Wegański Cezar ze szparagami


Od czasu, kiedy kilka miesięcy temu wymyśliłam wegański sos Cezar korzystam z niego na okrągło. Albo robię go na wyraźne żądanie przyjaciół, którzy przed każdym spotkaniem mówią „tylko weź ten taki wegański sos, wiesz który”; albo mój chłopak otwiera lodówkę i mówi „już się skończył? To z czym innym mogę zjeść rzodkiewki?”; albo po prostu wiem, że kolejne trzy dni będą zabiegane i przygotowuję go, żeby móc polać nim naprędce ugotowane szparagi; zamoczyć surowe słupki marchewki albo wymieszać resztkę kapusty, szpinaku i szczypioru w wiosenną, chrupiącą sałatkę. Co tu dużo gadać, sos Cezar rządzi i dlatego zasłużył na czerwcową wersję słynnej sałatki, tym razem z chrupiącą sałatą oraz mnóstwem zielonych szparagów!

Właściwie to, co leżało mi najbardziej na sercu napisałam już powyżej – to znaczy, że wegański sos Cezar jest przepyszny, wielofunkcyjny i zawsze obecny w mojej lodówce. W czerwcu przydaje mi się jeszcze bardziej, bo doskonale nadaje się do wszystkich wysypujących się ze straganów warzyw. Garść bobu i łycha sosu Cezar? Pieczony kalafior, suszone pomidory i kleks dressingu? Brokuł na parze, truskawki, migdały i tyle sosu Cezar, na ile macie ochotę? Trafiony zatopiony!

Poniższy przepis to prawie klasyczna wersja słynnej sałatki, dlatego jest złożona jedynie z chrupiącej rzymskiej sałaty, grillowanych szparagów oraz garści grzanek i prażonych migdałów. Te ostatnie dodatki śmiało modyfikujcie zgodnie ze swoimi upodobaniami: jeśli unikacie glutenu grzanki zastąpcie większą ilością migdałów lub prażonych pestek; jeśli nie lubicie orzechów dodajcie garści soczewicy lub komosy ryżowej; jeśli nie macie pomysłu na to, co zrobić z ciecierzycą z puszki użyjcie jej właśnie do podania sałatki. Mając pod ręką szparagi oraz ten sos na pewno będzie pysznie.

wersja do druku

Wegański Cezar ze szparagami

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na 2 - 4 porcje:

1 pęczek zielonych szparagów
olej
sól

1 sałata rzymska
do podania: grzanki, płatki migdałów lub podsmażona ciecierzyca

Sos:
½ szklanki aquafaby, czyli wody z puszki ciecierzycy
4 łyżki płatków drożdżowych, do kupienia tutaj
2 łyżki octu lub soku z cytryny
1 łyżka kaparów
1 łyżeczka musztardy
½ łyżeczki soli
½ łyżeczki syropu z agawy lub dowolnego innego słodzika
1 ząbek czosnku, nieduży

½ szklanka oleju
½ – ¾ szklanki oliwy

Przygotowanie:
  1. Szparagi oczyścić, odciąć twardą końcówkę i pokroić na 4 cm kawałki. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju, dodać szparagi i smażyć przez 2 minuty. Na koniec zdjąć z patelni na talerz, oprószyć solą i zostawić.
  2. W tym czasie przygotować sos. Do naczynia blendera dodać wszystkie składniki poza olejem oraz oliwą i blendować na najwyższych obrotach blendera przez 3 minuty. Po tym wciąż blendując powoli wlewać olej, a następnie powoli wlewać oliwę aż do momentu, kiedy sos osiągnie odpowiednią konsystencję. Odstawić.
  3. Sałatę umyć, podrzeć i dokładnie osuszyć. Osuszoną sałatę wrzucić do dużej miski, dodać przestudzone szparagi, wlać sos i bardzo dokładnie wymieszać. Przełożyć na półmisek, obsypać grzankami, prażonymi migdałami lub innymi ulubionymi dodatkami. Dobrze smakuje nawet po kilku godzinach.

Porady:

  • Jeśli jeszcze nigdy nie robiliście sosów ani majonezów z aquafaby możecie więcej przeczytać w tym wpisie.
  • Najważniejsze jest, aby całość miksować w wysokim i wąskim naczyniu blendera i powoli wlewać olej. Jeśli sos z jakiegoś powodu się nie uda nie martwcie się – wystarczy włożyć go na pół godziny do lodówki, a kiedy się rozwarstwi włożyć do pojemnika blender i zmiksować ponownie. Wtedy uda się na pewno 🙂
  • Sałatkę można podawać podkręcać o inne ulubione składniki – zielone brokuły, świeży groszek albo bób.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:





  1. To się Pani Marcie udało :D. Normalnie muszę zrobić tą sałatkę 🙂 i ten sos , no muszę , po takim opisie i tych fotach mus 😀

  2. Ja jeszcze polecam, zamiast grzanek, ugotowane ziemniaki (w osolonej wodzie), pokrojone w grzankową kostkę i odsmażone na złoto i trochę przestudzone. Jako grzanki do sałaty – rewela 😉

  3. Jaką konsystencję powinien mieć gotowy sos? Mój wyszedł dość rzadki, czy powinien mieć gęstość majonezu?

    • Olaola, jeśli sos jest za rzadki to znaczy, że może za szybko wlany był olej lub za mało ubita aquafaba. Nie ma się jednak czym przejmować, odstaw go na trochę do lodówki i zgęstnieje 🙂

      • Ha, masz rację, chyba za szybko wlałam olej. ?A te aquafabę to ubić do jakiej konsystencji przed dolaniem oleju? Bo sama to wiem, ze ubija sie jak białka, ale czy z tymi dodatkami tez ma się tak ubić na sztywno?

  4. Dzis zrobilam sos i skonsumowalismy na obiad z białymi szparagami. Jest fenomenalny! Podwoiłam ilość składników, ale mam wrażenie, że i tak szybko zniknie ? Kolejny wspaniały przepis, Marto!

  5. Wcześniejsza wersja wegańskiej sałatki Cezara zrobiła furorę w rodzinie, smakowało wszystkim. Robiłam już wielokrotnie. Dzięki tobie babcia nauczyła się robić wegański majonez 🙂 Tą wersję na pewno też wypróbuje.

  6. Po raz pierwszy robilam cokolwiek z aquafaby. Na poczatku ubijalam sos zyrafa, zeby zblendowac wszystkie skladniki. Potem dodawalam olej powoli, ale uzywalam elektrycznej ubijaczki do jajek. Sos udal sie od razu, byl dosc rzadki ale puszysty. Dodam tylko ze zredukowalam nieco ilosc oleju. Na poczatku sos mi w ogole nie smakowal, ale jak postal w lodowce, przegryzl sie i wrzucilam go na warzywa to byl po prosu PYCHA!!! Mega mi smakuje i bede robic 🙂 Dzieki za kolejny udany przepis!

  7. Witam autorkę kucharkę \m/
    Wegański Cezar jest pyszny oraz bardzo go szybko się robi. Jest bardzo dobry do diet, jak ktoś się odchudza 🙂
    Dodałam ten przepis do zakładek i do notatnika na komputerku w folderze, żeby go stracić 😀
    Miałam wątpliwości do płatków drożdżowych, ale są bardzo spoko i polecam.
    Taka sałatka uroczy nawet największego mięsożerce 😛

    Pozdrawiam i bardzo dziękuje za twoje pomysły :*

  8. Ten sos jest przewspaniały, a sałatka wyborna. Zamiast grzanek dodałam podsmażony tempeh. Jutro też ja zrobię i pojutrze… 🙂

  9. Os wyszedł super! Nie przepadam za sosami, ale z surówką z kapusty i marchewki smakował obłędnie.

  10. Mi wyszedł bardzo gęsty sos, w zasadzie podobny do majonezu, ale zastanawiam się czy można zmienić proporcje oleju, bo dla mnie był ciężki na żołądek. Czy można np. dać tylko pół szklanki oliwy i pominąć olej?

    • Justyna, to znaczy, że bardzo dobrze blendowałaś i zrobiłaś przypadkiem majonez 😉 Jasne, możesz dolać mniej oleju albo w ogóle go pominąć. Uważaj tylko z dodawaniem samej oliwy – sos może być zbyt gorzki, lepiej dodać mniej jednego i drugiego.

  11. a czy można pominąć płatki drożdżowe albo co w zamian? co one tak ogólnie dają żeby ewentualnie gdzieś je jeszcze wykorzystać? pozdrawiam

    • Dora, płatki drożdżowe smakują… jak ser! Więc można nimi posypać zupę krem, sałatkę, surówkę, pieczone warzywa, dodać je do pasty na chleb, do gulaszu, do pasztetu… Słowem, przydają się do wszystkiego 🙂

  12. Połączyłam przepis na prostą ciecierzycę i ten na sos, z braku szparagów zrobiłam z brokułami. Dodałam grzanek,prażonych migdałów – sosik sztos a sałatka zapełniła nas w sam raz na wieczór – pycha 🙂

  13. Skomentuj Marta Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Skomentuj Marta Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Spróbuj również:

Wegańskie świąteczne pierniczki


Czas przygotowania: 40 minut + 20 minut pieczenia

Twarde i mocno korzenne, a po upływie tygodnia miękkie i słodkie od lukru - mowa oczywiście o niepowtarzalnych, świątecznych piernikach, które żeby zdążyły zmięknąć do świąt, musicie upiec najpóźniej we wtorek. Chociaż pierwsze wzmianki na temat pierników pojawiały się już w XV wieku, to jednak pierwszy znany nam przepis pochodzi z XVIII wieku i został opublikowany w książce pod tytułem "Compendium medicum auctum, to iest krótkie zebranie y opisanie chorób, ich różności, przyczyn, znaków, sposobów do leczenia" i brzmiał następująco: Weź miodu przaśnego ile chcesz, włóż do naczynia, wlej do niego gorzałki mocnej sporo i wody, smaż powoli szumując, aż będzie gęsty, wlej do niecki, przydaj imbieru białego, gwoździków, cynamonu, gałek, kubebów, kardamonu, hanyżu nietłuczonego, skórek cytrynowych drobno krajanych, cukru ileć się będzie zdało, wszystko z grubsza jak miód ostygnie, że jeno letni będzie, wsyp mąki żytniej, ile potrzeba, umieszaj, niech tak stoi nakryto, aż dobrze wystygnie, potym wyłóż na stół, gnieć jak najmocniej, przydając mąki ile potrzeba, potym nakładź cykaty krajanej albo skórek cytrynowych w cukrze smażonych, znowu przegnieć i zaraz formuj pierniki, wielkie według upodobania porobiwszy, możesz znowu po wierzchu tu i ówdzie wtykać cykatę krajaną, do wierzchu pozyngowawszy piwem kłaść do pieca i wyjąwszy je jak się przepieką, znowu je zyngować miodem z piwem smażonym i znowu po wsadzeniu do pieca.

ciasta i desery
Boże Narodzenie 🎄

Wszystkie ciastka na tej stronie są zupełnie wegańskie!

Jadłonomia dba o Twoje dane i wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia poprawnego działania strony internetowej (cookies techniczne). Dodatkowo prosimy Cię o zgodę na używanie cookies dla personalizacji treści i doskonalenia Jadlonomii (cookies analityczne). Więcej na ten temat możesz przeczytać w Polityce prywatności i cookies.

Zgodę możesz wycofać w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki, ale wyłączenie cookies technicznych może skutkować niepoprawnym funkcjonowaniem naszej strony.