Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Wegańskie pączki

Składniki:

Chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku i obowiązkowe w Tłusty Czwartek. Aby zjeść dobrego pączka, można ustawić się w kolejce do ulubionej cukierni lub przygotować je samodzielnie w domu – to wcale nie takie trudne, jak się wydaje!

Domowa produkcja pączków nie jest trudna, ale czasochłonna i wymagająca sporej uwagi. Najpierw trzeba porządnie wyrobić ciasto, potem poczekać aż wyrośnie, a na koniec spędzić dłuższą chwilę doglądając smażących się tłuściochów. Jednak jeśli wszystkie te kroki wykonujemy niespiesznie i dokładnie, to pączki udadzą się na medal – słodkie, chrupiące i zupełnie wegańskie.

Wybaczcie małą ilość zdjęć, ale nie udało mi się długo uchronić pączków przed pożarciem. A wierzcie, że bardzo się starałam.
wersja do druku

Wegańskie pączki

  • Czas przygotowania: 1 h 45 minut + 2 godziny wyrastania 1M

Składniki na około 20 - 30 małych pączków:

1 szklanka ciepłego mleka roślinnego
50 g świeżych drożdży
1 łyżka cukru trzcinowego
1 łyżka mąki
1 kostka /180 g tofu
2 łyżki mleka roślinnego
1 łyżka cukru trzcinowego
500 g mąki pszennej
4 łyżki oleju kokosowego
1 łyżka spirytusu
oraz do nadziewania: gęsta marmolada
oraz do smażenia: litr oleju ryżowego, z pestek winogron, kokosowego lub rzepakowego
oraz do ozdoby: lukier, płatki migdałowe, skórka pomarańczowa lub cukier puder

Przygotowanie:
  1. W niedużej miseczce połączyć ciepłe mleko z rozkruszonymi w palcach drożdżami, cukrem i mąką. Odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce, aby drożdże porządnie się spieniły.
  2. W międzyczasie przy pomocy ręcznego blendera rozdrobnić tofu z mlekiem roślinnym i cukrem. Ucierać przez chwilę, aż do połączenia się w gładki krem.
  3. Do dużej miski przesiać mąkę, dodać do niej wyrośnięte drożdże wraz z tofu. Zagnieść gładkie ciasto, które nie będzie kleić się do rąk.
  4. Kiedy ciasto będzie elastyczne dodać spirytus oraz po jednej łyżce oleju kokosowego cały czas zagniatając. Na koniec ciasto powinno być śliskie i elastyczne. Odstawić do wyrastania na 1 ½ godziny.
  5. Stolnicę lub matę silikonową lekko oprószyć mąkę. Delikatnie posmarować dłonie olejem i ciasto wyjąć z miski, położyć na stolnicy i przez minutę mocno wygniatać do czasu, aż na powierzchni przestaną pokazywać się bąble powietrza.
  6. Rozciągnąć na 1 – 2 cm placek i przy pomocy małej szklanki wyciąć kółka. Jeśli planujecie nadziewać pączki, przed smażeniem na środek każdego placuszka włożyć łyżeczkę marmolady i zlepiać w kulkę, jeśli pączki chcecie nadziewać po smażeniu możecie zostawić je w formie placuszków. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrastania na 30 minut.
  7. W dużym, szerokim rondlu rozgrzać olej do temperatury 180 stopni. Do gorącego oleju wkładać partiami po 4 – 5 pączków wyrośniętą stroną skierowaną w stronę oleju, smażyć z każdej strony przez 2 – 3 minuty na złoto, następnie wyławiać łyżką cedzakową i odkładać na papierowy ręcznik.
  8. Ostudzone pączki można nadziać przy pomocy ostrej szprycy marmoladą, następnie maczać w lukrze lub ostudzić i obsypać cukrem pudrem. Lukrowane można dodatkowo obsypać płatkami migdałowymi lub skórką pomarańczową. Jeść powoli i nie zjeść wszystkich od razu.
Porady:
  • Bardzo ważne jest dobre wyrobienie ciasta na pączki – możecie to zrobić ręcznie, w mikserze z hakiem do ciasta drożdżowego, w Thermomixie lub w maszynie do pieczenia chleba. Wyrobienie ręczne zajmuje około 15 – 20 minut, natomiast przy pomocy sprzętów kuchennych około 5 – 6 minut.
  • Równie istotne jest ponowne wygniecenie wyrośniętego ciasta – jeśli zostaną w nim bąble powietrza, to zaczną pojawiać się na powierzchni podczas smażenia pączków, przez co będą nieforemne.
  • Jeśli smażycie pączki po raz pierwszy, lepiej nadziejcie je po smażeniu – to prostszy i pewniejszy sposób.
  • Do smażenia pączków wybierzcie szeroki garnek i nie wkładajcie więcej niż 4 – 5 sztuk – duża ilość pączków może schłodzić olej, przez co będą tłuste i surowe w środku.
  • Aby sprawdzić, czy olej osiągnął odpowiednią temperaturę możecie użyć termometru cukierniczego lub jednej z domowych metod. Zanurzcie suchą, drewnianą makutrę lub łyżkę w oleju –  jeśli zbiorą się wokół ruchliwe, małe bąbelki to olej jest odpowiednio rozgrzany. Możecie też po prostu sprawdzić temperaturę oleju wkładając do niego skrawek ciasta – jeśli od razu zacznie się z sykiem smażyć możecie włożyć do garnka pączki.
  • Do nadziewania pączków wybierzcie gęste marmolady lub konfitury.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



  1. Chętnie wypróbuję, wygląda zachęcająco! Drobna uwaga, bo oprócz tego wszystko wygląda idealnie: polecam stosować do tekstu wyjustowanie – zwiększa czytelność i estetykę. Pozdrawiam i dzięki za wprowadzenie "pączkowej" atmosfery :)

    • Cytując Lucynę Ćwiarczakiewiczową "smażąc pączki lub faworki na szmalcu, trzeba w gorący wlać kieliszek spirytusu dla usunięcia odoru szmalcu" :)

      Spirytus sprawia, że pączki wchłaniają mniej tłuszczu, nawet tego roślinnego, przez co są lżejsze i mniej tłuste.

    • Jedzą. Drożdże to przecież rodzaj jednokomórkowych grzybów. Trzeba je tylko sparzyć wrzątkiem, żeby zabić fermentację. Sporo na ten temat przeczytasz w książce "Wegetarianizm bez tajemnic" E. Kowalewskiej. Izabela.

    • Masz rację, aby ciasto wyrosło mleko powinno być ciepłe ale nie gorące, bo inaczej nici z wyrośniętego ciasta…

    • Nie znam cytowanej wyżej pozycji, ale rozjaśniam wszystkie wątpliwości – drożdży w żadnym wypadku się nie sparza, ponieważ wtedy przestają pracować i nie uda się na nich wypiec żadnego wypieku :)

    • Tofu pomaga sklejać pączki – zamiast niego można dodać 1/4 szklanki mąki ciecierzycowej i więcej mleka, ale pączki będą wtedy trochę bardziej chrupiące.

    • Można próbować zastępować mąki, ale należy wtedy dodać więcej mleka i być może więcej oleju – ciasto powinno uzyskać konsystencję jak na zdjęciach powyżej, wtedy będzie w porządku :)

    • Niestety to właśnie smażenie zmienia drożdżówki w pączki – możesz je upiec, ale wtedy otrzymasz właśnie zwyczajne bułeczki drożdżowe :)

  2. Marto, czy można pominąć tofu? A olej kokosowy zastąpić innym? Synek jest alergikiem, kokos i soja odpadają, a tak w ogóle dzięki za przepis, bo Maluszek czeka jutro na pączka, a tego ze sklepu zjesc nie może.

    • Nie próbowałam, ale biorąc pod uwagę całość przepisu wydaje mi się, że pominięcie tofu bez zastępowania go czymś innym (jak np. sugerowaną wyżej przez Martę 1/4 szklanki mąki ciecierzycowej i dodatkowym mlekiem) nie jest najlepszym pomysłem.
      W razie czego, na Moich Wypiekach jest przepis na pączki bez jajek (chyba Pączki III), trzeba za to czymś zastąpić masło – na ogół sugeruje się olej kokosowy, ale skoro odpada, może inny olej też da radę?
      Przypuszczam jednak, że te Jadłonomii mogą smakować bardziej jak te tradycyjne, ale skoro odpadają ze względu na alergie, to warto próbować 😉

      Pozdrawiam, Kasia

    • Możesz zastąpić olej kokosowy ryżowym lub innym, ale pączki będą wtedy trochę inne – mniej puszyste i sprężyste. Jeśli chodzi o tofu to również można je pominąć, ale wtedy pączki będą mniej puszyste, a bardziej przypominające racuchy – dlatego warto zastąpić tofu mąką z ciecierzycy, puree z dyni lub puree z ziemniaków :)

    • A ja sie nie zgodze-od lat pieke weganskie paczki bez tofu i innych zamiennikow typu puree dyniowe czy ziemniaczane,ktore sprawiaja,ze ciast jest ciezkie i wilgotne,i zawsze wychodza lekkie i puszyste. Pzdr,M.

  3. Fajny przepis, chociaż pewnie usmażę tradycyjnie według przepisu babci :) Polecam natomiast smażenie pączków w woku. Dużo mniej tłuszczu idzie wtedy w garnek.

  4. Korzystając z okazji chciałabym bardzo, ale to bardzo prosić o pomoc w tworzeniu strony na fb. – Świadomi weganie
    Bardzo mi zależy :)

  5. Zrobilam dwa razy.Za pierwszym razem czułam bardzo spirytus,wiec zrobiłam drugi raz z łyzeczka octu…Wyszly jak dla mnie o wiele lepsze tylko za bardzo jednak czuje drożdże:-(

  6. Zrobiłam. Dokładnie wg przepisu. Zniknęły po 10 min! Część nawet nie zdążyła wystygnąć. Robiłam z nadzieniem i bez. Obłędne <3

  7. Właśnie skończyły się smażyć, zrobiłam z podwójnej porcji i zostały pożarte jeszcze gorące – PYCHA!

  8. Te pączki są ekstra! Zrobiłam je wczoraj z nadzieniem z dzikiej róży i dodałam jeszcze paczuszkę cukru waniliowego do ciasta. Faktycznie lepiej nadziewać po smażeniu, bo inaczej jest za dużo zabawy z klejeniem kuleczek, ale ciasto i tak wyrabia się i obrabia fantastycznie. Jest lepkie, tłuste, miękkie, niezbyt słodkie, a po usmażeniu smakuje jak normalne pączki ze sklepu, po prostu bajka. :) Na pewno jeszcze nieraz je zrobię. Dziękuję Marto, za kolejny świetny przepis, jesteś niesamowita! :) :)

  9. uff, właśnie zrobiłam pierwsze w życiu pączki. Wyszły rewelacyjne! Prosty przepis i nie przekombinowane składniki. Polecam.

    A, zrobiłam z mąki pszennej razowej! Bałam się że coś się nie uda ale wyszły pyszne.
    Bardzo dziękuję za przepis.

    • A mi nie wyszły na razowej :( Taka bardziej grahamka mi wyszła niż pączek. Owszem skórka chrupiąca a środek miękki ale pachnie mokrym ziarnem i tak smakuje. No cóż jutro drugie podejście ze zwykłą mąką.

  10. Droga Marto, dziękuję za ten przepis :) Chyba za bardzo wzięłam sobie do serca rozciąganie ciasta (miało nieco ponad 1 cm), bo wizualnie ciastka bardziej przypominają latający spodek niż pączki. A może po prostu za słabo urosły podczas smażenia? Następnym razem spróbuję słabiej rozciągnąć.

    • Mam nadzieję, że mimo kształtu były smaczne! :)

      Być może ciasto było za cienkie, ale możliwe też, że olej był za chłodny i pączki za mało przez to wyrosły podczas smażenia – następnym razem rozciągnij je na 1,5 cm i wtedy sprawdź czy to w tym tkwiła przyczyna :)

  11. Czesc Marto!
    moglabys powiedziec mi jak zamienic swieze drozdze z przespisu na suche? (powiedz, ze mozna :( )Mieszkam poza Polska i sprzedaje sie tu tylko 'dry yeast' lub 'active dry yeast' w granulkach – mozna to jakos obejsc?? Weekend sie zbliza i chce zrobic paczki! <3

  12. Ja jak co roku miałam problem z olejem. Babcia twierdzi, że najlepiej na kokosowym :) Poczytałam i widzę, że chyba jednak rzepakowy rządzi w kontekście smażenia pączków. W tym roku robiłam takie mini-pączusie i skusiłam się na rzepakowo-lniany (właściwości rzepakowego, ale szlachetniejszy), kupiłam przez internet Golden Drop i szczerze polecam.

  13. Przepis działa również na wegetarian, zamiast spirytusu Sailor Jerry. Można sobie wmawiać że wegańskie są mniej tuczące a kto dodaje smalczyk do ciastek będzie się smażył w Piekle.

  14. Przepis działa również na wegetarian, zamiast spirytusu Sailor Jerry. Można sobie wmawiać że wegańskie są mniej tuczące a kto dodaje smalczyk do ciastek będzie się smażył w Piekle.

  15. Dziękuję za ten i inne przepisy. Pączki są przepyszne, wyszly dokładnie jak na zdjęciach. Wypróbowalam już kilka Twoich przepisow i za każdym razem strzał w dziesiątkę. Serdecznie dziękuję. Wyrazy uznania za dopracowane w każdym calu receptury!

  16. No, przy tej nowej stronce nie trzeba już wymyślać nowych przepisów, wystarczy trochę recyclingu i naprzód. Tak trzymać, nie popuszczać ;-))))

  17. Właśnie skończyłam smażyć :). Nie wiem dlaczego niektóre mi nie wyrosły mimo, że wszystkie robiłam tak samo. Ale w smaku są bardzo dobre, wszystkim niezdecydowanym polecam ten przepis :).

  18. Czy można użyć tofu wędzonego lub ewentualnie mąki ziemniaczanej?
    (Tylko takie tofu (na dodatek z bazylią) mam w lodówce, a do sklepu, gdzie można coś takiego kupić 15km.)

  19. Witam,
    Robiłam ostatnio z tego przepisu pączki i mi poprostu nie wyszły :( Zrobiły sie twarde i mało smakowe. Nie wiem gdzie popełniłam blą bo jak robiłam z innego przepisu to wyszły super!

    • Olu, pączki są dość trudnym wyrobem – wiele rzeczy może pójść nie tak. Jeśli wyszły twarde to być może tofu było niedostatecznie rozdrobnione, mleko było za chłodne, temperatura w kuchni za niska, olej kokosowy za szybko dodany lub czas wyrastania za krótki / za długi. Następnym razem warto spróbować wyjątkowo dokładnie trzymać się przepisu, a jeśli coś jest niejasne pytaj tutaj – postaram się doradzić i pomóc jeszcze przed smażeniem :)

    • Aniu, obwódkę zawdzięczamy odpowiedniej temperaturze oleju – być może była ciut za niska lub za wysoka.

  20. Zrobiłam dla rodzinki, cała porcja zniknęła od razu 😀 Na szczęście miałam jeszcze kostkę tofu więc zrobiłam drugą porcję i wszyscy byli zadowoleni. Część z marmoladą a część z dziurką, tzw. ‚całuski’
    Polecam kazdemu

  21. Mam pytanie, jak długo takie paczki pozostają smaczniutkie i świeże? Wszyscy pożerają odrazu, a ja chciałam zrobić dla kogoś w prezencie 😉

  22. Hej, czy mogłabyś podać wersję przepisu na Thermomix? Bylabym bardzo wdzięczna. W moim mieście nie kupie wegańskich pączków:( musze sama zrobić.

  23. Nigdy tak nie robiłam, więc pytam na wszelki: czy będzie ok wyrobić ciasto wieczorem i zostawić do wyrastania przez noc?

  24. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: