Focaccia rewolucyjna


Na początek duża obietnica. Ten przepis naprawdę zawsze wychodzi i nie da się go zepsuć. Za każdym razem, każdej osobie z piekarnika wychyla się rumiana, cudownie chrupiąca i wyjątkowa miękka focaccia – w sam raz do kanapek lub do przegryzania z zupą. A o tym dlaczego ten przepis naprawdę działa i dlaczego jest tak prosty przeczytacie poniżej.

  • Metoda bez zagniatania: tę metodę, zwaną po angielsku „no knead”, opisał na początku lat 2000 nowojorski piekarz, o czym więcej można przeczytać tutaj. Od tego czasu powstały setki przepisów na chleby, bułki i focaccie bez zagniatania, a wszystkie wykorzystują ten sam trik – ciasto nabiera odpowiedniej konsystencji i wyjątkowo smacznej skórki nie dzięki wyrabianiu, a dzięki powolnej fermentacji. Czyli całą robotę za nas robi czas.
  • Temperatura: ciasto zamiast wyrastać na blacie, wyrasta 8 – 24 godziny w lodówce. Niższa temperatura spowalnia fermentacje, a o to nam właśnie chodzi. Dodatkową zaletą jest też to, że nie trzeba zbyt dokładnie planować pieczenia – można wymieszać składniki przed pójściem spać, a focaccie upiec rano, po pracy lub następnego wieczora.
  • Łatwo dostępne składniki: zapomnijcie o mące ze specjalnego sklepu, cukrze albo dużej ilości drożdży. Wystarczy najzwyklejsza mąka pszenna – tortowa, wrocławska, poznańska, czyli naprawdę taka, jaką macie w szafce – i pół opakowania suchych drożdży. W końcu to towar deficytowy.
wersja do druku

Focaccia rewolucyjna

  • Czas przygotowania: 5 minut pracy + 12 godzin czekania 5M

Składniki na blachę o wymiarach około 30 x 25:

500 g mąki pszennej (około 3 1/2 szklanki)
1 1/2 szklanki wody (375 ml)
1 1/2 łyżeczki soli
4 g suchych drożdży

2 – 4 łyżki oliwy
sól do posypania

Przygotowanie:
  1. Do dużej miski, która na pewno zmieści się w lodówce dodać odmierzoną mąkę, wodę, drożdże oraz sól. Wymieszać składniki przy pomocy silikonowej szpatuły tylko do momentu, aż znikną białe, mączyste paski. Tutaj możecie zobaczyć o jaki efekt chodzi.
  2. Ciasto na chwilę wyjąć z miski przy pomocy szpatuły – będzie się lepić i wyglądać podejrzanie fatalnie, tak ma być. Wlać 2 łyżki oliwy do miski i ponownie włożyć ciasto, obrócić, żeby zanurzyło się w oliwie z każdej strony. I tyle, gotowe.
  3. Miskę szczelnie przykryć silikonową matą lub pokrywką i włożyć do lodówki na 8 – 24 godziny.
  4. Po tym czasie formę do pieczenia niedbale posmarować łyżką oliwy i przełożyć ciasto z miski do formy.
  5. Niedbale rozciągnąć palcami, robiąc w cieście wgniecenia i zostawić do wyrastania w ciepłym miejscu pod przykryciem na 1,5 – 3 godziny.
  6. Po około godzinie zacząć rozgrzewać piekarnik do 250 stopni. Wyrośnięte ciasto odkryć, powinno być pulchne jak na zdjęciu. Delikatnie i niezbyt agresywnie zrobić kilka dziurek palcem, oblać oliwą, oprószyć solą, najlepiej gruboziarnistą i włożyć do gorącego piekarnika. Piec 16 – 20 minut do momentu, aż focaccia będzie rumiana jak na zdjęciach. Pyszna do kanapek, świetnie się mrozi.

Porady, wszystkie ważne:

  • Drożdże instant można zamienić na świeże drożdże, najpierw trzeba je aktywować. 12 g świeżych drożdży rozrobić w 1/4 lub 1/2 szklance ciepłej wody z 1 łyżką mąki, można dodać szczyptę cukru dla pewności. Zostawić na kwadrans, kiedy zaczyn się spieni postępować jak w przepisie. Wodę użytą do zaczynu odjąć od reszty wody, tak, żeby łącznie wody było 375 ml!
  • Na początku ciasto jest beznadziejną, lepką kulą, to normalne.
  • Do focacci możecie wcisnąć pomidorki koktajlowe, oliwki albo suszone pomidory, można je wcisnąć w głąb na etapie wykładania ciasta na blachę albo tuż przed pieczeniem, wtedy będą mniej zanurzone w ciasto, a bardziej na wierzchu. Łatwo się spalają, warto dać wtedy więcej oliwy.
  • Focaccie oczywiście możecie też posypać rozmarynem, tuż przed pieczeniem.
  • To ciasto wybacza wszystko – focaccie można upiec tez w tortownicy albo każdej innej formie, jaką macie w domu.
  • Mąka musi być pszenna. Może to być orkisz, płaskurka albo inny gatunek pszenicy. Można też dodać trochę mąki pełnoziarnistej, ale potrzebna jest mąka pszenna.
ciasto po nocy w lodówce

ciasto po nocy w lodówce

rozciągnięte ciasto przygotowane na drugie wyrastanie

rozciągnięte ciasto przygotowane na drugie wyrastanie

ciasto po 2 godzinach wyrastania

ciasto po 2 godzinach wyrastania

nakłucie ciasta przed pieczeniem

nakłucie ciasta przed pieczeniem

erotyczne zbliżenie na ciasto ❤️

erotyczne zbliżenie na ciasto ❤️




    • Jest wskazówka w poradach: „Drożdże instant można zamienić na świeże drożdże, najpierw trzeba je aktywować. 10 g świeżych drożdży rozrobić w 1/2 szklance ciepłej wody z 1 łyżką mąki, można dodać szczyptę cukru dla pewności. Zostawić na kwadrans, kiedy zaczyn się spieni postępować jak w przepisie.”

        • Cześć Marto, z tej strony inna Ola, ale również czytająca Twoje przepisy do końca :) chciałam tylko napisać, ze Twoje końcowe uwagi są najlepsze i zawsze bardzo cenne :) dziekuje :)

          • Uwielbiam wstępy, w których przytaczana jest historia i anegdoty oraz porady po całym przepisie. W sumie od porad zawsze zaczynam 😅 ciasto siedzi u mnie w lodówce. Mam nadzieję, że wyjdzie. Pozdrawiam serdecznie

      • Czy robiąc z drożdży mokrych należy zmniejszyć ilość wody? Zamiast 1,5 szklanki to 1 szklanka? Nie zmniejszyłam ilości wody i ciasto wyszło mi bardzo wodniste – jeszcze nie wiem jakie ostatecznie wyjdzie, bo dopiero wyrasta pod przykryciem 😀

  1. Brzmi tak prosto, że na pewno spróbuję :)
    Mam pytanie – czy dodatki (pomidorki, oliwki itp.) wrzucam od razu, przed włożeniem miski do lodówki, czy już na blaszce, przed zostawieniem do wyrośnięcia?
    Będę wdzięczna za odpowiedz! Buziaki!

    • Najlepiej byłoby zrobić miks mąki pełnoziarnistej i zwykłej, ale na pełnoziarnistej też wyjdzie. Dodaj tylko 2 – 3 łyżki wody więcej i pozwól dłużej wyrastać w razie potrzeby, w drugim wyrastaniu na blacie :)

    • Wyjdzie, ale będzie cięższa i pewnie przydadzą się 2 – 3 łyżki wody więcej. Najbezpieczniej na pierwszy raz byłoby zrobić mieszankę mąki pszennej z pełnoziarnistą, nie masz ani trochę zwykłej w domu? 😉

  2. Chcialam się tylko upewnić, ze jeśli robię ze świeżych drożdży to wodę do zaczynu biorę z odmierzonej porcji ogólnej? Czyli z podanej 1,5 szkl wody pół szklanki daje do zaczynu a pozostała szklankę do ciasta? 😀

    • Potwierdzam, zaczyn odejmujujemy z całych porcji – czyli jak zaczyn z 1/2 szklanki wody to dodac już tylko 1 szklankę :)

    • Kochana, możesz zrobić drodze sama:
      150ml piwa
      1 1/2 łyżeczki cukru
      1 1/2 łyżeczki mąki
      wymieszać, pozostawić ma noc w temp pokojowej.
      Wychodzi 70g drożdży 😉
      Powodzenia!

  3. A piekarnik ustawić na grzanie góra-dół? Lepiej z termoobiegiem czy bez? Mam jeszcze pytanie na jakim poziomie ustawić blaszkę? Dziękuję za odpowiedź. Ciasto już rośnie w lodówce:)).

  4. muszę wybpróbować , ale brak jakichkolwiek drożdży ;/ mmmm, czy mozna drożde samemu zrobić i je do niej wykorzystać ?

  5. Takich ‚kuloodpornych’ przepisow mi trzeba. Ciasto siedzi grzecznie w lodowce. Dzieki, bardzo mam duza radosc z tego eksperymentowania kulinarnego w tym trudnym czasie. Lowka!

  6. Siedzi w lodówce, miałam tylko 400 gramów mąki pszennej białej, uzupełniłam pełnoziarnistą :) jutro podam razem z caponatą z Twojego przepisu moim mięsożernym rodzicom. Bardzo jestem ciekawa jak wyjdzie. Nigdy wcześniej nie robiłam foccaci.

  7. Strasznie się lepi… Nie wiem gdzie błąd a robiłam zgodnie z przepisem tylko że że świeżych drożdży.. Czy może takie właśnie lepiące ma być?

    • no właśnie mi też się strasznie kleiło, więc dodałam trochę mąki, na tyle, żeby się przestało aż tak kleić… ale nie wiem czy dobrze zrobiłam

        • no więc po przeczytaniu komentarza Marty dodałam wody do wyrastającego w lodówce ciasta, żeby znowu było klejące. dziś upiekłam i jest rewelacyjna! skoro można tyle popsuć i pomieszać i i tak wychodzi ekstra, to znaczy, że to naprawdę świetny przepis :)

  8. Marto wspomóż! Jak ogarnąć takie lepiące ciasto? Mam straszny problem żeby naoliwić miskę w której ciasto się wyrabiało. I druga kwestia, a co jeśli zamiast wsadzić do lodówki ciasto zostawię je na blacie? Wyjdzie mi z tego chleb?

    • Meggie, nie staraj się tego ciasta ogarnąć, wywal je na blat na deskę łyżką lub przy pomocy tej szpatułki, do miski wlej oliwę i z powrotem wsuń tam ciasto. Ono ma być taką lejącę kluchą, a nie elastyczną kulką. Jeśli zostawisz na blacie to ciasto będzie miało mniej chrupiącą skórkę i mniej smaczny miąższ 😉

  9. Jak mocno powinien spienić się zaczyn z drożdży? Stoi już ze 25min i prawie mi się nie spienił i nie wiem co robić.

  10. Już w lodowce! Nie mogę się doczekać efektu 😉 zapowiada się super!

    Ps. Twoim pasztetem z zielonej soczewicy z ogórkami oszukalam kilku mięsożerców w te święta! Jest wspaniały ❤️

  11. Hej Marta, nie mam silikonowej szkatuły – coś innego się nada? Zastanawiam się tez nad ogromnym pojemnikiem z pokrywka – czy to może być garnek z pokrywka? Dziękuje za odpowiedz. :-)

    • Można mieszać też łyżką albo czymkolwiek, to mieszanie naprawdę jest symboliczne – jakkolwiek wymieszasz, będzie okej :) A garnek z pokrywką będzie świetny!

  12. Hej Marta! Czy oliwę miesza się także z wszystkimi składnikami? A potem dodatkowo leje do miski?
    Tak właśnie zrobiłam (2 łyżki oliwy do ciasta + 2 łyżki oliwy do miski i obtoczyłam w niej ciasto). Ciasto pięknie wyrosło w lodówce, ale nie jestem pewna czy nie przesadziłam z tą oliwą🤔

    • Klaudia, doprecyzuję to w przepisie, żeby było jasne dla wszystkich, świetne pytanie :) Oliwę daje się tylko na focaccie, do blachy albo do miski, nie do samego ciasta.

  13. Czy można zrobić ją na mące żytniej chlebowej? Czy lepiej zrobić na zwykłej bezglutenowej? To dla kogos kto nie może pszenicy:(

  14. Zostało mi w spiżarni dokładnie 4g suchych drożdży 🙈, więc jak zobaczyłam ten przepis, uznałam, że to znak i muszę go zrobić. Właśnie wyszła z pieca – pycha i jaka łatwa w wykonaniu. :)

  15. Dzięki za przepis! Wygląda jak coś dla nas.:) Piekarnik góra-dół czy termoobieg? I powiązane pytanie: czy dwie blaszki na raz w piekarniku wyjdą? Wtedy chyba tylko termoobieg..? Dużo nas jest w domu i jak już odpalam piekarnik, to nie mam wyjścia, muszę robić podwójne porcje;)

  16. Hej. Mam wyrośnięte ciasto w lodowce. Czy teraz jak już je wyłożę na blachę to dalej do wyrośnięcia wkładam to do lodówki czy już zostawiam normalnie na zewnątrz?

  17. Cześć Marto – przepis przeczytałam, ale nadal mam wątpliwość. Przy zaczynie drodzy świeżych – czy pół szklanki wody odliczamy z późniejszych 375ml?

  18. Jestem chyba jedyną osobą, której nie wyszło! Nie urosło w lodówce prawie w ogóle.. :( wina drożdży? Trochę już leżały w szafce, ale termin ważności był jeszcze kilka miesięcy

  19. Wyszła bardzo bardzo pyszna i pięknie wyglądała. Ale wszyscy mamy tak koszmarną zgagę (a nie miewamy nigdy!) że aż mnie to zastanawia. Nie zjedliśmy bardzo dużo także to nie z obżarstwa. Czy to kwestia tej bardzo długiej fermentacji w lodówce? Miał ktoś też tak?

      • Tak jak napisała Agnieszka, długa fermentacja pomaga trawić ciasto. Może za dużo oliwy? Z czym zjedliście focaccie? 😉

  20. Kurczę. Ja bym jednak potrzebowała dokładniejszego wyjaśnienia tego pierwszego etapu. Nigdy nie zagniatalam drożdżowego ciasta inaczej niż do puchatej, jednolitej kuleczki. Mimo wyjaśnienia o braku mączystych pasków wydaje mi się, ze nie ma żadnego stanu pośredniego pomiędzy mączystymi paskami a puchatą kuleczką. Chyba potrzebowałabym zdjęcia. Szlagbyto. Zjadłoby się, ale boje się ze bez gniecenia to będą beznadziejne fafoły i nie będę mogła się powstrzymać.

  21. Niestety ciasto nie wyrosło ani w lodowce a i na blacie a leżakuje w foremce już 2h:-( chyba w tej stymulacji nie ma co piec…

    • Asiu, jeśli ciasto nie wyrosło w lodówce to coś poszło nie tak – jakich drożdży użyłaś i czym odmierzałaś składniki?

    • Mi w lodowce ciasto prawie w ogole nie wyroslo – bylo w niej jakies 10 h). Jedynie rozlalo sie w misce (powiedzmy, ze tak jak kot). Stojąc na blacie lekko poszlo w gore ale bez szalu. Podniosło się dopiero w czasie pieczenia. Także myślałam, że nic z niego nie było a wyszło całkiem smaczne i to w topornym gazowym piekarniku z grzaniem tylko od dołu.

  22. Nie wiem jak tutaj, ale przy cieście do takiej standardowej cienkiej pizzy to mokrych drożdży nie trzeba aktywować. Po prostu się je wrzuca do miski z wodą i solą, miesza, dodaje mąkę i gotowe.
    Drożdże mają duuuuużo godzin, żeby sobie powoli wystartować w lodówce.

  23. Dzień dobry :-)
    Przepis swietny- pierwszy raz w życiu odważyłam się zrobić ciasto drożdżowe.
    I w związku z tym mam pytanie – czy można z niego zrobić drożdżówkę z owocami?

  24. Super łatwy i fajny przepis. Wyszła bez zarzutu w wyglądzie, ale smakowo za mało soli jak dla mnie i zdecydowanie trzeba lać hojniejszą ręką oliwę (bo jest dość sucha). Na pewno kolejny raz zrobię z dodatkami :) dziękuję za przepis!

    • Bardzo fajna, zwłaszcza na ciepło na śniadanie! Ale musze jeszcze popracować nad ciastem, moje nie było kleiste, a dosyć suche… robiłam z 10 g świeżych drożdży.. po upieczeniu w środku nie ma takich fajnych dziurek, jak u Ciebie Marta. jest bardziej zbite, jednolite.. troszkę jak zakalec:) W lodówce urosło bardzo ładnie. Co mogłabym poprawić na przyszłość? Za dużo mąki?

      • Emilia, upewniłabym się, że miary się zgadzają. Czy na pewno było 375 ml na 500 g mąki? Możesz też dodać 12 g świeżych drożdży, ale to już bardzo subtelna różnica 😉

        • Dzięki za odpowiedź:) Na pewno będę jeszcze próbować. Moje szklanki są podejrzane więc prawdopodobnie proporcje były zachwiane:)

  25. Ratunku! 😉 dałam dokładnie wyliczoną ilość wszystkiego,JEDYNIE zapomnialam dodać do świeżych drożdży łyżkę mąki..ciasto wyszło mooocno rozlazłe,no ale stwierdzilam że może tak ma być.rano otworzylam lodówkę,ciasto wyszło z miski..i jest po prostu za rzadkie :( czy teraz można jeszcze to uratowac?

  26. To jest mistrzostwo świata! Obłędnie pyszna, wyszła piękna, po brzydocie ciasta nie liczyłam na sukces. A jednak 😍

  27. Czy może być tak, że wody trzeba ok 10 ml dać więcej? Bo moje ciasto „wypiło” 375 ml, a nadal były smugi mąki. Dolałam, ale rosło w pierwszych etapach minimalnie, w piekarniku dopiero poszło konkretnie.

  28. Rewelacyjna focaccia przywołująca najpiękniejsze wspomnienia z Włoch! Przy tym banalnie prosta – aż nie do wiary, że tak łatwo zrobić sobie kulinarną wycieczkę do słonecznej Italii :)

  29. Zrobiłam. Jestem zachwycona. Od zawsze szukałam prostych, łatwych i szybkich przepisów. I jeszcze żeby były smaczne, efektowne i zdrowe. Ta focaccia spełnia wszystkie te zadania. Dzięki :))

  30. O mamuniu! Ależ to wyszło pyszne!!! A jakie proste do zrobienia! Moja rodzina już zażądała, że od tej pory ma być na coniedzielne śniadania! Wspaniały przepis, dziękuję :*

  31. Wyszła fantastycznie, mimo,że po nocy w lodówce ciasto było tak ciagnace,że nie dało rady zrobić żadnych dołków:) tylko mam mega problem z odklejaniem ciasta od blachy,mimo,że została suto natarta oliwa,macie jakieś patenty na to?

    • Możesz trochę dłużej pomieszać ciasto na początku i zostawić je na więcej godzin, po 20 godzinach jest znacznie mniej lepkie :) Spróbuj, zmienianie czasu fermentacji bardzo dużo daje, czasem to ważniejsze niż proporcje mąki i wody 😉

      • A ja mam jeszcze pytanie, którego nie znalazłam w komentarzach. Czy ciasto może leżeć jeszcze dłużej w lodówce, np maks kolejną dobę, gdyby nam się zmieniły plany?:D

        • Właśnie testowo upiekłam tygodniowe prawie ciasto i potwierdzam, może :) Po dwóch dniach ciasto jest trochę inne, bardzo ciekawy miąższ!

  32. Pycha. W lodówce wyrosła super. Potem już ciut gorzej bo zimno w domu a nie dałam jej 3 godzin. Ledwo 1,5. No i nie spojrzałam do komentarzy i piekłam na programie do pizzy. Wyszła chrupiąca. Jutro popołudniu zrobię na kolację. Góra-dół i zobaczymy efekty.

  33. Mi niestety ciasto za bardzo nie wyrosło, ani w lodówce ani na blaszcze, ale foccacia i tak wyszła przepyszna! No ta chrupiąca skórka to obłęd, zjadłam już cztery kawałki 😉 Ciasto nie urosło więc foccacia wyszła chudziutka ale i tak pyszna. Będę próbować ponownie za kilka dni, zastanawiam się, co źle zrobiłam bo postępowałam co do joty jak z przepisu…co poszło nie tak, nie wiem…

    • Joko, coś musiało dolegać drożdżom – używałaś instant? A jeśli świezych to czy na pewno zrobiłaś im zaczyn? 😉

      • Tak z instant! I powinny by ok bo tydzień temu piekłam z nich Twoje paszteciki z soczewicą i ciasto urosło że hoho… Swoją droga, genialny ten farsz, następnym razem robię podwójną dawkę 😀

        • Jeśli ciasto nie ruszyło na drożdżach to znaczy, że coś było nie tak z odmierzaniem. Następnym razem upewnij się, że mąki jest na pewno 500g i przede wszystkim, że płynów jest 375 ml – to ważne :) I cieszę się, że lubisz ten farsz do pasztecików, też korzystam z niego jako ze smarowidła do pieczywa 😉

  34. Najprostszy przepis na foccacię z jakim się spotkałam! Dziękuję!! Przygotowałam ciasto w sobotę, w nd upiekłam- zjedliśmy od razu! Jeszcze tego samego dnia przygotowałam ciasto x3 i już chlebek się piecze.
    Polecam z rozmarynem, pięknie pachnie!

  35. Focaccia jest absolutnie przeboska! Stosunek nakładu pracy do efektu jest jej ogromnym walorem. Mój piekarnik, jak się okazało, nie nagrzewa się do temperatury powyżej 230 stopni, ale to również zostało wybaczone. Piekłam kilka minut dłużej, a listki bazylii nie spiekły się chyba dzięki temu na czarno. Jutro piękne drugą! Dziękuję za inspirację!

  36. „Ten przepis naprawdę zawsze wychodzi i nie da się go zepsuć.” – a mi wyszedł zakalec. Gdzie popełniłam błąd? 😭

    • Marta, w ciastach drożdżowych nie ma zakalca, tylko drożdże mogą nie zapracować. Czy na pewno płynów było 375 ml czy odmierzałaś domowymi szklankami i nie wiadomo? Jakich drożdży używałaś?

      • dałam łyżeczkę i troszeczkę suchych drożdży. wodę odmierzałam miarką, więc powinno być ok. może to zbite ciasto (już wiem, że nie zakalec) wyszło dlatego, że foremka była mniejsza (okrągła tortownica) niż w przepisie?

        • Marta, myślę, że ta zbitość ciasta jest niepokojąca – ono jest kluchowate, lepkie, ale nie aż tak zbite. Tortownica mogła trochę też przeszkadzać, ale upatrywałabym przyczyn w odmierzaniu składników. Spróbuj jeszcze raz i upewnij się, że wszystko jest dobrze odmierzone, jestem pewna, że wyjdzie lepiej :)

  37. Hej, ile mam czasu na upieczenie następnej focaccia z drugiej połowy suchych drożdzy? Ile suche drożdze można trzymać otwarte?

  38. To jest tak dobre, ale TAK DOBRE <3 Zrobiłam z pomidorkami, ale już w głowie mam pełno pomysłów na inne dodatki (rozmaryn, oliwki, kapary, suszone pomidorki). Chociaż taka saute też będzie przepyszna. Dziękuję za przepis, i za to że zawsze przepisy są jak najprostsze i wszystko dokładnie wyjaśnione, to naprawdę bardzo pomaga, szczególnie jeśli ktoś jest na początku kulinarnej drogi. Wcześniej trochę się bałam drożdżowego ciasta, ale ten przepis jest dziecinnie prosty. Jutro piekę kolejną porcję. Uściski!

  39. A ja zadam chyba głupie pytanie (bo chyba tylko ja mam wątpliwość): czy oliwę można poddawać tak wysokiej temperaturze (250 st.)? Na co dzień jej nie używam, bo kiedyś przeczytałam, że oliwa nie nadaje się do smażenia/obróbki termicznej. Czy można ją w tym przypadku zastąpić olejem rzepakowym? A jeśli nie, to jaką oliwę kupić (na co zwrócić uwagę), by się do tego przepisu nadawała. Wybaczcie, ale ja się naprawdę nie znam na jej rodzajach. Dziękuję z góry za odpowiedź.

    • Hej Ania, oliwa i olej rzepakowy to najlepsze tłuszcze do smażenia i obróbki cieplnej – wybór zależy od smaku, jaki chcesz uzyskać. Na oleju kokosowym też można smażyć i piec, ale on ma mniej więcej taki stosunek kwasów tłuszczowych nasyconych jak smalec, więc nie przesadzałabym z nim 😉

  40. Wyszła mega ❤️ Miałaś racje Marta, ze wyjdzie każdemu 🙊następnym razem zrobię na większej blaszce, żeby była cieńsza. Robiłam w naczyniu żaroodpornym i jest trochę taka grubaska. Ale nie ujmuje smakowi. Pycha. Dzięki 🌱

  41. Mozna by dodac jeszcze zdjecie jak ciasto wyglada po wymieszaniu. Bo moje na razie wyrasta ale w nie nie wierze… nie bylam pewna czy to juz wymieszane czy jeszcze nie.

    • Weronika, wrzuciłam nawet filmik, jak wygląda wymieszane ciasto – jest w przepisie, można kliknąć 😉 Ale uspokoję Cię – jeśli ciasto wyrasta, to już się udało, wszystko wyjdzie :)

  42. Hmmm, ja mam za sobą już dwa podejścia i niestety nie wyszło. Ciasto pięknie wyrasta w lodówce, podczas drugiego wyrastania już słabiej. Niestety, podczas pieczenia (piekarnik góra dół, 250 stopni) zupełnie się nie zezłaca, nawet przy lekkim wydłużeniu czasu pieczenia. Na górze ciasta wytwarza się dość twarda skorupa, nie nazwałbym jej chrupiącą. Czy to wina piekarnika? Może jakiś błąd przy wyrastaniu?

  43. Kurczę moja od 12 H w lodowce i nie wyrosła jakoś specjalnie. Coś mi się ostatnio nic nie udaje, czekać do wieczora czy już wyrzucić.

  44. Moja focaccia właśnie wyrasta na blacie…zastanawiam się jednak jaka oliwa jest najlepsza to tego rodzaju wypieku, bo 250 stopni to całkiem wysoka temperatura… nie wiem po prostu, zawsze głupieję jeśli chodzi o dobieranie odpowiedniego oleju/oliwy….

    • Joanna, użyj dobrej, smacznej oliwy – w trakcie pieczenia, dzięki wodzie odparowującej z foaccii, oliwie nic złego się nie będzie działo :)

  45. Pierwszy raz w życiu upiekłam własny chleb-może dlatego,że opis jest tak prosty,i mnie zaintrygował !
    -nawet ominęłam ,po nocy w lodówce,,rośnięcie” w blaszce,(zapomniałam)
    I proszę uwierzyć,niczym nie różni się od tego na fotkach tutaj.A smak?PYCHOTA!!!
    -dzięki za tak fantastyczny przepis.Zrobiłam bez dodatków.

  46. Niestety mam teraz tylko prodiż i z niego pochodzą wszystkie wypieki. Nie poddaję się i kombinuję i, co ciekawe, większość rzeczy wychodzi. Nie mam jednak możliwości regulowania temperatury, no i kubatura ograniczona. Stąd pytanie: czy w ostatniej fazie zostawić ciasto do wyrośnięcia już w misie prodiża, a potem go podłączyć (wtedy będzie nabierało temperatury wraz z nagrzewaniem się prodiża)? Czy lepiej zostawić je do wyrośnięcia w innym naczyniu/na papierze do pieczenia i przełożyć do prodiża już nagrzanego?

    I jeszcze jedno pytanie: czy można posypać ciasto miksem włoskich przypraw przed pieczeniem?

    Pozdrawiam i dziękuję za inspiracje!

    • Dla tych, co mają tylko prodiż: Piekłam z papierem do pieczenia, w prodiżu z grzaniem góra-dół, oczywiście bez wstępnego podgrzania. Czekając na rumiany kolor piekłam aż 1,5 godziny, ale ciasto wyszło z b. twardą skórką, a pomidory suszone, które wcisnęłam, nieco się przypaliły. Raczej wystarczyłoby 1 godz. 15 minut lub nawet ciut krócej.

  47. Hej Marto, czy można wydłużyć proces wyrastania na blacie z 3 godzin do 6? chciałabym mieć gotowa focaccia z samego rana;)
    Pozdrawiam

  48. Dzisiaj zrobiłam. Bomba! I faktycznie ona wiele wybacza – trzymałam ponad 24 godziny, użyłam oleju rzepakowego i zapomniałam polać ciasto olejem przed pieczeniem. Ale i tak była przepyszna! Została zjedzona prawie w całości jak była ciepła a mąż powiedział, że jutro też chcę :)

  49. Uwielbiam! Był taki przepis Nigela Slatera na słodko, ale ten jest lepszy, bo nie trzeba wyrabiać:) Pizzę też robię z ciasta fermentującego przez noc, tyle że drożdży jest w nim jeszcze mniej.

  50. czy chodzi o suche drożdże (active dry yeast – w formie granulek) czy drożdże instant (proszek), dorwałam 50g tych granulek i na instrukcji ze sklepiku napisane, zeby je rozpuscic w letniej wodzie

  51. Wypróbowałam przepis i chciałam dopytać – co oznacza jeśli wierzch wyszedł twardy przy czy nie chrupiacy, ale raczej gumowy? Za dużo pieczenia, za mało pieczenia czy jeszcze coś innego? Jakiś pomysł? :) Poza tym naprawdę dobra :)

  52. Genialny przepis! Zrobiłam dziś na śniadanie i wszyscy się zajadali – nawet moi wybredni rodzice. Tata porównał to do bułek ze swojego dzieciństwa. 😂

  53. Czy to ze mało wyrosło mogło być spowodowane troszkę za duża foremką? :) czy raczej słabymi drożdżami. Chociaż w smaku jest doskonale 😀

  54. Wspaniała. Połówka poszła jeszcze na ciepło. Choć nie lubię grzebać się w mące to zrobię jeszcze nie raz
    Dałam sporo oliwy zeby była wilgotna. Dziękuje :)

  55. Właśnie stygnie, FENOMENALNA! nie mogę się doczekać aż spróbuję :) miałaś rację z tym ciastem – wszystko wybacza, nawet mi (a rzadko kiedy moje wypieki są idealne) :)

  56. Upiekłam, super pyszne i jakie proste w wykonaniu, wchodzi na stałe.
    Teraz to jeszcze wypadałoby zrobić domowe masło, ale nie na to się nie porywam.
    Dziękuję

  57. Wspaniała! Dziś zrobiłam z oliwkami i rozmarynem i już kolejna porcja ciasta wylądowała w lodówce. Dziękuję za przepis!

  58. piekłam w żaroodpornym i wszystko super tylko strasznie przywarło choć posmarowałam oliwą nie tylko spód ale i brzegi. dla nas do domu do rwania super ale nie wiem jak mogłabym ją wyjąć i pokroić tak jak na ost. zdjęciu. dajcie znać jak macie jakiś pomysł! dziękuję

    • Robiłam dwa razy – raz w blaszce, raz w naczyniu żaroodpornym, dałam dużo oliwy na dno a i tak strasznie przywarła dwa razy. Jak żyć? Jest przepyszna, chcę ją robić regularnie ale co zrobić, żeby nie przywierała?
      Chciałam uzyc papieru do pieczenia ale jest tylko do 220 st

  59. no to oto jestem! pierwsza osoba której to ciasto nie wyszło… Może zgodnie ze starą zasadą, jak masz okres wszystko nie wyjdzie lub wyjdzie źle…. w kazdym razie pozdrawiam

  60. jestem zakochana w tym przepisie. głównie ze względu na sformułowania w rodzaju „niedbale” 😀 jutro zrobię koniecznie!

  61. Cześć, jaka mąka byłaby najlepsza z możliwych? Taka focaccia typu „zrobię dla ciebie wszystko” 😊

  62. Hej, nie wiem co jest nie tak – robiłam focaccie 2 razy i 2 razy coś w którymś etapie poszło nie tak – ciasto w lodówce wyrosło jak należy, po czym po wyrastaniu na brytfance bardzo się z góry zeschło (przykryte oczywiście ściereczką) a przy pieczeniu po pół h w piekarniku wysuszyło się na kamień pozostając blade i twarde… Jakieś pomysły w którym momencie popełniłam błąd?

  63. To jest tak pyszne i tak proste w przygotowaniu, że serio – aż grzech nie spróbować choć raz! U nas w wersji z oliwkami i pomidorami cherry gości na niedzielnym stole już drugi weekend pod rząd. Smakuje jak Włochy! Dzięki Ci Marto za ten przepis :)

  64. Ta Focaccia to złoto! W trakcie robienia jej kilka razy zwątpiłam, bo ciasto wyglądało jak bezkształtna breja… Ale wyszła jak marzenie :)

  65. Czesc, juz ktos spytal ale bez odpowiedzi:
    czy maka 00 bedzie dobra do tego? jest oczywiscie pszenna i wydaje mi sie byc pomyslem idealnym ale wolalbym sie upewnic zamiast zmarnuje sporo ilosc potencjalnie pysznej pizzy :)

  66. Robiłem jedno podejście, przygotowałem ciasto wieczorem, wstawiłem do lodówki. Jeszcze przed spaniem sprawdzałem jak wygląda i widać było, że rośnie.

    Na drugi dzień przed pieczeniem ciasto po wyjęciu wyglądało tak jakby urosło i nagle opadło :( dodatkowo śmierdziało alkoholem, fermentowało. Czy to jest zamierzony rezultat? Czy tak nie powinno być?

  67. Idealna! Banalnie prosta, najdłużej szukałam miski, która zmieści się w lodówce. Żałuje, że tyle zwlekałam z jej upieczeniem.

  68. Zrobiłam wersje z zielonymi oliwkami. Przepyszna!!! Dawno nie jadłam nic tak pysznego i do tego jeszcze ta prostota wykonania, wow! To będzie jeden z moich ulubionych przepisów:)

  69. trochę się pogubiłam – odstawiam ciasto na 3h a po godzinie (jak rozumiem z tych 3) nagrzewam piekarnik? co się ma dziać z ciastem przez kolejne 2h?

  70. Upiekłam pół godziny temu, już połowa zjedzona! Dziękuję Marta za ten przepis <3 od siebie dodam że kluczem jest pozostawienie jej do wyrastania w spokoju i ciepłym miejscu (pośpiech niewskazany) w moim przypadku na ciepłym balkonie, aż bąble się porobiły :)

  71. Czy można podzielić ciasto i zrobić takie „bułeczki? Jak wtedy należy postępować z ciastem?

    • Weronika, ciekawe pytanie! Należałoby wtedy ciasto w pierwszej fazie wyrastać tak samo, a w drugiej pociąć na kawałki, włożyć do foremki i zostawić na te 2 – 3 godziny. Będą to takie mini focaccie bułeczki, chrupiące z zewnątrz, w środku miękkie :)

  72. Świetny, prosty przepis, wyszła bardzo dobra, ale z bardzo twardą skóra na wierzchu. Czy mogłam ją przetrzymać za dlugo w piekarniku czy raczej coś w trakcie przygotowywania poszło nie tak? Pozdrawiam serdecznie.

  73. Właśnie robię focaccie drugi raz. Za pierwszym razem wyszła super, ale teraz zanim włożyłam ją do lodówki ciasto zdążyło znacznie urosnąć. Jednak dałam go do lodówki na całą noc, teraz jest na etapie rośnięcia przed pieczeniem. Wydaje mi się, że jest bardziej lepkie niż poprzednio. Czy ta focaccia ma prawo się udać?

  74. zrobilam, genialnie proste i pyszne. Wszystkie wskazowki sie zgadzaja, te o spalaniu sie pomidorkow suszonych tez, hihi. Poszlo do falafla z tzatzikami z podagrycznikiem, tak mnie naszlo. Pozdrawiam

  75. Tak, ta focaccia faktycznie jest rewelacyjna! Robiłem bardzo podobną ze słynnego przepisu magazynu Bon Appetit. Tylko tam z masłem.

  76. Zrobiłam wszystko dokładnie tak jak w przepisie. Wyszła rewelacyjna rewolucyjna foccacia.
    I na prawdę taka prosta jak Marta napisała. Tylko zamieszać i czekać. :)

  77. To jest boskie. Tak bardzo, że dziecko poprosiło mnie, bym go nauczyła, bo MUSI to umieć. Bo to jest boskie.

  78. Przepis jest ultra łatwy. Miałam już jedno podejście do focacci z innego internetowego przepisu- porażka… Chciałam już nigdy nie próbować, mimo że bardzo lubię foccacie. Do ponownego zrobienia skłoniły mnie pozytywne komentarze na temat rewolucyjnej focacci Jadłonomii. Wykonanie super proste, ciasto wyszło jak należy. PYCHA Polecam z całego serca.

  79. Ciasto nastawione! 💪🏻 Ale mam pytanie, gdyby zostawić w lodówce na 48h, chciałabym upiec tuż przed grillem, żeby była świeżutka :) Wyjdzie czy to za długo?

  80. Cześć! Świetny przepis, zrobiłam wczoraj i wyszła bezbłędna i supersuperprosta. Mam pytanie do mrożenia: na którym etapie najlepiej ją zamrozić? Najlepsza jest na świeżo (podzielilismy dużą blachę na dwa posiłki na dwa dni), czy lepiej zamrozić ja po upieczeniu i wystudzeniu, czy może po fermentacji, jak ciasto na pizzę? :)

  81. Dziękuję za kolejny świetny przepis. Ciasto drożdżowe, które wyrabia się samo w zamkniętej lodówce to spełnienie moich marzeń 😉 Zrobiłam wczoraj – super wyrosła, była sprężysta przy wykładaniu do formy i mięciutka w środku po upieczeniu, ale skórka była zbyt twarda – miała ładny kolor, ale była na tyle twarda, że z trudem ją kroiłam. Proszę o poradę – co mogła m zrobić źle?

    • Być może było za mało oliwy albo można można upewnić się, że pieczenie jest na środowej półce i bez termoobiegu. NIe zaszkodzi też testowo 20 stopni mniej :)

  82. Wow! Swietna focaccia, super prosty przepis, zrobilam dopiero dzis i napewno zrobie kolejna niebawem.pycha!

  83. Uwielbiam! Robiłam już kilka razy. Najpyszniejsza jest z oliwkami i suszonymi pomidorami plus oliwa chili :) i bez sypania solą po wierzchu, bo z solą wychodzi wg mnie za słona. Niestety nie miałam możliwości przekonać się, jak długo jest świeża, bo zawsze cała znika od razu po upieczeniu 😉 A to błyskawiczne wykonanie, majstersztyk :)))

  84. Hej! Robiłam już kilka razy i za każdym razem wyszła pyszna! Mam jednak pytanie, co się stanie jeśli zamiast w lodówce ciasto będzie leżakować 10 godzin w temperaturze pokojowej ?

  85. Po wyciągnięciu z piekarnika wszystko wyglądało super – pięknie przypieczona, pachnąca. Problem objawił się przy krojeniu – tak mi przywarła do blaszki🙈 Ale w smaku też była bardzo dobra, tylko szarpana 😅 Na pewno spróbuję jeszcze raz, na innej blaszce.

  86. Bomba! Wyszła przepyszna, sama italia na talerzu, a nasza 2-latka ciągle prosiła o jeszcze „buły” :) Dałam w sumie ok.3 łyżek oliwy i to było jednak trochę zbyt mało. Polecam jej nie żałować! Jak tylko ją zjemy, to na pewno kolejne ciasto będzie już rosło w lodówce 😉

  87. Niesamowite! Jak zwykle, swietne papu. Uwielbiam bardzo logiczne przepisy pani Magdy Dymek, i jej wskazowki, bez ktorych nie dalabym rady.

  88. właśnie wyszła z pieca- jest idealna!! chrupka z zewnątrz, mięciutka pełna pęcherzyków w środku, ze smakiem oliwy i rozmarynu. Chyba na stałe zostanie w mojej kuchni zamiast sklepowego pieczywa. dzięki za kolejny świetny przepis :)

  89. Potwierdzam, że ciasto wybacza wszystko! Było ponad 24h w lodówce i 5h na blacie. Foccacia wyszła! Dziękuję za przepisy dla totalnych beztalenci w pieczeniu.

  90. Nie bójcie się kombinowania😀
    Zostały mi 2 gr drożdży suchych i 7 gr świeżych-zapasy zużyte do cna. Ze świeżych zrobiłam zaczyn, wymieszałam jedne z drugimi i wyszło cudo! Wyrosła pięknie i w lodówce i potem już w formie na blacie, o wiele lepiej niż za pierwszym razem, kiedy robiłam tylko na suchych.

  91. Muszę zdementować jedną rzecz. Orkisz to nie pszenica. Orkisz to prastare zboże, które zostało wyparte przez wydajniejszą i łatwiejszą w uprawie pszenice. Obecnie tylko kilka odmian to prawdziwy, czysty orkisz, reszta poprzez poddanie modyfikacji jest orkiszem tylko z nazwy i nie posiada właściwości leczniczych.

  92. Wygląda genialnie! Zastanawiam się, czy można zastąpić mąkę pszenną, mąką żytnią. Albo przynajmniej pełnoziarnistą. Wiem,że pewnie lekko zmieni się puszystość, ale nie wiem,czy nie będzie za twarda.

  93. Ouch… mi niestety też nie poszło.
    Wyszła strasznie gumowata. Albo coś pomieszałam z proporcjami i dałam za dużo wody, albo mąka nie taka – użyłam jasnej orkiszowej.
    W każdym razie – muszę zrobić podejście drugie bo aż nie wierzę że to nie wyszło!

  94. Cześć!
    Przygotowałam wczoraj ciasto by sobie rosło w lodówce, ale dziś się zorientowałam, że pomyliłam dni tygodnia, bo chciałam focaccię wypiec na piątkowe spotkanie – czy można to surowe ciasto przetrzymać dłużej niż 24h w lodówce? I to tak o 12h dłużej..

    • Brzmi jakby coś poszło nie tak na pierwszym etapie odmierzania składników. Czym dokładnie odmierzałaś? Jak zachowało sie ciasto po wyrastaniu w lodówce? A jak po czasie na blacie?

  95. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: