Racuchy pączkowe


Jeśli jakaś potrawa charakteryzowała koniec dawnego karnawału, zwanego zupełnie niewegańsko mięsopustem, to były to oczywiście pączki (i sporo alkoholu). Ale dawne pączki niezupełnie przypominały te, które znamy dzisiaj – czasem były płaskie, czasem podłużne i grube, czasem przypominały naleśnika, nie zawsze miały nadzienie, a jeśli już to często faszerowane były nie marmoladą, a… słoniną. Jedyne co je łączyło, to smażenie. Przed Wielkim Postem trzeba było się najeść do syta i tłusto.

Dlatego z okazji Tłustego Czwartku poniżej znajdziecie przepis na proste i szybkie pączkowe racuchy. Prawie równie eleganckie co pączek z cukierni, ale o wiele przyjemniejsze, bo można zjeść je na gorąco prosto z patelni. Na co warto zwrócić uwagę:

  • ciasto jest dość lejące: takie ma być, dzięki temu można nałożyć łyżką dość cienką (nie grubszą niż 1 cm) warstwę surowego ciasta, które zdąży na patelni wyrosnąć i usmażyć sie w środku.
  • wyrastanie w ciepłym miejscu: zimą w kuchni potrafi być dość chłodno. Dlatego naprawdę ważne jest, żeby ciasto włożyć do lekko ciepłego już piekarnika (na przykład takiego, który chwilę grzał się na 50 stopni lub w którym dłuższą chwilę paliła się żarówka) albo tuż obok kaloryfera. W przeciwnym razie ciasto będzie wyrastać 1,5 – 2 godziny, a przecież to ma być szybki i prosty przepis.
  • i tyle: takie racuchy może wymieszać nawet kilkulatek. Nie ma tu żadnych haczyków.
wersja do druku

Racuchy pączkowe

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na 3 – 4 porcje (16 - 18 małych racuszków):

1 1/2 szklanki mleka roślinnego

2 1/4 szklanki mąki pszennej (330 g)
7 g drożdży instant
2 łyżki cukru
2 łyżki oleju
1/2 łyżeczki soli
olej do smażenia
do podania: cukier puder, mrożone maliny, ulubiony dżem lub roślinny jogurt

Przygotowanie:
  1. W piekarniku zapalić lampkę – dzięki temu lekko się rozgrzeje, będzie w nim wyrastać ciasto. Jeśli nie macie piekarnika znajdźcie miejsce koło kaloryfera.
  2. Mleko roślinne lekko podgrzać. Do miski wsypać wszystkie składniki, dodać lekko ciepłe mleko i wymieszać łyżką aż do połączenia się składników.
  3. Miskę szczelnie przykryć i zostawić ciasto do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na godzinę. W tym czasie powinno podwoić swoją objętość.
  4. Kiedy ciasto wyrośnie na dużej patelni rozgrzać sporo oleju. Naszykować dwie łyżki i obydwie lekko zanurzyć w oleju. Przy pomocy tak przygotowanych łyżek nakładać na patelnie nieduże porcje ciasta. Smażyć racuchy na małym – średnim ogniu z obydwu stron, do momentu, aż będą złote.
  5. Usmażone odsączać z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku, następnie przekładać na talerz i posypywać cukrem pudrem, świetne z podgrzanymi mrożonymi malinami. Dobra wiadomość: smaczne też następnego dnia, zarówno na zimno jak i ponownie podgrzane na suchej patelni.

Porady:

  • Do ciasta można (a raczej warto) dodać trochę cukru waniliowego.
  • Co daje zanurzenie łyżek w oleju – racuszki wychodzą najlepiej, kiedy są małe i niezbyt grube, dzięki temu dobrze wyrastają. Mając do dyspozycji dwie łyżki jedną można nabierać trochę ciasta, a drugą delikatnie je przesuwać wprost na patelnię i w razie potrzeby trochę je spłaszczać. Dzięki posmarowaniu łyżek olejem jest to proste, bo łyżki się nie kleją do ciasta.




  1. Takie racuchy, na krowim mleku (wtedy nikt nie słyszał o roślinnych zamiennikach) robiła moja babcia. Przy 5 wnucząt w ilościach hurtowych, bo ile by nie usmażyła, zawsze było za mało? Dziękuję za przypomnienie dzieciństwa i beztroski. A przepis na pewno wykorzystam w swojej kuchni?

  2. Hej! Czy jest szansa na zrobienie racuchów bezglutenowych? Jeśli tak to w jakich proporcjach zmieszać mąki? Ewentualnie czy to może być mąka Schar?

    • Podpisuję się pod pytaniem o bezglutenową wersję :) . Czy wyjdzie z dowolną mieszanką mąk bezglutenowych albo zmodyfikowanym delikatnie ciastem do pączków GF?

      • Maja, niestety nie wiem – nie mam doświadczenia z bezglutenowymi wypiekami i nie testowałam takich wersji :(

  3. Ile drożdży świeżych należy dać zamiast drożdży instant? I czy można mleko roślinne zamienić mlekiem krowim bez laktozy?

    • Z mlekiem krowim nie pomogę, bo go nie używam, ale rauchcy wychodzą też na wodzie – to sprawdzone :) Świeżych drożdży potrzeba 20 – 25 g.

  4. Marta, wspaniały przepis, który na pewno wypróbuję! Czy myślisz, że ciasto można byłoby przygotować wieczorem i pozwolić mu wyrastać w lodówce przez noc? Marzą mi się te racuchy na Tłusto Czwartkowe śniadanie!

  5. Czy takie pączki można zrobić bez cukru i zamiast niego dodać banana? Mam małe dziecko, które cukru jeść nie powinno jeszcze.

  6. Cześć Marta ,dziękuje za przepis. Mam pytanie odnośnie 2 łyżek oleju, czy je tez dodajemy do ciasta. Czy miałaś na myśli te łyżki które używasz do formowania racuchów ? Pozdrawiam serdecznie

      • Cudowny przepis, cudowne racuchy! Ale za każdym razem zapominam dodać do ciasta dwóch łyżek oleju. I tak wychodzą niczym pączki, więc dla gapiów ten przepis też jest wspaniały 😀

  7. takie racuchy (niewegańskie) robiła niania mojego brata 16 lat temu. nikt nie umiał takich zrobić, tylko ona. dopiero dziś natknęłam się na ten przepis. dziękuję, zrobiłaś mi powrót do dzieciństwa <3

  8. Chcialabym przygotować ciasto wieczorem usmażyć racuchyPrzepraszam rano,ale nie rozumiem-czy mam zostawić ciasto do wyrośnięcia i po tym czasie wstawić do lodówki,czy wymieszać składniki i od razu wstawić do lodówki?
    I czy jak następnego dnia rano wyjmę z lodówki to mam postawić obok grzejnika na pół godziny i dopiero smażyć?Nie mam piekarnika

    • Ula, w wersji nocnej dokładnie tak – od razu po wymieszaniu do lodówki, rano chociaż na kwadrans w ciepłe miejsce i można smażyć :)

  9. Jak przykrywałaś miskę? Z reguły ciasto drożdżowe przykrywam do wyrastania czystą kuchenną ściereczką, ale napisałaś, żeby przykryć szczelnie. Czy mój sposób będzie będzie ok, czy lepiej zakryć folią lub talerzem?

  10. U mojej babci to się nazywało pampuchy i było leniwą wersją robienia faworków na karnawał:D Zapomniałam, ze tak można zrobić, dobre przypomnienie!

  11. Zobaczyłam, zrobiłam,zjadłam :) z sosem malinowym istna rozpusta! Tylko u mnie strasznie piły olej, był naprawdę dobrze rozgrzany, więc nie wiem co poszło nie tak.

        • U mnie to samo, żałuję, że nie dodalam spirytusu. Po pierwszej tłustej partii chyba resztę ciasta upiekę, bosamo w sobie jest pyszne i szkoda zmarnować. U mnie z rodzynkami :)

  12. Dla osób które nie potrafią obsługiwać się szklankami i łyżkami czy możesz uzupełnić przepis o mililitry/gramy?

  13. Wyszły przepyszne w smaku, ale mam jedno pytanie – moje racuszki mocno napiły się oleju, czy można dodać jakiś spirytus/ocet lub coś innego co zmniejszyłoby ilość wchłanianego przez nie oleju? Odsączałam na ręcznikach papierowych oczywiście ?

    • Można smażyć na mniejszej ilości i mocno rozgrzanego oleju – to pomaga najbardziej :) Ale można też dodać łyżkę lub dwie spirytusu / wódki / rumu – dwie łyżki przy słabszym alkoholu, jedna niepełna przy spirytusie.

  14. Tak dużo jest obłędnych przepisów z wykorzystaniem drożdży! Czy jednak można zamiast drożdży użyć proszku do pieczenia?? Jaki byłby tego efekt?

    • Bardziej jak pancakes – wtedy też masa powinna być luźniejsza i tłustsza, a placki smażone na mniejszej ilości tłuszczu.

  15. Te pączki smaży się na patelni zwanej dołkownicą.Jest ona żeliwna emaliowana lu unoższa wersja to dołkownica aluminiowa. Można je smażyć na smalcu dając go odrobinę do tych zagłębionych dołków.
    Mama stosowała mleko krowie i zwykłe drożdże.To jest bardzo stary przepis tzn napewno ma ze 100 lat a wtedy nie było ani mleka roślinnego ani drożdży istant.
    Można te pączki trochę przeciąć i wkladać do środka dżem ale to w wersji luksusowej ;))
    Cieszę się że ten przepis się pojawił bo nigdzie nie mogłam go znaleźć a w zapiskach mojej Mamy też go nie znalazłam.

  16. Zrobilam z màkà pszennà i owsianà. Ciasto wyszlo bardzo zadkie więc dodalam wiecej màki. W smaku dobre ale strasznie wypiły olej. Smażyłam juz pozniej na suchej patelni i tez wyszły chociaż ciàgle troche za płaskie.

  17. Uwielbiam racuchy, dzięki za przepis! Myślisz, że dałoby się zrobić je w piekarniku? Taka wersja dla leniwych ?

  18. Powiem krótko: BOSKIE! Smażyłam je z 12-letnią córką i obie jesteśmy zachwycone prostotą wykonania, a rodzina smakiem :)

  19. Odpowiedz na „MajaAnuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Odpowiedz na „MajaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również:

Wszystkie ciastka na tej stronie są zupełnie wegańskie!

Jadłonomia dba o Twoje dane i wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia poprawnego działania strony internetowej (cookies techniczne). Dodatkowo prosimy Cię o zgodę na używanie cookies dla personalizacji treści i doskonalenia Jadlonomii (cookies analityczne). Więcej na ten temat możesz przeczytać w Polityce prywatności i cookies.

Zgodę możesz wycofać w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki, ale wyłączenie cookies technicznych może skutkować niepoprawnym funkcjonowaniem naszej strony.