Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Smalec fasolowy z kaszą gryczaną


Przepis na wegetariański smalec z jabłkiemze śliwką to jedne z najpopularniejszych przepisów na blogu. Nic dziwnego, w końcu są proste, pyszne i zaskakują nawet zatwardziałych mięsożerców. Jednak poniższy przepis bije na głowę wszystkie inne fasolowe smarowidła.

Jabłka podsmażone z cebulą, garść przypraw, biała fasola oraz jeden szczególny składnik – ugotowana i podprażona w piekarniku kasza gryczana. Orzechowe ziarna kaszy są dodatkowo natarte odrobiną oleju oraz wędzoną papryką, dzięki czemu po upieczeniu są chrupiące i mają intensywny, dymny aromat. Wmieszane w miękką, fasolową pastę dodają smarowidłu wspaniałej chrupkości i wyrazistego wędzonego smaku, który może powodować takie pytania jak to: ale pyszne, z czego są te skwarki? 

wersja do druku

Smalec fasolowy z kaszą gryczaną

  • Czas przygotowania: 20 minut + 16 minut pieczenia 20M

Składniki na 1 słoik:

½ szklanki ugotowanej kaszy gryczanej
½ łyżeczki wędzonej papryki, do kupienia tutaj
1 łyżka oleju roślinnego
sól i czarny pieprz
1 cebula
1 jabłko
½ łyżeczki trzcinowego cukru
2 liście laurowe
2 ziarna jałowca
2 ziela angielskie
olej roślinny
1 puszka fasoli lub 1 ½ szklanki ugotowanej fasoli
2 – 3 łyżki wody
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka posiekanej świeżej pietruszki
½ łyżeczki suszonego tymianku
½ łyżeczki suszonego majeranku
sól i czarny pieprz

Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Kaszą gryczaną wsypać do miski, oblać olejem, papryką wędzoną oraz szczyptą soli i pieprzu i dokładnie wymieszać. Następnie rozłożyć na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez 12 – 16 minut do czasu, aż zrobi się chrupiąca.
  2. Cebulę i jabłka pokroić w drobną kostkę. Na dnie patelni rozgrzać olej, dodać pokrojoną cebulę, jabłko oraz przyprawy wraz z cukrem. Smażyć na średnim ogniu przez około 10 minut do czasu, aż cebulka będzie złota i bardzo miękka. Na koniec wyłowić przyprawy.
  3. W międzyczasie fasolę odcedzić, opłukać i zblendować z wodą, sosem sojowym, świeżymi ziołami i wszystko na gładką pastę. Do gładkiej pasty dodać podsmażoną cebulkę z jabłkami, uprażona kaszę i wszystko delikatnie wymieszać. Doprawić do smaku i odstawić do schłodzenia w lodówce.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



  1. Dałoby się to zrobić bez sosu sojowego przy zachowaniu smaku?
    Uczula mnie wszystko co przetworzone ze sklepu (konserwanty, barwniki itp.) i obawiam się, że sos sojowy zrobił by u mnie prawdziwe spustoszenie…

  2. W czasach kiedy jadłam mięso nie znosiłam smalcu. Teraz, kiedy go nie jem wegesmalce okazują się najlepszymi, genialnymi pastami do chleba! A ten pretenduje na mistrza z tej kategorii, jesteś genialna! 😀

  3. właśnie robiłam Tacie kanapkę… ze smalcem… szynką… i ogórkiem 😀 też sobie taką zrobię! ale dopiero, kiedy wytworzę ten Twój smalec i nie będę dawała już kołderki z szynki. postawię tylko na ogóra konserwowego :)) coś czuję, że to będą przepyszne kanapki!

    • ale się ubawiłam tym komentarzem powyżej :)

      fajnie wygląda, chętnie spróbowałabym zrobić taki smalec, zwłaszcza że mam wszystkie składniki, łącznie z papryką wędzoną kupioną w Marks&Spencer za 12 zł, sporą buteleczkę.

  4. W Warszawie, papryka wędzona jest do kupienia w Damasie. Sprzedają na wagę. Co prawda, nie mam zdania co do jakośći, bo nie kupowałam ( mam jeszcze domowe zapasy). Ale warto tam sie udać :)
    Ela

  5. Łał! Zazwyczaj unikam smażonego, ale tutaj dam się skusić. Nie zawiodłem się na smażonej soczewicy z książki, więc pewnie smalec będzie równie dobry.

  6. Robiłam już Twój smalec z fasoli, wypróbowałam na lokalnym Oktober Feście – nikt się nie skapnął że był jarski, bardzo smakował :))) Pomysł ze skwarkami – genialny, na pewno wypróbuję.
    Czekam na jakąś Twoją golonkę wege 😉

  7. uwielbiam przepisy na dania, do ktorych wszystkie skladniki mam w domu:) po tym poznaje ze to danie dla mnie:)

  8. No cudo, jak zwykle! Uwielbiam pastę z czerwonej fasoli, ale z białej jeszcze nie jadłam, a że jeszcze z moją ukochaną kaszą gryczaną? Muszę zrobić :)

  9. Jestem w trakcie przygotowywania. Ciekawe co wyjdzie- przepis wygląda obłędnie. Oczywiście napiszę jakie rezultaty:)

  10. Wyszła przepyszna. Radzę zrobić z podwójnej porcji składników, bo pasta szybko znika. Na pewno często będzie gościła na moim stole :)))))

  11. Jestem mięsożercą, ale to danie jest obłędne! Właśnie zajadam się fasolowym smalcem i nie wiem, jak skończyć to obżarstwo!

  12. zrobiłam na jutro do pracy i musiałam na siłę wyjść z kuchni i zamknąć drzwi bo nic by nie zostało :) wymiata ten smalczyk :)

  13. ok,postanowione.Zamierzam zrobić każdy przepis z Twojej książki,potrzebuję jakiegoś wyzwania :) btw, Twoja książka jest piękna!

  14. Marta, a ja w sprawie innego przepisu. A propos drożdżówek z budyniem jaglanym. Czy składniki na zrobienie zaczynu odejmuję od głównych składników? np. łyżkę mąki na zaczyn odejmuję od 400 g mąki z przepisu itd. Będę wdzięczna za info. Przymierzam sie do pieczenia.
    Ela

  15. przy okazji robienia sobie "smalczyku" odkryłam nową absolutnie ulubioną przekąskę – kaszę gryczaną prażoną z wędzoną papryką – cudowna!!!

    • Niestety namakają i już trochę mniej przypominają skwarki, ale "smalec" (w sumie to ta pasta za bardzo nie przypomina mi smalcu 😉 ) nadal bardzo smaczna.

  16. W Anglii nie ma problemu z wędzoną papryką, ale nie udało mi się znaleźć na szybko kaszy gryczanej; zrobiłam pseudo-skwarki z grubej kaszy bulgur :) Wyszło. Dzięki za kolejne inspiracje!

  17. Przed chwilą s kończyłam robić pierwszy smalec wegański – Twój fasolowy z jabłkiem smażonym na patelni z cebulką. A tu takie zaskoczenie – wchodzę na Twoją stronę, i oto nowe smarowidło:) Zrobię za tydzień przy następnym weekendowym pieczeniu chlebka korzystając z rozgrzanego piekarnika. Dziękuje za wszystkie smaczne przepisy, Marto.

  18. Ja w trakcie przygotowania zorientowałam się, że nie mam jednak puszkowej fasoli (nie ogarnęłam) i zrobiłam z cieciorką – też pycha :)

  19. Zrobiłam bo uwielbiam smalec. Nie zawiodłam się – jest pyszny. Niestety po nocy w lodówce skwarki już nie są tak chrupiące, kasza mięknie i przypomina po prostu kaszę gryczaną. Tak więc smalec super, ale do zjedzenia od razu.

    Skwarki – genialne! Lepsze niż te prawdziwe. Nie przepadam za wędzoną papryką, ale w ty przypadku wymiata!

    Pozdrawiam,

    Kasia

  20. Zrobiłam już dwie porcje, jednak nie nazwałam bym tej pasty smalcem a raczej przepyszną pastą. Skwarki są rewelacyjne, szkoda jednak, że tak szybko miękną, więc polecam podawać je osobno.

  21. Nieziemski! Zrobiłam wczoraj wieczorem, właśnie zjadłam dwie pierwsze kanapki i nawet mnie troszkę zemdliło, tak przypomina babciny oryginał, którym zajadałam się jako mięsożerne jeszcze dziecko 😀 Po prostu rewelacja <3

  22. zrobiłam! dawno nie jadłam czegoś tak dobrego a gotuję dużo 😉 już czuję jak połączę ją ze świeżymi figami podczas sezonu om nom nom

  23. Witam. Też zrobiłam parę dni temu. Bardzo dobre… ale fasola i smażona cebulka, toż to mieszanka wywołująca mega gazy jelitowe! Nie wiem jak inni to znoszą ale z powodu tych dolegliwości muszę odpuścić sobie te przepisy.

  24. No właśnie, po wyciągnięciu z piekarnika gryczane "skwarki" są chrupiące, natomiast w połączeniu z resztą składników niestety miękną… Szkoda, byłoby świetnie, gdyby chrupały w ustach :) Chyba rzeczywiście jedynym rozwiązaniem jest dodawanie skwarek na bieżąco. Zastanawia mnie także druga kwestia, odnośnie koloru, mój smalec wyszedł trochę pomarańczowy, nie biały jak na zdjęciu… Zabarwił się od wędzonej papryki, a dałam ilość taką, jak w przepisie, czyli pół łyżeczki. Czy Wam smalec wyszedł biały?

    Pozdrawiam,
    Edyta

    • Kolor smalcu zależy od tego z jakiej fasoli korzystam oraz przede wszystkim od rodzaju sosu sojowego – naturalnie warzony sos nie barwi pasty zbyt intensywnie, za to te gorzej jakości z dodatkiem barwników zmieniają silnie jego kolor 😉

  25. Zrobiłam, zajadam jest świetny. Kaszę tzn skwareczki zrobiłam na patelni bo nie chciało mi się czekać i grzać piekarnik dla garstki kaszy, wyszły super chrupiące a w połączeniu z wędzoną papryką mmmmmm tak pachnące i kuszące, że spora część została zjedzona zanim trafiła do smalcu. Mnie też nie wyszedł idealnie biały ten smalczyk ale to chyba wina fasoli z puszki bo miała kremowy kolor, mnie "kremowość" zupełnie nie przeszkadza. Co do wzdymających właściwości fasoli i cebuli są one niwelowane przez majeranek i tymianek a poza tym przecież łyżkami tego smalcu się nie je więc raczej rewolucja nie nastąpi.

  26. Coś Dobrego nam Ciebie zesłało! :) Chleb zmieniający życie robię już od roku, a w ciągu ostatniego tyg. już dwa razy zrobiłam marchewkowe (hit!), ciasteczka z cieciorki, smalec ze skwarkami i czekoladę z daktyli <3 Dziś biorę się za jakieś naleśniki i muszę dorobić czekolaaaaaady!!!! 😀 Martuś, jesteś wielka, dziękuję!

  27. Czy można jakoś dłużej przechować smalec poza lodówką – pasteryzacja, konfitowanie? Chciałabym go zabrać w podróż, ale niestety nie będę miała dostępu do chłodnego miejsca. Ila czasu może wytrzymać? :)

  28. Dzień dobry.
    Czy fasolę z puszki trzeba odsączyć? Ja zlałam tylko pół zalewy a wyszedł mi rzadki.

  29. Czytałam te komentarze przed zrobieniem smalcu i myślałam "ludzie, opanujcie się, pasty z fasoli nigdy nie jedliście, nad czym ten zachwyt?" Dopiero po spróbowaniu, rozumiałam o co chodzi. Pasta jest obłędnie dobra, a pomysł na "skwarki" rewelacyjny. Żałuję, że nie zrobiłam od razu z podwójnej porcji, bo bardzo szybko znika.

  30. Jest tu pewne przekłamanie, według mnie zdjęcie nie odpowiada przepisowi. Tak jak się można spodziewać po dodaniu łyżki sosu sojowego kolor smalcu jest o wiele ciemniejszy.

    • Tak jak pisałam powyżej wystarczy użyć naturalnie ważonego sosu sojowego – wtedy kolor jest taki jak na zdjęciu, bez żadnych przekłamań i spisków 😉

  31. robiłam dzisiaj i wyszedł przepyszny!!!! tylko ciemniejszy niż na zdjęciu, ale mam sos sojowy ciemny

  32. jakiego sosu sojowego używasz??? ja ostatnio kupiłam jakiejś znanej firmy Z MĄKĄ PSZENNĄ jak się później okazało i tak śmierdział …. feeeee

  33. robiłam Twoj smalec z fasoli z jabłkiem w sobotę pycha :)
    a czy mozna dodać od razu prazoną kasze bo taka mam ?
    tylko pewnie chwile musiałabym i tak podprazyć zeby przeszła smakiem papryki , a wedzona papryke kupuje u nas bardzo luie nia przyprawiac

  34. Jak ktos z Warszawy, to papryke wedzona mozna kupic pod hala Mirowska za 2 zl, do wybrou slodka i ostra. Facet ma dosyc spory stragan odkryty na glownej grodze miedzy warzywnymi straganami, latwo go zobaczyc, ma praktycznie same przyprawy.

  35. potwierdzam komentarze – przepyszny ! na pewno na stałe zagości w naszym menu :) do tego odkryłam nową wersję kaszy do obiadu – podprazyłam ją tak jak do smalczyku tylko krócej – była chrupiąca ale nie za bardzo – pycha do Twoich najlepszych burgerów na świecie :)
    Często korzystam z twoich przepisów i chyba tylko dwa nie podeszły nam smakowo – pasztet warzywny doskonały i pasztet z jarmużu to moje naj. Do tego hummus i falafelki i burgery oczywiście :) no i pieczone warzywa – pyszne też na zimno do kanapek . Dziękuję :) Jestem wierną fanką, choć nie vege :)

  36. Mniam pycha :) nie jadlam nigdy prawdziwego smalcu ale ten jest przepyszny, zdecydowanie trzeba robic z podwójnej porcji, bo znika szybko 😉

    • Użyłam fasoli jaś, ale to nie jej smalec zawdzięcza biały kolor, a dobrej jakości sosowi sojowemu – użyj naturalnie warzonego Kikkomana lub innego :)

  37. Genialny, pyszny, obłędny :) jestem fanką smalcu "tradycyjnego" aleeeeee, mam Ojca , który całe życie (73 l. ) je i wytapia smalec, fan mięcha, każdy dzień postu to męka. Tegoroczny post okazał się błogi – za sptawą tej przepysznej pasty fasolowej :). Twój Smalec zyskał opinię "naprawdę dobrego, lepszego niż ten mięsny ze skwarkami w Szwardzwaldzie" 😀
    Pozdrawiam i gratuluję pomysłów.

  38. Marta, pierwszy raz doświadczyłam czegoś takiego-jadłam i płakałam ze szczęścia! Coś jakby smak odnaleziony po latach poszukiwań…! Dziękuję, Dziękuję! :) Pola

  39. Pycha! Obłędnie dobry, chrupiący. Kaszę robiłam na patelni, bo nie opłacało mi się odpalać piekarnika i wyszło :)

  40. Mój chłopak, kiedy serwuję mu kanapkę z pasztetem sojowym, wcina aż się uszy trzęsą. Jednak zawsze odgraża się, że przecież pasztetu z soi czy warzyw nie można nazwać pasztetem, bo pasztet to mięso. Ciekawe jak zareaguje na smalec z fasoli i jabłka. Pozdrawiam 😉

  41. Pyszny! Wszystkie smaki świetnie się ze sobą komponują.
    Zmodyfikowałam trochę przepis i dodałam świeżego tymianku zamiast suszonych ziół oraz zamieniłam fasolę na groch (kupiłam taki w całości, nie połówki, choć w tym przypadku to raczej bez różnicy).

  42. Próbujac TYLKO !!! , jeszcze na ciepło , stwierdziłam że porcja zdecydowanie za mała. Musza być 2 – 3 puszki fasoli. Jest zdecydowanie za dobry . Bo nastepnego dnia zjadlam ze smalcem prawie pół bochenka razowego chleba na raz . No bo jak jeść smalec bez chleba , łyżkami ? Dziekuję !

  43. Pycha! Nie miałam wędzonej papryki ani sosu sojowego więc zamieniłam paprykę na pikantna przyparwę do grillowanego mięsa, a zamiast sosu sojowego kapnęłąm olej z pestek dyni. Dzięki niemu mój smalczuch wyszedł zabawnie zielony, ale pyszny :) Następnym razem zrobię już dokładnie taki, jak w przepisie. Właśnie wcinam na śniadanie z oliwkami i babcinym ogórkiem kiszonym 😀

  44. Aaaaaaaaaa! Marto najdroższa! Nie jestem w stanie tego przełknąć :) Smakuje jak mięso!!! Od 20 lat jestem wegetarianką, zapomniałam tamte smaki -za którymi też nigdy nie przepadałam. Czasami zapach potrafi przywołać jakieś wspomnienia na kubkach smakowych, ale ten smalec… omajgat. Ścisnęło mnie w gardle. Wiem, że jest pyszny- mięsożercy się nabierają. Smak jest dopracowany, struktura idealna. Ale najwyraźniej smalec to smalec- obojętnie z czego :) Jesteś wspaniała! pozdrawiam serdecznie

  45. Smalczyk rewelacja! Zaskoczyłam wszystkich domowników i koleżanki z pracy :) przeczytałam przepis z grubsza i zapomniałam dodać oleju i wędzonej papryki do kaszy, dodałam ją do fasoli i wyszło wspaniale, a kasza 2 dni później cały czas chrupiąca.

  46. Pytanie – czy do samej masy fasolowej nie dodaje się żadnego tłuszczu? Robilam ostatnio pastę z fasoli z pieczonym czosnekiem z jadłonomii, tam było sporo, i szczerze mówiąc tamta pasta dużo bardziej mi przypominała smalec w smaku (wtedy nawet nie wiedziałam, że można robić wegański smalec z fasoli i samo mi się takie skojarzenie nasunęło). Obie są bardzo dobre, ale tamta jak dla mnie bardziej smalcowa, stąd pytanie.

    • Możesz dodać 1 – 2 łyżki oleju roślinnego, jeśli chcesz żeby pasta była tłustsza i bliższa mięsnemu smalcowi. Tutaj pominęłam dodatek oleju roślinnego ponieważ skwarki z kaszy gryczanej są dodatkowo natłuszczone, ale łycha oleju na pewno nie zaszkodzi! :)

  47. Jest pyszny, ale wersja z kaszą to niestety, danie jednorazowe. Następnego dnia "skwarki" rozpulchniają się i zmieniają z powrotem w kaszę, a w dodatku cały smalec nabiera gryczanego posmaku. Nie żebym nie lubiła kaszy, bo ją uwielbiam, ale zrobiony wczoraj smalec smakował dużo lepiej niż dzisiaj, a więc pozostanę przy wersji "bezskwarkowej", bo my z córką nie wyjadamy wszystkiego naraz 😉

  48. Szanowna Imienniczko, znów popełniłaś świetne mazidło – a ja, druga Marta, siedzi i tyje! 😀 Pycha!

  49. Marto, przede wszystkim dziękuję za masę cudownych inspiracji kulinarnych! W weekend przymierzam się do zrobienia sporego zapasu różnych past do chleba, chciałabym je zapasteryzować,żeby starczyły na dłużej. Myślałam o smalcu, paprykarzu, paście fasolowej, paście z pieczonej papryki, może też pasztet w słoiku i jakieś pesto. Czy wszystkie te rzeczy nadają się do pasteryzowania w piekarniku? Jeśli tak, to ile mogłabym je później przechowywać?Z góry bardzo dziękuję za rady!!! Pozdrawiam serdecznie :)

    • Monika, śmiało pasteryzuj wszystko w piekarniku! Najlepiej przez około 20 – 25 minut – tak zapasteryzowane powinny wytrzymać pół roku lub dłużej :)

  50. Zrobiłam z kaszą paloną. Połowę jeszcze ciepłego wyjadłam łyżką.
    Pycha! Mam nadzieję, że po wyjęcia z lodówki będzie jeszcze pyszniejszy :)

  51. Zrobione. Nie zostało za wiele do spakowana do pudełeczka,bo zniknęła odrazu. Następnym razem z podwójnej porcji 😉

  52. Servus! aaaa czy taki smalec możemy zapasteryzować i zostawić na dłuższy czas? Czy w ogóle pasy z fasoli możemy tak potraktować? :)

  53. Pasztet jest obłędny, lepszego nie jadłam 😀 Ma aksamitny smak, lekkie nuty słodyczy i ciekawą chrupkość. Pycha … Dzięki !!!

  54. Zrobiłam. Świetny ! Idealne „dosmaczenie” sosem sojowym (użyłam Tamari) i wędzoną papryką. Ten przepis zostanie u mnie w zakładkach na zawsze. Dziękuję.

  55. własnie zrobiłam,pycha! następnym razem dodam troszkę mniej cukru do cebuli i jabłka, chyba miałam bardzo słodkie jabłko, a kasza siedziała trochę za długo w piekarniku, bo zaczytałam się w komentarzach, więc jest cudownie chrupiąca i to jest patent na chrupiące skwarki. Dziękuję za przepis

  56. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: