Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Burgery botwinkowe


Jakie kotlety są najlepsze do burgerów? Chrupiące, dobrze doprawione i oczywiście wegańskie. Do tego tylko dobre bułki, łycha roślinnego majonezu, masa świeżych warzyw i najlepsze domowe burgery gotowe.

Przepis na botwinkowe burgery to odmieniony przepis na moje ukochane wegeburgery, o których pisałam tutaj i które przygotowałam na antenie Dzień Dobry TVN. Robi się je błyskawicznie, świetnie się lepią, nie trzeba ich smażyć, a wszystkie składniki można kupić w warzywniaku pod domem. Tak przygotowane kotleciki można zapakować do dobrych bułek i zjeść na pikniku albo podać tradycyjnie z ziemniakami i surówką na niedzielny obiad. Do tego kotlety świetnie się mrożą, w lodówce wytrzymują kilka długich dni i naprawdę świetnie smakują na zimno. Po prostu kotleciki doskonałe, nic dodać, nic ująć.

P.S. Czy wspominałam już, że są bezglutenowe?

wersja do druku

Burgery botwinkowe

  • Czas przygotowania: 40 minut + 30 minut pieczenia 40M

Składniki na 12 kotletów:

2 pęczki botwiny z buraczkami
¾ szklanki suchej kaszy jaglanej
1 czerwona cebula, pokrojona w bardzo drobną kostkę
½ szklanki pestek dyni, drobno posiekanych i podprażonych na suchej patelni
½ szklanki sezamu, podprażonego na suchej patelni
¼ szklanki oleju
3 łyżki mąki z ciecierzycy, gryczanej lub dowolnej innej
2 – 3 łyżki sosu sojowego lub sosu tamari
pół pęczka koperku, drobno posiekanego
pół pęczka szczypiorku, drobno posiekanego
½ łyżeczki imbiru
½ łyżeczki zmielonych ziaren kolendry
1 ząbek czosnku, drobno posiekany
sól i czarny pieprz

Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Kaszę jaglaną przelać wrzątkiem, wodę odlać i czynność powtórzyć. Następnie wlać 1 ½ szklanki wody, dodać szczyptę soli i gotować kaszę na minimalnym ogniu do czasu wchłonięcia płynu.
  2. W tym czasie botwinkę oczyścić, buraczki i łodyżki pokroić w drobną kostkę, zalać niewielką ilością wody i gotować 5 – 8 minut do czasu, aż botwinka będzie miękka. Następnie odcedzić i porządnie odcisnąć.
  3. Ugotowaną kaszę wymieszać w dużej misce z botwinką i resztą składników. Doprawić do smaku solą oraz czarnym pieprzem i ponownie dokładnie wymieszać rękami. Formować równej wielkości kotlety i układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
  4. Burgery piec 20 minut, następnie obrócić je i dopiekać kolejne 5 – 10 minut. Podawać w bułkach z warzywami lub do niedzielnego obiadu.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:




  1. A co masz na myśli pisząc 'pęczki'? Podaj proszę orientacyjną wagę, bo pęczek pęczkowi nie równy.
    Przepis wygląda super. Na pewno wypróbuję.
    Ola

    • No to ja dziś dostałam pęk, a nie pęczek, chyba z 10 buraczków w jednym. A nabyłam, zgodnie z przepisem, 2. Chyba będzie jeszcze botwinka :)

      Asia

  2. O rety, to musi być pyszne! Same ulubione składniki i przede wszystkim – botwinka… ♥ To już wiem, co następne, zacieram łapki na samą myśl. Dzięki Ci za ten przepis (jak i za wiele pozostałych), Dobra Kobieto, pozdrowienia! 😀

  3. Właśnie wyrzuciłam aż 3 pęczki botwinki, jaka szkoda :( Niby nie pierwszej świeżości, chłodnik się już przejadł, a byłyby burgery! No nic, może następnym razem

  4. O, meeeega 😀 ! Uwielbiam tamtą wersję z marchewką, a tu widzę pożegnanie z bułką tartą. Super, ale na pewno bez niej wyjdą?

    • Tutaj każda mąka bezglutenowa się sprawdza, ale sama też najbardziej lubię mąkę gryczaną – świetnie zgrywa się z botwinką :)

    • Jeśli wieje dla Ciebie nudą, możesz szukać inspiracji na wielu innych blogach 😉 Nie wszyscy są czytelnikami, ja nie wpadłabym na botwinkowe kotlety.

    • Bo nie jestes wierna fanka cudownosci Marty-juz robila kotlety z marchewka,potem w ddtvn z burakami wlasnie,o ktorych zreszta nie raz na fb czy instagramie wspominala,takze to tylko wariacja na temat jak w przypadku budyniu jaglanego. Nie neguje,ze nie sa extra,ale lubie efekt wow w wykonaniu Marty;)

    • Staram się dodawać jak najwięcej nowych przepisów, ale czasem też dzielę się ulubionymi przepisami, które tylko trochę zmieniam – niedługo będą zupełnie nowe przepisy, takie jak tapioka, która po raz pierwszy była na blogu :)

    • To niestety musisz,bo blogerka nigdy nie bylam,nie jestem i nie bede. Najzwyczajniej w swiecie wszystkie przepisy Marty juz przerobilam i czekam na kazda nowosc.

  5. Absolutnie przepyszne. Nawet mąż i sąsiedzi nie będący wegetarianami stwierdzili, że lepsze niż z mięsa! Dziekuję za przepis :)

  6. Rozkoszne! Ja nie mogłam się powstrzymać przed wyżeraniem z miski, rodzina natomiast oceni za pół godziny :) Sądzę, że padnie z wrażenia.

    Ja dałam 6 średnich buraków, patrząc na linijkę myślę, że miały 6-7 cm średnicy. Myślę, że jeden burak w tę czy w tamtą nie zrobi różnicy, tylko my teraz przywykliśmy do dokładnych przepisów. W zeszycie mojej mamy są takie sformułowania: "mąki dodaj ile zabierze", "piec w średnim piecu aż będzie dobre" :))

    Marta, chciałam Cię zapytać jak pieczesz takie burgery – wychodzi ich dużo, mam pełne dwie blachy i standardowy piekarnik. Daję jedne na górę, drugie na dół, po jakimś czasie zamieniam. Ale może po kolei, jedna blacha na raz?

  7. Wczoraj podałam gościom i wszyscy chcieli dokładkę – a sami mięsożercy przy stole :) Ale i tak najpiękniejszy prezent zrobiła mi moja 2,5-letnia córka, która zjadła całego burgera (a bardzo duże mi wyszły)) z towarzyszącymi warzywami – bardzo bardzo mnie to wzruszyło i utwierdziło tylko w przekonaniu jakie to ważne i pomocne aby podawać dzieciom dobre jedzenie i uczyć smaków od samego początku – dumna vegemama. A jeśli jeszcze mało usłyszałaś komplementów dotyczących Twoich przepisów to moje rozmowy z mężem na temat menu wyglądają ostatnio następująco:

    ja: nie wiem co zrobić na kolejny obiad, gościom, piknik (niepotrzebne skreślić)
    mąż: zajrzyj na tego mojego ulubionego bloga i cos stamtąd zrób – na pewno będzie pyszne!
    a mąż
    a) mięsożerny
    b) obcojęzyczny bo tak to bym go do czytania samodzielnego zagoniła :)

  8. Właśnie piecze się druga partia – zrobiłam od razu z rozmachem, z podwójnej porcji na jutrzejszy większy obiad- i są wspaniałe! Nie mogłam się powstrzymać przed wyzeraniem bezpośrednio z miski przed upieczeniem i to jest chyba jedyny ich minus 😉

  9. ekstra! na surowo wyjadałam :) zamiast pestek dyni dałam słonecznik i chyba za słabo odcisnęłam botwinę, więc ciężko się kleiły – dodatek bułki tartej uratował sprawę:) dziękuję za świetny przepis! mam nadzieję, że siostrze wegance zasmakują:>

  10. Mega pyszne:) Jestem mięsożercą ale mój Mąż jest weganinem i często szukam u Ciebie na blogu przepisów. Ten jest super – zjedliśmy oboje prawie wszystkie na raz – z bułką, same, z sosem:) Pyyyycha!!

  11. Właśnie wyciągam z piekarnika. Wyszły pyszne, ale się rozpadają niestety. Co może być przyczyną? Może za krótko kaszę jaglaną gotowałam, bo po włożeniu do miski byłą hmm jędrna bardzo.
    Tak czy siak bardzo smaczne.

    • Jeśli kasza była tak jędrna, to prawdopodobnie rozpadały się dlatego – oprócz tego przyczyną mogło być za krótkie mieszanie masy, lub za grubo posiekana botwinka. Następnym razem będą w sam raz! :)

  12. Te burgery towarzyszyły mi na trzydniowym górskim wyjeździe – chyba z pięć niewege osób mi je podjadało i dopytywało o przepis, więc chyba zdobyłaś nowych fanów! ^^

  13. Pani blog jest dla mnie objawieniem absolutnie nowej jakości kuchni wegetariańskiej! Dania przygotowane według nich są po prostu objawieniem. Podziwiam wyczucie smaku, profesjonalizm opisów i piękne zdjęcia. Ogromne gratulacje!

  14. oj strasznie był zjadła takie burgery, a niestety już po botwince, czy zwykły burak plus liście szpinaku uratują sytuację? :(

    • No właśnie, mam takie samo pytanie. Co zrobić poza sezonem botwinkowym, jak przeliczyć botwinkę na buraczane korzenie? I

  15. helou, co robić o tej porze roku? poza idealnymi z marchewką, i ew z pieczarkami. można botwinkę zastąpić burakami takimi regularnymi, i jeśli tak, to co dalej 😉 upiec je wcześniej i w jakiej ilości +/-.
    love love jadłonomia! :)

  16. 2 pęczki botwinki z burakami to ile gramów? Mam z własnego ogródka, więc ciężko mi określić

  17. jeśli chodzi o mnie, to przeczytałam przepis i kilka razy i nie wynikało z niego, że liście należy również pokroić. "buraki i łodygi" mnie zmyliły :) jednak stwierdziłam, że liście i tak się nie zmarnują bo będą do pesto. ale po drodze kolejne kłopoty… chyba za mało odcisnęłam botwinkę. nie chciały się kleić. podratowałam. później zrobiłam za duże. chciałam aby były burgerowe ale chyba przesadziłam. jednakże, pomijając wszystkie przeszkody, muszę powiedzieć, że te burgery są przepyszne!!!!!!!! 😉 uwielbiam wszystkie Twoje przepisy i korzystam tylko z nich, ponieważ na smakach innych osób nie raz się przejechałam. także ufam tylko Tobie! Dzięki Marta! :-)

  18. Poproszę o więcej szczegółów 😉
    1. Z postów wyczytałam,ze liscie tez dodajemy, ale czy pokrojone jak zioła,np koper w tym przypadku, czy pokrojone i ugotowane razem z buraczkami?
    2. Co robisz z buraczkami po ugotowaniu? Rozgniatasz? miksujesz? Na zdjęciu są "rozciapane";) wiec na pewno coś sie z nimi robi?

  19. A same łodyżki i liście, bez buraczków by się nadawały? Ewentualnie dodać sproszkowanych, naturalnych buraków? Któryś raz z rzędu zostaję z "resztkami" od młodych buraczków, chciałabym wypróbować te burgery, ale boję się, że nic z tego nie wyjdzie :( A wyrzucić liście szkoda, a zupa uszami wychodzi…

  20. Historia (nie)krótka:
    No więc siekam te buraczki, dodaję przyprawy i rozmyślam: Fajnie, kolorowo, no ale "najlepszych" nie przebiją. Słodka, soczysta marchewka, to jest jednak nie do pokonania, Marta Marty nie przechytrzy…
    Wyciągam z piekarnika, tata przyczaja się przy blaszce, ryzykując poparzenie zjada jednego i stwierdza, że "ej, dobre te ciasteczka" . No więc oficjalnie ogłaszam, że oprócz roli kotlecików i burgerów, dobrze przypieczone doskonale służą jako wytrawne ciastka :)

  21. Właśnie je zrobiliśmy, zjedliśmy i zastanawiamy się, czy nasze ulubione to nadal burakowe, czy teraz botwinkowe. I nie umiemy stwierdzić. Genialne :-)

  22. Zrobiłam. Smakowało mi, mojemu chłopakowi i przyjaciółce. PYCHA! Już kolejny przepis ze strony się udał. Jadłonomia jest obecnie moją ulubioną stroną w internecie. Nigdy nie byłam fanką gotowania (raczej jedzenia), ale Twoje przepisy, Marto, zmieniły moje kuchenne doświadczenie.

  23. Mam pytanie czy można pominąć w tych burgerach sezam? Mam MEEGA uczulenie a strasznie chciałabym je zrobic bo juz sezon nadchodzi!

  24. MIeszkam za granicą i w większości sklepów można dostać buraki już ugotowane. Czy nadają się takie ? Może trzeba je krócej piec? Pozdrawiam, Marta

  25. Czy można mrozić gotowe (upieczone) już burgery?
    Ile sztuk wychodzi z podanych proporcji?
    Pozdrawiam, Ala
    PS Zaglądam tutaj od niedawna, nie jestem wegetarianką, ale przedstawiane tutaj przepisy są dla mnie niezłą inspiracją ;).

    • Alucha, burgery świetnie się mrożą! Ja wolę mrozić je jeszcze przed upieczeniem, bo wtedy wspaniale rozmrażają się w piekarniku pozbywając nadmiaru wody. A z tej proporcji otrzymasz 8 – 12 kotlecików :)

  26. Bardzo ciekawy przepis więc właśnie wczoraj wypróbowałam. Troche pracochłonne, ale smaczne, sycace. Nasza Trojka (z córeczką) zjadla wszystkie. Po prostu ze swiezym ogórkiem, pomidorem i własnym sosem pomidorowym. Pyszotka. Z chęcią skorzystam z innych przepisów, dziękuję bardzo i pozdrawiam :)

  27. Zrobilam mase na kotlety wczoraj wieczorem, by móc dzisiaj tylko je upiec. Jednak masa zrobila sie troche bardziej wilgotna niz wczoraj, wystarczy ze dodam troche wiecej mąki gryczanej i bedzie ok? Boje sie ze sie rozpadną:(

  28. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: