piątek, 25 maja 2012

Najlepsza tarta z rabarbarem Zuzanny


A oto Zuzanna, pieszczotliwie zwana Zuzią lub po prostu Zu. Jest szczęśliwa posiadaczką talii osy i wyjątkowych talentów cukierniczych jednocześnie, wielką miłośniczką kuchni francuskiej a przede wszystkim znawczynią tart, tartinek i wszelkich tartaletek. Ostatnio Zuzanna popełniła kolejną przepyszną tartę, tym razem z rabarbarem i zgodziła podzielić się swoim przepisem!

Autorka utrzymuje, że przepis na tartę stworzyła przypadkiem, ale nie można jej wierzyć. Tarta ma idealnie kruchy żytni spód i jeszcze lepszy rabarbarowy farsz z dodatkiem melassy. Obłędnie dobra kiedy jest gorąca, posypana szczyptą cynamonu. 



Tarta z rabarbarem Zuzanny

Składniki na ciasto:
  • 3 szklanki mąki żytniej 720
  • 1/2 szklanki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki otrębów
  • 1/2 szklanki zimnej wody
  • 1/2 szklanki oleju
  • 4 czubate łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżeczki sody
Składniki na farsz:
  • około 700 gram rabarbaru
  • 3 łyżki syropu z agawy
  • 3 łyżki melassy
  • oraz płatki migdałowe i cynamon do posypania

Przygotowanie:
  1. Rabarbar pokroić na małe kawałki i zalać syropem oraz melassą. Dokładnie wymieszać i odstawić.
  2. Mąkę wymieszać z otrębami, płatkami owsianymi, sodą i cukrem a olej wymieszać z wodą. Połączyć i zagnieść ciasto, ulepić z niego kulę i chłodzić w lodówce przez około godzinę.
  3. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Z lodówki wyjąć ciasto i wykleić nim spód naczynia do tarty, na spód wylać rabarbar w melassie i syropie. Pozostałe ciasto zetrzeć na tarte lub porwać na drobne kawałki i posypać nim rabarbar, całość posypać płatkami migdałowymi. Piec w piekarniku około 40 minut, najlepiej jeść od razu posypane cynamonem. 


sobota, 19 maja 2012

Wegańskie drożdżówki z rabarbarem i marcepanem

Obiecywałam przepis na marcepanowe drożdżówki już kilka dni temu na fejsbuku, ale ktoś podstępnie wykupił cały rabarbar z okolicznych warzywniaków i musiałam wybrać się po niego aż na Halę Targową. Ale warto było! Jak zawsze przy okazji wizyty na Hali nie tylko udało mi się kupić najpiękniejszy rabarbar w całym Wrocławiu, ale też upolowałam pachnącą miętę a do zakupów dostałam w prezencie pęczek rzodkiewek. Lubię takie małe upominki.

Proporcje podane w przepisie wystarczą na sześć malutkich drożdżówek, bo jestem głęboko przekonana o tym, że ciasto drożdżowe najsmaczniejsze jest tego samego dnia, a najlepsze jeszcze ciepłe. Nie uznaję w tej kwestii kompromisów, zeschniętym drożdżówkom mówię nie - koniec i kropka. Dlatego mam swój najprostszy przepis na drożdżowe, z którego można upiec kilka bułeczek i zjeść wszystkie jeszcze tego samego dnia, a następnego bez większego wysiłku upiec nową porcję.


Wegańskie drożdżówki
z marcepanem i rabarbarem

Składniki na ciasto:
  • 170 g mąki pszennej
  • 30 g mąki żytniej
  • 20 g cukru 
  • 100 ml mleka (ja użyłam orkiszowego)
  • 2 łyżki dobrego oleju
  • 1 opakowanie cukru waniliowy
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży
Składniki na nadzienie:
  • 1 laska rabarbaru
  • 3 łyżki drobnego cukru (ja użyłam brązowego)
  • 6 - 8 kartofelków marcepanowych
Przygotowanie:
  1. Wszystkie składniki na ciasto zagnieść i wyrobić przy pomocy miksera lub maszyny do chleba na lśniące, nieklejące ciasto. Przykryć i odłożyć w ciepłe miejsce na około godzinę. W międzyczasie kartofelki marcepanowe pokroić na mniejsze kawałki, rabarbar umyć, pokroić w cienkie plasterki i zasypać cukrem. Dokładnie wymieszać i odstawić. 
  2. Po upływie godziny piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni. Ciasto zrolować w gruby wałek i podzielić je na sześć równych części. Z każdej uformować kulkę następnie delikatnie ję rozpłaszczyć, zrobić wgłębienie na środku i w to miejsce nałożyć kilka plasterków rabarbaru oraz kilka kawałków marcepanu. Gotowe drożdżówki ułożyć na papierze do pieczenia i piec przez około 15-20 minut. 
  3. Można je lukrować, posypać cukrem pudrem albo płatkami migdałów. Ja najbardziej lubię jeszcze ciepłe bez żadnych dodatków oprócz szklanki zimnego mleka. 

czwartek, 10 maja 2012

Rabarbarowy kisiel z kardamonem

Zanim usiadłam do pisania przez dłuższą chwilę usiłowałam sobie przypomnieć, czy jako dziecko lubiłam kisiel czy też nie. Chciałam rozpocząć jak należy, czyli albo lekko traumatyczną historią wstrętu do kisielu albo też sielankowym wspomnieniem smaku z dzieciństwa. Ale niestety, jeżeli chodzi o słodycze to byłam małolatą o mało wrażliwym podniebieniu. Należałam do dzieci żarłocznych, pulchnych i łasych na słodycze, dla których wysoka zawartość cukru stanowiła wystarczającą rekomendację. Pamiętam jedynie tarte jabłko, które moja mama usiłowała przemycić w kisielu, a które zawsze skrzętnie omijałam i zostawiałam na dnie miski zanurzone w resztkach słodkiego glutu.

Obecnie trochę się zmieniło (chociaż tartego jabłka dalej nie mogę przełknąć) i nie tylko mogę zjeść kisiel przed obiadem ale też mogę zrobić go sobie sama. Robię go na wiele sposobów, w zależności od pory roku i zawartości zamrażarki, ale od kilku dni korzystając z rozpoczęcia sezonu rabarbarowego robię go wyłącznie z rabarbarem. Jest taki jaki być powinien czyli kwaśny, z dużą ilością owoców i lekkim aromatem kardamonu.


Rabarbarowy kisiel z kardamonem


Składniki:

  • 2 szklanki pokrojonego rabarbaru
  • 1 szklanka owoców leśnych (mrożonych)
  • 3 szklanki wody
  • 4 łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej wymieszanej w połowie szklanki zimnej wody
  • pół łyżeczki kardamonu
  • szczypta cynamonu

Przygotowanie:
  1. Rabarbar zalewam wodą z cukrem i przyprawami, gotuję przez około 10 minut, do momentu aż rabarbar zacznie się rozpadać. 
  2. Następnie dodaje owoce leśne, gotuję przez 3 minuty i dodaję mąkę ziemniaczaną rozrobioną w wodzie. Energicznie mieszam, kiedy kisiel zacznie wrzeć jest gotowy. Rozlewam go do miseczek, czasem posypuję jeszcze cynamonem albo polewam łyżką śmietanki i zajadam.  



niedziela, 6 maja 2012

Najlepszy rabarbarowy paj

W najnowszym numerze mojego ukochanego magazynu Food&Friends odkryłam przepis na rabarbarowy paj ze szwedzkiej restauracji Leva Kungslador, przy którym widniało ostrzeżenie, że jest to deser dla 20 osób. Trochę się zdziwiłam, kiedy przygotowałam deser z połowy składników i ledwo wystarczyło go na pięć osób zdziwionych, że dostały tak pyszny deser w tak złośliwie małej ilości.

Cóż, przynajmniej już wiem dlaczego wszystkie poznane przeze Szwedki były zawsze szczupłe, zgrabne i powabne oraz dlaczego chyba im nie dorównam. 


Najlepszy rabarbarowy paj
na podstawie przepisu z kwietniowo–majowego numeru magazynu Food&Friends


Składniki na nadzienie do jednej okrągłej formy do tarty:
  • 700 g rabarbaru
  • dwie łyżki mąki pszennej
  • 70 ml brązowego cukru
Składniki na kruszonkę:
  • 75 gram masła kokosowego
  • 100 ml brązowego cukru
  • 175 ml płatków owsianych
  • 100 ml ziaren słonecznika
  • łyżeczka cynamonu lub imbiru 
Przygotowanie:
  1. Rozgrzewam piekarnik do 200 stopni. Rabarbar kroję w kostkę, w dużej misce mieszam z mąką i cukrem. 
  2. W blenderze miksuję wszystkie składniki na kruszonkę. Naczynie do tarty wykładam rabarbarem, następnie posypuję go równomiernie gotową kruszonką. Piekę przez około 25 minut, jem z jogurtem owsianym, śmietną albo lodami.

środa, 2 maja 2012

Maj na talerzu

Kilka dni temu przeglądałam jeden z moich ulubionych blogów Green Kitchen Stories  w poszukiwaniu inspiracji na ogrodową kolację z rodziną i przyjaciółmi. Oglądałam piękne zdjęcia Davida i Johanny jak zawsze wyobrażając sobie, że też żyję w stylowym, białym domu w Sztokholmie, pracuję jako art director w ciągu dnia a letnimi wieczorami grilluję truskawki. Oj, chciałoby się. Oprócz zdjęć pięknej Johanny w idealnej, skandynawskiej scenerii znalazłam tuziny nowych przepisów i nie wiedziałam, który przepis wybrać do czasu aż zobaczyłam przepis na sałatkę Our Summer in a Salad. Pomyślałam wtedy, że to przecież też moje, polskie lato i dlatego muszę ją zrobić. Zmieniłam rukolę na młode liście mniszku, orzechy macademia na orzechy włoskie, cienko pokroiłam pierwsze młode buraki, malutką cukinię i pół kwaśnego jabłka, wszystko zamarynowałam w szczypiorowej oliwie i obficie posypałam czarnym pieprzem. Sałatkę zjedliśmy na ogrodzie, zagryzając żytnim chlebem i popijając słodkim, ciemnym piwem. Maj na całego.


Sałatka majowa
inspirowana przepisem z Green Kitchen Stories

Składniki:
  • 3 nieduże, młode buraczki
  • 1 nieduża cukinia
  • pół jabłka
  • garść młodych liści mniszku
  • garść uprażonych orzechów włoskich

Składniki na ziołowy dressing:
  • 1/3 szklanki oliwy
  • 1/4 szklanki szczypiorku i koperku
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1/2 łyżeczki ciemnego, winnego octu
  • 1 ząbek czosnku
  • sól i pieprz

Przygotowanie:
  1. W przygotowaniu tej sałatki najważniejszy jest ostry nóż albo krajalnica, bo warzywa muszą być naprawdę cienko pokrojone. Buraki obieram, kroję na bardzo cienkie, dwumilimetrowe plasterki. Następnie jabłko dokładnie myję, kroję na pół i obieram na nieco grubsze plasterki, cukinię myję i kroję na odrobinę grubsze plasterki niż jabłko. 
  2. Wszystkie warzywa umieszczam w sporej misce, następnie w naczyniu blendera miksuję wszystkie składniki dressingu. Zalewam nim pokrojone warzywa, bardzo dokładnie mieszam i odstawiam na godzinę do lodówki.
  3. Na dużym talerzu układam plaster buraka, jabłka, cukinii i tak aż do wyczerpania się warzyw. Gotową sałatkę polewam pozostałą oliwą, w której marynowane były warzywa, posypuję liśćmi mniszka i orzechami włoskimi. Najlepiej smakuje na ogrodzie. 


sobota, 28 kwietnia 2012

Drożdżówki z pokrzywą

Pamiętam, jak rok temu po raz pierwszy zabrałam się za przepisy z pokrzywą. Przygotowałam się do eskapady zbierawczej, pakując na rower dwie pary rękawiczek, nożyczki oraz kanapkę na drogę i tak wyposażona pojechałam szukać pierwszych pokrzyw. Z wielką dumą nazbierałam pełen koszyk i wracałam do domu wyobrażając sobie ogromny garnek zupy z pokrzywy. Jakie było moje zdziwienie, kiedy po oberwaniu liści i zalaniu ich bulionem pokrzywy wystarczyło co najwyżej na jedną anorektyczną porcję. Dlatego w tym roku postanowiłam zebrać wszystkie pokrzywy z okolicy i zrobić z nich nie tylko zupę ale też przepyszne drożdżówki z pokrzywowym pesto inspirowane przepisem z fesjbukowego profilu Chwasty Na Stół.


Drożdżówki z pokrzywowym pesto

Składniki na ciasto:
  • 200 g mąki pszennej
  • dwie czubate łyżki mąki pszennej razowej
  • pół szklanki ciepłej wody
  • dwie łyżeczki suchych drożdży
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy

Składniki na pesto:
  • 2 szklanki liści pokrzywy
  • 1 szklanka uprażonego słonecznika
  • pół szklanki oleju lnianego
  • 2 łyżki młodego koziego sera
  • 2 łyżki kopru
  • ząbek czosnku
  • łyżeczka soku z cytryny
  • pieprz i sól

Przygotowanie:
  1. Wyrabiam ciasto. Mąkę mieszam z drożdżami, solą i cukrem, następnie dodaję wodę i oliwę. Ciasto wyrabiam w maszynie do pieczenia chleba lub robotem kuchennym z hakiem do ciasta drożdżowego przez około 5-10 minut, następnie ciasto przykrywam i zostawiam do wyrośnięcia na przynajmniej pół godziny a najlepiej na 1-1 1/2 godziny. 
  2. W międzyczasie przygotowuję pesto. Wszystkie składniki wkładam do naczynia blendera i miksuję na jednolitą masę, próbuję i doprawiam do smaku pieprzem i solą.
  3. Wyrośnięte ciasto wałkuję na kształt prostokąta i smaruję gotowym pesto. Zwijam wzdłuż  dłuższego boku, gotowy rulon kroję na 2 centymetrowe plastry i układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 
  4. Piekę w temperaturze 200 stopni przez 10-15 minut do czasu zezłocenia się ciasta. Najbardziej lubię jeszcze gorące z zupą szczawiową. 



czwartek, 26 kwietnia 2012

Bardzo zdrowe meksykańskie wrapy!

Niniejszym ogłaszam, że poniższe wrapy są moim ulubionym obiadem w tym tygodniu z następujących powodów:

  • są przepyszne
  • są zdrowe i pełne witamin
  • są niskokaloryczne
  • zrobienie ich zajmuje mi 8 minut (słownie: osiem minut)

W dodatku od wszystkich innych wrapów różni je to, że dzięki puree z czerwonej fasoli nic się z nich nie wysypuje i elegancko się zawijają dzięki czemu nadają się do podróży roli drugiego śniadania lub piknikowego prowiantu. Tym którzy wątpią w swoje zdolności manualne załączam instrukcję zawijania. 

P.S. Czy wszyscy już znają zagadkowy palec wskazujący w prawym górnym rogu bloga?



Witaminowe meksykańskie wrapy

Składniki na dwie porcje:
  • 6 średnich, umytych liści kapusty włoskiej
  • około 12-15 pomidorków koktajlowych
  • puszka czerwonej fasoli
  • awokado
  • pół czerwonej cebuli
  • garść kiełków
  • garść liści szpinaku
  • garść pestek dyni uprażonych na patelni
  • świeża kolendra lub pietruszka
  • czerwona papryka w proszku
  • po szczypcie: ostrej papryki i czarnuszki
  • kilka łyżek oleju (najlepiej lnianego)
  • sok z cytryny
  • sól i pieprz
Przygotowanie:
  1. Do naczynia blendera wrzucam 3/4 puszki fasoli, wlewam 2-3 łyżki oleju lnianego i blenduję na gładkie puree razem z przyprawami. Awokado obieram i kroję w plastry, pomidorki kroję w połówki, cebulę kroję w pióra.
  2. Do każdego liścia kapusty wkładam spora łyżkę fasolowego puree, pozostałą czerwoną fasolą, pomidorki, cebulę, awokado, kiełki, szpinak oraz świeżą kolendrę następnie kropię wszystko sokiem z cytryny, posypuję solą, pieprzem i pestkami z dyni i zawijam. Popijam sokiem z brokuła i mam prawdziwy, witaminowy odjazd.


wtorek, 24 kwietnia 2012

Niezawodna strucla drożdżowa z pieczarkami

Pomysłów na drożdżowe rolady z pieczarkami jest tysiące. W niektórych przepisach do pieczarek dodaje się soczewicę, orzechy lub tofu, w jeszcze innych pieczarki połączone są ze śmietaną lub serem. Po wielu różnych kombinacjach opracowałam w końcu swój ulubiony przepis na drożdżową struclę z pieczarkami, do którego nie potrzeba ani zbyt wielu składników ani też zbyt wiele czasu. Jest w nim jednak pewien haczyk! Oprócz pieczarek, garści liści szpinaku i kopru jest też najważniejszy, tajny składnik od babci Marii czyli...suszone grzyby. To za ich sprawką ten przepis nie może równać się z innymi, dlatego warto wstać teraz od komputera, przeszukać resztki zimowych zapasów, znaleźć ostatnie dwa lub trzy suszone grzyby i pędzić do kuchni. Gorąca strucla wynagrodzi nam takie niedogodności.

Drożdżowa strucla z pieczarkami
z koprem, świeżym szpinakiem i suszonymi podgrzybkami

Składniki na ciasto:

  • 200 g mąki pszennej
  • dwie czubate łyżki mąki pszennej razowej
  • pół szklanki ciepłej wody
  • dwie łyżeczki suchych drożdży
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy
  • 2-3 łyżki mleka
Składniki na farsz:
  • 300 g pieczarek
  • 2 garście świeżego szpinaku
  • 1 cebulka
  • 2-3 suszone grzyby zmielone w młynku
  • pół pęczka świeżego kopru
  • ząbek czosnku
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sporo soli i czarnego pieprzu
  • olej

Przygotowanie:
  1. Najpierw wyrabiam ciasto. Mąkę mieszam z drożdżami, solą i cukrem, następnie dodaję wodę i oliwę. Ciasto wyrabiam w maszynie do pieczenia chleba lub robotem kuchennym z hakiem do ciasta drożdżowego przez około 5-10 minut, następnie ciasto przykrywam i zostawiam do wyrośnięcia na przynajmniej pół godziny a najlepiej na 1-1 1/2 godziny. 
  2. W międzyczasie pieczarki kroję w plastry, cebulę siekam w kostkę. W dużym rondlu rozgrzewam olej, dodaję cebulę i podsmażam ja przez 2-3 minuty, następnie dodaję pieczarki i duszę je aż do miękkości przez około 10-15 minut. Gotowe pieczarki solę i pieprzę, doprawiam koprem, suszonymi grzybami, gałką oraz pokrojonymi w paski liśćmi szpinaku. Całość dokładnie mieszam i studzę.
  3. Piekarnik rozgrzewam do 220 stopni. Ciasto rozwałkowuję w kształt zbliżony do prostokąta, wykładam na niego przestudzony farsz i zawijam wzdłuż dłuższej krawędzi. Zrolowaną struclę smaruję mlekiem i przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, piekę przez około 20 minut. Jem na obiad z furą surówki, a to co zostanie pakuję następnego dnia do szkoły. 


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Lekka i wegańska sałatka ziemniaczana

Zanim na dobre zacznie się sezon młodego ziemniaka, kiedy każdy kartofel jest pyszny wyciągnięty prosto z wody postanowiłam wykorzystać zalegające resztki zimowych ziemniaków. A nie ma lepszego miejsca dla zimowego kartofla niż w misce sałatki ziemniaczanej! Zwłaszcza kiedy sałatka jest lekka, pyszna i gotowa w kwadrans. Polecam spróbowanie jej szczególnie osobom, które nie są weganami lub wegankami, bo śmietana słonecznikowa użyta w tym przepisie jest pyszna, zdrowa i niskokaloryczna, czyli zupełnie odwrotnie niż majonez lub śmietana, które tradycyjnie dodaje się do kartoflanych sałatek. A kto to nie wierzy w jej istnienie temu dołączam zdjęcie na końcu przepisu.


Wegańska sałatka ziemniaczana

Składniki:
  • 3 spore ziemniaki
  • 1/2 szklanki słonecznika
  • 1/4 twardego jabłka
  • 1/4 szklanki poszatkowanego szczypiorku
  • łyżeczka soku z cytryny
  • sól i pieprz
  • oliwa
Przygotowanie:
  1. Słonecznik zalewam wrzątkiem i odstawiam na 15-20 minut. W międzyczasie ziemniaki obieram i kroję na ósemki, gotuję w osolonej wodzie do miękkości.
  2. Jabłko obieram i kroję na małe kawałki. Słonecznik odcedzam, zalewam taką ilością wody aby przykryć ziarna, dodaję łyżkę oliwy, szczyptę soli, pieprzu i sok z cytryny i zaczynam miksować. Miksuję z przerwami przez około 3 minuty, następnie dodaję kilka łyżek wody i dalej miksuję. Odcedzam słonecznik w gazie, dokładnie odciskając go z resztek płynu. Otrzymany płyn to gotowa śmietanka słonecznikowa.
  3. Do jabłek dodaję ziemniaki, śmietankę, szczypiorek i wszystko delikatnie łączę. Na koniec posypuję pieprzem, kropię oliwą i zajadam.  




środa, 18 kwietnia 2012

Karob i wegańskie ciasto karobowe

Karobu spróbowałam po raz pierwszy jakieś pół roku temu, kiedy to w wegańskim sklepie w Amsterdamie kupiłam sobie kilka karobowych batoników. Były przepyszne! Zwłaszcza te z jagodami goji wspominam do dzisiaj z łzą w oku. Dlatego kiedy potem słyszałam od znajomych, że nie przepadają za karobem nie mogłam w to uwierzyć. Zaczęłam więc pytać, w czym tkwi problem i okazało się, że wszyscy naczytali się, że będzie smakować jak czekolada i nie smakuje. Otóż nie smakuje jak czekolada, smakuje inaczej ale wcale nie gorzej! Karob ma swój wyjątkowy smak z delikatną nutą kakao i karmelu, wystarczy dać mu szansę, przestać porównywać go do czekolady Milki  i będzie pysznie.
Dlatego wszystkim sceptykom i sceptyczkom polecam poniższy przepis z książki Kris Holechek, w którym karob idealnie łączy się z dodatkiem bananów i orzechów. Mniam.



Ciasto karobowe
z żurawiną i orzechami laskowymi
przepis na podstawie przepisu z 100 Best Vegan Baking Recipes Kris Holechek


Składniki na małą keksówkę:

  • 1/2 szklanki i dwie łyżki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki karobu
  • 1 duży banan, dokładnie zmiksowany na puree
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/3 szklanki mleka roślinnego
  • szklanka orzechów włoskich
  • pół szklanki żurawiny
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka sody
Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni. W misce mieszam mąkę, karob, sodę i proszek do pieczenia. W dużej szklance mieszam bananowe puree, olej i cukier na gładką masę, dodaję mleko i mieszam jeszcze raz. 
  2. Mokre składniki wlewam do suchych, mieszam aż do połączenia składników i dodaję żurawinę oraz orzechy. Dokładnie mieszam i przekładam do keksówki delikatnie posmarowanej olejem, wsuwam do piekarnika i piekę przez 30-35 minut. Studzę i jem popijając szklanką ryżowego mleka. 

wtorek, 17 kwietnia 2012

Przekąski na zdrowe kinderparty!

W sobotę drugie urodziny obchodził duet przetwórczy 3D czyli Dizajn dla Dzieci. Z tej okazji we wrocławskiej Galerii Design - BWA Wrocław, gdzie dziewczyny urzędują zwykle ze swoimi warsztatami dla dzieci odbył się Piknik Rodzinny. A przecież nie od dzisiaj wiadomo, że urodzinowy piknik bez jedzenia się nie liczy! Dlatego powierzono mi poważne zadanie wymyślenia słodkich, owocowych, urodzinowych przekąsek, które rodzice razem z dziećmi przygotowaliby w trakcie warsztatów.



Szybko przeliczyłam ile blenderów uda nam się zgromadzić, odkurzyłam swoją sokowirówkę i zaczęłam obliczać, na ile kilogramów warzyw i owoców wystarczy nam funduszy. Chwilę pogłówkowałam, pomnożyłam dzieci przez ilość rodziców, następnie podzieliłam wynik przez kilogram marchewek i dodałam cenę bananów za kilogram i wymyśliłam. W urodzinowym jadłospisie znalazły się :
  • kanapeczki z twarożkiem z brzoskwiniami
  • kanapeczki z twarożkiem z kajmaku i cynamonem
  • czekoladowo - bananowy koktajl
  • bananowy koktajl z masłem orzechowym
  • a do tego mnóstwo świeżo wyciskanego soku z jabłek i marchwi a dla rodziców - soku marchwiowego z imbirem! 

Bananowy koktajl 
z masłem orzechowym i cynamonem

Składniki na dwie szklanki:
  • 1 1/2 banana
  • 1 szklanka mleka (ja używam roślinnego)
  • łyżka masła orzechowego
  • szczypta cynamonu
Wszystko wrzucamy do blendera i miksujemy, rozlewamy do dwóch kolorowych szklanek i pijemy! 



Czekobananowy koktajl

Składniki na dwie szklanki:
  • 1 1/2 banana
  • 1 szklanka mleka (ja używam roślinnego)
  • 4 kostki czekolady
Czekoladę rozpuszczamy w mikrofalówce albo w kąpieli wodnej, następnie wlewamy ją do miksera, dodajemy banana oraz mleko i miksujemy. Gotowe!


Za piękne zdjęcia dziękuję Emilii Siwiec, a panu na zdjęciu powyżej dziękuję za pomoc przy dymiącej sokowirówce

niedziela, 15 kwietnia 2012

Wegańska prośba

Internet na szczęście jest całkiem duży. Jest tak duży, że codziennie powstają w nim nowe wegańskie i wegetariańskie miejsca, za którymi trudno nadążyć. Każdego dnia odkrywam nowe blogi o wegańskich ciasteczkach, wegetariańskie blogi z bułgarii, nowojorskie magazyny dla wegan, tumblry o wegańskich burgerach i tysiące innych inspirujących kątów. Kłopot w tym, że jest ich tak dużo, że nie znam nawet połowy z nich, resztę kiedyś znałam ale zapomniałam, pozostałe zgubiłam.

Dlatego postanowiłam stworzyć zakładkę z mapą po wegańskim i wegetariańskim internecie - spis blogów, stron, magazynów, tumblerów, poradników i wszelakich pomocnych publikacji o weganizmie i wegetarianizmie. Pracuję nad katalogowaniem wszystkich linków i szukaniem nowych, bo chcę, żeby mój mały bank wiedzy był naprawdę aktualny i szeroki, żeby pomagał zarówno osobom, które dopiero szukają informacji na ten temat jak i starym wyjadaczom, których trudno czymkolwiek zaskoczyć. 

Byłoby mi bardzo miło, jeżeli zechcielibyście mi pomóc - wiem przecież, że osoby, które zaglądają na Jadłonomię często wiedzą wiele więcej ode mnie i może zechcą się tą wiedzą podzielić, żebym mogła ją opracować i zebrać w jednym miejscu. Może opowiecie o tym pomyśle znajomym, pokażecie ten wpis przyjaciółce, spytacie taty albo wrzucicie link na fejsbuka. Byłoby naprawdę byczo, bo dzięki temu zbierzemy dużo wiedzy i więcej osób, zastanawiających się nad weganizmem lub wegetarianizmem będzie mogło z niej skorzystać.

Lubię dziękować za pomoc, dlatego przygotowałam mały zestaw prawdziwych rarytasów, czyli wegańskich słodyczy. Jakoś go podzielę, pomnożę i wyślę tym najbardziej zaangażowanym osobom, które będą chciały wysłać mi mejla na marta@jadlonomia.com do końca wegetygodnia, czyli do 21 kwietnia z linkami do wege miejsc w internecie. Potem wszystko zbiorę do kupy i opracuję, żeby na początku maja otworzyć zakładkę z przewodnikiem po wegańskim i wegetariańskim internecie. 

Co Wy na to? :-)


Na zdjęciach wegańska surowa czekolada, sojowa bita śmietana, ryżowa bita śmietana i pomarańczowa mleczna czekolada z mleka ryżowego.