Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Chili sin carne z dynią


Chili sin carne to szczególne danie w życiu każdego weganina i weganki. Wiele osób właśnie od tej potrawy zaczyna przygodę z weganizmem, jedząc je w kółko przez kilka pierwszych tygodni. Kiedy w odwiedziny mają wpaść niewegańscy znajomi wybór też często pada na chili sin carne. Albo kiedy wyjeżdża się zimą lub jesienią za miasto w większym gronie – wiadomo, że ktoś zaproponuje zrobienie chili z fasolą. Dlatego pomyślałam, że czas na przepis na naprawdę kozackie chili sin carne. Takie, żeby wspominając każdą kolejną imprezę wszyscy pytali a pamiętacie to chili sin carne? 

Poniżej znajdziecie dokładny przepis oraz składniki – jest tam dynia, fasola, pomidory, orzechy, kawa, czekolada i sporo przypraw. Ale żeby przepis był dla Was zrozumiały, a robienie chili sin carne jeszcze bardziej pasjonujące przygotowałam mały poradnik po tym, co jest najważniejsze w gotowaniu meksykańskich gulaszy.

  • nie tylko fasola: chili to potrawa, która ma wystarczyć za cały sycący obiad. Dlatego w środku można spodziewać się sporej ilości fasoli. Ale warto część fasoli zamienić na posiekane orzechy lub pestki – wciąż porządnie się najemy, a struktura oraz smak będą znacznie ciekawsze. W dodatku jeśli użyjecie orzechów włoskich dodacie potrawie dużą dawkę smaku umami. Jak to mówią osoby światowe, sytuacja typu win – win.
  • ostrożnie z pomidorami: najsmutniejszym wykroczeniem przy robieniu chili jest mordowanie tego gulaszu za pomocą za dużej ilości pomidorów z puszki. Pomidory powinny być niedużym dodatkiem, w wielu klasycznych chili con carne nie ma ich w ogóle. Dlatego smaczniej jest zatrzymać się na jednej puszce, a dodatkowo wlać do garnka szklankę bulionu – wtedy czuć smaki różnych składników oraz przypraw.
  • balans smaków: dynia jest słodka, cebula jest słodka. Świetnie! Na tej słodyczy możemy zbudować smak całego dania. Dodając trochę pomidorów oraz sporo limonki tworzymy przyjemny, drapiący w język słodko – kwaśny kontrast. Ale danie ma być naprawdę pyszne, więc potrzebujemy też sporej dawki umami. Dlatego sięgamy po sos sojowy, orzechy włoskie i (znów) pomidory. I na tym nie kończymy. Wprowadzamy też czwarty smak, czyli gorzki, dodając kawę oraz gorzką czekoladę. Bingo! O to chodzi – w jednym daniu mamy wszystkie podstawowe smaki.
  • balans aromatów: fasola oraz dynia potrzebują sporej ilości przemyślanych przypraw. W tym gulaszu dominuje wędzona papryka, tuż za nią pojawia się kumin oraz kolendra. Te przyprawy są bardzo ważne i nie należy ich pomijać.
  • czas: to tak jak z bigosem. Im dłużej będziecie chili gotować tym będzie smaczniejsze, a najlepszą robotę zrobi noc w lodówce.
wersja do druku

Chili sin carne z dynią

  • Czas przygotowania: do 45 minut 45M

Składniki na 5 - 6 porcji:

1 cebula
1 kg dyni piżmowej / 1/2 dyni
olej

1 1/2 łyżeczka kuminu
1 1/2 łyżeczki wędzonej papryki
1 łyżeczka ostrej papryki
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki kolendry mielonej
1/4 łyżeczki cynamonu
duża szczypta chili

2 puszki fasoli czerwonej
1 puszka pomidorów krojonych
1 1/2 szklanki bulionu lub wody
1/2 szklanki orzechów włoskich, posiekanych
2 – 4 łyżki mocnej, zaparzonej kawy
1 łyżka koncentratu pomidorowego
2 – 3 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka syropu klonowego
sól

1 – 2 kostki gorzkiej czekolady
1 – 2 łyżki soku z limonki

do podania: limonka, jogurt roślinny, świeża kolendra i ulubiony ryż

Przygotowanie:
  1. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Dynię obrać, pozbawić pestek i pokroić w 1 cm kostkę.
  2. Na dnie dużego garnka rozgrzać olej. Dodać dynię oraz cebulę i smażyć przez 5 – 6 minut do momentu, aż dynia lekko zmięknie. Następnie dodać wszystkie przyprawy, dokładnie wymieszać i smażyć ostatnią minutę.
  3. Dodać fasolę, wymieszać i dodać wszystkie wszystkie pozostałe składniki oprócz czekolady i soku z limonki. Garnek przykryć i gotować na niedużym ogniu przez 15 – 25 minut.
  4. Po upływie tego czasu dodać czekoladę oraz sok z limonki i gotować ostatnią minutę. Spróbować i w razie potrzeby dodać więcej czekolady lub limonki, oraz doprawić do smaku solą. Podawać z ryżem, świeżą kolendrą, dodatkowymi kawałkami limonki i opcjonalnie z roślinnym jogurtem albo awokado. Jeszcze lepiej smakuje następnego dnia.

Porady:

  • To jedno z najlepszych dań do mrożenia. Po rozmrożeniu smakuje jeszcze lepiej.
  • W przypadku alergii orzechy można zastąpić pestkami lub pominąć.
  • Syrop klonowy można zastąpić szczyptą brązowego cukru albo innym dowolnym słodzikiem.
  • Ryż do chili sin carne też możecie podkręcić – ugotujcie go z laską cynamonu, suszonym grzybkiem albo suszonym chili. Ja najbardziej lubię tę pierwszą opcję – niedojedzony ryż można zużyć rano na śniadanie na słodko 😉

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



  1. Marto, moze tu Cie zlapie. Zrobilam tofurnik dyniowy ale jak kilku innym osobom wyszedl muziasty zamiast puszystego. Powiedz prosze ile watt ma twoj malakser. Najlepiej podaj firme i model.
    Dziekuje bardzo :)

  2. Aż ślinka cieknie🤤 Tyle wspaniałych przepisów, a tak mało czasu…
    Pani Marto, marzy mi się przepis na wegańskiego croissanta i makaroniki w Pani wykonaniu – tak gdyby brakowało kiedyś inspiracji 🤗

  3. Obłędny, cudowny smak i prosty w wykonaniu przepis! Mam pytanie czy fasolę należy dodać razem z zalewą z puszki czy bez? Pozdrawiam i dziękuję!

  4. Robiłam dziś na obiad! Jest mega pyszne, moje smaki :) Do tego tak szybkie i proste, uwielbiam! Mam obiad gotowy na kilka dni. Dziękuję Marta za kolejny genialny przepis!

  5. Zrobiłm i wyszło przepyszne! Smak tak wciąga, że nie można się oderwać od jedzenia :) Połowę porcji zamroziłam na kolejny obiad 😉

  6. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: