Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Hummus dyniowy


Trudno nie zauważyć, jak bardzo lubię hummus – dzieliłam się już przepisem na ten tradycyjny, z bobu, z fasoli lub z dodatkiem buraków. Ale wraz z rozhulaniem się sezonu dyniowego, czas na jesienny, pomarańczowy hummus z pieczoną dynią.

Hummus z dynią przygotowuje się niemal tak samo, jak wszystkie inne – najpierw trzeba utrzeć ciecierzycę z tahiną i cytryną, a dopiero potem dodać dyniowe purée wraz z odrobiną wody. Dzięki zachowaniu tej kolejności hummus jest kremowy i gładki, prawie tak bardzo, podobnie jak oryginał. Dobrze jest jednak trochę pokombinować z dodatkami i oprócz małego ząbka czosnku dodać do hummusu sporą szczyptę ostrej oraz słodkiej papryki, która podkreśla słodki smak dyni. Gotowy hummus skropcie dobrą oliwą i obsypcie wędzoną papryką, która zmieni waszą kanapkę w prawdziwy kulinarny odlot .

Purée z dyni potrzebne do przygotowania tego przepisu możecie zrobić dzień lub dwa wcześniej, a następnie przechowywać je w lodówce. Zrobicie je przekrawając wybraną dynię na pół, następnie wsuwając ją do piekarnika skórą do dołu i piekąc przez około godzinę w 200 stopniach. Im większa dynia, tym więcej czasu potrzeba, aby była miękka. Kiedy już zmięknie, wyjmijcie pestki łyżką, a miąższ wydrążcie ze skóry. Upieczony miąższ chwilę przestudźcie, a potem zmiksujcie blenderem na gładkie purée – cześć możecie użyć do hummusu, a z reszty przygotować na przykład piernik dyniowy lub dyniowe cannelloni. Jesień naprawdę jest pyszna.

wersja do druku

Hummus dyniowy

  • Czas przygotowania: powyżej godziny 180M

Składniki na jeden słoik:

1 szklanka suchej ciecierzycy, namoczonej przez noc w zimnej wodzie z łyżeczką sody oczyszczonej
¾ szklanki tahiny
1 ząbek czosnku
2 łyżeczki ostrej papryki
1 łyżeczka słodkiej papryki
sok z ½ – 1 cytryny
szczypta soli
1 szklanka purée z pieczonej dyni, przygotowanego jak powyżej
¼ – ½ zimnej wody

Przygotowanie:
  1. Namoczoną przez noc ciecierzycę odcedzić, opłukać i zalać świeżą wodą bez soli. Gotować na średnim ogniu przez około 60 minut, uważając na kipiącą białą pianę – cieciorka będzie gotowa, kiedy ziarenko po naciśnięciu palcami będzie się rozchodzić i będzie maślane w środku.
  2. Ugotowaną ciecierzycę należy dokładnie opłukać w zimnej wodzie, dodać tahinę, czosnek, sok z cytryny, przyprawy oraz szczyptę soli i wszystko utrzeć ręcznym blenderem na bardzo gęstą, ale gładką masę.
  3. Kiedy pasta będzie bez grudek, dodać purée z dyni i ponownie zmiksować, na koniec dodając stopniowo wodę – jeśli użyliście dyni Hokkaido potrzebne wam będzie nawet około ½ szklanki wody, jeśli wybraliście bardziej wodnistą dynię wystarczą 2 – 4 łyżki.
  4. Doprawić do smaku solą lub większą ilością ostrej papryki, podawać z pieczywem lub warzywami obsypany wędzoną papryką.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:


  1. hummus dyniowy jak na razie próbowałam w wersji bez cieciorki, ale jak najszybciej zrobię i taką! najlepsze smarowidło na kanapki jesienią (i nie tylko :D) :)
    P.S. książka już zamówiona, teraz tylko niecierpliwe czekam na przesyłkę :)

  2. Dynia nadaje się do wszystkiego:)) Taki hummus rewelacja! Tylko chciałabym żeby był jeszcze pomarańczowy, wtedy byłby idealny na dżdżystą pogodę:)) Czy da się taki zrobić?

    • Żeby hummus był pomarańczowy sięgnij po dynię Hokkaido lub piżmową – ja korzystałam z kawałka dyni zwyczajnej, która jest wodnista i ma delikatny kolor, więc hummus też taki wyszedł.

  3. Marto, nie chciałabym Ciebie urazić, ale rozhulanie z tym "ch" trochę kłuje w oczy tak na początku
    😉
    Małgosia

    • Małgosiu, nie uraziłaś mnie – to, że błąd się tam wkradł mnie uraziło! 😉 A pomyłka już poprawiona, jeszcze raz dziękuję za zwrócenie uwagi.

    • :-) Małgosia
      PS. W Merlinie Twoja książka na 2. miejscu bestsellerów w dziale Książki.
      Ja już zamówiłam na stronie Dwóch Sióstr.

    • To przepłaciłaś. Dwie siostry sprzedają książkę po 62zł, a merlin – 49,90. Biorąc pod uwagę, że trzeba doliczyć jeszcze koszty wysyłki, kupowanie w merlinie opłaca się zdecydowanie bardziej.

    • Warto jednak zastanowić się, dlaczego Merlin może pozwolić sobie na sprzedawanie dużo taniej od ceny okładkowej.
      I czy na pewno chcemy, żeby za kilka lat na rynku pozostały tylko Empik, Merlin i kilka wielkich wydawnictw.
      Małgosia

    • Owszem, istotny. Zwłaszcza dla kogokolwiek, kto pracuje w branży (autorzy, redaktorzy, tłumacze, księgarze, ilustratorzy, korektorzy…), kto chce kupować książki i dla kogo literatura – nie tylko kulinarna 😉 – jest ważna.

  4. Nie chce marudzic,ale a.liczylam na pomaranczowy kolor tego hummusu, b.chyba nie kazda dynia sie do tego nadaje(te na puree jak najbardziej,reszta moze okazac sie zbyt wodnista tj.makaronowa czy klasyczna),c.poprosze o kolejne ekatra ciast z dyni(marzy mi sie wege pumpkin pie). Pozdrawiam;)

  5. Musi smakować fantastycznie! Aż szkoda, ze sama na to nie wpadłam;-) Fajnie, że mamy Ciebie:)
    Ps. Książka zamówiona w prezencie urodzinowym, urodziny były wczoraj bez prezentu (zawzięłam się i czekam na paczkę):):):)

  6. Do takiego hummusu świetnie smakują pokrojone suszone morele- i kolorystycznie i do słodyczy dyni przełamanej ostrością czosnku .

  7. Super przepis. Wypróbujemy… Tylko ze względów zdrowotnych stanowczo bez sody. Chyba się nic nie stanie jak ciecierzyca nie będzie tak idealnie z tego powodu miękka? Uwielbiamy hummus :-)

  8. czy ten hummus z jakichś względów może być krócej przechowywany niż normalny? zwykle jak robię hummus to wytrzymuje on w lodówce spokojnie z 5 dni, a ten, ukręcony w środę wieczorem, dzisiaj już lekko zmienił smak… dużo go nie zostało bo był pyszny więc strata nie będzie duża jeśli nie dostoi do jutra, ale…? czy to może kwestia tego że puree z dyni nie było świeże tylko rozmrożone (ale mroziłam je od razu po przygotowaniu)?

    • Nie, nie powinien się psuć szybciej – tak jak ktoś napisał w komentarzu świetnie się przechowuje nawet tydzień. Wszystko zależy od dyni, na przyszłość możesz użyć innego gatunku lub po prostu świeżo upieczonej dyni :)

  9. Hummus rewelacja! Stawiam go na równi z tym z bobu, obydwa są wyśmienite. Paprykę wędzoną dodawałam już do wcześniejszych wersji, jest boska. Dałam 3 ząbki czosnku, dodatkowo jeszcze troszkę chili i olej z pestek dyni- polecam, nadaje cudowny lekko orzechowy posmak. Z dyni Hokkaido uzyskałam super pomarańczowy kolor hummusu. Polecam wszystkim jest cuuudowny! Ja część wykładam na miseczkę, doprawiam olejem i papryką a resztę przekładam do słoika, zakręcam szczelnie i przechowuję w lodówce. Poprzednie wytrzymały nawet tydzień. Cudny zarówno jako dip do surowych warzyw, jak i smarowidło do kanapek. Dziękuję i pozdrawiam ! :-)

  10. Marto! Jeśli to pytanie się często pojawia to wybacz, ale ja go nigdzie nie dostrzegłam. Zastanawiam się jakiego sprzętu używasz do uzyskania ta gładkiego hummusu?! Mam blender ręczny, ale słaby. Mam też super duży kielichowy, ale tylko nadaje się do zup lub koktajli. Proszę poradź jaki sprzęt jest dobry do takich właśnie dań lub np do idealnego zmiksowania namoczonego słonecznika na śmietane. Pozdrawiam i dziękuję Kasia

  11. A czego można użyć do podkreślenia smaku zamiast papryki? Niestety mam na nią uczulenie a czy bez niej hummus dyniowy nie będzie za mdły?

  12. Marto, a co to znaczy, żeby uważać na kipiącą białą pianę w trakcie gotowania cieciorki? W jaki sposób trzeba na nią uważać? I z jakiego powodu? Dziękuję!
    Dominika

    • Ach, o to chodzi :-). Zrobiłam dziś, nie wykipiało, i wyszło bardzo dobre. Ale sporo – w związku z czym słoiczek pasteryzowałam.
      No i tak, cieciorka wprawdzie nie wykipiała, ale słoiczek mi wybuchł w trakcie pasteryzacji (po godzinie). Dzięki temu miałam okazję zobaczyć, że ta pasteryzowana wersja wyszła dużo gorsza. Taka bardzo wysuszona. Stąd pytanie – jak pasteryzować, ile czasu, w jakiej temperaturze? A może mój hummus był za mało wodnisty i dlatego..? Tahini miało też bardzo mało tłuszczu i było gęste, nie oleiste. Może dlatego?

    • Pasteryzacja hummusu jest dość trudna – należałoby go zabezpieczyć poprzez tyndalizację, czyli trzykrotną pasteryzację w 120 stopniach przeprowadzoną co 24 godziny.

      Jednak taki hummus naprawdę nie wiele ma już wspólnego z tym świeżym, więc lepiej jest po prostu przechowywać w lodówce małe porcje polane oliwą i jeść go po kolei – dzięki temu dłużej przetrwa :)

  13. Właśnie zrobiłam! Kolor i smak świetne! Dałam trochę mniej tahiny bo po pierwsze nie miałam więcej :-) a po drugie, nie lubię kiedy czuć ja za mocno.
    Dynie czuć bardzo delikatnie, ale stanowczo na plus :-)

  14. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: