środa, 22 października 2014

Moja książka

To pierwszy raz w historii Jadłonomii, kiedy przez prawie trzy tygodnie na blogu nie pojawił się żaden przepis. Bardzo was przepraszam za tak długą przerwę, ale mam dobre wytłumaczenie - w tym czasie trwały ostatnie prace nad moją książką, która już na początku listopada ukaże się w księgarniach. 

Ponad 300 stron, 114 zdjęć i 130 przepisów. Kilkanaście ulubionych receptur z bloga i kilkadziesiąt zupełnie nowych. Wiele tygodni spędzonych w kuchni, dziesiątki godzin przed obiektywem oraz mnóstwo prób, degustacji i poprawek najmniejszych szczegółów. Tak wyglądały prace nad moją książką, która już na początku listopada wyląduje na półkach w księgarniach.


XXX
Zmęczona, ale najszczęśliwsza
Marta


wtorek, 30 września 2014

Pieczone pierogi z dynią i masłem migdałowym

Gotowanie pierogów wymaga sporej cierpliwości, zapału oraz kilku par rąk do pracy. Dlatego jeśli nie spełniacie jednego z powyższych warunków najlepiej zrobić znacznie prostsze, chrupiące pierogi pieczone w piekarniku.

Pieczone pierogi z ciasta drożdżowego są łatwiejsze w przygotowaniu od tych tradycyjnych, bo nie trzeba się martwić o synchroniczne wałkowanie, lepienie i gotowanie. Wystarczy przygotować michę farszu, dużą porcję drożdżowego ciasta i ulepić pierogi, które już po chwili wylądują razem w piekarniku. Można napełnić je cukiniąulubioną soczewicą, a nawet pesto z pietruszki, jednak o tej porze roku nie ma lepszego nadzienia, niż to ze słodkich wrześniowych dyń. Dynie wcześniej wystarczy w całości upiec, a następnie wydrążyć i miąższ zblendować z masłem migdałowym, pieczonym czosnkiem oraz odrobiną suszonych ziół. Migdałowe masło możecie zrobić sami w domu podobnie jak to z nerkowców, ale jeśli nie jesteście pewni odporności swojego blendera śmiało sięgnijcie po gotowe masło dobrej jakości. To od Primaviki ma w składzie ma jedynie prażone migdały i sól, czyli dokładnie to, z czego powinno składać się porządne masło orzechowe.

czwartek, 25 września 2014

Keczup z cukinii

Co robić, gdy los daje ci cukinie? A gdy daje Ci bardzo, bardzo dużo cukinii, które za moment znikną na cały kolejny rok? Wtedy trzeba zrobić keczup cukiniowy!

Powoli kończy się już czas pomidorów i pomidorowych keczupów, takich jak ten łagodny lub pikantny, o których pisałam w zeszłym roku. Na szczęście korzystając z ostatnich tygodni sezonu na cukinię można przygotować jeszcze szybszy, prostszy keczup z cukinii z dodatkiem jabłek, cebuli i mnóstwa przypraw. Możecie użyć cukinii dowolnego koloru, postarajcie się za to o dobre, soczyste jabłka i porządny przecier. Wystarczy cukinię rozdrobnić w blenderze lub na tarce, następnie podsmażyć cebulę z dodatkami i dodać cukinię oraz przecier. Potem tylko godzina cierpliwości i cukiniowy keczup gotowy do zamknięcia w słoikach.

Jeśli jeszcze nigdy nie przygotowywaliście samodzielnie keczupu, ani nie wekowaliście go w słoikach to dobry przepis, aby właśnie od niego zacząć swoją przygodę z przetworami.

poniedziałek, 22 września 2014

Owsianka z masłem orzechowo – kokosowym

Sporo było ostatnio dań głównych, past do chleba, przekąsek i przetworów, a pod każdym z tych postów pojawiały się komentarze z prośbami o coś słodkiego. Zatem oto i jest słodka, kremowa owsianka z masłem orzechowo - kokosowym i pieczonymi brzoskwiniami. 

Masła orzechowe są jednym z najlepszych dodatków do wegańskich owsianek, ponieważ dodają im aksamitnej, kremowej konsystencji; słodkiego, orzechowego posmaku oraz sprawiają, że nawet owsianka ugotowana na wodzie syci na bardzo długo. W zimie najczęściej sięgam po masło fistaszkowe, sporą szczyptę cynamonu oraz suszone owoce, ale teraz kiedy na straganach można znaleźć dojrzałe śliwki i brzoskwinie dodaję czubatą łyżkę delikatniejszego masła migdałowego, nerkowcowego albo słodkiego masła orzechowo – kokosowego, ponieważ subtelnie podkreślają smak słodkich, wrześniowych owoców. Ale dość już tej teorii, czas na praktykę! 

To kolejny przepis z użyciem masła orzechowego od Primaviki po opublikowanym ostatnio curry z dynią i masłem nerkowcowym. W przyszłym tygodniu ukaże się jeszcze jeden przepis z pomysłem na wykorzystanie masła migdałowego.

czwartek, 18 września 2014

Wegetariańska spiżarnia - jak przygotować się na zimę?

Koniec lata to jeden z najbardziej obfitych momentów w roku. Na straganach piętrzą się cukinie, bakłażany i papryki; obok leżą okrągłe śliwki, brzoskwinie i morele; można jeszcze załapać się na ostatnie maliny oraz znaleźć pierwsze dynie i grzyby. Jak najlepiej zamknąć te wszystkie plony we własnej spiżarni?

Często pytacie mnie, czy wegetarianie i weganie powinni przygotować się do zimy w jakiś szczególny sposób oraz jak wiele przetworów powinni wyprodukować, żeby wystarczyły na długie, zimowe miesiące. Dlatego poniżej przygotowałam mały przewodnik po gromadzeniu zapasów - przeczytacie o tym, jakie produkty warto zamrozić, co włożyć do słoików, a co dobrze ususzyć oraz jak potem najlepiej wykorzystać zgromadzone zapasy.

Pamiętajcie jednak, że w zimie też jest masa wegańskiego jedzenia i produkcja przetworów nie powinna być smutną koniecznością, a dobrą zabawą. Produkty zgromadzone w domowej spiżarni są jedynie dodatkiem do codziennych obiadów gotowanych z tego, co jest w zimie dostępne w warzywniakach, czyli na przykład z fasoli, ciecierzycy, soczewicy, buraków, selerów, marchwi, jarmużu, kasz, zbóż oraz kiszonek. Podkreślam tę informację zwłaszcza z myślą o tych osobach, które niedawno przeszły na wegetarianizm lub weganizm i obawiają się pierwszej bezmięsnej zimy - naprawdę, nie macie się czym martwić, czeka na was wiele przepysznych dań.

Tymczasem szykujcie już słoiki i róbcie miejsce w zamrażarce, czas zamknąć lato na później!



1. Słoiki, zwane też wekami, są najpopularniejszym sposobem przechowywania dżemów, konfitur, kompotów lub warzywnych przecierów oraz keczupów. Szklane słoje napełniane są przetworami, a następnie konserwowane przez pasteryzację, czyli ogrzewanie zamkniętych słoików do temperatury 100°C. W trakcie tego procesu w zamkniętych słojach zwiększa się ciśnienie, co powoduje charakterystyczne uwypuklenie zakrętki, następnie kiedy słoje się studzą część pary wodnej skrapla się powodując spadek ciśnienia, a ciśnienie atmosferyczne dociska pokrywkę od góry - dzięki temu słoje zostają hermetycznie zamknięte, a w ich wnętrzu panuje podciśnienie.

Tak przygotowane słoiki można przechowywać wiele miesięcy pod warunkiem, że były odpowiednio przygotowane do pasteryzacji, czyli pochodziły ze sprawdzonego źródła, zostały wyparzone przed napełnieniem przetworami, a gwint został porządnie wytarty przed zamknięciem. Słoiki możecie po prostu recyklingować, czyli odkładać te po kupnych dżemach, majonezach lub przecierach, lub też kupić nowe słoiki, które dają większą gwarancję, że przetwory dobrze się zapasteryzują. Dlatego jeśli nie jesteście wprawieni w robieniu domowych przetworów warto jest zaopatrzyć się w kilka sztuk nowych słoików typu twist off lub typu weck. Te pierwsze to po prostu popularne słoiki z blaszaną zakrętką, jakie znamy ze wszystkich sklepów; te drugie to popularne w latach 70. grube, szklane słoiki z gumową uszczelką, na którą nakładana jest szklanka pokrywka dociskana metalowymi klipsami lub sprężynkami. Twist offy najlepiej kupić na jednej z aukcji na Allegro, za to wecki dobrze jest zamówić na stronie producenta Weck, tam są najtańsze i mają oryginalne dodatki. Koszt jednego słoika typu twist off to około 1,5 pln, za to koszt jednego wecka to około 6 pln.

Co zamykać w słoikach? Na pewno wszystkie dżemy, konfitury i powidła, oprócz tego zawsze produkuję kilkanaście słoików z domowym ajvarem i kawiorem z bakłażana, kilkadziesiąt sztuk keczupu pikantnego i łagodnego, który potem przez całą zimę zjadam z pieczonymi ziemniakami lub na grzankach; grusztardę do świątecznych pasztetów oraz kilka słoików kremu pomidorowego oraz kremu paprykowego, w razie nagłego, zimowego głodu. Dokładną instrukcję napełniania i pasteryzowania słoików znajdziecie tutaj.


2. Mrożonki to najprostszy sposób przechowywania żywności. Wystarczy zapakować porcje warzyw, ziół lub owoców do woreczków na mrożonki, opisać, włożyć do zamrażarki i gotowe. W ten sposób dobrze przechowują się posiekane świeże zioła, takie jak koperek, pietruszka lub lubczyk. Aby skorzystać z zamrożonych ziół wystarczy otworzyć zamrażarkę, palcami wyjąć z pudełka potrzebną ilość i dodać tam, gdzie mamy ochotę; zioła rozmrażają się w kilkanaście sekund. W zamrażarce warto też trzymać purée z dyni, ponieważ w ten sposób przechowuje się je zdecydowanie łatwiej i taniej niż w słoikach, a jest ono najlepszym substytutem jajek w ciastach. Aby przygotować purée wystarczy upiec dynię w wysokiej temperaturze, następnie wyjąć z niej pestki, miąższ wydrążyć i zmiksować. Tak przygotowany miąższ należy odmierzać szklankami i pakować do woreczków opisując, ile szklanek purée jest w każdym z nich. Dzięki temu łatwo będzie wam upiec dyniowy piernik, cannelloni z dynią lub przygotować pęczotto z dynią, bo przepisy tego typu najczęściej operują właśnie szklankami.

W zamrażarce przechowuję też całą armię różnorakich pesto: z brokuła, z pietruszki, z rukoli oraz z czosnku niedźwiedziego. Gotowe pesto pakuję do malutkich, plastikowych pojemniczków kupionych w ... aptece. Tak, w tych pojemnikach. Są małe, lekkie, plastikowe oraz w sam raz na jedną obiadową porcję pesto, do tego są niedrogie i sterylne. Koszt jednego pojemnika to około 1 pln.


3. Suszenie ziół i grzybów nie wymaga żadnych umiejętności, wymagana za to jest suszarka do żywności. Koszt takiego urządzenia to 80 - 100 pln i zapewniam was, że będzie to najlepiej wydana stówa w waszej kuchni. W suszarce możecie suszyć wszystkie gatunki grzybów, ulubione zioła, owoce, oraz produkować warzywne pudry. Dzięki suszarce można też łatwo wyprodukować ogromne słoje z suszoną pietruszką, czosnkiem niedźwiedzim, pokrzywą i innymi ziołami, do tego warto też suszyć podgrzybki, borowiki, boczniaki, jabłka, gruszki i tym podobne. Wystarczy dowolne lub owoce warzywa pokroić, ułożyć na suszarce, włączyć ją na całą noc, a rano wyjąć ususzone, gotowe produkty. Suszone grzyby przydadzą się wam do biogosu, grzybowej pieczeni, lub babki z kaszy pęczak, za to suszone owoce można dodać do domowej granoli lub owsianki.


Jeśli udało mi się was zachęcić do domowych przetworów to szykujcie już słoiki, w najbliższym tygodniu podzielę się przepisem na keczup z cukinii, cukinię w zalewie curry oraz na mój ulubiony dżem jeżynowy. 

XXX
Marta

poniedziałek, 15 września 2014

Curry z dynią i masłem nerkowcowym

Chyba wszyscy uwielbiają masło fistaszkowe - dobrze smakuje w lodach, ostrych sosach, czekoladowych ciastkach oraz tostach z dżemem. Ale jeszcze lepsze od masła z orzechów arachidowych jest kremowe masło ze słodkich nerkowców. 

Masło nerkowcowe ma jasny, beżowy kolor; słodki smak i wyjątkowo lepką, aksamitną konsystencję, która oblepia język przy każdym kęsie. Dzięki temu, że nerkowce są wyjątkowo tłuste jest też znacznie bardziej puszyste od popularnego masła fistaszkowego i świetnie smakuje w słodkich ciastkach z żurawiną, kruchych tartach z brzoskwiniami, owsiankach z cynamonem, zupach z pieczonych warzyw, pastach do chleba z ciecierzycą... No dobra, po prostu świetnie smakuje ze wszystkim, a najlepiej wyjadane palcem wprost ze słoika. W dodatku wrzucone do jesiennego curry z dynią i szpinakiem zmienia nadmiar wody w gęsty, lśniący i bardzo aromatyczny sos.

Poniższy przepis powstał dzięki Primavice, która zaopatrzyła mnie w spory zapas przeróżnych roślinnych maseł swojej produkcji - możecie spodziewać się wkrótce nowych przepisów z ich wykorzystaniem!

czwartek, 11 września 2014

Pasta z cukinii i ciecierzycy

Sezon cukiniowy sięgnął zenitu - piętrzą się na straganach oraz w warzywniakach, występują we wszystkich kolorach i gabarytach, a cena za kilogram to nie więcej niż kilka złotych. Nic tylko brać, piec i smarować na kanapkach.  

Cukinia to bardzo przebiegłe warzywo - przez to, że zawiera dużo wody łatwo się rozgotowuje, starta na tarce uwalnia mnóstwo soków, a surowa nie za bardzo nadaje się na kanapkowe smarowidło. Ale jeśli się ją upiecze, a następnie połączy z ciecierzycą to zmieni się w idealną pastę do chleba, która dzięki wilgotnemu miąższowi cukinii nie potrzebuje dodatkowego oleju ani wody. Do tego tylko hojna garść pietruszki, chlust cytryny, szczypta kuminu oraz chili i gotowe.

niedziela, 7 września 2014

Sałatka z jarmużu z figami

Świeże figi pojawiają się zawsze na początku jesieni i obok dyń oraz śliwek są największą ozdobą warzywniaków. W dodatku te słodkie, pękate bombki mają tak wykwintny smak, że nie potrzebują zbyt wielu dodatków. 

Kiedy kupuję pierwsze wrześniowe figi zawsze jedną zjadam jeszcze w drodze do domu, dopiero wtedy mogę pozostałe ze spokojnym sumieniem dodać do sałatki lub zjeść na kanapkach. Najczęściej serwuję je na grzankach z migdałową ricottą, na focacci lub w prostych, lekkich sałatach. A jedną z moich ulubionych od kilku sezonów jest ta z krótko blanszowanym jarmużem i orzechami nerkowca, bo dzięki zielonym liściom jarmużu i orzechom jest sycąca i wystarczy na szybki, późno letni lunch.

Wybierając figi zawsze zwracajcie uwagę na to, czy ich spód nie jest pokryty sokiem oraz czy nie są nigdzie poobijane, ponieważ takie owoce mogą nie wytrzymać nawet jednego dnia lub mogą się okazać sczerniałe w środku.

czwartek, 4 września 2014

Domowe suszone pomidory koktajlowe

Wyobraźcie sobie taką scenę - za oknem trwa piąty miesiąc zimy, od tygodni nie jedliście żadnych świeżych warzyw i zapomnieliście jak smakują pomidory. Wtedy na przekór zimie wyciągacie słoik pełen słodko - słonych, domowych, suszonych pomidorów koktajlowych; układacie kilka z nich na kromce chleba; bierzecie gryza, a zza chmur wychodzi słońce. 

Zrobienie domowych suszonych pomidorów wcale nie jest tak trudne, jak się może wydawać - wystarczy chwila uwagi przy drążeniu, kilka godzin w piekarniku i gotowe. Jednak jeszcze prościej przygotowuje się domowe, suszone pomidory koktajlowe, które wystarczy przekroić, krótko suszyć w piekarniku, a na koniec zamknąć w słoikach. Nie trzeba ich drążyć, nie trzeba trzymać ich całymi dniami w piekarniku, a co więcej smakują zupełnie inaczej, niż wszystkie kupne suszone pomidory razem wzięte - są słodsze, delikatniejsze i bardziej mięsiste. Po ususzeniu wystarczy zalać je olejem z aromatycznymi przyprawami albo wpakować do szczelnego słoja i dobrze zakręcić; potem przez całą zimę można dodawać ich do zup z soczewicy, jednogarnkowych dań z pomidorami z puszki, ulubionych past i dipów.

poniedziałek, 1 września 2014

Witariańskie spaghetti z cukinii

Dawno temu, kiedy jeszcze mało kto słyszał o bezglutenowych lunchach, wegańskich burgerach i RAW słodyczach za sprawą pewnych wspaniałych kucharek na imprezie we wrocławskim BWA serwowano witariańskie makarony z cukinii - od tamtej pory co roku w cukiniowym sezonie na obiady wsuwam surowe, witariańskie pasty. 

Surowe spaghetti z cukinii to świetny pomysł na lekki, bezglutenowy lunch lub sycącą sałatkę - oprócz świeżych warzyw znajdują się w nim orzechy oraz oliwa z oliwek, dzięki czemu ten niepozorny posiłek naprawdę daje sporo energii. Rolę spaghetti w tym przepisie pełni cienko pokrojona cukinia, która swój kształt zawdzięcza pocięciu jej en julienne, czyli na długie, cienkie paski tej samej grubości, do czego potrzebny jest bardzo ostry nóż i duże umiejętności, albo obieraczka typu julienne, która kosztuje kilkanaście złotych i przyda się wam w wielu kuchennych przepisach. Pocięta przy jej pomocy cukinia jest elastyczna, jędrna i chrupiąca, dzięki czemu z łatwością daje owinąć się wokół widelca oblepiona ulubionym sosem i zachowuje swój delikatny, orzeźwiający smak, podobnie zresztą można przygotować też marchewkę, kalarepkę lub inne ulubione warzywa. Jeśli jednak nie macie sprawności japońskiego mistrza sushi lepiej zaopatrzcie się w taką obieraczkę, albo poczekajcie z przygotowaniem tego przepisu - witariańskie spaghetti musi być cienkie, chrupiące i jędrne. Wtedy można z przyjemnością zanurzyć je w ulubionym pesto lub pomidorowym sosie i schrupać na szybki, lekki obiad.

P.S. W internecie obieraczki typu julienne znajdziecie na znanym portalu aukcyjnym, poszukajcie tych marki Victorinox - kosztują około 16 pln i są tak trwałe, że spaghetti z warzyw przy ich pomocy będą mogły przygotowywać wasze wnuki.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...