poniedziałek, 18 maja 2015

Risotto ze szparagami i cydrem

Podstawą klasycznego risotto jest okrągły ryż, dobry bulion i chlust białego, wytrawnego wina. Ale w kuchni roślinnej wszystko jest możliwe, więc w risotto lądują zielone szparagi, skórka cytrynowa i musujący cydr! 


Zielone szparagi są stworzone do towarzystwa dla risotto: intensywne w smaku, chrupiące i jednocześnie delikatne. Dodatkowo podlane jabłkowym cydrem nabierają cudownego aromatu papierówek. Nie próbujcie ich wcześniej obierać, obsmażać, ani obgotowywać! Wystarczy surowe szparagi grubo pokroić i dodać do prawie gotowego ryżu, aby w kilka minut risotto było gotowe do pożarcia – do każdej porcji obowiązkowa jest lampka zimnego cydru i świeżą pietruszką.

środa, 13 maja 2015

Botwinka z mlekiem kokosowym

Jedną z ulubionych zup na blogu jest krem z buraków z mlekiem kokosowym, na który od roku wszyscy mają niezmiennie duży apetyt. Jednak z okazji maja i świeżej botwiny przyszedł czas na wiosenną i jeszcze lepszą wersję tego przepisu.

Połączenie buraka oraz kokosa zawsze jest strzałem w dziesiątkę, ponieważ ten pierwszy jest słodki i winny, a ten drugi łagodny i delikatny. Uduszone razem w jednym garnku z kilkoma innymi przyprawami zmieniają się w buraczaną zupę, która przekona każdego – pełna kawałków słodkich warzyw, orzechowych liści botwiny w pięknym, żywo różowym kolorze. A chociaż robi się ją równie prosto i szybko co tradycyjną zupę botwinkową, to już po pierwszym kęsie przekonacie się, że bije ją na głowę.

sobota, 9 maja 2015

Szparagi z pastą miso i szczypiorem

Zaczęło się niewinnie – leniwie kliknęłam na ikonę Facebooka i zaczęłam przewijać w dół. Ktoś wrzucił zdjęcie kota, ktoś chce pożyczyć rower, aż tu nagle zdjęcie szparagów Stareckiej, na którym zatrzymuję się na dłużej. Sos z pasty miso, sezamu i cytryny? Lecę do kuchni!

Przeszukuję szafki i znajduję ciemną pastę miso, zaczynam masować cytrynę i odmierzać syrop z agawy w szklance. W międzyczasie w rondlu gotuje się woda, a ja obcinam twarde końce szparagów i szybko wrzucam je na wrzątek. Składniki na sos błyskawicznie łączę w kremową, gładką emulsję i z przyjemnością oblizuję łyżkę, jeszcze szczyptę tego i tamtego. Po chwili szparagi są gotowe, więc szybko wyławiam je na talerz, oblewam sosem i posypuję mnóstwem sezamu, szczypiorku oraz pociętej dymki. Uff, nie zdążył minąć kwadrans, a wymarzony majowy obiad gotowy!

środa, 29 kwietnia 2015

Spring rolls z mango i awokado

Co spakować na piknik, jeśli znudziły nam się już nam kanapki? Można szybko usmażyć tofu, pokroić świeże warzywa i porwać zioła, a następnie wszystko w mig zawinąć w spring rollsy.

Jeśli jeszcze nigdy nie kręciliście w domu spring rollsów to czym prędzej wybierzcie się do sklepu po papier ryżowy, naszykujcie miskę z wodą i zabierzcie się do pracy. Najpierw odpalcie ulubioną wiosenną muzykę, potem rozgrzejcie patelnię, a reszta zrobi się sama – koleżanka może obierać warzywa, chłopak smażyć tofu, a wy w rytm piosenki skubcie zioła. Kiedy wszystkie składniki będą gotowe nakładajcie je na namoczone arkusze papieru ryżowego i kręćcie w ciasne ruloniki – nawet jeśli pierwszy się nie uda to pamiętajcie, że każdy kolejny będzie coraz doskonalszy. A kiedy wszystkie będą gotowe spakujcie je do pudełka i ruszajcie na piknik!

piątek, 24 kwietnia 2015

Piwne tofu z chili

Inspiracją do nowych przepisów mogą być babcine zapiski albo przyprawy z podróży. Czasem jednak jeszcze lepszą zachętą do tworzenia nowych receptur są ulubione smaki najbliższych przyjaciół – zwłaszcza tych bardzo mięsożernych i wymagających.

Na pewno znacie ten typ konsumenta – ulubiona potrawa to kotlet, jedyne słuszne kanapki obłożone są szynką, a za przekąskę między posiłkami służą kabanosy. Każdą potrawę zanim jeszcze spróbuje obowiązkowo soli lub (o zgrozo!) hojnie skrapia maggi. Takiego delikwenta ciężko będzie przekonać do wegetarianizmu sałatką z jarmużu lub nasionami chia, tutaj potrzebne będą cięższe działa. Na szczęście na pomoc przychodzi wędzona papryka, sos sojowy i piwo, które połączone w marynatę nadają tofu wyraźnego, uzależniającego smaku i sprawiają, że każdy sceptyk zaczyna kiwać głową z uznaniem. A czasem nawet prosi o dokładkę.

wtorek, 21 kwietnia 2015

Sałatka z quinoa i jarmużu

Jak przeczytać egzotycznie brzmiącą nazwę quinoa? Czy mówić kinuua, kwinoa czy jeszcze inaczej? Jeśli nie jesteście pewni to mam dla was propozycję – poproście w sklepie o komosę ryżową, bo tak brzmi polski odpowiednik tej nazwy, a następnie na przełamanie lodów czym prędzej ją ugotujcie i zjedzcie. 

Quinoa, zwana komosą ryżową lub rzadziej ryżem peruwiańskim, to owoce jednorocznej rośliny o tej samej nazwie pochodzącej z Ameryki Południowej. Kilka lat temu quinoa podbiła podniebienia mieszkańców Europy oraz USA i została okrzyknięta mianem super food. A to wszystko dlatego, że oprócz swojego orzechowego, wytrawnego smaku chwalona jest też za właściwości odżywcze, ponieważ zawiera ponadprzeciętną ilość białka, wapnia, fosforu oraz żelaza. W dodatku szybko się ją przyrządza i świetnie smakuje z jarmużem oraz słodkim, pieczonym batatem i selerem.

środa, 15 kwietnia 2015

Makaron z jarmużem i pomidorami

Czasem bardziej niż zwykle przydają się przepisy, które robią się same – szybko, prosto i w jednym garnku. A chociaż są gotowe w kilka chwil to smakują jak najlepsza uczta. 

Makaron w pomidorowym sosie to bezsprzecznie jedno z najszybszych dań, a w dodatku dających sporo miejsca na dodatki z własnej lodówki. Raz można dorzucić kilka kawałków pieczonej papryki, raz miąższ z upieczonego bakłażana i łychę rodzynek, a jeszcze innym jarmuż i wędzoną paprykę. Sos będzie gotowy w kwadrans, a do tego zyska orzechowy, pikantny i lekko dymny aromat – bingo!


piątek, 3 kwietnia 2015

Mazurki dwa! Daktylowo – różany i kokosowo – waniliowy

W moim wrocławskim domu nie piekło się mazurków. W domach moich ciotek i wujków również nigdy ich nie było, tak samo jak u żadnego z moich szkolnych kolegów i koleżanek. Pewnego dnia tak bardzo mnie zaciekawiło, czy te mityczne ciastka faktycznie istnieją, że obdzwoniłam wszystkich przyjaciół z Wrocławia – okazało się, że oni też nigdy ich nie próbowali. 

Nie miałam więc wyboru i jeśli chciałam najeść się wielkanocnych mazurków musiałam upiec je sama. Szybko odkryłam, że to jedne z najprzyjemniejszych wypieków – bo kiedy już przygotujemy odpowiednie ciasto na delikatny i kruchy spód, możemy zagłębić się w kuchennych szafkach i wyjąć z nich wszystkie ulubione słodkie aromaty. Potem tylko wystarczy z głową je połączyć, a kruche płatki ciasta zmienią się w słodką, lepką ucztę.


wtorek, 31 marca 2015

Pasztet z batatów

Co skleja wegański pasztet? Może to być kasza jaglana, siemię lniane, mąka z cieciorki lub po prostu upieczony do miękkości, słodki i maślany batat.

Ten pasztet robi się niemal sam – w garnku gotuje się soczewica, w piekarniku piecze się batat, a na koniec wystarczy jedynie wszystko połączyć przy pomocy ręcznego blendera. A co najlepsze dzięki dodatkowi słodkiego ziemniaka gotowy pasztet zyskuje wspaniały, maślany i słodki aromat, który w połączeniu z wędzoną papryką rozkłada na łopatki i zachwyca nawet najwybredniejszych smakoszy. Rach, ciach i gotowe!

poniedziałek, 30 marca 2015

Spotkanie autorskie we Wrocławiu

Wrocław, to już dzisiaj! O godzinie 18:00 w Empiku w Renomie odbędzie się spotkanie autorskie wokół mojej książki i kuchni roślinnej. Wpadajcie pogadać o wegańskim gotowaniu lub po prostu przybić piątkę! 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...