliwką czy nawet ogórkiem pojawia się u mnie co jakiś czas, ale dzisiaj stwierdziłam, że muszę wypróbować również ten! Dzięki za wszystkie inspiracje i pomysły na zdrowe dania!

  100. Generalnie wszelkie robione pasztety jakoś mnie nie przekonują. Kiedyś przeglądałam bloga i ten mnie zaciekawił, więc po kilku miesiącach przechowywania przepisu na poczcie postanowiłam go w końcu wykorzystać. Strzał w dziesiątkę! Chłopak (sceptyk chodź mnie wspierał) był zachwycony! Smak delikatny, bardzo dobrze się rozsmarowuje, jest chrupki z zewnątrz. Polecam!

    • Pastą miso lub płatkami drożdżowymi, a w ostateczności suszonymi pomidorami z oleju – 3 – 4 sztuki powinny wystarczyć :)

  101. Nie mam ani pietruszki ani orzechów wiec starłam rzepę a zmiele migdały + śrut owsiany.. Jutro dam Wam znać co mi się z tego wytworzyło :) Tak mi się chce pasztetu ze już mi jest chyba wszystko jedno co w nim będzie byle się związał…

  102. Help! Właśnie okazało się, że nie mam kaszy jaglanej! a warzywa w garnku gotowe. Czym ją zastąpić? inna kasza, kuskus, ryż, tarta bułka…?

  103. Piekę pasztet już 4 raz , jest wyśmienity! Dziękuję Marto za umilanie codzienności :-)
    zastanawia mnie tylko jedna rzecz, za każdym razem na dnie (od dołu ) pasztetu wybija się fioletowy kolor, dosłownie. Na początku pomyślałam, że może to kwestia keksówki, ale po wyłożeniu w pojemnik dzieje się to samo, dodam, że piekę w blaszce wysmarowanej olejem i bułką tartą, komuś zdarzyło się to samo ? Jakieś pomysły skąd taka reakcja?

  104. Ciekawa jestem, czy jeżeli zastąpiłabym kaszę jaglaną – kaszą gryczaną to czy ten pasztet bedzie miał sens 😉 Chyba wtedy musiałabym rozgotować tą kaszę gryczana? Chce zrobić pasztet, ktory bedzie mogła spróbować osoba z celiakią

  105. Hej,
    upiekłam pasztet wczoraj, na noc,po wystudzeniu, wstawiłam do lodówki, niestety jest raczej do rozsmarowywania niż do krojenia, co nie zmienia faktu, że jest przepyszny. Co poszło nie tak, jakaś podpowiedź? :)

    • Justyno, wiele rzeczy mogło być przyczyną konsystencji pasztetu! Obstawiam jednak blendowanie kaszy – musi być zblendowania idealnie, nie może zostać żadna grudka, bo to właśnie kasza wiąże pasztet w jedną całość.

  106. Cześć,
    Dopiero po przeczytaniu wszystkich komentarzy widzę, ile rzeczy zrobiłam nie tak! (głównie z kaszą i ilością oleju) No nic, może da się zjeść, a za drugim razem będzie lepiej. Mam pytanie o mielenie: czy potrzebny jest ciężki sprzęt typu maszynka do mięsa, czy wystarczy ręczny blender?
    (Przy okazji, Twój przepis, słowo w słowo, znalazłam na innej stronie, bez żadnego odnośnika, a tutaj trafiłam szukając przepisu na wykorzystanie resztek pora i selera.)

    • Kasiu, ręczny blender w zupełności wystarczy, chociaż jak masz do dyspozycji maszynkę to możesz z niej skorzystać – stanowczo mniej się namęczysz i napracujesz 😉 A co do pożyczenia przepisu to cóż, często się to zdarza i trochę mi z tego powodu smutno, ale dzieje się to tak często, że przestałam z tym walczyć.

  107. Kiedy pierwszy raz zrobiłam ten pasztet, mój wegetariański mąż powiedział, że to najlepsza rzecz jaką kiedykolwiek mu upichciłam! Od tej pory piekę go dość często i jest wpisany na stałe do moich ulubionych przepisów. Smakuje również moim dzieciom. Dziękuję!

  108. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: