Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Piernik pomidorowy

Składniki:
Dieta:

Zdecydowanie największym przebojem spośród wszystkich ciast w ostatnim półroczu na blogu było ciasto pomidorowe. Ci którzy go jeszcze nie znają przecierają pewnie teraz oczy ze zdziwienia, a ci, którzy już je piekli, oblizują jedynie wargi. Dlatego z okazji nadchodzącego Bożego Narodzenia na blogu musiała pojawić się kolejna odsłona tego ciasta – tym razem jako korzenny, pomidorowy piernik!

Od razu odpowiem na pierwsze pytanie, jakie przychodzi teraz wam do głowy – nie, w tym cieście wcale nie czuć pomidorów i tak, naprawdę jest pyszne. Czego jeszcze o nim nie wiecie to, że jest niesamowicie wilgotne oraz puszyste. Ma piękny, miedziany kolor piernika. A przede wszystkim wychodzi każdemu i zawsze, oraz wprost niesamowicie wyrasta nawet niewprawionym kucharkom. A to wszystko właśnie za sprawą pomidorów, które pomagają działać sodzie oczyszczonej i sprawiają, że ciasto rośnie jak szalone. Już po chwili w piekarniku jest pękate, wysokie i wygląda, jakby chciało wydostać się z foremki. A kiedy ostygnie i postawicie je na stole, możecie słodko uśmiechać się na pytania domowników o sekret jego puszystości. Tylko od was zależy, czy go zdradzicie, bo na pewno nikt sam nie zgadnie.

wersja do druku

Piernik pomidorowy

  • Czas przygotowania: do 45 minut 45M

Składniki na jedną keksówkę o długości 27 - 33 cm lub na dwie mniejsze keksówki::

1 szklanka krojonych pomidorów z puszki
1 banan
½ szklanki oleju roślinnego
½ szklanki cukru trzcinowego

2 szklanki mąki pszennej lub orkiszowej
1 ½ łyżki przyprawy piernikowej, najlepiej domowej
1 łyżka kakao
1 łyżeczka sody
½ łyżeczki proszki do pieczenia
½ łyżeczki soli

oraz: powidła do posmarowania i opcjonalnie roztopiona czekolada z 2 łyżkami oleju do polania

Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. W wysokim naczyniu blendera zmiksować pomidory, banana, olej oraz cukier na gładką, gęstą emulsję.
  2. W dużej misce przy pomocy trzepaczki dokładnie wymieszać suche składniki. Mokre składniki wlać do mokrych i wymieszać przy pomocy łyżki lub szpatuły na gęste ciasto. Tak przygotowane ciasto przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez 45 – 50 minut na złoty kolor.
  3. Kiedy ciasto ostygnie przekroić na pół i posmarować powidłami śliwkowymi, a opcjonalnie wierzch polać czekoladą lub lukrem. Podawać na świąteczny stół i patrzeć na zdziwione miny domowników, gdy dowiadują się z czego piernik jest zrobiony.

Porady:

  • Szklanka to nie puszka pomidorów – odmierzcie z puszki szklankę, czyli 250 ml. 
  • Krojone pomiodry nie mogą być zamienione na przecier, passatę ani koncentrat.
  • To ciasto zawsze się udaje i bardzo pięknie wyrasta – dlatego nie należy nakładać go za dużo do keksówki, wystarczy, aby ciasto sięgało do połowy wysokości. Jeśli ciasto przekroczy ¾ wysokości może mieć kłopoty z wyrastaniem i powstanie zakalec.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:


  1. Przyznać się, kto upiekł to pierwsze pomidorowe ciasto i dodał całą puszkę pomidorów zamiast jednej szklanki? 😀 Spoiler alert: mimo wszystko wyszło. Po wstępnym załamaniu nerwowym nad miską dodałam więcej mąki i dłużej trzymałam w piekarniku. Przepis na pomidorowy piernik na pewno wykorzystam, tylko będę się bardziej pilnować 😀 To będą moje pierwsze wegańskie Święta, same jadłonomiane potrawy!

    • Ja tak upiekłam, bo po odmierzeniu szklanki pomidorów, została mi taka mała, smutna resztka, że nie było co z nią zrobić. Już 6 razy piekłam to ciasto z całą zawartością puszki pomidorów. Zawsze wyszło super.

  2. Piekłam już ciasto na pomidorach, chyba także od Ciebie :) Było pyszne, więc to też do zrobienia! Możesz napisać, co jest w Twojej prrzyprawie piernikowej? W moim miejscu zamieszkania gotowych mieszanek nie mam. Cynamon, kardamon, imbir, goździki, gałka?

  3. Kilka razy robiłam pomidorowe ciasto z Twojego przepisu jest przepyszne. Zawsze dodawałam całą puszkę pomidorów, kiedyś użyłam passaty i zawsze było genialne :) na Święta też będę piekła :) pozdrawiam

    • Lili, zdecydowanie są :) Jeśli chcesz użyć świeżych potrzebujesz kilgorama, który obierzesz, pokroisz, pozbędziesz się pestek i będziesz gotować pół godziny. Mówiąc szczerze w zimie nie ma to żadnego sensu – pomidory są bez smaku, drogie i sztuczne

  4. Co za cudo! Jestem strasznie ciekawa efektu. Ale, ale. Jedna sprawa mnie zastanawia. Może to nie najmądrzejsze pytanie, jednak wolę mieć pewność. Czy dodanie bakalii nie zepsuje struktury ciasta?

  5. Wygląda przepysznie!! Chyba wypróbuje na Święta! :) mam pytanie: czy można użyć mąki jaglanej/gryczanej lub innej niż w Twoim przepisie?

  6. Czy gotowa masa może odczekać 45 min (czas pieczenia). Mam jedną małą keksówkę, dlatego chciałabym na dwa razy upiec piernik. Jest taka możliwość?

    • Najlepiej wtedy podzielić masę na dwie części i do tej która ma być pieczona jako druga dodać sodę dopiero na chwilę przed rozpoczęciem pieczenia, inaczej ciasto może nie wyrosnąć.

    • Alicja, tak jak ktoś już napisał możesz dosypać szczyptę sody do drugiej masy przed pieczeniem. Schowaj też ją do lodówki na czas oczekiwania.

  7. Piernik znajduje się już w piekarniku! Planuję zabrać go jutro na Wigilię firmową, rano pozostanie tylko ostatni szlif :)- i tutaj moje pytanie: czy konfitura gruszkowo-imbirowa się nada?
    Pozdrawiam!

  8. Marto, jeżeli inna mąka np. gryczana ponieważ nie mogę jadąc glutenu, jakie proporcje dodać ? Chciałabym upiec na Święta. Bardzo dziękuje za odpowiedz i życzę udanych Swiat !

  9. Dziekuje Marto za przepyszne ciasto . Robiłam juz conajmniej 6 razy mój syn uwielbia robić ze mną odmierza składniki i następnie większa cześć ciasta pochłania. Zawsze robie z całej puszki i wychodzi genialne . Pozdrawiam

  10. Domowy smakosz pierników stwierdził, że mało piernikowe ;-). Ciasto jest lekkie i puszyste, a klasyczny piernik raczej ciężki. Mnie smakuje. Wyrasta, nie opada 😉

    • Upiekłam drugi raz – jedną szklankę mąki pszennej zamieniłam na mąkę żytnią razową typ 2000, a cukier na miód. Pozostałe składniki bez zmian. Efekt – ciasto wilgotniejsze, cięższe, szczerze mówiąc lepsze :-)

  11. Marto, masz błąd w opisie: „mokre składniki wlać do mokrych”… 😉 Jedno pytanie: czy do pomidorowego piernika można dodać bakalie? Rodzynki, orzechy, świeżego imbiru trochę?

  12. Jutro piekę od razu 2 sztuki, bardzo dziękuję za ten przepis! Mam pytanie, czy pomidory z puszki należy odsączyć i użyć szklanki takich odsączonych czy też szklanki pomidorów razem z zalewą. Będę ogromnie wdzięczna za oodpowiedź :)

  13. Proszę o poradę i pomoc. Piekę ten piernik już po raz drugi zgodnie z przepisem i muszę przyznać że w smaku jest wspaniały. Podczas pieczenia jednak wyrasta świetnie będąc w piekarniku a po wyjęciu z piekarnika ciasto opada. Co zrobić by ciasto nie opadało?

    • Kasiu, po otworzeniu piekarnika pozostaw tam ciasto na kwadrans, a dopiero wtedy wyjmij je na blat – powinno pomóc :)

  14. Piernik wyszedł super. Jak zaczęłam go robić i zaczęłam od pomidorów to mąż dziwnie na mnie patrzył – wiedział, że będę robiła ciasto ale nie miał zielonego pojęcia po co mi pomidory 😀 W niedzielę będę robiła powtórkę. PS. Ja zrezygnowałam z sody (nie toleruję jej) – dałam 2 łyżeczki proszku do pieczenia i ciasto ładnie wyrosło i nic nie opadło.

  15. Dopiero zaczynam przygode z weganizmem ale uparlam sie zeby swieta zrobic roslinne :) moja mama bardzo ten pomysl poparla i upieklysmy piernik ktory po zrobieniu zalalam polewa z gorzkiej czekolady i posypalam skruszonymi nerkowcami i precelkami (chcialam dodac zdjecie ale widze ze sie nie da). Poza tym zrobilysmy pasztet i sos pieczeniowy i tez wyszly nieziemskie. Barszcz i uszka byly wedlug autorskiego przepisu mojej mamy i mialysmy jeszcze robic selerybe z pieczonymi ziemniaczkami ale miejsca w brzuchu nie wystarczylo :) Baaardzo dziekujemy Marto za przepisy i inspiracje do takiej zmiany :) obie sie super czujemy po jedzonku i nie ma typowego swiatecznego uczucia zatluszczenia. Polecam wszystkie te przepisy :)

  16. Ożesz, ożesz… zrobiłam pomidorowy piernik. Już surowa masa była zaskajująco smaczna. A potem, nie wiem, przepiekłam go, czy co? 45-50 min a nawet 40 to dla mojego piekarnika (smeg, termoobieg) najwyraźniej za dużo. Wyrósł, wygląda ładnie, ale jest suchy. Taki chlebek. Przekroiłam, posmarowałem jedną połowę domowymi powidłami, drugą domowym dżemem z czarnej porzeczki, pomiędzy dałam warstewkę marcepanu. I… psiknęłam wodną mgiełką, jak kwiatek, taki suchar! A potem zalałam czekoladową polewą. Przegryza się od 2 dni, może zmięknie? Jutro test na gościach… :)

  17. Zrobiłam na święta, pycha :) Oryginalnej wersji nie próbowałam, ale na pewno równie smaczna. A mam takie pytanie… Bo od dłuższego czasu czaję się na idealne, puszyste. czekoladowe, wegańskie babeczki. Gdyby tak do oryginalnego przepisu dodać np 1/4 szklanki kakao więcej, jeszcze trochę cukru i ew. sojowego mleka to wyszłoby? Ach… i na to ta pyszna polewa z mleka kokosowego i czekolady 😀 ale się rozwlekłam
    Pozdrawiam i dziękuję za tak genialne przepisy!

  18. Za pierwszym razem zrobiłam to ciasto z krojonych pomidorów-było cudowne! Dodam, że u mnie jakimś cudem szklanka=puszka (??). Za drugim razem, z wielkim zapałem, upiekłam ciasto z passatą… Zdecydowanie nie polecam. Choć lubię zakalec, ten był absolutnie niezjadliwy. Pytanie do Ciebie Marto: Jak ciasto zachowuje się z proszkiem do pieczenia? Niestety, dla mnie soda w każdym cieście jest wyczuwalna i niezbyt mi to odpowiada.

    • Ja zrezygnowałam z sody (nie toleruję jej) – dałam 2 łyżeczki proszku do pieczenia i ciasto ładnie wyrosło i nic nie opadło.

    • Paulina, czy na pewno mieszałaś suche składniki z mokrymi bardzo krótko? I czy na pewno odmierzyłaś z puszki szklankę, czyli 250 ml?

  19. Ciasto jest rewelacyjne😊. Szybkie i proste w wykonaniu. Na pewno już na stałe będzie w moim jadłospisie. Pomidorów nie czuć zupełnie. Z domową przyprawą piernikową, pyszne i wilgotne. Dziękuję za przepis.

  20. Piekłam już wiele razy, zawsze na orkiszowej jasnej i z karobem zamiast kakao. Kilkakrotnie z użyciem passaty. Jestem wybitnym zakalcotwórcą ale z tym ciastem nigdy nie zaliczyłam porażki.

  21. Bardzo fajny przepis. Nie używam w niczym cukru ani oleju, więc już przy pierwszej próbie odważyłam się na modyfikacje, mimo to ciasto wyszło wyśmienite. Zamiast cukru dodałam domową marmoladę z 1 szklanki daktyli, a ponieważ wydała mi się ona wystarczająco wilgotna, pominęłam zarówno olej, jak i jego potencjalne zastępniki. I miałam rację – piernik pięknie wyrósł, nie jest ani suchy, ani kleisty, tylko puszysty i rozpływający się w ustach. Do tego własnej roboty marmolada pomarańczowa i… połowa blaszki już zniknęła :)
    Dzięki za świetne roślinne inspiracje, Marto!

  22. dwa razy czytalam tytuł bo nie mogłąm uwierzyć co to! super!!! marna ze nie kucharka ale to musze spróbować :) a jak zamiast cukru trzcinowego dan ksylitol to sie z uda? wie ktoś z was? mam akurat kupiony z biolovers.pl i mogłabym wypróbować

  23. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: