Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Zapiekanka selerowa


Wiadomo jakie warzywa najbardziej uwielbiają Włosi i Włoszki – dojrzałe pomidory, gąbczaste bakłażany oraz mięsiste papryki i cukinie. Jednak w każdej encyklopedii kuchni włoskiej można znaleźć też mały, ukryty paragraf poświęcony korzeniowi selera.

Bulwa selera nie pojawia się zbyt często na włoskim stole, a już na pewno nie w roli głównej – według niektórych regionalnych receptur nadaje się na kremową zupę roztartą z kawałkiem bułki i warzywnym bulionem; czasem też sugeruje się, żeby ugotowanym w mleku selerem nafaszerować ravioli i podać je z prażonymi orzechami piniowymi. Jednak najczęściej włochatą bulwę selera łączy się z trzema składnikami: pomidorami, kaparami i pietruszką. Czy to w zapiekance, czy w sałatkach czy w bruschettach, zawsze jeśli tylko pojawia się seler, dodaje się to charakterne trio, a oporny korzeń zmienia się nie do poznania. I pokazuje swoją najlepszą stronę.

wersja do druku

Zapiekanka selerowa

  • Czas przygotowania: do godziny 60M

Składniki na 6 - 8 porcji:

500 ml mleka roślinnego

1,5 kg selera

2 ząbki czosnku
2 łyżki kaparów
oliwa

3 puszki krojonych pomidorów
sól i czarny pieprz

1 szklanka mielonych orzechów laskowych, uprażonych na suchej patelni
3 – 4 łyżki płatków drożdżowych, do kupienia tutaj
szczypta soli

do posmarowania: olej roślinny
do podania: drobno posiekana pietruszka

Przygotowanie:
  1. W garnku zagotować 1 litr wody, mleko oraz sporą szczyptę soli. Korzeń selera obrać, oczyścić i pokroić w cienkie, plastry o grubości 3 – 5 mm. Tak przygotowane plastry przełożyć do garnka i gotować 5 – 8 minut do czasu, aż będą miękkie. Na koniec delikatnie odcedzić i odłożyć na bok.
  2. W międzyczasie czosnek i kapary posiekać, na dnie garnka delikatnie rozgrzać oliwę i dodać kapary oraz czosnek. Podsmażać przez 1 – 2 minuty, a potem dodać pomidory, sól i czarny pieprz. Gotować bez przykrycia przez 10 – 15 minut.
  3. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Zmielone orzechy wymieszać z płatkami drożdżowymi oraz szczyptą soli. Na dnie naczynia żaroodpornego rozsmarować 3 – 4 łyżki sosu pomidorowego, następnie równomiernie ułożyć plastry selera, obsypać je mieszanką prażonych orzechów i ponownie nałożyć sos pomidorowy. Powtarzać czynność aż do wyczerpania wszystkich składników, zostawić jedynie 2 – 3 łyżki mielonych orzechów do posypania upieczonej zapiekanki.
  4. Tak przygotowaną zapiekankę na szczycie posmarować 1 łyżką oleju roślinnego i wsunąć do piekarnika. Piec przez 20 – 25 minut, gorącą obsypać łyżką mielonych orzechów i dużą ilością świeżej pietruszki. Podawać z pieczywem, kaszą lub ryżem.

Porady:
– Jeśli nie macie pod ręką mleka roślinnego możecie ugotować seler w osolonej wodzie bez mleka.
– Nie smarujcie zapiekanki oliwą z oliwek z pierwszego tłoczenia – w wysokiej temperaturze zacznie się palić i nabierze gorzkiego smaku.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:




  1. Seler to taki kopciuszek kuchni , wszędzie jest potrzebny ,ale na gwiazdę to się nie nadaje ….Aż człowiek przełamie stereotypy i jednak uczyni z niego gwiazdę to ach o och takie pychotki z selera się robi , fajna ta zapiekanka i z tym co najpyszniej selerowi z pomidorami , orzechami , mniam

  2. Od jakiegoś czasu przekonałam się do smaku selera i uwielbiam go. Zamiast frytek z ziemniaków robię je właśnie z selera. Dlatego dziękuję za przepis. Wypróbuję w tym tygodniu i dam znać jak wyszedł :)

    + występ w Kuchnia+ jak nabardziej na tak. Z wielką przyjemnością się oglądało.

  3. Jeżeli nie mamy możliwości zdobycia selerów z uprawy ekologicznej, to warto unikać bardzo dużych „okazów”, które mogą mieć wyższe stężenie szkodliwych substancji z nawozów.

  4. Tego mi było trzeba! Kiedy wczesnym popołudniem zobaczyłam ten przepis, od razu postanowiłam popełnić go na niedzielny obiad. Wyszło znakomicie, nieoczywiste składniki skomponowały się w smakowitą całość :-) Dziękuję!

  5. W selerze jestem zakochana (z wzajemnością ;)) odkąd robiłam kotlety z selera– ugotowane plastry obtoczone w mące, doprawione majerankiem, skórką z cytryny i tymiankiem, usmażone na złoto. Od tamtej pory kolekcjonuję przepisy z selerem w roli głównej, Twój natychmiast trafia na listę do zrobienia.

    Świetny blog, uwielbiam Twoje przepisy :)))

  6. Uwielbiam seler, więc przyrządzę to w tym tygodniu na bank! Ciekawe jak posmakuje mojemu mężowi, który za selerem niekoniecznie przepada :):) A te płatki drożdżowe ważne, czy można pominąć/czymś zastąpić?

  7. Przemawia do mnie takie potraktowanie selera! Nigdzie nie natknęłam się na takie połączenie.
    Jakie mleko roślinne polecasz? Jego rodzaj ma jakieś szczególne znaczenie? Instynktownie celowałabym w sojowe lub w jakieś zbożowe- np. orkiszowe, owsiane.

    • Dorota, no pewnie! Przelej mleko do dzbanka, a na dnie garnka, w którym było podsmaż pora razem z pociętymi w kostkę ziemniakami. Następnie wlej mleko i gotuj wszystko do czasu, aż ziemniaki zmiękną – potem tylko szybkie blendowanie, szczypta gałki muszkatołowej, soli oraz pieprzu i kremowy krem ziemniaczany gotowy :)

  8. Zrobiłam dzisiaj na obiad- nie spodziewałam się nawet, że wyjdzie takie pyszne! (Zamiast prażonych orzechów użyłam wędzonych migdałów)
    Dzięki za przepis 😉

  9. Marto, zapiekanka jest rewelacyjna. Nie chciało mi się bawić w gotowanie w mleku, więc selera ugotowałam w wodzie z łyżką soli i łyżką cukru i wyszedł pyszny. Nie wiedziałam że gotowany seler jest taki dobry. Gratuluję przepisu i polecam wszystkim

  10. Cześć Marto!
    Pytanie trochę nie na temat, ale ty raczej będziesz znać odpowiedź. W jakich produktach znajdę kolagen (oczywiście nie o produkty zwierzęce mi tu chodzi ;))
    Chciałabym wspomagać maź stawową, a wszędzie tylko słyszę, że mam jeść chrząstki i galaretę.

    • Możesz po prostu je pominąć lub na każdej warstwie rozsypać cienko posiekane suszone pomidory, 6 sztuk na całą zapiekankę powinno wystarczyć :)

  11. Zrobiłam, nieprzekonana do końca, że będzie ok. Wyszło tak doskonałe, że nawet mój raczej „mięsny” chłopak sobie dokładał i chwalił. Dziękuję – znakomity przepis :)

  12. Zrobiłam ją ostatnio jako dodatek do dania głównego (przepraszam ale jestem mięsożercą). W moim domu wywołała skrajne reakcje, moja babcia się zakochała i nie tknęła nic innego, siostra krzywi się na samo wspomnienie, a pozostała część rodziny akceptuje, mi natomiast bardzo smakowała. Dzięki za przepis.

  13. Wyszło fantastycznie. Co prawda nie tak ładnie jak na zdjęciach, tym się nie przejmuję, bo szybko zniknęła i nikt nie zauważył :) Ugotowałam do tego pęczak i wyszło 6 sycących porcji. Po raz kolejny Jadłonomia rządzi!

  14. Zrobiłam jako danie główne bez dodatków i z orzechami włoskimi. Sos pomidorowo-kaparowy posypany orzechami i płatkami drożdżowymi – to niebo w gębie. Mnie zapiekanka smakowała, natomiast mąż się krzywił twierdząc, że „smakuje selerem” :) Następnym razem mam zrobić wersję z ziemniakami.

  15. Zrobiłem nie spodziewając się za zbyt wiele, traktując to jako eksperyment. Efekt jest jednak bardzo udany. Nie wiem tylko czy w sos nie był trochę zbyt rzadki. Może napisać do jakiej konsystencji ma się go doprowadzić. Gdyby nie wiedział to bym nie wpadł, że podstawa jest seler. Zapisuje to sobie do powtórzenia.

  16. Czy popełnię wielki błąd/grzech 😉 jeżeli zamiast płatków drożdżowych dodam ser? Przeczytałam poniżej w komentarzach właśnie że płatki mają zastąpić smak sera, no chyba że coś pomyliłam a jest to możliwe 😉

  17. Chciałam zapytać ile powinno mniej więcej wyjść warstw selera i jakich rozmiarów użyłaś naczynia bo ja mam chyba za duże:(

    • Woda nie jest już potrzebna w tym przepisie, ale nie znaczy to, że trzeba ją wylewać – to świetna baza do zupy, wystarczy podsmażyć kawałek selera oraz jabłka, zalać wywarem i gotowe :)

  18. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: