Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Dal z kalafiora


Dal to typowe dla Indii i Sri Lanki danie składające się głównie z soczewicy. Przypomina trochę zupę, a trochę curry – jest gdzieś w połowie drogi między jednym, a drugim. Ale przede wszystkim dal to najlepiej zainwestownay czas w kuchni. I zaraz wyjaśnię Wam dlaczego.

  • czas przygotowania: dal robi się w 20, no może 25 minut. Cała sztuczka polega na tym, że najpierw soczewicę po prostu gotuje się w wodzie, a w tym samym czasie przygotowuje się pozostałe składniki. Dzięki temu nie ma zbędnego oczekiwania i przestoju.
  • łatwość: do przygotowania dalu nie potrzebne są ani duże umiejętności, ani wyjątkowa sprawność w kuchni, ani nawet żadne wydumane sprzęty. Wystarczy garnek, patelnia i umiejętność smażenia cebuli. Takie przepisy lubimy.
  • trudne słowo, temperowanie: w kuchni Indii oraz Sri Lanki bardzo ważne są warstwy smaków. Podobnie jak w kuchni Azji Południowo Wschodniej najważniejszy jest kontrast między ostrym – kwaśnym – słodkim – słonym, tak w kuchni tegio regionu za najpyszniejsze uznaje się potrawy, które cechują się zróżnicowanymi warstwami smaku. Dlatego właśnie wiele potraw, w tym dal, gotuje się korzystająz z metody temperowania przypraw (nie mylić z temperowaniem czekolady). Polega ona na gotowaniu podstawy dania do miękkości w wodzie z solą i ewentualnie jedną lub dwoma przyprawami, a na sam koniec dodaniu podsmażonych przypraw razem z tłuszczem, w którym się smażyły. Dzięki temu danie smakuje zupełnie inaczej, niż gdyby wszystko gotowało się razem – smak soczewicy jest pełny i dobrze wyczuwalny, a przyprawy mu towarzyszą. Są wyraziste, uderzające, albo lekko z tyłu, tworząc cudownie, pachnę tło.
  • teoria bigosu: dal, podobnie jak bigos, z każdym dniem smakuje coraz lepiej. Dzięki temu raz przygotowany może trzymać nas przy życiu przez cały tydzień.
wersja do druku

Dal z kalafiora

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na 4 porcje:

1 1/4 szklanki czerwonej soczewicy
1/2 puszki mleczka kokosowego / 200 ml
2 szklanki wody
sól

1 cebula
1 łyżeczka kuminu, mielonego
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki ziarnen kolendry, mielonej
1/4 łyżeczki kuminu, całego
1/4 łyżeczki cynamonu
szczypta chili
3 łyżki oleju

1/2 kalafiora / 500 g

2 pomidory malinowe
do podania: świeża kolendra lub pietruszka, sok z cytryny

Przygotowanie:
  1. Czerwoną soczewicę wsypać do dużego garnka, zalać zimną woda i dokładnie opłukać. Wodę odlać na sitku, czynnoś powtórzyć dwukrotnie.
  2. Nastepnie opłukaną soczewicę zalać odmierzonymi szklankami wody, dodać sól i gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 10 – 12 minut, czyli do momentu, aż zmięknie.
  3. W międzyczasie cebulę pokroić w kostkę, surowego kalafiora zetrzeć na tarce; a pomidory pokroić w kostkę. Garstkę starego kalafiora odsypać na bok, będzie potrzebny do podania gotowego dalu.
  4. Na dnie dużej patelni rozgrzać 3 łyżki oleju. Dodać cebulę wraz ze wszystkimi przyprawami i smażyć przez 2 minuty. Nastepnie wyspać startego kalafiora i smażyć kolejne 2 – 3 minuty. Po tym czasie dodać pomidory i dusić ostatnie 3 – 4 minuty.
  5. Zawartość patelni zsunąć do garnka z soczewicą, dodać kokosowe mleczko. Gotować ostatnie 2 – 5 minut, doprawić do smaku solą i podawać z garstką startego kalafiora, świeżą kolendrą lub pietruszką i skropione sokiem z cytryny.

Porady:

  • Dobre wypłukanie soczewicy sprawi, że robienie dalu będzie przyjemniejsze – nie wypłukana soczewica bardzo się pieni i kipi.
  • Dal gotujcie w dużym garnku, a kalfiora smażcie na największej patelni. Będzie Wam wygodniej.
  • Resztę kokosowego mleczka możecie wykorzystać do owsianki z malinami, jaglanki albo puddingu chia.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:





  1. Dzień dobry! Dziękuję za kolejny przepis. Czy soczewicę czerwoną można zamienić na zieloną? Bo tej mam w nadmiarze 😁.

  2. Na co nie-weganie mogą zastąpić mleczko kokosowe, jeśli jest trudno dostępne? Zwykłe mleko, jogurt czy może śmietana?

    • Martyna, to trudne dla mnie pytanie, bo nie wiem – w dodatku prowadzę tę stronę od lat po to, żeby zachęcać do wegańskiego jedzenia i takie pytanie stawia mnie w trudnej sytuacji:) Natomiast tradycyjnie dal przygotowuje się z kokosowego mleka ze względu na smak i konsystencję, nie da się go zastąpić nabiałem.

      Podpowiem też, że mleczko kokosowe można zamówić przez internet w ilości kilku sztuk i trzymać sobie przez rok, dwa albo i trzy w domowej spiżarni.

  3. Właśnie przyrządziłam :) Dałam więcej kokosowego mleka, bo danie wydawało mi się mało płynne i wyszło przepysznie!

  4. Mega 😋
    Pogoda dzisiaj chłodnikowa, ale tak się napaliłam, że musiałam to dzisiaj ugotować.
    Pycha.

    • To dopiero poświęcenie, ale doskonale rozumiem! Jak jest bardzo gorąco można dal zawsze posypać dużą ilością surowego kalafiora, wtedy jest w sam raz! :)

  5. czy ten dal nadałby się do zawekowania? szukam jakichś wegetariańskich danek które dałyby się zamknąć w słoiku i wytrzymać ekstremalne warunki bezlodówkowe? :)

  6. Petarda!!!do kwadratu!!! Właśnie zrobiłam i obawiam się że do powrotu męża z pracy nic nie zostanie 😉 do posypania użyłam kalafiora uprażonego z chili. No nie mogę odejść od garnka 😉

  7. Przepyszne, proste, zdrowe i szybkie, po zmiksowaniu jako zupe krem wcieła nawet nasza szesciolatka, która generalnie preferuje mięso i nabiał….

  8. wlasnie skonczylam gotowac!!
    Jezu jakie to pyszne, szybkie i latwe w przygotowaniu. Kolejny przepis dodaje do ulubionych obiadow. Dziekuje

  9. Rzeczywiście pyszne, w pierwszej chwili miałam wątpliwość czy to są moje smaki ale z każdą kolejną łyżką smakuje coraz lepiej. Zjadłam 2 miseczki. MNIAM

  10. Właśnie ugotowalam. Pycha! Nie chciało mi się stać przy garach, ale mąż wraca z synami z wyjazdu, więc wypadało coś zrobić :-). Ten dodatkowy świeży kalafior nadaje fajnej chrupkości. Niestety mojej ukochanej świeżej kolendry zapomniałam kupić, no ale trudno, następnym razem! Dziękuję za kolejny pyszny przepis.

    • Asiu, też bardzo lubię ten przepis i karmię nim domownika oraz znajomych 😉 Szybko, a wszyscy zadowoleni :)

  11. Bardzo smaczna potrawa, zrobiłam jeden błąd i odlałam wodę z gotowania soczewicy i trochę za mało płynu było, następnym razem się poprawię:-)

        • Nie, tak jak w przepisie – po prostu się dorzuca do garnka kolejne składniki. Zobaczysz, że nie za bardzo jest co odlewać, bo taką ilość soczewica w większości wchłania :)

          • Ja przybywam z problem odnośnie wody. Soczewica się ugotowała, a wody było dość sporo. Mimo to, wrzuciłem resztę składników, dolałem mleczko i wszystko było (tak uważam) za płynne. No i smaki mi gdzieś się rozpłynęły przez to. Może przez noc wszystko się przegryzie i będzie lepiej. Jeżeli nie, zrobię powtórkę tego dania z małymi modyfikacjami np. mniej wody+więcej przypraw (MEGA MIESZANKA :) )

  12. Marto, a czy możesz się podzielić tajemnicą jak trzesz kalafiora? Przyznam, że mi to nigdy nie wychodzi, zawsze odpada mi pełno większych kawałków. Za duże są te kawałki wg mnie i tylko się denerwuję już na samą myśl o tej czynności.

    • Magda, to prawda, tarcie może być irytujące – ja zmniejszam irytacje następującymi krokami :)

      1) Tarkę wstawiam do dużej, szerokiej miski – takiej naprawdę dużej, używam jej do mieszania sałatki jarzynowej na święta
      2) Kalafiora dzielę na różyczki ręcznie, odrywając – wtedy kalafior się nie kruszy.
      3) Trę wszystko w misce – to co pryska i tak ląduje w misce. Większe kawałki trę ponownie, a średnie zostawiam w całości :)

  13. Fantastico !
    Chyba miałam za małą łyżeczkę w porównaniu do szklanki, myślę że nastepnym razem trochę więcej przypraw.
    Dodałam też poł łyżeczki chilli i trochę imbiru mielonego.
    Super przepis, dzieki!

  14. Hej, Marto! Czy dal jest tradycyjnie łagodną potrawą?
    Właśnie zrobiłam powyższy przepis i z jednej strony bardzo mi smakuje, a z drugiej brakuje mi w nim ostrości (bo lubię ostrą kuchnię). Czy dodatek czosnku lub ostrej papryczki nie zepsuje przepisu?

    • Dominika, bardzo dobre pytanie!

      Dal to nie jedna potrawa, ale cały typ potraw – tak jak na przykład u nas zupy i gulasze, tak w pewnej częściej Azji występuje pomiędzy nimi dodatkowa kategoria różnych dalów. W zależności od regionu preferencje co do smaku są inne; a zgodnie z tymi preferencjami powstają konkretne przepisy na różne dale. Bywają dale, które są dość pikantne, czosnkowe i imbirowe; a ciekawostką są dale na Sri Lance, które są łagodne; ale podawane ze startym kokosem wymieszanym z cebulą oraz dużą ilością chilli i limonki. Piszę to wszystko, żeby powiedzieć, że spokojnie możesz dorzucić do dalu czosnku, chili i czego jeszcze tylko chcesz. A jeśli masz ochotę poeskperymentować możesz zrobić dal metodą lankijską czyli podać go z pikantnymi dodatkami na wierzchu. Na przykład posiekaj pęczek kolendry, wymieszaj w miseczce z odrobiną soku z cytryny i dowolną ilością chili, a taką mieszanką posyp gotowy dal :)

      Ufff, mam nadzieję, że pomogłam! :)

  15. Super przepis. Zrobiłam dziś, dodałam jednak do cebuli cała papryczkę chilli bo lubię ostre i tak też wyszlo. Pomimo iż trzymałam proporcje, to postanowiłam dodać całe mleko kokosowe 400ml, ponieważ całość wyszła mi jakoś gęsta. Super pomysł z tym surowym kalafiorem na koniec, dal miał w środku trochę chrupiącego, co fajnie wspolgralo z posiłkiem. Do tej pory moim ulubionym dalem był ten z samej soczewicy i liśćmi curry, ale ten pasuje mi nawet bardziej, bo kalafior nadaje daniu lekkości. Brawo :)

  16. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: