Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Hummus idealny

Składniki:
Danie:

Przepisu na idealny hummus szukałam bardzo długo i aby go zdobyć musiałam po niego pojechać aż do jego ojczyzny. Skoro przeciętny Izraelczyk zjada rocznie 10 kilogramów hummusu, to muszą się tam znać na rzeczy, co nie?

W Izraelu hummus jest doskonały – kremowy, gęsty i bez ani jednej grudki. Można spierać się o najlepsze dodatki, kłócić się o to z jakiego kraju pochodzi albo dyskutować czy lepszy jest posypany słodką papryką czy zatarem jednak wiadomo, że dobry hummus po prostu musi być idealnie gładki i kropka. Do tego obowiązkowo serwowany w płytkiej miseczce albo na niedużym talerzyku, rozsmarowany na dnie aż po brzegi i posypany słodką papryką, natką, orzeszkami piniowymi albo zatarem. Sztućce są niepotrzebne, wystarczy kawałek świeżego pieczywa i mamy śniadanie albo kolację idealną.

Jak przyrządzić hummus idealny? Sekretem jest odpowiednia proporcja tahiny, lodowata woda oraz…gotowanie ciecierzycy z łyżeczką sody oczyszczonej. To właśnie dzięki sodzie można otrzymać odpowiednio miękką ciecierzycę w czasie krótszym niż pięć albo siedem godzin. Do dodawania sody przyznają się wszystkie autorytety w kwestii hummusu – Yotam Ottolenghi w JerusalemBasia z bloga Makagigi; pan w Jeruzalem, u którego zjadłam najlepszy hummus w życiu i pani ze straganu w Akko, która opowiedziała mi wszystkie sekrety przygotowania hummusu. Do tej nobilitowanej listy autorytetów hummusowych dopisuję teraz siebie i zapraszam na hummus idealny!

Jeśli zasmakuje wam klasyczny hummus, spróbujcie hummusu buraczanego, dyniowego, miso lub fasolowego.

wersja do druku

Hummus idealny

  • Czas przygotowania: 1 godzina + noc namaczania 1M

Składniki na pojemnik o objętości około 1 litra:

1 szklanka suchej ciecierzycy
1 szklanka jasnej pasty tahini
1/3 szklanki lodowatej wody
3 łyżki soku z cytryny
3 ząbki czosnku
2 łyżeczki sody oczyszczonej
sól
do posypania: dobra oliwa, posiekania pietruszka, słodka papryka, orzeszki piniowe albo zatar

Przygotowanie:
  1. Dzień przed przygotowywaniem hummusu ciecierzycę zalać zimną wodą z łyżeczką sody, powinno być przynajmniej dwa razy tyle tyle wody ile ciecierzycy. Zostawić na noc.
  2. Następnego dnia ciecierzycę odcedzić i opłukać. Zalać dużą ilością świeżej wody, dodać łyżeczkę sody i zagotować. Gotować przez około 40 minut lub do czasu, kiedy pojedyncze ziarenko cieciorki z łatwością będzie dało się rozgnieść w palcach i będzie maślane w środku – nie może być białe i suche wewnątrz. Jeżeli ciecierzyca nie będzie dostatecznie ugotowana, to hummus będzie klapą.
  3. Ugotowaną cieciorkę odcedzić i dokładnie opłukać. Przełożyć do naczynia blendera, dodać tahinę, sól, sok z cytryny i czosnek i wszystko zmiksować na bardzo gładką pastę. Na zwyczajnym, domowym blenderze zajmuje to około 2-3 minut – jest gotowe, kiedy pasta jest aksamitna i nie ma żadnej grudki.
  4. Do gęstej sezamowo-ciecierzycowej pasty dolewać powoli lodowatą wodę cały czas miksując. To najprzyjemniejszy moment całego procesu – nagle hummus zmienia kolor i nabiera przyjemnej, aksamitnej konsystencji. Ucierać hummus przez kolejne 2-3 minuty lub do momentu, aż woda idealnie połączy się z pastą i całość zmieni się w jasny, gładki krem.
  5. Przełożyć gotowy hummus do miski i posypać ulubionymi dodatkami – u mnie jest to obowiązkowo chlust oliwy, posiekana pietruszka, a czasem jeszcze sumak albo słodka papryka. Jeść z pitą, pieczywem lub świeżymi warzywami, przechowywać szczelnie zamknięty w lodówce do 5 dni.

Porady:

  • Ciecierzyca na hummus musi być bardzo miękka, w przeciwnym wypadku hummus będzie wodnisty i grudkowaty – dlatego nie można zastąpić ugotowanej ciecierzycy tą z puszki.
  • Bardzo ważny jest też wybór tahiny, która musi być jasna, kremowa i delikatna. Dlatego najlepiej wybierać izraelskie lub libańskie tahiny.
  • Do przygotowania hummusu najlepiej użyć dużej miski i ręcznego blendera – blender kielichowy może nie poradzić sobie z gęstą i twardą masą.
  • Zasmakował wam klasyczny hummus? Spróbujcie hummusu buraczanego, dyniowego lub fasolowego.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:



    • Ja robie hummus z maki gran z cieciezycy ktora mieszam z olejem np lnianym dodaje olej sezamowy, sok cytrynkowy, czosnek mielony, troche wody i posypuje papryka mielona. I wsjo

    • Genialny pomysł ta soda.
      Wszystkie skórki zeszły.
      Mam problem z konsystencją. Smak nawet lepszy, niż ten który pamiętam, ale chyba trochę za gęste i za ciemne.
      Tahini zrobiłam sama, więc to prawie kamień. Jakiej konsystencji jest Twoja tahini? Czy mogę dodać więcej wody? Czy hummus powinien się prawie lać (taki pamiętam z Turcji, czy mieć konsystencję gęstego twarożku ze śmietaną?
      Wielkie dzięki za przepisy. Nie jestem weganką, ale uwielbiam warzywa. I bardzo podstawowe przepisy.

    • Moja tahina jest konstystencji gęstej śmietany, dlatego zdecydowanie dodaj więcej wody :) Hummus powinien się lać i być kremowy jak gęsty twarożek.

    • Hummus powinien byc taki, jaki chcesz uzyskać: jesli chcesz go jako pasty do chleba – musibyc gęstszy, jeślichcesz uzyskać coś w rodzaju dipu – zrób rzadszy. Pamiętaj, nie słuchaj rad typu: humus MUSi być taki a taki. Nie ma jednego, niepodważalnego przepisu, nie ma jednej, niepodważalnej konsystencji, nie ma jednych, niepodważalnych proporcji. Przepisy traktuj zawsze tylko jako podpowiedź co do pewnych zasad. Reszta zależy od Ciebie. Nie bój się tworzyć, bądź w kuchni osobą kreatywną a nie odtwórcą cudzych receptur. Nie pytaj, czy gram tego, wiecej, czy gram tamtego. Sama wybieraj smak.

    • Po latach, z wdzięczności za przepis, podbudowa naukowa do sody.;-)
      Kluczem są fitohormony chroniące ziarna przed kiełkowaniem w nieodpowiednich warunkach, w tym kwas fitowy. Rośliny "bronią się" przed zjedzeniem za ich pomocą powodując dolegliwości gastryczne/upośledzone wchłanianie substancji odżywczych.
      Namaczanie nieco je oszukuje, aby oddały, co najlepsze, ale prawdopodobnie soda neutralizuje kwas fitowy.

      http://www.tlustezycie.pl/2013/09/kwas-fitynowy-dualny-charakter-roslin.html
      Gdzieś znalazłam informację, że Meksykanie używają sody do namaczania fasoli.

      Kwestia otwarta, czy nie należałoby sody dodawać do namaczania/gotowania wszystkich strączkowych?
      A może sugestia z Sudanu, namaczania przez 2 doby?

      Pozdrawiam serdecznie. Cudowny blog.

    • Wszystko w porządku poza jednym: Izrael nie jest ojczyzną hummusu. Każda encyklopedia o tym mówi. Zawłaszczanie jest niegodne Człowieka. A celowe działanie tego typu jest – no właśnie czym jest?

  1. gładkość można też uzyskać obierając ciecierzycę…
    ja zdecydowanie wolę hummus bardziej gęsty… ten Twój wygląda wspaniale kremowo. nigdy nie jadłam oryginalnego stamtąd, ale mój jadła osoba jedząca ten oryginalny i moim się zachwyciła! soda mnie trochę przeraża…ale może kiedyś spróbuję by porównać.
    pozdrawiam :)

    • Soda spożywana doustnie w roztworze wodnym o wysokim stężeniu u niektórych osób może podrażniać żołądek, a to przez swoje zasadotwórcze działanie na poziome trawienia. Na pewno jednak nie rozwala wątroby, nie można też uogólniać, że jest niezdrowa, a już na pewno nie ma żadnego wpływu w takiej ilości dosypana do ciecierzycy :)

    • Az pozwole sobie komentarz, bo ignorancja 'anonimow' jest ogromna: "rozwala watrabe w trybie ekspresowym…" chyba sobie ktos pomylil pojecia i C2H5OH z NaHCO3 😉

      Prosze nie bredzic farmazonow, soda oczyszczona jest od wiekow stosowana w medycynie, jest chociazby popularnym srodkiem na nadkwasote i jedna tabletka rennie (juz w porzadku moj zoladku;) zawiera wiecej czasteczek NaHCO3 niz pol lyzeczki sody:
      http://www.webmd.com/drugs/drug-11325-sodium+bicarbonate+oral.aspx?drugid=11325&drugname=sodium+bicarbonate+oral

      PS. Marta, przepraszam za ta wypowiedz, ale musze stanac w obronie naszego kochanego hummusu :)

    • Nie mam za złe, wręcz przeciwnie – sama staram się walczyć z mitami i obiegowymi opiniami, jak na przykład niczym nie podparte, rzucone zdanie "rozwala wątrobę" :)

    • Lobotomia też od wieków była stosowana jako metoda leczenia chorób psychicznych, co nie oznacza, że skuteczna. Może i soda oczyszczona nie jest mega trująca, ale nie oznacza to, że można nią szastać na lewo i prawo. Łyżeczka sody w potrawie nie zaszkodzi, gorzej jeśli potrawa ta jest stałym elementem naszego jadłospisu. Ponadto łączenie sody z różnymi lekami jest niewskazane, w chorobach układu krążenia również należy uważniej używać sody. Jednym słowem soda nie jest taka zła, jeśli jest używana z umiarem, a z tym to już gorzej. Pozdrawiam anonim.

      • Lobotomia jest od wieków stosowana? Jak to możliwe, skoro od momentu pierwszego jej wykonania nie minęło nawet sto lat, a większość państw zakazało jej po około 40 latach od wynalezienia? Nauka naukowcom – kuchnia kucharzom, proszę się nie powoływać na naukę w celu legitymizacji swoich wierzeń na temat sody.

        • Lukasz, dzieki ta ten komentarz, fajny. Posmialam sie z ignorancji innych. Dzieki jeszcze raz – uwielbiam rzeczowe komentarze i informacje dajace sie potwierdzic i nie wyssane z palca. You made my day:)

    • I znow nie moge powstrzymac przed komentarzem! Czy w chorobach zwiazanych z krazeniem nie nalezy rozwazniej uzywac (a wrecz ograniczyc) tluszczow zwierzecych? Az sie chce w kwestii bliskowschodniego hummusu wspomniec o wieprzowinie ktora jest podstwawa srodkowoeuropejskiej diety 😀
      Szkoda, ze takie wypowiedzi sa zawsze anonimowe…

      I znow powtorze: prosze nie bredzic farmazonow, soda oczyszczona jest od wiekow stosowana w medycynie, jest chociazby popularnym srodkiem na nadkwasote i jedna tabletka rennie (juz w porzadku moj zoladku;) zawiera wiecej czasteczek NaHCO3 niz pol lyzeczki sody:
      http://www.webmd.com/drugs/drug-11325-sodium+bicarbonate+oral.aspx?drugid=11325&drugname=sodium+bicarbonate+oral

    • W rennie nie ma ani miligrama sody. Soda to wodorowęglan sodu (NaHCO3), natomiast w tabletkach odkwaszających typu rennie stosuje się mieszankę węglanu wapnia (CaCO3) oraz węglanu magnezu (MgCO3).

    • Dzwoni ale nie wiadomo w którym kościele. Potraficie napisać, że szkodzi ale nikt nie wie dlaczego. Ograniczenie sody w chorobach krążenia – chodzi o ograniczenie SODU (który nota bene wchodzi w skład sody), który podnosi ciśnienie. Z tego samego powodu ograniczamy zwykłą sól kuchenną.

    • Tak na marginesie … to, że ktoś zachwycił się naszym daniem, nie musi o niczym świadczyć. Mogła być to po prostu osoba kulturalna … czy mająca w tym jakiś interes … przyczyn zachwytu mogło być wiele, smak mógł być ostatnią :)

    • Sody nie powinno używać się jako leku na nadkwasotę! W reakcji z kwasem solnym w żołądku wydziela się dwutlenek węgla który w dużej ilości potrafi zrobić bubu, a już na pewno spowodować wzdęcia.

    • wszystkie padłyście ofiarą od lat stosowanego czarnego PR sody 😉
      Soda nie szkodzi, a wręcz leczy, np. raka leczy się roztworem sody z glukozą, ponadto odkwasza organizm i pomaga mu przywrócić naturalne, lekko zasadowe PH organizmu. A zakwaszony organizm jest podatny na zapalenia, choroby, grzyby i pasożyty, najgorszym scenariuszem jest rak!. Tak więc pijcie sodę z wodą na zdrowie! Szkodzić może jedynie ludziom, których soki żołądkowe są zbyt zasadowe…

    • wroce do watku sody, to wlasnie w ktoryms numerze KUCHNI, do ktorej tez pani Marta regularnie i skrupulatnie pisuje, bylo o hummusie. I tam wlasnie stoi jak byk, ze zadna Libanka, Turczynka, Syryjka lub inna szanujaca sie dama z Bliskiego Wschodu za nic w swiecie nie dodalaby sody do gotowania hummusu! Spalilaby sie chyba ze wstydu. Tak wiec, drogie wielbicielki Jadlonomii, redakcja miesiecznika KUCHNIA przetrzega przed pomyslem dosypywania sztucznych proszków bez wzgledu, czy rozwala czy nie, watrobe.

    • pierwszy raz robiłem i dodałem sody, pierwszy i ostatni raz, okropnie śmierdzi i psuje smak. Jakoś udało się go zneutralizować przyprawami, ale więcej tego na pewno nie zrobię.

  2. Wooow. Mój nigdy taki nie był. Nigdy nie dodawałam tyle tahiny… Ale sugerowałam się przepisem z książki kucharskiej. Bezwzględnie muszę zrobić jeszcze w tym tygodniu!

    • Zrób, zrób, po takim śniadaniu można bez obawy wyjść na te chłody za oknem. Książki kucharskie różnie podają, ale Yotam, któremu ufam bezgranicznie postuluje jeszcze trochę więcej tahiny. Spróbuj i sama zobaczysz, że warto :)

    • ja to czasem w ogóle omijak tahinę, nie cierpię tego smaku… maks 1-2 łyżki stołowe!

      dodaję obowiązkowo kminek (super ważny), szczyptę ostrej papryki, oliwe z oliwek, oczywiście, choć robiłam tez na oleju lnianym (Budwigowym – mega zdrowe)

      polecam :)

  3. ooo! Dlatego warto podróżować i podglądać jak inni gotują. Można znaleźć odpowiedź na pytanie, które dręczy od lat. Dzięki za posta i na pewno wypróbuję zdradzone przez Ciebie patenty! :)

    • Wypróbuj, taka dawka szczęścia może doda Ci energii w Twoich medycznych dylematach :) Ja właśnie wróciłam ze swojego osiedlowego spożywczaka i kupiłam wszystkie składniki na Twoją sałatkę z ostatniego vegan lunchu, będzie jutro na kolację!

    • o Jezusie! to masz fajny sklep na osiedlu! Ja aby skompletować całość muszę wybrać się do co najmniej dwóch :), a że szpinak, pomidory z rynku to w sumie obskakuje 3 miejscówy! :)

    • Nie pisałam nic o kuchni żydowskiej, ale o tym, że jest to danie bardzo popularne w Izraelu – serwowane zarówno przez Arabów jak i Izraelczyków. Najlepszy hummus jaki jadłam był serwowany właśnie przez Arabów z Jerozolimy.

    • Wiem, ze na moj wpis jest o kilka miesiecy spozniony, ale nie moge sie powstrzymac…Teoretycznie hummus pochodzi z Libanu, ale to Izrael (bedacy wielokrotnie pod wplywami arabskimi na przestrzeni dziejow :)) jest glownym exporterem hummusu w swiat. Liban probowal zastrzec nazwe, ale mu sie nie udalo, poniewaz nie udalo mu sie udowodnic, ze to on a nie Izrael jest ojczyzna hummusu, wiec hummus ojczyzny ma dwie :). Aneta. P.S. I wprost uwielbiam, kiedy kiedy ktos wrzuca merytoryczne komentarze w tonie "a wlanie, ze mowilas" :)

    • Anonimku, historyczna Palestyna jest ojczyzną Palestyńczyków i etnicznych Żydów – to być może są dwa odłamy tej samej nacji, zróżnicowane kulturowo pod wpływem różnych religii, więc wszystko się zgadza.

  4. Wooow!!! Takiego przepisu jeszcze nie widziałam!! Muszę koniecznie spróbować, dzięki! To naprawdę odkrycie?

    Weronika

  5. no widzisz, ja również dodaję sodę do gotowania ciecierzycy, do fasoli zresztą też:) wkrótce wypróbuję i ten przepis, tylko akurat teraz mam gęste i ciemne tahini, więc pewnie końcowy efekt będzie inny.

  6. Zrobiłam. Ominęłam sodę, bo się sody staram unikać. Obrałam za to każdą jedną cieciorkę z łupinki. Wszystko inne zrobiłam według Twojego przepisu i rzeczywiście genialny jest, tylko trochę gęstrzy niż ten na zdjęciu. Jedno pytanie: jak gęsta jest tahina, którą dodajesz – wymieszana z tym olejem z wierzchu czy taka bardziej z dna słoika.
    Pozdrawiam i dziękuję za ten hummus,
    U.

  7. To super, że smakował! Używam izraelskich tahin, tak zwanych "light tahini paste" czyli bardzo jasnych i kremowych past, nie rozwarstwiają się na olej i gęstszą część oraz są bardzo delikatne, lekko słodkawe w smaku. Jeżeli kiedyś wpadniesz na izraelską tahinę w sklepie albo w internecie to się nie wahaj i kupuj :)

  8. zrobiłam! co prawda nie kropka w kropkę, bo tahini miałam ciemną, więc dałam trochę mniej i trochę więcej wody, ale wyszło naprawdę idealnie :)

  9. Ja też dziś zrobiłam – jest przepyszny i taki cudownie kremowy.
    Moje poprzednie dwa zaledwie doświadczenia z hummusem nie były zbyt zachęcające i myślałam, że już nie spróbuję ponownie:) A tu taka niespodzianka smakowa:)

  10. hej, gdzie w Wwie można kupić taka tahinę jaka używasz w tym przepisie? Wydaje mi się, że w Kuchniach Świata w ZT jest inna…

  11. super, w koncu wczoraj zrobilam ten hummus, nastepnym razem wyjdzie pewnie jeszcze lepszy! dziekuje!
    a dzis zapieklam resztki warzyw roznych z hummusowa pierzyna pod serem z jajkiem i mlekiem, jaka smaczna zbrodnia! :)))

    • Im więcej zimnej wody tym jaśniejszy kolor i tym rzadszy hummus, więc jeśli chcesz aby był kremowy i jasny to spróbuj dodac kilka łyżek wody więcej. Jeśli się nie uda, to po prostu trzeba poszukać innej tahiny :)

  12. czy dodatek sody niszczy witaminy np te z grupy B? piszą by w żadnym wypadku nie dodawac sody do moczenia fasoli stąd pytanie bo piszą dziś wszyscy wg własnego uznania/zlecenia i nic już nie wiadomo jak się człowiek dobrze nie dowie:)anka Tfoja fanka

  13. Zrobiłam, pyszny! W Krakowie gdzie mieszkam jest jedno takie dość autentyczne arabskie "streetfoodowe" miejsce, gdzie podają hummus i teraz już nie muszę tam chodzić, bo wiem jak go robią! Przy przygotowaniu go cały czas oblizywałam kolejne łyżki, potem jeszcze zjadłam z kanapką i w efekcie z przejedzenia hummusem aż boli mnie brzuch:) Ale tak miło boli:) To chyba trzeci przepis, który robię z Pani strony i muszę powiedzieć ze to bezbłędnie przyprawione pyszne wegetariańskie przepisy i gdybym zamierzała zostać wegetarianką to Pani strona mogłaby mnie do tego przekonać. Będę wypróbowywać kolejne!

    Jagna

  14. dla wroclawian – na kasprowicza jest sklep prowadzony przez libańczyków (przy centrum muzułmańskim). Można zaopatrzyć się w tahinę w b. przyzwoitej cenie (i sporo innych specjałów – m.in. świeże daktyle). Przy okazji dostałem radę odnośnie hummusu (jak wiadomo, Libańczycy twierdzą, że Żydzi są w tej kwestii uzurpatorami) – na początku zmiksować samą tahinę z sokiem z cytryny i czosnkiem. Dopiero później dodać resztę.
    Tak czy siak, hummusu nigdy za wiele. Foty miażdżą. Dobra robota. Testuję właśnie ciasto czekoladowe.

    • O, to się cieszę, bo właśnie kończę pierwszy hummus zrobiony wczoraj z tego przepisu i bardzo sie niepokoiłam, skąd wezmę tahini na nastepny… Hummus obłędny, niewiarygodny, najlepszy jaki jadłam
      Ewa

  15. IDEALNY…..BEZ DWÓCH ZDAŃ…MNIAM,MNIAM MÓWI CAŁA MOJA WCALE NIE WEGETARIAŃSKA,ACZ LICZNA RODZINA

    • Tahinę można zrobić w domu, ale w domowych warunkach nie wyjdzie tak puchata jak ta ze sklepu. Aby uzyskać tak puszysty krem niezbędny jest bardzo, bardzo modny mikser, który zmiksuje sezam na taką pastę – jedynie Vitamix daje w miarę radę. Dlatego ja jednak kupuję tahinę, bo zależy mi na kremowym hummusie :)

  16. Ja dzis zrobilam z 'domowa tahina' tzn po prostu dodalam zmielony sezam, calkiem calkiem:D ale nie polecam go przesmazyc, bo pachnie i czuc wtedy spalenizna, jak poczulam to wyjelam za wczasu i wlozylam wiecej nieusmazonego;)

  17. Też robiłam mieląc sezam z olejem sezamowym,ale ona nigdy nie smakuje tak,jak ta ze sklepu.Myślałam,że jest jakiś myk,który pozwoli stworzyć tahinę tak pyszną jak sklepowa w domowych warunkach.Ale najwidoczniej nie ma…:(

    • Tak jak pisałam wyżej, żeby zrobić taką tahinę potrzebny jest bardzo mocny blender o ogromnej mocy – taki blender daje radę wycisnąć olej z sezamu i zmienić go w kremową pastę. W domu można kombinować na wiele sposobów, ale do hummusu najlepsza jest kupna tahina bez dwóch zdań.

  18. PRzepis rewelacyjny, właśnie jem pierwszy zrobiony własnoręcznie hummus :-) Nie miałam gotowej tahiny, za to miałam łuskany sezam – uprażyłam lekko na suchej patelni, zmieliłam w blenderze z dodatkiem odrobiny oliwy i gotowe. A cały hummus – delikatny, gładziutki, pyszny. Dodałam zielonego sosu tabasco, bo lubię otry. Rewelacja, będę często korzystać, dziękuję :)

  19. Zrobiłam! Wyszedł nieziemski:) W ogóle testuję co chwila jakiś Twój przepis i zawsze smakują świetnie. Myślę, że gdyby nie ten blog, to moje przejście na weganizm byłoby o wiele trudniejsze, dzięki!

  20. AAaa! WSPANIAŁY! To jet właśnie to – ten smak co od libańczyków, co prawda, znam :) – ale właśnie taki. Nie wiedziałam na czym trik polega 😉 Kiedy robiłam z tahini i byl znacznie lepszy niż z prażonym sezamem – teraz z braku tahini zmiksowalam sezam – ale tak – soda chyba i nieprażona jasna pasta to jest to! ( ja jescze kumin dodaje)
    Dzięki Ci Marto!!!

    • Im dłużej się ją moczy, tym krócej potem trzeba ją gotować i miksować – lepiej jest trochę poczekać, bo dobry hummus musi być bardzo gładki :)

    • Na zrobienie hummusu nastawiałam się od jakiegos czasu, ale po tym jak znalazłam ten przepis zrobiłam w czwartek najpierw tahinę a potem hummus i …. niebo w gębie, dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki:)

  21. wyszedł genialny! robiłam dwa razy raz z ciemną pastą tahini a drugi raz z jasną i muszę przyznac ze z ciemna jest duzo smaczniejszy hummus, bardziej sezamowy:)

  22. Zrobilam i niestety, wyszedl mi daleki od mojego wyobrazenia o nim, nie smakuje w ogole ciecierzyca, tylko tahina, ale mialam bardzo gesta, wiec pewnie dlatego. Probowalam sie ratowac woda i sokiem z cytryny, ale niewiele to dalo. Na drugi raz dodam mniej tahiny i zobaczymy. Patent z soda — bomba, mi sie ciecierzyca do miekkosci ugotowala w 25 minut.
    Pozdrawiam.

    Marta

    • Marta, dzięki za komentarz!

      Na przyszłość jeśli korzystasz z ciemnej tahiny dodaj jej mniej, na przykład 3/4 szklanki. Jest intensywniejsza w smaku i ma inna konsystencję :)

  23. O ludzie! Boski przepis! Chyba nie wstanę od stołu dopóki nie zjem wszystkiego! Nie mogę się odrewać! Dziękuję. Jeśli weganie jedzą takie pyszności, to od jutra precz z mięsem!

  24. Jak to dobrze że natrafiłam na Twój blog. Robiłam już hummus wiele razy, ale nigdy nie udał się tak pięknie jak teraz i jest niesamowicie smaczny i kremowy. dziękuję pięknie).
    A soda działa – wcześniej gotowałam ciecierzyce prawie 4 h teraz ciut ponad pół.

  25. zrobiłam :) mieszkam w Turcji i tutaj "tahin" w normalnych sklepach występuje tylko w jednej odmianie i pewnie to ten z typu tych gęstszych, bo mój hummus nie jest tak rzadki jak Twój, ale nam pasuje :) właśnie idziemy po cieplutkie pieczywo (jest ramadan i wieczorami sprzedają najlepsze, gorące i chrupiące pidy) i będziemy jeść :) dziękuję za przepis!

    http://www.turczynki.com

  26. Dzięki za przepis. Hummus i to pyszny robię od dawna, ale dopiero teraz po skorzystaniu z porad wiem, że TAK TO SIĘ ROBI, żeby był taki, jaki jest w Izraelu. :) Pozdrawiam – Maria

  27. Ja w robieniu past kanapkowych niestety jestem zielona i w związku z tym mam kilka pytań… Bardzo prosiłabym o odpowiedzi, bo chciałabym wiedzieć, na czym stoję 😀
    1. Do wykonania potrzebna jest oliwa – czy w takim razie chleb po pewnym czasie nie nasiąknie tłuszczem? Pytam, bo docelowo zamierzam używać w kanapkach do pracy, czyli robić wieczorem dnia poprzedzającego… a zmiana w pracy trwa 12 godzin. Chleb wytrzyma?
    2. Ile można trzymać domową tahini i hummus w lodówce?
    3. Ciecierzycy suchej za Chiny Ludowe u siebie nie dostanę – z puszki może być? Ją także trzeba obgotować czy nie?
    Przepraszam za tyle pytań, ale jak już wspominałam, jestem w temacie zielona i lepiej spytać kogoś, kto już to robił…

  28. Ciekawy przepis – inny od nam znanego… Hummus można również przetrzeć przez sito, wtedy również jest bardzo gładki a i zamiast wody dolać oliwy oraz oleju lnianego na zdrowie! ( to inna wersja bardziej zdrowo-tłusta a mniej płynna ).

  29. Robiłam go już dwa razy i za każdym wyszedł rewelacyjnie. Uwielbiam ten przepis już na zawsze :)

    Pozdrawiam. Marzena.

  30. Marta, milo Cie poznac 😉 Jestem kiepska w czytaniu blogow, a tyle widze trace… ale doniosla mi dobra dusza. Tak milo o mnei piszesz i docenaisz godzinami gotowany hummus, az zal byloby nie wiedziec o tym wpisie. Piekne zdjecia, dobrze ze jest nas wiecej humusowych maniakow, pozdarwiam Cie cieplo!

    • Basia, lepiej późno niż wcale! :)

      To ja dziękuję, Twój przepis na hummus i maile, na które mi odpowiedziałaś przez wyjazdem do Izraela bardzo mi pomogły – to dzięki Tobie upolowałam w Jero najlepszy zatar :) Ściskam!

  31. Mam pytanie natury praktyczniej – szklanka szklance nierówna. Mam 400-gramowe opakowanie suchej ciecierzycy i zastanawiam się, z jakiej części tegoż opakowania mogę zrobić hummus w podanych przez Ciebie proporcjach?
    (A przez te zdjęcia nie mogę doczekać się efektów:).

  32. Zrobiłam ale jakoś mnie nie przekonał. To był pierwszy hummus jaki w życiu jadłam ale uważam że to zbyt duża ilość tahini. Dodałam 3/4 a i tak smak był zbyt intensywny

    • hej, tak jak pisze Magda- zbyt dużo tahini- niestety tak gorzki, że wylądował w koszu. Marto- trzeba by wpisać w przepis jaki rodzaj tahini używasz. Nie każdy czyta wszystkie komentarze, a każda inna tahini zniszczy smak

  33. dziś zrobiony – dziś zjedzony. pycha :) dziękuję za przepis ten i inne, które na pewno wkrótce wykorzystam w swojej kuchni. pozdrawiam bardzo serdecznie! p&b

  34. moj blender wlasnie polegl w starciu z hummusem, wiec musialam dokonczyc ucieranie analogowo, w mozdzierzu… Nie jest wiec idealnie gladki, ale i tak – przepyszny! :)

  35. Witam,
    pierwszy raz będę robić hummus i chcę skorzystać z Twojego przepisu. Mam pytanie odnośnie soli. Nie jest powiedziane ile jej dodać – tak do smaku na oko, czy np. jakąś większą ilość?

    Izabela

  36. Marto! Ile to jest szklanka tahiny w gramach albo w łyżkach? Bo mam taki mały słoiczek 250g i nie chciałabym zużyć całego na raz, a szklankowe proporcje jakoś tak trudno mi podzielić na pół 😉

    • Niestety nie mam ile to będzie w gramach, bo każda tahina ma trochę inną wagę w zależności od gęstości pasty. Spróbuj łyżkami, jedna szklanka to 16 łyżek :)

  37. Witam:) gotowałam wczoraj ciecierzycę i mam jedną uwagę z zupełnie innej beczki;) Jeśli robicie to na elektrycznej płycie ceramicznej to bardzo uważajcie, żeby nie wykipiało… Mi niestety się to zdarzyło i usunięcie przypalenia było niesamowicie trudne. Miewałam rożne przypalenia do tej pory, ale to było najgorsze:( tak jakby się zeszkliło i stwardniało na "beton" wtopiony w szkło. Może w składzie są jakieś cukry?? które podobno przypalone mogą uszkodzić płytę. Żaden specjalistyczny środek tego nie ruszył, dopiero mozolne skrobanie nożykiem:(

    • Serdecznie polecam pastę Putzstein Dra Beckmann. Z dwójką małych szkrabów moja ciecierzyca kipiała notorycznie 😀 Pewnego razu nie dałam rady oderwać garnka od płyty dopóki wszystko całkowicie nie wystygło, ale usunięcie spalenizny to była kwestia 5 min z czego 3 minuty na pozostawienie pasty samej sobie aby popracowała. W ogóle polecam ją na wszelkie domowe zabrudzenia :)

  38. Pierwszy raz w życiu odważyłam się zrobić przepis z bloga i wiem teraz jedno… nie będzie to mój ostatni raz :) HUMUS rozpoczął nową erę w mojej kuchni. Było to cudownie smaczne danie, które pochłonęłam z pieczywem, winem i plotkami z przyjaciółką. POLECAM – Monika z Białegostoku

  39. Witam, w wielu przepisach pojawia się prażony i zmielony kmin rzymski. W jakiej ilości można go dodać do proporcji z Twojego przepisu? I czy w ogóle warto, gdyż nigdy nie jadłem samego humusu ani kminu :)
    Pozdrawiam, Grzegorz.

    • Grzegorz,
      kmin rzymski może być jednym z dodatków do wykończenia hummusu – na zmianę z ostrą papryką, natką pietruszki, miętą albo zaatarem. To tylko jedna z możliwości, więc jeśli nigdy nie jadłeś hummusu, to może warto najpierw spróbować samej pasty bez dużej ilości dodatków, a dopiero potem spróbować jej z przyprawami :)

      pozdrawiam!

    • Robert. Pani Marto, czytam komentarze oraz Pani odpowiedzi i po prostu ciśnienie mi rośnie. Jest Pani niesłychanie upartą i przemądrzałą osobą. Na bank jest Pani singielką, żaden facet by z Panią nie wytrzymał. Upiera się Pani jak osioł przy jakiejś durnej sodzie, nie trafiają do Pani żadne argumenty, że nie jest to kluczowy składnik dania. Proponuje trochę się poduczyć o stosowaniu sody w kuchni. Ja nie rozstrzygam kto ma rację, drażni mnie Pani jako osoba. Nie cierpię takich upartych i wszystko wiedzących bab.

  40. I ja odważyłam się wreszcie i zrobiłam :) Zaskoczyło mnie smakiem, bo jest dobre :) Głupie uprzedzenia, mój tatuś mięsożerca wyjadł całą miseczkę, a kot wylizywał resztki :) Jutro podam przepis u siebie z linkiem do Ciebie :)

  41. Zachęcona filmem "Make Hummus Not War" pierwszy raz jadłam hummus w knajpce, ale w końcu przymierzam się do zrobienia własnego. Jak to jest z dodawaniem oliwy? Myślałam dotychczas, że oprócz polania hummusu oliwą, dodaje się jej również do środka – trochę oliwy, trochę wody – głównie do ostatecznego rozrzedzenia.

  42. Hummus jest swietny! sceptycznie do niego podchodzilam, ale wczoraj na sprobowanie kupilam go w sklepie chyba za 100g zaplacilam 2 Euro, i tak mi posmakowal ze chce go sama zrobic. Moje pytanie brzmi, czy mozna hummus mrozic i czy nie straci smaku? Bo chcialabym na raz wiecej zrobic, juz 500g ciecierzycy sie moczy, wiec nie chcialabym tego zmarnowac.

  43. Zrobiłam z podanej przez Martę porcji i dzisiaj znikła pierwsza połowa (jedliśmy we dwójkę z mężem). Jutro w pracy druga. Chyba następnym razem podwoję ilość składników. Hummus jest naprawdę idealny. Pozdrawiam

  44. Mam nowy przyzwoity blender Philips o mocy 650W. Wczoraj robiłam humus i strasznie się namęczyłam, bo nożyki się kręciły na dole, a ciecierzyca ani rusz; musiałam ciągle wyłączać blender i zgarniać pastę łopatką ze ścianek. Ciecierzyca była mięciutka, ugotowana zgodnie ze wskazówkami. Tylko humus niestety był gęsty (robiłam sama), dopiero później w komentarzach doczytałam, jaki powinien być (może dobrze by było podać wskazówkę w przepisie?). Ostatecznie humus wyszedł dobry, ale kosztowało mnie to dużo zdrowia i czasu. Jakoś nikt nie pisze o takich kłopotach – czy tylko ja coś źle robię?

    Generalnie blog świetny – bardzo często korzystam z przepisów.

    Serdecznie pozdrawiam :)

    • Miałam tę samą przypadłość – kręciło się wszystko oprócz hummusu 😉 (blender kielichowy 650W), musiałam ścierać ze ścianek. Teraz już wiem, że w moim przypadku było zbyt mało wody, bo wyszedł cudnie kremowy ale zbyt mało lejący.
      Następnym razem, a będą na pewno!
      Dziękuję za przepis, jest przeprzeprzepyszny :)
      ps. zastanawiałam się, czy skórki z ciecierzycy trzeba ściągać? bo zmiksowałam wszystko, ale ktoś wyżej pisał żeby je ściągnąć, z góry dziękuję za odpowiedź

    • Maria, myślę, że kłopotem jest blender, jakie używasz – blendery kielichowe tego typu są dobre do kotajli lub do zup, ale bardzo trudno jest w nich zrobić potrawy o gęstszej konsystencji. Polecam blender ręczny, żyrafowy – nawet najtańszy sobie świetnie poradzi i będzie dużo szybciej niż przy użyciu blendera kielichowego :)

    • O, miałam ten sam problem… Myślałam, że właśnie w kielichowym będzie łatwiej niż żyrafką. Blender trochę dziwnie pachniał, ale chyba go nie dobiłam. 😀
      Po pierwszej nieudanej próbie blendowania wyciągnęłam większość ciecierzycy, a potem miksując na zmianę dolewałam wodę/sok z cytryny i dorzucałam ciecierzycę. Trochę to zajęło, ale wyszło pysznie.

  45. Cześć, Marta. W poniedziałek zrobiłam Twój boski humus. Wyszedł przepysznie, ale jednak za bardzo czuć w nim smak tahini. Zastanawiam się, czy idzie o to, że jestem przyzwyczajona do smaku sklepowego, czy może tahini było zbyt ciemne, chociaż jak dla mnie to jej kolor jest jasny (http://www.ocado.com/webshop/product/Cypressa-Tahini/21827011). Zamówiłam już inna pastę, które ma w nazwie "jasna" – nie poddaje się, bo humus uwielbiam po prostu. Aha, z każdym dniem wydaje mi się smaczniejszy. :-) Pozdrawiam, Paulina (na koncie kostki bulionowe i wegeburgery)

  46. Paulina,
    tahini wygląda na dość jasną i lekką, ale mogło być po prostu gorszej jakości, albo zbyt gęste, albo może faktycznie potrzebujesz chwili, żeby do smaku sezamu się przekonać :) Spróbuj z kolejną tahiną i najlepiej wybieraj te libańskie lub izraelskie, mają najlepsza konsystencję do hummusu. Grecki i tureckie tahiny są zbyt twarde i gęste.

    • Wersja light pomogła! Wrzucilam prawie tyle, ile w przepisie, wiecej soli i mamy humus po prostu palce lizać. Mam jeszcze jedno pytanie, Marta – mój humus nie daje sie zmiksowac na aksamitnie gładki – jaki w końcu powinien być, z wyczuwalnymi mikroskopijnymi grudkami czy maksymalnie gładki właśnie? Wielkie dzięki!

    • To znaczy, że ciecierzyca nie jest wystarczająco miękka po ugotowaniu – czy moczysz ją z sodą? Czy po ugotowaniu jest tak miękka, że można ją rozgnieść w palcach na "masło"?

  47. Zrobiłam! Idealny! Jak dla mnie … Kochałam hummus miłością wielką, jednak Twój tą miłość wyniósł na wyżyny :) Zacznę na nowo przekonywać do niego męża, może się uda. Dzisiaj dzieci wylizywały paluszki 😉 Od dzisiaj hummus tylko z tego przepisu, choć przyznam szczerze, że gotowanie ciecierzycy z dodatkiem sody trochę mnie zniechęciło (zapach). Efekt końcowy jednak wynagradza wszystko :)
    Pozdrawiam gorąco, od dzisiaj nowa fanka :) Agnieszka

  48. Witam serdecznie,
    nigdy nie jadłam hummusu. NIe wiem jakiego smaku sie spodziewać ;o) Ale uwielbiam ciecierzycę, sezam, czosnek – postanowiłam spróbować. Wczoraj powstało dzieło i w związku z tym mam pytanie. Mój hummus jest trochę gorzki. Czy to normalne? Jaki może byc powód? Czy też może tak powinno być? Proszę o wskazówkę .
    Pozdrawiam
    Iza

    • Iza, hummus jest lekko gorzkawy od tahini, ale nie powinno to dominować jego smaku. Jakiej tahini używałaś? Następnym razem sięgnij po tahini dobrej jakości, poszukaj jasnej pasty najlepiej z Izraela lub z Libanu, takie tahini są najlepszej jakości :-)

  49. Zrobiłam wg przepisu i…. przepadłam. Nie mogę się od miski odkleić. Ratunku! zaraz zrobie z całego kilograma ciecierzycy i zjem wszystko od razu :))) Jakie to jest dobre! Natala

    • PS. A mam jeszcze pytanie… Czy nie można sobie ułatwić pracy i zamiast najpierw osobno robic tahinę to do blendera od razu wrzucić wszystko- ugotowaną ciecierzycę i uprażony sezam i razemr równocześnie zblendować? Czy to będzie sie różnić w smaku? taka luźna refleksja racjonalizatorska :)

    • Nie dyskutuję na temat polityczności hummusu, ani nie wskazuję kraju, w którym powstał – Izrael jest jedną z jego stolic, ponieważ jest tak popularny :)

    • Podlaczam sie,jest Liban,nie Izrael,a piszesz o nim 'ojczyzna hummusu',wiec moze to zmien,bedzie logiczniej i bez zbednych komentarzy….

  50. Marta bardzo dziękuję za przepis który niedawno znalazłem dzięki Tobie w siec.Byłem w Izraelu i Palestynie na wycieczce i tam miałem możliwość skosztowania tego smacznego dania lub przystawki, bowiem tam podawano hummus przed głównymi posiłkami.Bardzo mi zasmakował i teraz właśnie od kilku tygodni robię go w/g Twojego przepisu i po prostu jest to niesamowite doznanie smakowe. Jest to ten sam smak i konsystencja jak i barwa.To ostatnie opisane zależy od ilości zimnej wody dodanej do miksowania czyli tak jak opisałaś, należy wykonywać zgodnie z tym przepisem. Serdeczne dzięki. Z poważaniem Jacek K.

    • Hummus to krem z ciecierzycy, albo pasta o konsystencji kremu! Proszę sobie pojechać do Izraela, Palestyny, albo chociażby pójść do Beirutu i Tel Avivu w Warszawie :)

  51. Hummus powinien być właśnie kremowy i lejący, ten z tego przepisu nie jest za rzadki – spróbuj wstawić go do lodówki na kilka godzin, w tym czasie bardzo stężeje :)

  52. Właśnie sobie szukałam przepisu na idealny hummus i jak zwykle Jadłonomia ma wszystko! :) Powiedz mi tylko czy mogę użyć ciecierzycy z puszki? :)

    • Możesz, ale wtedy będzie to bardzo przeciętny hummus – bardzo ważne jest moczenie i gotowanie ciecierzycy z sodą, bo musi być bardzo, ale to bardzo miękka! Spróbuj, gwarantuję, że się opłaci :)

  53. W końcu zebrałam się w sobie i ugotowałam cieciorkę z tym magicznym dodatkiem! Nie miałam motywacji, gdyż hummus, który dotychczas robiłam, używając ciecierzycy z puszki, był bardzo smaczny i nie wyobrażałam sobie lepszego… No i dostałam po nosie, bo ten jest znakomity 😉 Idealna konsystencja (aż chce się wyżerać paluchami ;P), kolor, no i smak – pozbawiony soli i cukru znajdujących się w zapuszkowanej ciecierzycy. Myślę, że tak właśnie powinien smakować idealny hummus! 😀

  54. Ten humus to poezja. Zresztą wszystkie Twoje przepisy mają w sobie coś. Jak Ty to robisz? 😀 PS. I ten patent z sodą… rewelacja. Może się przydać do innych rzeczy. :)

  55. To naprawdę jest hummus idealny :) Ciecierzyca zmiękła w 20 minut (moczyła się prawie dobę, więc może dlatego tak szybko) i nawet mój mikry blenderek dał sobie z nią radę. Obawiałam się też ilości tahini, ale niepotrzebnie. Konsystencja po prostu bajeczna. Wielkie dzięki za ten przepis :)

  56. proporcje nie są odpowiednie, nie może być 50/50 względem cieciorki a tahini, sam dodaje na pół kg ciecierzycy około szklanki.
    Skąd masz tą informację, że hummus ma być lejący? To są jakieś brednie, jak wychowałem się w Tel Awiwie nigdy nie spotkałem się z takimi proporcjami…

    • Każdy sobie może napisać, że wychował się w Tel Awiwie, zwłaszcza anonim.

      Ja również wychowałam się w Tel Awiwie!

    • Te brednie to proporcje opisane między innymi przez jednego z najsłynniejszych szefów kuchni Yotama Ottolenghi, a hummus w takiej postaci serwowany jest we wszystkich izraelskich barach, także w najsłynniejszych Hummus Abu Dabi w Tel Avivie.

      Może w jakimś innym Tel Avivie się wychowywałeś? :)

  57. Martuś robiłam pierwszy raz humus.Nie wiedziałam,jak powinien smakować ,bo nigdy w życiu go nie jadłam.Przyszli do mnie niezapowiedziani goście ,nie miałam czym ich poczęstować,ale przypomniało mi się ,że w lodówce mam cała miskę humusu.Byli zachwyceni i wylizali talerzyki:-)
    Dziękuję Tobie bardzo.Tahin jednak następnym razem zrobię sama bo jest to bardzo proste i dużo zdrowsze .Sylwia.

  58. Marta, czy zdejmujesz skórki z ciecierzycy, czy blendujesz ciecierzycę wraz z nimi? z góry dzięki za odpowiedź :)

  59. Hej, mam pytanie, czy ciecierzyca w trakcie gotowania ma się pienić? Za każdym razem zbieram okropną, ściętą pianę, a kiedy wypłukuję ugotowaną cieciorkę, to znowu się robi piana, tylko bardziej mydlana. Przed gotowaniem też jest płukana. Nie wiem czy to dobrze, źle, czy nie ma znaczenia. 😉

    • Bium, to normalne, że ciecierzyca się pieni – nie da się tego uniknąć. Staraj się po prostu zdejmować regularnie pianę i gotować na małym ogniu :)

  60. ratunku! zrobiłam dziś humus- wszystko wg powyższego przepisu. wyszedł troszkę za gęsty, ale pomyślałam- nast. razem będzie lepiej. włożyłam do lodówki- w plastikowym zamkniętym pojemniku. kiedy po 2 h sięgnęłam do lodówki, nie mogłam uwierzyć- pasta miała kolor ZIELONY! o co chodzi? czy to można jeść?! proszę o pomoc! :(

    • Taka sytuacja nie ma prawa się wydarzyć, prawdopodobnie to wina zepsutej tahiny albo innego składnika, który mógł to spowodować.
      Proszę zdecydowanie nie jeść, tylko wyrzucić.

  61. Często robimy hummus w domu i nie przywiązuję wagi do tego czy jest izraelski, libański czy arabski. Jest to smaczna przekąska. Rożnie wychodzi ale przeważnie NIE wychodzi gdy przesadzi się z tahiną.
    Marta, jestem pierwszy raz na Twoim blogu w związku z Twoim sukcesem, którego Ci serdecznie gratuluję.

    Niestety co do przepisu to moim zdaniem przesadziłaś ! z tahiną ( bardzo przesadziłaś) i nie odważyłbym się zrobić hummus zgodnie z Twoją recepturą. To nie jest idealny hummus. Przykro mi.

    Nie martw się jednak, będę Twoim czytelnikiem ponieważ publikujesz przepisy na potrawy bezglutenowe ( na diecie jest moja żona). Blog sprawia przyjemne wrażenie.

    • Marta, ja naprawdę robię hummus i znam też przepis gdzie w przypadku braku tahini daje się łyżkę oleju sezamowego i też jest O.K.
      Tahini jest tylko przyprawą do hummusu a nośnikiem jest ciecierzyca.
      Tahini to tahini i nie spotkałem jakichś bardzo różnych wersji. To co mam to Libańska Tahini w słoiku 800 gr z Samiry na Polach Mokotowskich w W-wie.
      Na litr ugotowanje cieciorki daję 3 łyzki albo nawet 2 tahini. Szklanka to bardzo dużo.

    • Lech, takie proporcje podaje też najsłynniejszy izraelski szef kuchni czyli Yotam Ottolenghi (Jerusalem) oraz wszyscy inni izraelscy kucharze – jeśli mi nie wierzysz to zajrzyj do jego książek, albo po prostu pojedź do Izraela lub Palestyny :)

  62. Wróciłam z Izraela i chciałam zrobić rodzicom hummus, żeby spróbowali tego, co jadłam przez cały pobyt tam :) Skorzystałam z Twojego przepisu i to był dokładnie taki hummus, jak tamten. Dziękuję bardzo w imieniu swoim i rodziców :))))

  63. Bałam się, że z tak dużej ilości tahini to wyjdzie smakowo chałwa, a tak… jem własnie najlepszy hummus w życiu 😀 Standardowo zmniejszyłam pod swój gust ilość czosnku o połowę.
    Dziękuję za przepis!

  64. Witam :-) Tak sobie podczytuję czasem ten blog, cieszę oczy zdjęciami potraw i zaczynam odczuwać coraz większą chęć na wypróbowanie przepisu na humus…i nie tylko. Nie znam tej potrawy, nigdy nie jadłam ale jestem ciekawa smaku zwłaszcza po tylu pozytywnych komentarzach :-) Obawiam się tylko o moją wagę… Dopiero co pozbyłam się sporej nadwagi. Jestem osobą łakomą i boję się, że jak zasmakuje np w humusie to zjem od razu cały! Czy to bardzo kaloryczna potrawa? Sezam chyba należy do tłustych…
    W jaki sposób je się najczęściej humus? Jako sos, smarowidło do chleba czy jeszcze inaczej? Przyznam, że jestem raczej ignorantem w kwestii potraw arabskich. Jadłam chyba tylko kebaba i to z kurczakiem;-)

  65. Pani Marto, szacunek za przepis. Byłem w Izraelu wiele razy, humus jest jedna z ulubionych potraw, obok falafela – a tak by the way, może ma pani równie sprawdzony przepis na falafel – ale zabrakło mi tej determinacji, aby poszukać takiego przepisu. Robiłem sam kilka razy humus, ale zawsze mu czegoś brakowało – nie był tak jedwabiście maślany, niezależnie od tego ile Tahini dodawałem. Teraz jest tak, jak powinno być. Serdeczne dzięki. Dzisiaj robię zatar, oczywiście wg pani przepisu. Jacek

  66. Nareszcie porządny przepis! Mieszkałam w Izraelu przez lata i nóż mi się w kieszeni otwiera, jak widzę te wszystkie brednie i oliwę w hummusie. Twój wyszedł pyszny <3

  67. O mamma mia, korzystam z tego przepisu, ale tahinę ograniczam do minimum. Dla mnie łyżka to dużo i już wtedy hummus smakuje jak sezamki…

  68. Zła jestem jak cholera, zepsulam ciecierzyce i 200 ml tahini…. Smakuje jak jedna wielka pasta tahini, nawet po dodaniu calej kolejnej puszki ciecierzycy … chyba z tymi proporcjami to racja, za duzo pasty …

    • Jakiej tahiny dodałaś? I czy użyłaś ciecierzycy z puszki, zamiast gotowanej?

      Proporcje są jak najbardziej w porządku, ale ważne jest, żeby to była opisana w przepisie jasna pasta tahini dobrej jakości.

  69. Ha, po długim namyśle i z pewną dozą sceptycyzmu w końcu zrobiłam dzisiaj po raz pierwszy hummus i… jestem mega pozytywnie zaskoczona :) wyszło wszystko pięknie, ciecierzycę gotowałam jakieś 45 minut, w blenderze wszystko się cudnie zmiksowało, konsystencja bez zarzutu. Teraz to już na stałe do mojego jadłospisu wejdzie. Dzięki za przepis i namawiam wszystkich do zrobienia, nie takie to trudne jak się wydaje 😉 a skoro i mnie, totalnemu laikowi się udało, to i inni dadzą radę.

  70. "Przepisu na idealny hummus szukałam bardzo długo i aby go zdobyć musiałam po niego pojechać aż do jego ojczyzny. Skoro przeciętny Izraelczyk zjada rocznie 10 kilogramów hummusu, to muszą się tam znać na rzeczy, co nie?"

    <— LITOŚCI, do jakiej niby ojczyzny? Hummus to oryginalnie potrawa arabska, nie żydowska.

  71. Właśnie zrobiliśmy hummus z tego przepisu w akademiku w Tel Avivie – dzięki, idealny! :))

  72. Wyszedl piekny i bardzo dobry – dziekuje za przepis !
    Mysle, ze nastepnym razem dodam wiecej czosnku, cytryny i soli i moze cos jeszcze innego aby smak byl bardziej wyrazisty ?

    Pozdrawiam serdecznie !

  73. Zrobiłam i nie smakuje mi. Może tahini była do bani, nie wiem, ale wolę dać jej mniej. Bo przy tych proporcjach bardzo się zawiodłam.

  74. Wyczytałam że polecasz libańskie lub izraelskie tahiny i te jasne…. czyli z nieprażonego sezamu jeśli dobrze rozumiem? Możesz polecić jakąś konkretną nazwę bo nie mogę np na allegro wyszukać nic odpowiedniego :/

  75. Zgadzam sie z wypowiedzią powyżej. Jadłem humus w wielu Libańskich restauracjach i kilku domach moich przyjaciół w Bejrucie i nigdy humus nie był lejący. Był kremowy ale raczej w konsystencji gestej papki.

  76. Jak na mój gust to o wiele za dużo tahiny. Dolewałam soku z cytryny żeby zabić mdły posmak, ale nie pomogło. Następnym razem będę dodawać po trochę, do smaku, chyba wyjdzie najwyżej jedną trzecią tego co w przepisie.
    Ola

    • Ja swojej nie łuskałam, bo łupinka smaku jako takiego nie ma, a wszystko inne (no, może poza tahiną robioną w domu) było robione dokładnie zgodnie z przepisem i wyszło boskie!
      Dzięki, Marta 😀

  77. "jednak wiadomo, że dobry hummus po prostu musi być idealnie gładki i kropka" – takich opinii absolutnie nie mozna wygłaszać w kuchni. Jadłem genialne humusy z lekka grudką, również robione przez ludzi z Izraela.

  78. Ta soda to jednak zgroza. Przecież to niepotrzebna chemia – przyśpieszacz gotowania stosowany w podrzędnych garkuchniach. Sodzie mówimy stanowcze NIE !!! Sodę dopuszczamy jedynie jako składnik proszku do pieczenia.

  79. Pierwszorzędny hummus!!! Najlepszy jaki jadłam. :) Od kilku miesięcy korzystam już tylko z Pani przepisu. Dziękuję.
    Do tego własnoręcznie przygotowana tahina, dużo bardziej aromatyczna niż ta ze słoika i dużo tańsza.
    Kasia

  80. czy dodatek lodowatej wody jest konieczny?czy moge dodac np.przegotowanej letniej wody.Kurcze straczki i lodowata woda i bol brzucha murowany

  81. O właśnie, tak mnie naszło, by zapytać czy tahini robisz sama? Bo zawsze używałam gotowej a po dłuuugim czasie pomyślałam, że może robić samemu.. :)

  82. Hummus wyszedł pyszny, ale ja mam pytanie odnośnie skórek- czy ciecierzyce obieramy? podczas gotowania połowa skórek się oddzieliła, połowa została , ale bardzo lekko schodziła…i w sumie nie wiedziałam co mam z nimi zrobić… zostawić? obierać? z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam M.

  83. Mój hummus niestety wyszedł bardzo gorzki, a robiłam tahini wg Twojego przepisu :( Nie wiem, może przypaliłam sezam, chociaż nie prażyłam go zbyt długo… Ech, szkoda.

  84. najlepszy hummus, jaki jadłam w życiu!

    dokonałam drobnych modyfikacji:
    nie gotowałam ciecierzycy we wrzącej wodzie, ale raczej w takiej pyrkającej, ledwie z bąbelkami (czyli nie w 100C) – ciecierzyca gotowała się 1,5 godziny.
    dałam 3 duże łyżki tahiny, a nie szklankę – jest kremowo, sezamowo i super :)
    dodałam pieprz

    DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA! TYLE DOBRA!

  85. Cześć, marzę z zrobieniu pysznego hummusu ale mam wątpliwości co do tahini – raz już próbowałam – nie z tego przepisu ale wyszedł gorzki i niedobry, podejrzewam, że to właśnie kwestia wyboru tahini… czy ktoś mógłby doradzić jakie jest dobre? W tym przepisie podane jest jasne – nieprażone ale czy gdzieś takie można kupić…nie mogę znaleźć :( wszystkie, które oglądałam wyglądały jakoś na ciemne…i boje się, że hummus znowu będzie gorzki…będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady…! 😀

  86. Jakiś czas temu zrobiłam hummus z tego przepisu. Nigdy wcześniej nie jadłam niczego podobnego więc nie miałam pojęcia jak to ma smakować. Hm… Zjadłam ale nie wpadłam w euforię. Po jakimś czasie powtórzyłam. Robiłam też z buraczkiem i chyba ten drugi bardziej przypadł mi do gustu :-)

  87. Hummus chodził już za mną od dawna i w końcu odważyłam się go zrobić pierwszy raz. Tahini tez zrobiłam własnoręcznie, również z Twojego przepisu, miałaś rację, że trzeba uzbroić się w dużą dawkę cierpliwości, bo już miałam rezygnować z blendowania sezamu, kiedy nagle, jak za sprawą czarodziejskiej różdżki zmienił swoją konsystencję :) do ciecierzycy dodałam sodę i nie wiem czy to dzięki niej, czy nie, ale hummus wyszedł IDEALNIE :) jestem z siebie dumna, a Tobie dziękuję za przepis :)

  88. Witam, czy mogę poprosić o przepis na pastę tahini? Głównie chodzi mi o receptę na uprażony sezam, kiedy wiemy że jest już na granicy przypalenia?

    Pozdrawiam

  89. Witam,
    Zrobiłam hummus pierwszy raz, skorzystałam z powyższego przepisu, z pominięciem sody. Z wyglądu mój jest podobny do tego na zdjęciu, ale smak to wyłącznie czosnek. Mam nadzieję, że za jakiś czas ten smak trochę zginie, bo nikt u mnie w domu nie chce tego jeść.
    Pozdrawiam
    Dorota

  90. Pani Marto, czy mogłaby Pani polecić mi której firmy pastę tahini kupić?, żeby była w miarę bez konserwantów

  91. Zrobiłem z godnie z przepisem. Wydaje mi się, że jest w nim za dużo pasty sezamowej, może nawet o połowę, bo jej smak strasznie się przebija i zdominował cały deep.

  92. Trafiłam do Ciebie właśnie przez hummus. Teraz jest stałym składnikiem diety i by nigdy go nie brakowało zawsze gotuję kilogram ciecierzycy i tak ugotowaną, razem z wodą, wkładam do niewielkich pojemniczków i zamrażam. Gdy kończy się porcja w lodówce, przygotowanie następnej to tylko kwestia rozmrożenie ciecierzycy. Dziękuję.

    Teraz już znalazłam przepis do następnego wypróbowania…

  93. Uwielbiam hummus, ale nie wpadłabym aby do gotowania ciecierzycy dodać sody. Najczęściej robię z gotowej soczewicy z puszki. No i obowiązkowo dodaję nieco chilli. Lubię, kiedy smak jest wyraźniejszy. Świetne zdjęcia, pozdrawiam.

  94. No proszę, jestem po wrażeniem. Już kilka razy robiłam hummus, ale nigdy nie otrzymałam takiego smaku i konsystencji jak z Twojego przepis :) super! A hummus uwielbiamy całą rodziną, ponadto jest bardzo zdrowy. Ostatnio dodałam do tego przepisu trochę oleju sezamowego, również polecam :)

  95. HELP!
    Zrobiłam, przepyszny!!! ale mam mały problem. Zapakowałam hummus w słoiczki i po 2 dniach jeden mi prawie "wybuchł" i skisł :( drugi, już napoczęty też w nie najlepszym stanie. Co może być przyczyną? Za szybkie wpakowanie do słoiczków? :((
    tahini użyłam własne – sezam i olej sezamowy – zrobioną w dzień zalania cieciorki wodą :(

  96. Czy jeżeli zrobię z połowy tych składników to również otrzymam taka konsystencję i smak.
    Dla mnie taka porcja to troszkę za dużo na jeden raz.
    pozdrawiam
    Ania

  97. Izrael nie jest ojczyzną Hummus'u. Proszę poprawić wstęp ponieważ jest to informacja nie prawdziwa i wprowadza ludzi w błąd. Pozdrawiam

  98. Zrobiłam dziś swój pierwszy hummus, z Twojego przepisu oczywiście. Jestem po prostu zachwycona, idealna konsystencja, smak, aromat. Zjadłam na obiad z słupkami warzyw. POLECAM GORĄCO wszystkim! <3

  99. Przykro mówić, ale hummus wg powyższego przepisu wyszedł okropny :( Zrobiłam wszystko trzymając się ściśle twojej receptury. Dodałam cały 185-gramowy słoiczek tahini (Primavika) i zdaje się,ze za dużo o duużo. Wyszedł wstrętny: gorzki, ale jednocześnie bez smaku, jakiś taki "ciężki". Po 2 godzinach kombinowania nad tym jak uratować tyle jedzenia, udało mi się doprowadzić go do stanu zjadliwego (kumin, sól ziołowa, papryka słodka,ostra, sok z całej cytryny, smażona papryka). Nie jest może super, ale da się zjeść, koleżanka nawet stwierdziła,że bardzo smaczny,chociaż ja bym nie była aż tak rozrzutna w pochwałach.
    Mam zamiar zrobić jeszcze twój tofurnik, ale tym razem prześledzę komentarze, bo widzę, że jest wiele dobrych sugestii.

  100. Bardzo dziekuje z ten przepis! Hummus jest doskonaly :) Nie zebym probowala kiedys w Izraelu, nic z tych rzeczy, ale przetestowalam kilka przepisow i to wciaz nie bylo to. Oczyma mojej kulinarnej wyobrazni czulam ten wlasnie smak. I dzis go znalazlam – dziekuje :)

  101. Dzis udalo mi sie wreszcie "popelnic" hummus i… ach, co za poezja! Wyszedl przepyszny! Martwilam sie poczatkowo o tahine, czy aby nie za gorzkawa, (bo i ta byla wlasnoreczna) ale nie, wyszlo bardzo smacznie! Super przepis i nie tak trudny jak by sie wydawalo! Na miseczce juz doprawilam roznistymi przyprawami i, uwaga, uwaga, kremem z octu balsamicznego. Paluszki lizac! Dzieki za nowa inspiracje! <3 Marlena

  102. NAJlepszy, "NAJkremowszy", NAJpełniejszy w smaku, NAJbardziej satysfakcjonujący pod KAŻDYM względem hummus w moim życiu! Dziękuję :)

  103. Uwielbiam hummus, też jadłam go w Izraelu. Na rynku w Akko. Znajomy twierdził, że najlepszy w Izraelu. A jako dodatek zawsze chlebek pita. Jednak nigdy jeszcze nie robiłam sama, zdecydowanie zrobię z Twojego przepisu. Pozdrawiam, Ela.

  104. Jedno pytanie, ile powstaje gotowego hummusu z podanych składników? Szklanka ciecierzycy i tahin toi jakoś mało mi wygląda. Chcę uraczyć tym specjałem większą liczbę ludzi.

  105. Wielkie dzięki za przepis! Nigdy wcześniej nie jadłam hummusu i nie widziałam jak ma smakować, więc zrobiłam wszystko dokładnie jak w przepisie i na prawdę jest pyyyyszny :) najpierw jadłam z surową marchewką, a potem już sam z miski łyżeczką.. WSPANIAŁY

  106. Mój brat na ten hummus zareagował następująco:
    "Marta, ten hummus jest jak pasztet, który robiłaś na Boże Narodzenie. Zajebisty."
    Dziękuję, pozdrawiam!

  107. Czesc Marta, chcialabym sie upewnic czy aby napewno mam dodac 1 cala szklanke pasty tahini ? za pierwszym razem tak zrobilam – dodalam wg Twojego przepisu 1 cala szklanke pasty tahini. Mialam akurat paste tahini kupna i wyszedl caly sloik = 1 szklanka. I wg mnie bylo za duzo. W smaku bylo za bardzo sezamowe i musialam dodac ok 5 cytryn – soku z cytryn zeby bylo zjadliwe.
    Pozdrawiam Karolina

  108. Ratunku!!!
    Nie ugotowałam ciecierzycy!
    Zamiast tego po namoczeniu od razu ją przemieliłam i dopiero potem doczytałam że miałam ją jeszcze ugotować :(
    Wpadłam na pomysł aby tą masę z ciecierzycy zrobić na parze aby zmiękła i w sumie zmiękła i zrobiła się gładsza, ale mimo dodania wody nadal ma konsystencje plasteliny i kolor tahini.

    Co robić? :(

  109. czy za dlugie namaczanie moze spowodowac ze cieciorka sie zepsuje? ja namaczalam ok 24h i ona ma teraz taki dziwny zapach :( pomocy !!

  110. Zrobiłam prawie w 100% zgodnie z przepisem, tylko trochę mniej tahini (za to olej), wyszedł bardziej gęsty produkt końcowy – niemniej wygląd i smak
    rewelacyjny <3

  111. Gotowanie zajmuje tylko 40 minut? 😮 Ja ostatnio gotowałem prawie 2h, a i tak gdy próbowałem zblendować strzelało na wszystkie strony i ostatecznie rozgniotłem widelcem…

  112. Podejście do hummusu robiłam już 5 razy – nigdy dotąd mi nie wyszedł. Zawsze było coś nie tak: a to za gęsty, a to smakował samym czosnkiem, a to smakował jak niesłodka chałwa. Już prawie się poddałam.
    I w końcu uznałam, że zrobię według tego przepisu. Dokładnie, krok po kroku, bez żadnych tam "tego za dużo, tego za mało".
    I pierwszy raz w życiu wyszedł mi hummus. Nikt się o tym nie przekona, ponieważ pożarłam prawie cały sama tuż po zrobieniu. Rewelacja! Dziękuję za ten przepis!

  113. Jestem lekko rozczarowana :-(
    Po 20 min ciecierzyca była prawie cała rozgotowana, jedna wielka breja mi wyszła, nie było żadnego ziarenka do rozgniecenia :-( To po co piszesz, żeby gotować 40 min??

  114. Mam akurat w domu cieciorke w puszce. Zrobie taki szybkosciowy, moze nie bedzie taki sam, ale co tam. 😉 Ile mam dac tej cieciorki? Dwie szklanki?

  115. Wczoraj zrobiłam pierwszy humus !!! Tahin zrobiłam nawet sama , troche miałam problemu ze zmiksowaniem ale sie UDAŁO ! Humus wyszedł super ; pare lat temu jadłam w Dubaju – mój smakuje podobnie ! Jem z chlebem, który sama upiekłam .
    Wielkie dzięki za inspirację .
    Pozdrawiam Wanda – Maria

  116. Powiem szczerze, że zrobiłam i dla mnie za treściwy. Wolę z oliwą. Robiłaś z oliwą (znam "temat"), mnie bardziej smakuje.

  117. Witaj Marta,
    Cudowny przepis, dziękuję:) Domyślam sie, że gotowanie z dodatkiem sody ma na celu usunięcie skórek cieciorki-czy zgadza się? Jeżeli tak, to zasadniczne pytanie-czy te skórki oddzielamy i wyrzucamy czy miksujemy z pozostałymi składnikami?
    Dzięki!
    Pozdrawiam,
    Gosia

  118. Nigdy nie rozumiałem fenomenu konieczności dodawania sody do hummusu. Ja robię bez, oczywiście z suchych nasion. Namaczam je na całą noc, rano dolewam i gotuję w świeżej wodzie 2 godziny. Po zmiksowaniu w blenderze kielichowym jest kremowy i puszysty.
    Po co ta soda w przepisie?

  119. Hummus dla mnie to podstawa a robię go od lat wg. przepisów zebranych od znajomych z Azji ( a ma ich bardzo dużo ! ) Zgadzam się z Anonimem ( wpis 9 II 2014 ) .Mnie też " trochę " zaskoczyły proporcje w Twoim przepisie …dziwne , pierwszy raz się spotykam aby do ciecierzycy dodawać tyle tahini . Hummus nie powinien być lejący …no i zdecydowanie ( jak dla mnie ) powinien zawierać więcej soku z cytryny

  120. Pani Marto! Dzisiaj pierwszy raz w życiu robiłem hummus i falafele, zaufałem Twoim przepisom… i to był strzał w dziesiątkę! Falafel z Twojego przepisu jest dużo lepszy niż ten, który jadlem w lutym w Jerozolimie i Betlejem (może tam oszczedzali na przyprawach). Na hummusie się nie znam, więc się nie wypowiadam, ale również bardziej mi smakuje niż ten betlejemski :) Dzisiaj organizujemy dla znajomych pokaz zdjęć z wycieczki po Izraelu i Palestynie wraz z przekąskami i mam przeczucie, że będą bardzo mile zaskoczenim i to również Twoja wielka zasługa! Dzięki za przepisy! Pozdrawiam :) Michał

  121. Tfu, hummus z sodą to gwałt na hummusie … by był delikatny i bez grudek wystarczy użyć łuskanej ciecierzycy albo samemu wyłuskać po ugotowaniu, ot cały sekret …

  122. Nie była pani w Izraelu tylko w okupowanej przez Izrael Palestynie, hummus to po arabsku cieciorka. To nie jest kuchnia Izraelska, pewnie nie zdaje sobie pani sprawy, ale bierze pani udział w kradzieży kulturowej. Tak, podkradanie okupowanemu narodowi ich specjałów i slawienie na świecie jako swoje jest celowe i ma za zadanie stopniowe wymazywanie ze świadomości społeczności międzynarodowej pamięci, o tym, że Izrael od 67 lat brutalnie kolonizuje i zabija ludność palestyńską. Pisze to aby Pani wiedziała, nie po to aby Pani zaszkodzić. To jest bardzo złożony temat, ale jest on oficjalnie częścią izraelskiej propagandy. No zapamięta pani hummus i fajny czasu Izraelu , a nie to, że Ci sami ludzie codziennie zabijają okupowanych przez siebie Palestyńczyków. Lipcu i sierpniu 2014 Izrael zabił bombami i czolgami około 2500 Palestyńczyków z tego ponad 70% cywili a 551 to dzieci z czego 70% poniżej 12 roku życia. Smutne, ale prawdziwe. Polecam jeść hummus i falafel, ale nie zachwycać się Izraelem, bo to Rice jak zachwycanie się nazistowskimi Niemcami :( mówią, że ofiara stała się katem, ale trzeba zaznaczyć, że Żydzi, którzy ginęli w Europie oprócz genów nie są podobni do tych z Izraela. Wtedy byli uciskani, teraz sami robią to samo :(

  123. Po ugotowaniu ciecierzycy "zeszły" z niej skórki-nie wiem może za długo gotowałam? Przepłukałam ją kilka razy i części skórek pozbyłam się, ale trochę zostało. Czy można blendować razem z tymi skórkami czy jednak starać się jak najwięcej ich wypłukać?

  124. Czy po zblendowaniu m9ożna przeniesc hummus do miski i zmiksować normalnym mikserem dolewając wodę? Bo jakoś sobie nie wyobrażam blendowania i jednoczesnego wlewania wody :(

  125. Nie mam pojęcia o prawidłowej konsystencji i smaku hummusu – zrobiłam dziś swój pierwszy w życiu. Na domowej tahinie (100-150 g sezamu) wyszedł leciusieńko gorzkawy. Pyszny.
    Pozdrawia początkująca weganka. :)

  126. Prawie zajechałam blender ale było warto, bardzo smaczny 😉 Inny niż ten który miałam przyjemność jeść w Emiratach, ale równie dobry;) Pozdrawiam i dziękuję za tego bloga- dzięki niemu 8 miesięcy temu zostałam wege.

  127. Mam pytanie – czy próbowała może któraś przechowywać taki gotowy humus w słoiczku szczelnie zamkniętym jak domowe przetwory? Pytam ponieważ nie mam dużo czasu na gotowanie, i gdyby mi przypadł do gustu przepis mogłabym pomyśleć o zrobieniu porcji "na zapas" 😉

  128. Zrobiłam drugi raz w życiu i jem drugi raz w życiu:) Nie mam pojęcia jak powinien smakować, ale jest bardzo ciekawy, zaczynam lubić i w dodatku ma w sobie coś co powoduje, że ten smak uzależnia. Całą porcję jem sama bo amatorów w domu zabrakło… Mąż stanął okoniem i powiedział, że humus to on jedynie toleruje na budowie:) Kolejny pyszny przepis dla nie-weganki i nawet nie-wegetarianki:)

  129. Robię hummus z tego przepisu już któryś raz i mogę powiedzieć tylko – PYCHA (a jadłam go w Izraelu wielokrotnie:) ! Bardzo dużo zależy od jakości tahiny, dlatego warto poszukać na prawdę dobrej.

  130. Marta, kurczę.. wszystkie przepisy zawsze działają, a ten wyszedł strasznie :( za dużo tahini w stosunku do ciecierzycy, okrutnie czuć – będę ratować to dynią jeszcze – co sądzisz?

  131. no włśnie spotkalem sie z wieloma przepisami na humus lecz nigdy nie bylo w nich proporcji cieciorki do tahini 1:1, według tego przepisu to dosyc kalorczyne danie calosci bedzie miala ponad 2300 kcal, w wiekszosci przepisow stosunek to 1:2 , 100g tahini (czyli mniej niz pol szklanki) na 200g cieciorki ( szklanka suchej)

  132. Nie widzę w przepisie jednoznacznej informacji czy skórki z ciecierzycy tez wchodzą do blendera, czy je oddzielasz i wrzucasz? Zrobiłam ze skórkami, ale nie jestem w pełni zadowolona z efektu 😉

    Będę wdzięczna za rozwianie wątpliwości w tej kwestii.

    Pozdrawiam serdecznie!

  133. Marto, bardzo Ci dziękuję za ten przepis, dopiero odkrywam sekrety wegańskiej kuchni (choć nie jestem weganką, ale uważam, że to bardzo fajne urozmaicenie diety) i robię już kolejny raz hummus z Twojego przepisu, jest pyszny i moi bliscy są nim zachwyceni! :) Pozdrawiam serdecznie!

  134. Sposób Arabek na miękką cieciorkę, to zalanie jej wrzącą wodą i zostawienie na noc. Cieciorka jest miękka po bardzo krótkim gotowaniu. Soda jest zbyteczna.

  135. Po raz pierwszy po wielu próbach odniosłam sukces! Wszystko dzięki sodzie oczyszczonej i długiemu gotowaniu. Jest doskonały :) Dziękuję! <3

  136. Robię hummus od paru lat. I nigdy mi nie wychodził aksamitny. Az w koncu zrobilam wg Twojego przepisu, z sodą i wyszedł gładki i taki jaki powinien być 😀 Jedyny minus to ten posmak sody :(

    • Sissi, w hummusie nie powinno być czuć żadnej sody – następnym razem bardzo dokładnie przepłucz cieciorkę i pamiętaj o tym, żeby gotować ją w dużym garnku w dużej ilości świeżej wody!

  137. Wlasnie bede zamawiac Twoja ksiazke. Jestem weganka od 7miu miesiecy i czuje sie cudownie. Musze tylko po mistrzowsku robic genialne dania. Duzo teraz czytam i ogladam o zdrowiu i zdziwilam sie jak czytam u Ciebie na blogu o oliwie. Otoz plant based doctors (dr John McDougall, dr Caldwell Esselstyn odradzaja oliwe z tego powodu , ze jest niezdrowa). Jest mnostwo ich filmow na youtubie. Polecam serdecznie

  138. Dlaczego mój humus nie
    wychodzi taki ładny jak u Ciebie?:( U mnie zawsze jest ciemny i grudkowaty. Twój jest idealnie puszysty i jasny! A jemy tez oczami, wiec chciała bym, żeby mój wygladal lepiej

    • Zosik, za bury kolor i grudki odpowiadać może tahina. Poszukaj dobrej, jasnej pasty tahini, najlepiej pochodzącej z Izraela lub Libanu – powinna być konsystencji jogurtu. Wtedy hummus będzie jasny i kremowy :)

  139. Niestety rowniez moim zdaniem w przepisie jest za duzo tahini, zdominowala zupelnie inne smaki i moj hummus zmienil sie w sezamowo-czosnkowa paste. Szkoda, bo wiele innych przepisow z Jadlonomii wychodzi swietnie!

  140. Mam nadzieję, że komentarz nie zginie w natłoku innych q: Ile taki hummus wytrzyma w temperaturze pokojowej? Chciałabym go zabrać na wyjazd i nie chcę, żeby mi się zepsuł po jednym dniu. Gotowana ciecierzyca zalana oliwą powinna się trzymać nieźle, ale wolałabym się upewnić :)

    • Już radzę! Żeby hummus długo wytrzymał w temperaturze pokojowej musisz przestrzegać kilku zasad:
      – gotuj ciecierzycę w większej ilości wody niż zwykle
      – bardzo dokładnie ją odcedź
      – zalej dużą ilością oliwy

      Ciecierzyca niedokładnie odcedzona lub gotowana w małej ilości wody może sprawić, że hummus przewożony w temperaturze pokojowej po 1 dniu zrobi się… gazowany :)

  141. Hej! Zrobiłam dziś hummus z Twojego przepisu i do koloru i konsystencji absolutnie nie mogę się przyczepić, są przepiękne. Jednak smak jest dla mnie zbyt mocno sezamowy. Dodam, że tahina, którą wybrałam, miała jasny kolor i była śmietanowa w konsystencji, ale kraj pochodzenia to Turcja. Dodałam trochę mniej niż w Twoim przepisie – ponad pół szklanki, a i tak w moim odczuciu smak sezamu jest za mocny. Może to kwestia tego, że zawsze jadłam hummus-gotowiec z marketu, a do tego domowego muszę się przyzwyczaić. 😉 Następnym razem skuszę się na buraczany, myślę, że bardziej przypadnie mi do gustu.

    • Justyna, pisałam o tym w komentarzach powyżej, ale mogło gdzieś zaginąć – tahiny z Turcji są najgorszej jakości, najlepiej sięgać po te z Izraela lub Libanu. A jeżeli nie chcesz teraz kupować nowej tahiny, to następnym razem 3/4 szklanki zamiast 1 całej szklanki.

      Ten hummus możesz jeszcze uratować i dodać sporą szczyptę soli, sok z cytryny i trochę wody – wtedy sezamowy smak będzie delikatniejszy :)

  142. Przepis bardzo dobry, ale niestety mój blender nie dał rady. Przegrzał się podczas blenderowania ciecierzycy, a dodam, że nie było to urządzenie najgorszej klasy. Marta, czy masz na to jakieś sposoby? Ciecierzyca jest bardzo gęsta i obawiam się narażania kolejnego blendera. Z kolei jak dodam od razu wody, to zrobią się grudki.

  143. jest rzeczywiście idealny :) dodaję tylko mniej tahini, wychodzi super. Co Pani myśli o dodaniu do niego liści bazylii? bardzo lubię jej smak ale zastanawiam się czy pasuje do hummusu czy będzie się gryzło? nie spotkałam się jeszcze z takim połączeniem.

  144. Faktycznie przepis wspaniały.Udało mi się dostać tahine z Libanu ,wyszedł przepyszny.Gratulacje .Serdecznie pozdrawiam.Jest Pani dla mnie wielką inspiracją w codziennym komponowaniu posiłków.

  145. Nie wiem jak powinien smakować idealny hummus, ale zrobiłam z tego przepisu i uważam, że…. jest jak najbardziej idealny. Dodam tylko, że był to mój debiut, a pastę tahini zrobiłam sama i też pierwszy raz.

  146. Dzien dobry :)
    mam pytanie. robilam juz 2 razy humus z tego przepisu, dzisiaj trzeci, jednak wlasnie dzisiaj wspollokatorzy stwierdzili, ze cieciorka smierdzi… rzeczywiscie po namoczeniu cieciorka sie spienila i smierdziala, ale potem wg mnie zapach byl ok. Czy tak powinno byc? Bo juz sama nie wiem :(

    • Orta, to może być wina starej ciecierzycy, ale trzeba też pamiętać, że cieciorka zawsze ma nieprzyjemny zapaszek :) Po namoczeniu wypłucz ją dwa lub trzy razy i po sprawie :)

  147. I w koncu udalo mi sie zrobic taki wlasnie hummus. Idealny! Odtad z czystym sumieniem moge marudzic, bo jakkolwiek nieskromnie to zabrzmi, posiadlam tajemna sztuke przyrzadzenia idealnego hummusu. I sztuka ta chce sie podzielic z wami.

  148. Marto!
    Wielkie Ci dzięki za Jadłonomię; powiem wprost – bez Ciebie przechodzenie na weganizm chyba byłoby niemożliwe 😉 Jesteś absolutnie bezbłędna!
    A pytanie mam o humus bardziej techniczne. Otóż, dość często zdarza mi się ostatnio, że zrobiony przeze mnie humus psuje się dosłownie w ciągu jednego dnia:( Cieciorkę mocze na noc, potem przepłukuję, gotuję z sodą, potem od razu po wystudzeniu mielę, mieszam z dodatkami (a daję tez dość dużo oliwy). Czasem zamiast tahiny używam zmielonego sezamu z oliwą. Gotowy oczywiście trzymam w lodówce.
    Zauważyłam, że piszesz o bardzo dokładnym płukania cieciorki także po ugotowaniu – przyznaje, że tego nie robiłam, myślisz, że to może być przyczyną moich niepowodzeń? Oczywiście będę to testować :) Ale może masz jeszcze jakiś inny pomysł, gdzie może leżeć problem? Dzięki z góry i pozdrawiam!

    • Marto! :)

      Dziękuję za przemiłe słowa i już spieszę z odpowiedzią – prawdopodobnie przyczyną psucia się jest niedokładne płukanie ciecierzycy. Soda oczyszczona niewypłukana z ziaren może przyspieszać gazowanie hummusu, co sprawia, że psuje się w mgnieniu oka. Dlatego wypłucz cieciorę i wszystko powinno być modelowo :)

  149. Cieciorka jakiś czas zalegała mi w szafce, później obok niej stanęła na moment tahini i w końcu się zebrałam. Bałam się takiej ilości tahini ale wyszło idealnie! Dzięki Marta za ten przepis, teraz pewnie będę kombinować z różnymi innymi wersjami hummusu :)

  150. Chciałabym zaznaczyć bardzo grubą kreską, że hummus z całą pewnością nie jest potrawą izraelską i taka informacja na blogu wprowadza w błąd zwiedzających. Powinno być poprawione. Pozdrawiam

  151. Hummus wyszedł idealnie, przepyszny, kremowy mmm blender ledwo uszedł z życiem przy mieleniu sezamu, ale będzie musiał się przyzwyczaić 😊 nie wiem, czy nie zostanę zlinczowana, ale napiszę, że uwielbiam jeść go z żurawiną lub powidłem śliwkowym na świeżym chlebku😁

  152. Hummus wyszedł super, ale za drugim razem. Za pierwszym razem użyłam 1 szkl. tahini i wyszedł po prostu gorzki. Myślę że 1 szkl. to za dużo jak na taką porcję. W wielu przepisach jest informacja, ze wystarczy dodać 2 łyżki tahini. Zrobiłam drugi raz i smak już dużo lepszy bez żadnej goryczy i gorzkiego smaku. Kupiłam też inną tahinę, za drugim razem – izraelską. I faktycznie jest lepsza.Być może to zależy od producenta, ale niemniej jednak pasta sezamowa ma to do siebie że ma gorzkawy smak, dlatego nie wolno z nią przesadzać. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam.

  153. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: