Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Pieczony kalafior z ciecierzycą


Co więcej można powiedzieć o pieczonym kalafiorze? Myślę, że wszystko już zostało powiedziane – jest pyszny, orzechowy, pachnący, ma przyjemną strukturę i niepowtarzalny aromat. Dlatego nie ma co gadać, trzeba maszerować do kuchni, wstawiać kalafiora do piekarnika, a po pół godzinie czekania będziecie mieć gotowy cudowny obiad.

Na specjalne okazje kalafiora warto upiec w całości, na piknik zrobić go w wersji z orzechami i pietruszką, a na codzień dobrze sprawdzi się poniższy przepis. Nie ma tu żadnych wyszukanych składników ani żadnego wydziwiania – ot, wystarczy kalafiora natrzeć podstawowymi przyprawami razem z ciecierzycą, a na końcu dorzucić garść pomidorków. Wszystko jest niby bardzo proste, ale bardzo zadowalające, bo w jednej blasze łączę się różne smaki, aromaty oraz struktury. Zwłaszcza dużo radości sprawia lekko chrupiąca pieczona ciecierzyca połączona z miękkimi, gorącymi pomidorkami; albo wędzona papryka z ziarnami kolendry i świeżą pietruszką. Taka porcja może też wystarczyć jako lunch na dwa lub trzy najbliższe dni – dzięki cieciorce wszystko jest bardzo sycące i pożywne; a w dodatku świetnie smakuje na zimno.

wersja do druku

Pieczony kalafior z ciecierzycą

  • Czas przygotowania: 15 minut + 30 minut pieczenia 15M

1/2 kalafiora / 600 g
1 puszka ciecierzycy

10 – 15 sztuk pomidorów koktajlowych

Składniki sosu:
2 – 3 łyżki oleju
1 łyżka sosu sojowego
1/2 łyżeczki papryki wędzonej
1/2 łyżeczki papryki ostrej
1/3 łyżeczki ziaren kolendry, mielonej
1/4 łyżeczki syropu klonowego
sól i pieprz

do podania: świeża pietruszka lub koperek

Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Kalafiora podzielić na różyczki, duże róże pokroić na mniejsze, liście pociąć. Puszkę ciecierzycy odcedzić, płyn z ciecierzycy warto zachować i zrobić z niego na przykład majonez.
  2. W małej szklance dokładnie wymieszać wszystkie składniki sosu. Dużą blachę do pieczenia wyłożyć papierem, wysypać kalafiora oraz ciecierzycę, polać sosem i dokładnie natrzeć rękoma.
  3. Pomidorki pokroić na połówki, dodać do kalafiora i wsunąć do gorącego piekarnika. Piec przez 10 – 15 minut, po tym czasie wymieszać i piec jeszcze 5 – 10 minut do momentu, aż kalafior zrobi się złoty i bardzo miękki. Posypać czarnym pieprzem, pietruszką lub koperkiem i zjadać. Dobrze smakuje na ciepło i na zimno.

Porady:

  • Można podawać jako lekki lunch bez dodatków; jako bardziej sycący lunch posypane garścią pestek dyni albo jako bardzo sycący lunch z kaszą lub pieczywem.
  • Podpowiem też, że jeśli kaszę wstawicie w tym samym czasie co warzywa, to w pół godziny otrzymacie naprawdę porządny obiad dla kilku osób.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:







  1. Marto , jak tylko wyprobuję przepis, to podzielę się wrażeniami.
    Teraz tylko spytam o kalafiora pieczonego w całości, o którym wspomniałaś we wstępie. Ile czasu mniej go pieczesz, aby był odpowiednio miękki do jedzenia? Zdarzało się, że małego kalafiora piekłam nawet godzinę (przykryty folią), a i tak był zbyt twardy. Później dzieliłam go na cząstki i dopiekałam w takiej postaci. Hmm?:)

  2. Mam zamrożonego kalafiora pocietego w różyczki. Wyjdzie? Odmrozic najpierw czy zamrożonego wrzucić do pieczenia?

    • Liście kalafiora to rzecz przepyszna, a tak przygotowane to już w ogóle :) Często do tego przepisu wybieram właśnie kalafiory z największymi liśćmi.

  3. akurat nie mam wedzonej papryki i syropu klonowego… czy mozna zastapic miodem syrop i urzyc tylko normalnej papryki?

    • Veggie, może być cokolwiek słodkiego w minimlanej ilości. Papryka wędzona dużo tutaj daje, ale jeśli jej nie masz możesz użyć papryki słodkiej i ostrej :)

  4. Marto, wspaniała Marto!

    Ten kalafior jest GENIALNY!!! Doskonale dobrane przyprawy, do tego cieciorka – dla cudownej błogiej sytości – no i pomidorki, dla smaku i tekstury… OMG! Kocham pieczonego kalafiora pod każdą postacią, Twoja sałatka z orzechami laskowymi jest stalą częścią mojego jadłospisu (DZIĘKI WIELKIE za to smakowe objawienie! :)), no a po dzisiejszej degustacji kalafior z ciecierzycą jednogłośnie zawitał na podeście kulinarnych hitów tego lata :)

    Pieczony kalafior i bataty pomagają mi wytrwać do jesieni, aż sezon dyniowy się zacznie i można piec pyszną Hokkaido w przyprawach i obżerać się do pomarańczowości (serio, ja przynajmniej muszę uważać, bo jak przesadzę z karotenem w jedzeniu, robię się pomarańczowa 😉 ).

    Tak na marginesie: wydaje mi się, ze tej jesieni dynie będą fajnie orzechowe (i „suche”, trochę jak pieczone kasztany :)), bo lato jest słoneczne i nie ma tyle deszczu… Nie darzę szczególną sympatią wodnistych dyni Hokkaido i do dziś nie jestem przy zakupie tego gatunku dyni pewna, jaka będzie po upieczeniu. Trochę jak przy wybieraniu awokado, kiedy zdajemy się na intuicję zaciskając kciuki, żeby po przekrojeniu pestka nie przypominała kalibrem kurzego jaja (oj, miałam takich sporo, mniej w przypadku awokado Hass niż np. Fuerte)… Hm, masz na to jakiś patent, Marta? :)

    Pozdrawiam serdecznie :*
    Lina

    • Lina, dziękuję za taki długi komentarz i wspaniałą historię o dyniach <3

      Też mam dobre przeczucia co do dyń, chociaż, jak wszystko w tym roku bardzo szybko się pojawiły się pierwsze małe okazey. Wydaje mi się, że jak dostaną jeszcze trochę słońca to będą słodkie i mocno pomarańczowe :) A co do awokado, zwłaszcza podstępnych Fuerte oraz innych gruszkowatych odmian, to chyba najlepszą recepturą jest znalezienie dobrego dostawcy albo ulubionego sklepu i trzymanie kciuków, żeby nic się nie zmieniło :)

    • Nie musi być z puszki, ale musisz wtedy taką suchą ciecierzycę namoczyć przez kilkanaście godzin, a potem ugotować

    • Nie musi być – tylko taką z paczki trzeba namoczyć, a potem ugotować. Możesz od razu ugotować więcej i przechowywać kilka dni w lodówce – przyda się na przykład do leczo, hummusu albo do kaszotto :)

  5. Marto, przepisów z kalafiora nigdy dość! Dziękuje za kolejny. Próbuje wszystkie, bo jak nie próbować- kiedy ma się dostęp do pola z 15. tysiącami pięknych polskich kalafiorów! Dam znać jak wyszło :)

  6. Najpyszniejszy kalafior, jaki kiedykolwiek jadłam! Przed chwilą wyjęłam z piekarnika i chyba zaraz cały zniknie ;).

  7. Marta! Ja Cię po prostu uwielbiam za te wszystkie przepisy, testuję regularnie i wyjść z podziwu nie mogę. Zawsze lubiłam warzywa, ale nie sądziłam, że tyle wspaniałych jedzonek można wymyślić. W tym roku ja tak dużo poznałam warzywnych przepisów dzięki Tobie że moim ulubionym pytaniem w kontekście co robimy na obiad, stało się : „Może warzywka? ” 😀 Niech Ci los łaskawym będzie. P.S. Wracam do pałaszowania pieczonego kalafiora z ciecierzycą. Mniam mniam 😋

  8. Dzieki wielkie!!! Kalafior siedzi w piekarniku (jeszcze 25 min 😋). Zrobilam z calego kalafiora, czy czas pieczenia musze wydluzyc??

    • To zależy od piekarnika i dokładności w olejeniu – być może przyda się kilka lub kilkanaście minut więcej :)

      • Kalafiora od 30 minut w piekarniku, ale nadal nie jest miękki mimo, że są to male i średnie różyczki. Piekę dalej i mam nadzieję, że się nie spali 😉

  9. A jeszcze do niedawna nie lubiłam kalafiorów, a teraz – w niedzielę dal, dzisiaj pieczony kalafior z cieciorką😀 Obydwa genialne😍❤️ I nawet mój dość konserwatywny w smakach mąż nie mógł się oderwać od garnka z dalem😂

    • A jeszcze Twoje przepisy są tak genialnie user friendly😉, po przeczytaniu aż trudno się powstrzymać, żeby nie biec od razu i nie zacząć gotować😀

  10. To danie jest obłędne <3 przed chwilą zjadłam porcję, w weekend zrobię ponownie.

    Dziękuję za ten blog, książki i przepisy. Moja mama i teściowa namiętnie gotują z Tobą – są wielkimi fankami :) Co więcej mój zawsze mięsożerny mąż przerzucił się stopniowo na warzywa, od pół roku nie mamy mięsa w domu i po części jest to Twoja zasługa. Bo gdy nie wiadomo co zrobić do jedzenia, Twój blog jest miejscem gdzie zawsze coś się znajdzie. Dzięki! :)

  11. Właśnie pałaszuję na obiad. Kalafior wyszedł mi w smaku jak ugotowany, ale wcale się tym nie przejmuję, bo sos tu robi całą robotę, szczególnie na ciecierzycy (która tez nie jest chrupka, widocznie za krótko piekłam) Fajne na szybki letni obiad :)

  12. Bardzo fajny przepis, jutro mam zamiar wypróbować :) uwielbiam kalafiora i ciecierzycę. Mam pytanie – jaka kasza najlepiej pasowałaby do tego przepisu?

    • Bardzo lubię sypką kaszę pęczak albo białą kaszę gryczaną ugotowaną ze szczypiorem lub pietruszką – wystarczy wrzucić kilka gałązek i pół łyżeczki oleju, kasza nabierze cudownego aromatu :)

  13. Witaj
    Trafiam cyklicznie na tego bloga i przemycam moim dzieciakom ile się da.
    Dzisiaj padło na tego kalafiora ale czym zastąpić sos sojowy?
    Uczulone dzieciaki na soję i na kokos i na sezam …jak żyć :)
    Pozdrawiam

    • Barbara, zamiast tego posiekaj dwa suszone pomidory i wymieszaj ze wszystkim – dodadzą tego samego co sos sojowy, czyli piątego smaku umami :)

  14. Zrobiłam raz, chwilę później po raz drugi i na pewno będzie i trzeci, i czwarty i kolejne. Genialne danie!!! I pisze to osoba, która nie znosi kalafiora 😉

  15. Jeśli jest w tym daniu sos sojowy, to nie powinno być oznaczone jako bezglutenowe! To wprowadzanie w błąd :( Chyba że wyraźnie będzie napisane, że ma to być sos sojowy BEZGLUTENOWY – można taki kupić.

  16. Zrobiłam dzisiaj troszkę na swój sposób bo dodałam dużo chilli i bez zieleniny. Muszę przyznać że to jest pyszne!! Na pewno będę powtarzać 🙂

  17. Marta, jesteś genialna.
    Korzystam z Twoich przepisów już od kilku miesięcy i doszłam do wniosku, że to okropne, że jeszcze Ci nie podziękowałam! 😊
    Zawsze świetnie wszystko wyjaśniasz, podziwiam Twoje podejście do czytelników i zamiłowanie do wykorzystywania wszystkich zapomnianych części!
    Nawet komentarze u Ciebie na blogu są świetne 😊
    Oby tak dalej!

  18. Zrobione! Z braku składników dodatkowych syrop klonowy zastąpiłam odrobiną syropu z agawy, a sos sojowy pominęłam. Papryka wędzona i ostra zrobiła jednak swoje, było przepyszne!! Kalafiorowe odkrycie lata – dzięki!!!

  19. Nie spodziewałam się, że to danie będzie aż tak pyszne! Niestety niedokładnie przeczytałam przepis i nie dodałam liści kalafiora, ale i tak było cudowne! Zjadłam razem z kaszą pęczak- w którymś z komentarzy wyżej napisałaś, żeby ugotować z natką pietruszki- genialny pomysł! Kasza smakuje jeszcze lepiej niż zwykle! Do tego było jeszcze kimchi, też z Twojego przepisu… więc cały obiad był by Jadłonomia! Dzięki! <3

  20. Danie przepyszne, nie spodziewałam się że liście kalafiora mogą tak smakować.!! :) Teraz dodaję, oprócz kalafiora, cukinię i drobno pokrojone ziemniaki. Mogłabym jeść tylko te warzywa. Dziękuję za genialny przepis :*

  21. Właśnie wsunęłam dwie porcje, pycha!!! kalafior miałam bezlistny ale miałam jarmuż w liściach – najpierw piekłam kalafiora z ciecierzycą przez 10 min, po tym czasie dodałam pomidorki i jarmuż, żeby się nie spaliły – wspaniałe <3

  22. Dziś przetestowałam ten przepis. Miałam nadzieję, że będzie niezłe, ale efekt przerósł moje oczekiwania. Rewelacja. <3

  23. Z aquafaby zrobiłam sos do sałatki cezar. Polałam nim sałatę grecką. Wspaniały zestaw z kalafiorem z cieciorką – polecam :)

  24. Nie polecam puszkowanych warzyw a szczególnie pomidorów z puszki gdyż zawierają niebezpieczne bisfenole. Wiedzy o tym aż nadto w necie.
    Pozdrawiam

  25. Wygląda smakowicie ale nie mam świeżych pomidorów, co mogę dodać w zamian? Z puszki daktykowe? Suszone? Pozdrawiam :)

  26. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: