Seler po grecku


Największy kulinarny kicz obok majonezu, pizzy hawajskiej i sałatki z gyrosem. Chociaż z nazwy ma grecki rodowód, tak naprawdę prawdopodobnie pochodzi z jednego z kącików kulinarnych w Przyjaciółce. Ale mimo tego, że można z ryby po grecku żartować, to jednak co roku podczas świąt zajadają się nią nawet najwięksi kulinarni krytycy.

Ryba po grecku to tak naprawdę polski pomysł na imieninową sałatkę przygotowaną z prostych, tanich i łatwo dostępnych składników. Tradycyjnie składała się z rybich filetów zatopionych w słodkim, warzywnym sosie z uduszonej marchwi, pietruszki i selera z dodatkiem pomidorów. Dzięki temu, że warzywa są starte na tarce i długo duszone nabierają słodkiego smaku, za który wszyscy tak polubili tę potrawę w latach 70’, kiedy to zadebiutowała na polskich stołach. Od tamtego czasu przygotowała ją chociaż raz każda pani domu, a niektóre z nich, tak jak moja mama, mają spisane swoje tajne proporcje warzyw w sosie. Tylko czym zastąpić rybę w wegańskiej wersji tego dania? No jak to czym, selerybą – kulinarny kicz do kwadratu, a wszystkim trzęsą się uszy podczas jedzenia!

P.S. Rybną wkładkę możecie zrobić też z tofu, tak jak w tym przepisie na tofurybę. 

wersja do druku

Seler po grecku

  • Czas przygotowania: do 45 minut 45M

Składniki na 1 półmisek:

1 porcja seleryby

1 cebula
1 por, biała i jasno zielona część
500 g marchewki
150 g pietruszki
50 g selera
2 ziela angielskie
2 liście laurowe
szczypta chili
olej roślinny
sól

1 – 2 szklanki wody
3 – 4 łyżki koncentratu pomidorowego
sól i czarny pieprz

Przygotowanie:
  1. Cebulę pokroić w kostkę, pora posiekać na talarki. Na dnie dużego rondla rozgrzać olej i dodać cebulą wraz z porem, liściem laurowym i zielem angielskim, podsmażać na małym ogniu do czasu, aż się zeszklą.
  2. W międzyczasie pozostałe warzywa obrać i zetrzeć na tarce, następnie dodać wszystkie do rondla razem ze szczyptą soli oraz chili. Podsmażać na małym ogniu przez około 5 – 10 minut, po tym czasie wlać połowę ilości wody z przepisu i dusić kolejne 5 minut.
  3. Na koniec wlać resztę wody, dodać koncentrat oraz szczyptę soli i pieprzu. Dusić ostatnie 5 – 10 minut do czasu, aż warzywa będą bardzo miękkie.
  4. Kiedy sos warzywny będzie gotowy, wyłożyć ⅓ na dno półmiska, na nim ułożyć plastry seleryby, na to położyć ponownie warstwę sosu, kolejną warstwę seleryby i ostatnią warstwę sosu. Odstawić do schłodzenia w lodówce, najlepiej smakuje następnego dnia.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:


  1. Marto,czy moglabys opublikowac przepis na polewe czekoladowa do pierniczkow?-proporcje zawsze dobieram zle,wychodzi twarda skorupa,a ta z mleczkiem sie popsuje.

    • Proponuję taką – po zastygnięciu jest wciąż lekko miękka i nie kruszy się. Mleczko kokosowe jest tutaj przydatne, nie powinno się popsuć. Jak długo chcesz je przechowywać?

      Składniki na polewę czekoladową:
      1 gorzka czekolada / 100 g
      2/3 szklanki mleka kokosowego
      1 łyżeczka kakao
      mała szczypta soli

    • Tzn.chcialabym upiec Twoje korzenne pierniczki,ktore nadziewam powidlami i wlasnie chcialabym je oblac czekolada. Upiec moge teraz(choc raczej nie dotrwaja-pieklam w listopadzie i zostaly pozarte w jeden dzien),a oblac czekolada no nie wiem,dzien przed Wigilia-pytanie czy przez trzy dni swiat nie popsuje(zjelczeje)ta polewa,jesli nie schowam pierniczkow do lodowki(bedzie zapchana Twoimi pasztetami,kutia itp.)? Pzdr,Marta;)

  2. a ile czasu można takie danie trzymać? za dużo już mam zaplanowane na dzień przed wigilią 😉 dwa dni da radę?

  3. Marta, ryba po grecku zadebiutowala na polskich stolach w latach 90? W glebokim komunizmie juz ja jedzono, wikipedia dokopuje sie do przepisu z lat 70tych i mysle, ze to wlasnie wtedy odryto jak zrobic ''sos pomidorowy'' z jednej puszeczki koncentratu. 🙂 I ja mysle, ze wbrew pozorom, ta potrawa, w wege czy niewege wersji ma w sobie wiele z kuchni greckiej (pomidory, warzywa, rybe czy selera), tyle ze w wersji a'la jedzenie na kartki, jest raczej okrojona, czy tez przystosowana do naszego klimatu 🙂

    • Zgadza sie, w mojej rodzinie jest pewna dramatyczna historia 🙂 z tą potrawą w roli głównej z początku lat 80-tych, więc jest na 100% sporo starsza.

    • Ja też przygotowałam rybę (wtedy – naprawdę rybę, teraz już nie) po grecku na przyjęcie z okazji absolutorium mojego narzeczonego w 1984 roku, a to znaczy, że jako popisowa potrawa ta była w mojej rodzinie przećwiczona co najmniej od paru lat. Może jeszcze od lat 70-tych właśnie… Potrawę przygotowałam bez żadnych zapisków i przepisów, czyli musiała być dobrze przećwiczona. A miałam wtedy zaledwie naście lat:-)

    • Wyszło na jaw, że mam mleko pod nosem – pierwsze wzmianki pochodzą z lat 60tych, ale ja najlepiej pamiętam to danie ze swojego dzieciństwa, które przypadło właśnie na lata 90te. Już poprawiam skrót myślowy we wstępie! 🙂

  4. W książce Sabiny Witkowskiej "Kolacje na cały rok" z roku 1977 jest przepis na rybę po grecku. Nie wiem czy w wydaniu z roku 1974 też jest, ale nawet jeśli nie, to debiut tej potrawy miał miejsce na długo przed latami 90tymi 😉

    • Przepraszam, za użycie skrótu myślowego – pierwsze przepisy pojawiły się już w latach 60tych, ale ja jako małolat pamiętam je właśnie z okresu dzieciństwa 🙂

    • Ale nie masz za co przepraszać, my po prostu jesteśmy czujne jak ważki 😉 Ja też pamiętam rybę po grecku z dzieciństwa, a to przypadło na lata 80te. I z dużą ciekawością dowiedziałam się, że początki tego dania sięgają jeszcze wcześniej. Zaciekawiło mnie przy okazji, kiedy została wymyślona słynna sałatka jarzynowa, nieodzowna na świątecznych śniadaniach. Muszę pogrzebać w necie 🙂
      Kasia

  5. Ryba po grecku pojawiała się na polskich stołach już w pierwszej połowie lat 60-tych. I nie uważam jej za kicz kulinarny.

  6. pierwszy raz rybę po grecku jadłam rok temu, a w tym roku jak weganka już jej nie zjem… na tegoroczne święta wolę selera po grecku! założę się, że jest o wiele smaczniejszy i mam nadzieję, że uda mi się o tym przekonać 🙂

  7. Nie rozumiem dlaczego ryba po grecku jest kiczowata. Czy ktoś mi to wytłumaczy? 🙂 Jest bardzo prosta, smaczna i pełna warzyw. Nie ma w niej żadnych wymysłów np. vegety czy majonezu. Myślę, że za kulinarny kicz można uznać sałatkę ułożoną warstwami, poprzekładaną majonezem i ketchupem. Brr… Ostatnio bardzo popularna na różnego rodzaju imprezach.

  8. Zrobiłam ostatni Pani przepis na twarożek z migdałów i mam pytanie. Czy ten marcepanowy posmak jest normalny (domyślam się, że tak) i czy jest sposób, aby go całkowicie zneutralizować? Migdały uwielbiam, ale strasznie nie lubię marcepanu i smak tej pasty był przez to dla mnie okropny… Będę wdzieczna za odpowiedz. pozdrawiam serdecznie 🙂

  9. to mnie uprzedzilas z ta selerryba po grecku .Kiedy zrobilam w czwartek selerorybe to od razu wiedzialam co bede jadla na wigilie bo w moim regionie Polski to zawsze potrawa na wigilijny stol a ze jestem od 4 miesiecy weganka wiec pilnie sledze i testuje Twoje przepisy i powiem Wam wszystkim takiej eksplozji smakow jakie daja warzywa dawno nie doswiadczylam jedzac wczesniej mieso

  10. Pierwszy raz słyszę – a raczej czytam o selerybie. Brzmi nieźle! Wypróbuję :). Ja popełniam od 20 lat jako weganka boczniaki, a chętniej bakłażany w sosie "greckim." Ta druga wersja podbiła żołądki wielu moich znajomych wszystkożerców.

  11. Fascynujące. Jem mięso normalnie, nie mam z tego powodu jakichś specjalnych wyrzutów, może zaraz zostanę tu zlinczowana :)) to samo nabiał – bez tego całkiem nie wyobrażam sobie mojej kuchni. Ale podziwiam Twojego instagrama od jakiegoś czasu i nadziwić się nie mogę, ile ciekawych rzeczy można zrobić z samych produktów roślinnych. Dla mnie to nigdy nie było do pojęcia, właśnie że niby oszukiwanie kubków smakowych, po co robić coś podobnego do ryby skoro można zjeść po prostu rybę i tak dalej. Z drugiej strony czemu nie? Takie eksperymenty wyglądają bardzo ciekawie i smacznie. Na dodatek składniki nie są jakieś z kosmosu, tylko zwyczajne, normalne, dostępne. I wiesz co? Chyba wypróbuję kilka przepisów i zostanę tu na dłużej 😉 pozdrawiam!

    • Widzisz, nikt nikogo nie zlinczował – weganie i wegetarianie wcale nie są tacy źli! 😉

      Dzięki za przemiły komentarz, mam nadzieję, że przepisy będą smakować 🙂

    • Ja jak jadłam mięso i nabiał też nie miałam z tego powodu wyrzutów. Wydaje mi się, że na wybór weganizmu raczej wpłynęła świadomość.

  12. Smutno mi, bo przy okazji Twojej przepysznej zupy selerowej wyszło, że chyba mam na seler alergię :< Albo może nie powinno się zjadać całego garnka zupy od razu 😀 Nie będę miała kiczowatej seleryby po grecku!

    Shin

  13. Zrobiłam to! Pyszne mega wspaniałe. Nori ti świetny pomysł, dzięki nim danie nabiera wyrazu – może jak dla mnie nie tyle ryby co właśnie alg a te bardzo lubię. Dziękuję za przepis 😉

  14. Mam oczywiście nieśmiertelne pytanie – czym zastąpić?:):)
    Mój Wegetariański Mąż jest mega uczulony na seler a chciałabym mu zrobić takie danie bo dla nas robię "zwykłą" rybę:) Czy kalarepa się nada?:)

    • Wystarczy kostkę tofu naturalnego skropić sosem sojowym, poczekąć kilka minut żeby nasiąkło, obtoczyć w bułce tartej (podobno radę daje też mąka kukurydziana) i smażyć na rozgrzanym oleju. Jeśli kupisz tofu wędzone, już nie trzeba dodatkowego sosu, ale generalnie jak ktoś lubi inne przyprawy, można eksperymentować. Można zastąpić też tymi suchymi kotletami sojowymi, które moczymy w wywarze warzywnym i później panierujemy jak zwykłego kotleta (jajo, mąka/bułka) lub w panierce z otrąb i kokosa.

  15. Mam pytanie jak długo mozna w lodówce przechowywać oraz tofu, które bym użyła powinno byc naturalne czy inne , a może seitan by nadał się ?

  16. Marto 🙂 zaniosłam dziś do pracy resztę seleryby po grecku, obiecałam kolegom. Mało brakowało a zjedliby razem z talerzykami. Wspaniały smak. WSPANIAŁY 🙂
    Zamroziłam wywar. Jak go wykorzystać? Wspominałaś gdzieś, że wykorzystujesz go do zrobienia zupy dla taty. Podpowiesz w jaki sposób?

    • Jasne, już radzę co z bulionem!

      Podsmaż na dnie dużego garnka ulubione warzywa: boczniaka, cebulę, drobno pokrojonego selera naciowego i ziemniaki, a to wszystko dopraw liściem laurowym, szczyptą szafranu i kilkoma łyżkami przecieru pomidorowego. Smaż na niedużym ogniu przez około 15 minut, a potem chlup! Wlej bulion, ugotuj do miękkości i dopraw do smaku 🙂

  17. JESTEM z Tobą dłużej niż rok a mięso przestalam jeść w styczniu , po kilku miesiacach mój mąż i to też dzięki Tobie, otwartym klatkom i darmowej prasie niemieckiej 😀 Już mnóstwo potraw wyprobowalam ale z seleryba do dziś czekalam… jest zajepyszna. I bigos też czekal do tych świąt i jest przepyszny. Dziękuję za inspiracje i pierwsze bezmiesne święta. Dziękuję , że jesteś. Wesołych Świąt!

  18. Ale satysfakcja! Po kilku latach weganizmu łapią tęsknoty za smakiem innym niż humusy, kokosy, tofu itp. Bardzo mnie ten seler pozytywnie zaskoczył, zeżarłam pół miski sama i czekam na męża – może jeszcze się załapię na resztki… Polecam i dziękuę:)

  19. Świetny przepis! Polecam wszystkim. Zajadamy się tym daniem z mężem mięsożercą, który stwierdził, że ten seler jest lepszy od ryby ?

  20. Zacznę od tego, że nie cierpię selera. Szukam takich przepisów, aby go ominąć. Ale ryba po grecku to smak mojego dzieciństwa. Zaryzykowałam. I jestem w szoku. Nic a nic nie czuć selera, za to można się naprawdę nabrać, że to najprawdziwsza ryba po grecku. Wspaniały przepis, super pomysł. Przeszłam na weganizm z powodów czysto zdrowotnych. Ryby zawsze lubiłam. I ogromnie się cieszę, że można roślinami tak oszukać kubki smakowe. Choć kuchnia wegańska jest przepyszna, nadal brakuje mi paru smaków.

  21. Coś niesamowitego.
    Zrobiłam na Swięta i wszyscy się zachwycali.
    Można spokojnie podawać jako rybę, nikt się nie skapnie. 😉

  22. Ryba po grecku pojawia się już w „Kuchni Polskiej”. Dysponuję babcinym egzemplarzem z lat 50 i przepis już tam jest 🙂

  23. Czy zaledwie 50 g selera na aż 500 g marchwi to nie jest jakiś błąd? :O jak ja mam to zrobić proporcjonalnie, dla 8 osobowej rodziny. Nie pomieszczę :O Mogę dorzucić więcej samego selera?

  24. Wydaje mi się, że rodowód ryby po grecku wcale nie mija się z nazwą, bardzo podobne danie występuje na wyspach greckich nie pamiętam nazwy ale na pewno jadłam je w jednej z najstarszych restauracji na Korfu jako tradycyjne danie z Korfu właśnie.

  25. Selerybę zrobilam juz wczoraj, teraz robię warzywa. Czy Wy to jecie tylko na zimno., bo ja bym wolala podgrzane. Pozdrawiam serdecznie, majonez weganski do salatki wyszedl obłednie. Dzięki Pani Marto !

  26. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Spróbuj również:

Wszystkie ciastka na tej stronie są zupełnie wegańskie!

Jadłonomia dba o Twoje dane i wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia poprawnego działania strony internetowej (cookies techniczne). Dodatkowo prosimy Cię o zgodę na używanie cookies dla personalizacji treści i doskonalenia Jadlonomii (cookies analityczne). Więcej na ten temat możesz przeczytać w Polityce prywatności i cookies.

Zgodę możesz wycofać w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki, ale wyłączenie cookies technicznych może skutkować niepoprawnym funkcjonowaniem naszej strony.