Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Wegański grzybowy sos pieczeniowy


Wiele razy mówiłam już o tym, że czasem po przejściu na wegetarianizm i weganizm brakuje pewnych smaków, które znaczą coś szczególnego. Smaków, które przenoszą do dzieciństwa; przypominają obiady u babci; kojarzą się z kuchnią mamy lub z rodzinnymi świętami. Dla mnie, przez długi czas, jednym z takich smaków był głęboki, słono – słodki smak sosu pieczeniowego.

Mój tato świetnie gotuje. Robi to rzadko, ale kiedy już się do tego zabiera zawsze spod jego ręki wychodzą dania doprawione w doskonały sposób. Teraz tato gotuje trochę cześciej (bo od kilku lat z mamą jedzą wegetariańsko!) ale gdy byłam dzieckiem, zawsze jego pobyt w kuchni był dla mnie wielkim świętem. W całym domu pachniało inaczej, kuchenne aromaty wisiały nad schodami i korytarzem, a w kuchni było znacznie głośniej i bardziej chaotycznie, niż kiedy przebywała tam moja mama. Tato nie tylko przygotowywał potrawy, które smakowały inaczej, ale też gotował w inny sposób. Szybko, gorączkowo, na luzie i z radością właściwą ludziom, dla których gotowanie nie jest codziennym obowiązkiem. A jednym z jego – i moich – ulubionych dań była kasza gryczana z pieczeniowym sosem oraz kiszonymi ogórkami. Pewnie do tego przygotowywał też jakieś mięso, ale zupełnie go nie pamiętam – za to wspomnienie sosu pieczeniowego zostało ze mną przez wiele lat.

Kilka lat temu podzieliłam się z Wami przepisem na sos pieczeniowy, możecie znaleźć go tutaj. Jednak ostatnio, chyba z tęsknoty za domem i sentymentu, postanowiłam ten przepis udoskonalić i przygotować go w nieco innej, świątecznej wersji. Dość długo pracowałam nad tym przepisem, ale było warto. Sos jest delikatnie doprawiony suszonymi grzybami, kilkoma śliwkami oraz odrobiną cynamonu. Dzięki czemu pachnie kuchnią mojego taty i smakuje świętami.

wersja do druku

Wegański grzybowy sos pieczeniowy


Składniki na 4 - 8 porcji:

10 g suszonych grzybów

2 cebule
5 pieczarek
1 marchew
1/4 korzenia selera
2 laski selera naciowego

4 śliwki suszone
1 gwiazda anyżu
2 liście laurowe
4 ziarna pieprzu
2 ziarna ziela angielskiego
1/4 łyżeczki rozmarynu
1/4 łyżeczki majeranku
1/4 łyżeczki tymianki
szczypta cynamonu
4 łyżki oleju, najlepsza będzie oliwa z wytłoczyn oliwek

1 łyżeczka syropu klonowego
2 łyżki koncentratu pomidorowego
2 łyżki sosu sojowego

1/2 litra bulionu warzywnego
sól i czarny pieprz

Przygotowanie:
  1. Suszone grzyby zalać 2 szklankami gorącej wody, odstawić na bok. Pokroić wszystkie warzywa potrzebne do przygotowania sosu: cebulę pokroić w grube półksiężyce; pieczarki na ósemki; marchew oraz selera obrać i pokroić w grube plasterki; a selera naciowego pokroić w grube plastry.
  2. Na dnie patelni rozgrzać olej, dodać warzywa, suszone śliwki oraz wszystkie przyprawy i smażyć na dość dużym ogniu przez 10 minut. Mieszać co 1 – 2 minuty, nie częściej – warzywa mają mieć rumianą skórkę, taką jak na zdjęciach poniżej.
  3. Kiedy warzywa będą zezłocone dodać syrop klonowy, koncentrat oraz sos sojowy i dokładnie wymieszać. Po kilku sekundach wlać bulion oraz grzyby wraz z wodą, w której się moczyły. Gotować przez 10 – 15 minut to czasu, aż płyn zredukuje się o połowę.
  4. Kiedy płyn odpowiednio odparuje warzywa dokładnie przecisnąć przez sito do rondelka. W rondelku jest już gotowy sos, wystarczy go doprawić go solą oraz pieprzem i można podawać go do ziemniaków, kaszy, pasztetu albo warzywnych zapiekanek. A z resztek sosu możecie zrobić pasztet.

Porady:

  • Głęboki smak sosu zapewniają rumiane, obsmażone warzywa. Dlatego bardzo ważne jest, aby nie bać się dużego ognia pod patelnią i nie mieszać warzyw za często i pozwolić im się rumienić.
  • Dobrze jest użyć do tego dobrej, dużej patelni – jeśli macie w domu patelnię żeliwną, warzywa zarumienią się jeszcze łatwiej!
  • Gwiazdka anyżu pomaga wydobyć smak umami z cebuli, możecie ją pominąć, ale jeśli macie anyż w spiżarni warto ją dorzucić – sos nie będzie anyżowy, a jedynie bardziej umami.
  • Do sosu użyjcie dowolnego oleju, który nadaje się do smażenia, czyli dobrze znosi wysokie temperatury.
  • Syrop klonowy można zmienić na dowolny inny słodzik.
  • Nie lubię zagęszczać sosów mąką, dlatego tego nie robię. Ale możecie śmiało zagęścić sos łyżeczką mąki. Podpowiem wam jednak, że dobrze wyciśnięte na sicie warzywa same odpowiednio go zagęszczą – skrobia rządzi! 😉
  • I jeszcze bardzo ważna informacja – sos świetnie się mrozi! Można go spokojnie zrobić wcześniej i rozmrozić na święta.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:








  1. Miałam robić pieczeniowy ze ściągawki świątecznej, ale ten brzmi świetnie. Tylko z czego ja teraz upiekę pasztet pieczeniowy? 😉

    • Aaa, Marto, mogłabyś dorzucić do tej ściągawki z przepisami świątecznymi nowy bigos i nowy sos, łatwiej będzie znaleźć, jak wszystko będzie w jednym miejscu :)

      • Wiem, wiem, ale przez Ciebie <3 to ja z garów nie wyjdę na te święta, tyle pyszności zaplanowałam ugotować!
        Dziękuję za wszystkie inspiracje, ponad 2 lata żyję z Tobą i wciąż mnie zaskakujesz. I powiem Ci, że NIGDY się nie zawiodłam i ZAWSZE mi wszystko wychodzi!

  2. Tu wkradl sie blad:”Do sosu użyjcie dowolnego sosu, który nadaje się do smażenia, czyli dobrze znosi wysokie temperatury.”
    Chyba chodzilo o olej,prawda?

  3. Marto, czy z pozostałych z robienia sosu warzyw da się zrobić pasztet z recyklingu? Aż szkoda wyrzucać tyle dobra :)

    • No pewnie! Pasztet jest podklinkowany na końcu porad, ale dopiszę do też w ostatnim punkcie przepisu, żeby nikomu nie umknęło :)

  4. Myślałam, że przez sitko przecisnąć, więc z lenistwa zblendowałam zamiast przeciskać i smak taki mało myśliwski, chłopa nie oszukam, ale jest pysznie. Wyjadłam już 1/3 łyżką zanim ziemniaki doszły 😀

  5. Marta. To jest taka poezja aromatów podczas robienia …
    nie mogłam się pozbyć warzyw. Wydobywszy anyż i liście laurowe zblendowalam dolawszy wody i … Marta. To jest taka poezja smaku …

  6. No żebym po nocy do lodówki zaglądała, kto to widział 😉 zrobiłam ten sos i jestem zachwycona zarówno nim jak i pasztetem. Ze względu na roślinożernego roczniaka zamiast grzybów leśnych dałam tylko pieczarki. Również w tej wersji jest wspaniały :) PS to już moje 19 Święta roślinne, jak ja sobie przypomnę co ja jadłam na przed laty. Kotlety sojowe z paczki nie wiem jakim cudem są jeszcze na rynku 😉 dziękuję Marta :*

  7. Mistrzowski!!! Dołącza do mojego top 3 Jadłonomii 2017:) Ajwar Doskonały, Pasztet Świąteczny i On:)
    Marta, wielkie dzięki i wszystkiego naj w Nowym Roku

  8. Mi wyszedł trochę rzadki i dodałem startego ziemniaka. Konsystencja jest bardziej zawiesista a smaku nie zmieniło. Pyszny sos

  9. Nie mam doświadczenia z anyżem i mam problem: to co kupiłam nie jest w formie „gwiazdki” tylko ziarenek (choć na opakowaniu jest określenie „cały”). Jak się z tym obejść? Pozdrawiam ciepło! :)

    • Ziarenka są podstępne, mają ostrzejszy smak i trudno sie ich pozbyć – na początek wrzuciłabym 4 – 5 ziarenek 😉

  10. Cześć Marta. To dopiero moje drugie gotowanie z Tobą i jestem zachwycona. Podziwiam takich zdolnych ludzi jak Ty, którzy dzielą się swoją wiedzą i pasją z innymi☺
    Sos przepyszny, dziękuję!

  11. to jest zaaaaa..rąbiste! tak pysznego sosu do klusek śląskich jeszcze nie grali!! kolejny raz dziękuję za fantastyczny przepis :)
    a resztki po sosie zostały na drugi dzień wymieszane w makaronem i też było przepysznie
    dziękuję <3

  12. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: