Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Pieczone szparagi z pomidorkami


Chyba wszystkie zajęte osoby zgodzą się ze mną, że dobra kuchnia to taka, która jest równie pyszna, co szybka. Czasem to może być wyzwanie, bo o ile łatwo zrobić przepyszny długoduszony gulasz albo pełen smaku wywar gotowany przez kilka godzin, to jak uzyskać tak dużo smaku w kilka minut? Bez wielu naczyń? Bez trudnych technik? Bez wymyślnych składników? Otóż zabiegana osobo, wystarczy wrzucić do piekarnika garść koktajlowych pomidorków i chwilę poczekać.

Na pewno dobrze wiecie, że większość warzyw wrzuconych do piekarnika po dłuższej chwili zmienia się nie do poznania. Ale to właśnie pomidorkom koktajlowym do takiej metamorfozy wystarczy kilkanaście minut i niewiele więcej. W niecały kwadrans stają się tak słodkie i wyraziste, że ma się ochotę wyjadać je palcami prosto z gorącej blachy. Można zaufać podniebieniu i nie wdawać się w szczegóły, a można też zapamiętać, że to wszystko przez dużą ilość smaku słodkiego oraz umami. W końcu to właśnie pomidory mają najwięcej umami ze wszystkich warzyw, a ze wszystkich pomidorów koktajlowe są najsłodsze. To właśnie połączenie tych dwóch zalet sprawia, że upieczone pomidory cherry wprowadzają nasze podniebienie w stan drżenia z przyjemności. Do tego tylko trochę oliwy, pęczek zielonych szparagów, garść migdałów i obiad zrobi się sam.

wersja do druku

Pieczone szparagi z pomidorkami

  • Czas przygotowania: 5 minut + 20 minut czekania 5M

Składniki na 2 porcje:

500 g pomidorków koktajlowych
3 – 4 łyżki oliwy
sól i pieprz

1 pęczek szparagów
1/4 szklanki migdałów, posiekanych
oliwa

opcjonalnie do podania: garstka świeżej bazylii, tymianku lub oregano oraz czarny pieprz, a także ulubiony makaron lub kasza

Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni, jeśli macie termoobieg, można go włączyć. Do naczynia żaroodpornego wysypać pomidorki, polać oliwą, posypać solą oraz pieprzem i potrząsnąć kilka razy, żeby zanurzyły się w oliwie. Wsunąć do gorącego piekarnika, piec przez 12 – 15 minut do momentu, aż pomidorki pękną i zaczną się karmelizować, czyli będą lekko złote. To ważne!
  2. Na podpieczone pomidorki włożyć surowe szparagi, posypać posiekanymi migdałami, skropić oliwą i piec kolejne 5 – 8 minut, do momentu, aż migdały się zrumienią, a szparagi będą al dente.
  3. Posypać świeżymi ziołami jeśli są pod ręką, a jeśli nie, to wystarczy czarny pieprz. Świetnie smakuje z dodatkami lub bez, na gorąco lub na zimno jako lunch.

Porady:

  • To danie śmiało można zrobić z podwójnej porcji i wykorzystać jako baza do lunchy dla całej rodziny albo na kilka dni. Pierwszego dnia ugotujcie trochę ulubionego makaronu (świetny będzie popularny ostatnio makaron z soczewicy albo grochu!) wymieszajcie go z gorącymi szparagami oraz pomidorkami. A drugiego dnia ugotujcie trochę kaszy jaglanej lub komosy, połóżcie na niej resztę szparagów oraz wylejcie sos z upieczonych pomidorków i zabierzcie do pracy.
  • Szparagów nie trzeba wcześniej gotować ani obierać :) Wystarczy odłamać im twarde końcówki.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:





  1. To jest po prostu nieziemskie. Ja do swoich szparagów dodałam jeszcze 4 zmiażdżone ręką ząbki czosnku. Podałam z kuskus. Genialny przepis. <3

  2. O Boże jakie to pyszne! Szparagi czekały przez tydzień w lodówce – czekały i się doczekały. A ten sosik, który się wytworzył – obłęęęęędnyyyy!

  3. Wygląda arcypysznie i niebawem się wezmę za ten przepis 😀 Mam tylko pytanie odnośnie do naczynia żaroodpornego – czy jest niezbędne? Czy zwykła blaszka też da radę? Pyta początkująca kucharka :3

    • Pewnie ze da rade. Na zdjeciach Marta tez piekla w metalowej blaszce, wiec bedzie tak jak Mistrzyni. Odpowiedziala kucharka z doswiadczeniem. :)

    • Magda, tak jak poradziła Ci Ela – może być zwykła blaszka :) Zaraz dopiszę to w przepisie, żeby inne osoby nie miały problemu.

  4. Droga Marto!
    To danie to istna apoteoza zielonych szparagów, Woodstock dla podniebienia i prawdziwe objawienie pod względem aromatów, smaków i PROSTOTY wykonania! :)
    Rumiane płatki migdałowe świetnie uzupełniają całość i wzbogacają danie – pomijając wspaniałą orzechową nutkę – o dodatkowa teksturę… :) No a ten SOS z pomidorów…!!! OMG! Prze-py-szny!
    Podałam posypane bazylią… Następnym razem spróbuję z oregano… Marto, wielkie dzięki za kolejny GENIALNY przepis! :*

  5. Dziękuję za przepis. Dzisiaj robię już drugi raz tak mi zasmakowało to danie. U mnie w wersji z czosnkiem, bo uwielbiam pieczony czosnek. No i uwielbiam Twój blog.

  6. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: