Jadłonomia @ Snapchat
snapchat: jadlonomia

Pesto z jarmużu


Pesto można utrzeć ze wszystkich liści i natek – z natki rzodkiewki, z pietruszki, a nawet z zielonej naci młodej marchwi. Jednak uwierzcie mi, że wszystkie te połączenia mogą się schować przy pesto z jarmużu i nerkowców z dodatkiem chili oraz cytryny.

Jarmuż, jako odmiana kapusty, ma grube liście oraz lekko orzechowy, kapuściany posmak. Ale połączony z kremowymi i słodkimi orzechami nerkowca, sporą szczyptą płatków chili oraz skórką otartą z cytryny zmienia się w najlepsze pesto, jakie zdarzyło mi się jeść. Wspaniale kremowe, o cudownym zielonym kolorze i przyjemnym, cytrusowym aromacie, który przełamuje orzechowy smak jarmużu. Rozsmarowane na kromce chleba z plastrem awokado zmienia się w najlepszą kanapkę na zimę, a podane z ulubionym makaronem jest najszybszym pomysłem na błyskawiczny obiad. Na moment zapominam o pesto genovese, w sezonie zimowym stawiam na pesto z jarmużu.

wersja do druku

Pesto z jarmużu

  • Czas przygotowania: do 30 minut 30M

Składniki na duży słoik:

2 pęczki jarmużu / 2 czubate szklanki pociętego na paski jarmużu
½ szklanki nerkowców
¼ – ⅓ szklanki oleju roślinnego, ja używam oleju ryżowego lub z pestek winogron
skórka otarta z 1 cytryny
¼ łyżeczki płatków chili
2 łyżki płatków drożdżowych
sól i czarny pieprz

Przygotowanie:
  1. Jarmuż bardzo dokładnie umyć i osuszyć. Pociąć na drobne paski i w blenderze lub moździerzu utrzeć ze wszystkimi składnikami oprócz oleju. Bardzo ważne jest, aby jarmuż wcześniej pociąć i jak najkrócej rozdrabniać go blenderem – wtedy pesto jest bardziej aromatyczne.
  2. Do grudkowatej pasty powoli wlewać olej do momentu, aż pesto nabierze odpowiedniej konsystencji. Doprawić solą i czarnym pieprzem, przełożyć do czystego słoiczka i jeść na kanapkach lub z makaronami.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:




  1. Marta, naprawdę zapominasz o bazyliowym pesto? Ja nie mogę zapomnieć i mój mąż też mi na to nie pozwala. Próbowałam rozmaitości – szpinakowe, szałwiowe, z rukoli, z liści rzodkiewek, z natki pietruszki (o, to nam bardzo smakowało) – wszyskie smaczne, ale pesto alla genovese bije pozostałe na głowę. Aż boję się spróbować takiego jarmużowego… Ale jednak się odważę, bo jarmuż w domu mam. Co mi szkodzi sprawdzić?

  2. Mam już Twoją książke! Gratuluje! Super wydana porządna gruba okładka, i mega apetyczne zdjęcia;) Nie mogę się doczekać aż wejde do kuchni żeby wypróbować przepisy 😉 Karina.

    • Przepraszam za brak rogali – to wszystko dlatego, że pochodzę z Wrocławia gdzie nikt nie słyszał nigdy o rogalach marcińskich i sama jadłam je tylko kilka razy w życiu! :(

  3. Jestem świeżą Wegetarianką. Wypróbowałam już 5 przepisów, dziś zrobiłam kilka słoiczków pesto z jarmużu. Genialne!! Spałaszowałam z makaronem i parmezanem. Marto, dziękuję że tworzysz i istniejesz. Wielbicielka.

  4. Wlasnie zrobilam (nie mialam nerkowcow – dalam piniowe) – rewelacja
    Zastanawiam sie natomiast czy taki surowy jarmuz nie szkodzi :-/
    Dzieki za inspiracje

  5. Pesto absolutnie pyszne w smaku, ale kremowym to bym go nie nazwała – szczerze mówiąc, z podanych proporcji wyszło mocno suche, dopiero jak dodałam znacznie więcej oleju, zaczęło mieć odpowiednią konsystencję, Może dlatego, że dałam parmezan zamiast płatków drożdżowych? Tak czy inaczej smak – rewelacja, i w ogóle blog rewelacja, mój ulubiony od jakiegoś czasu. Nie jestem weganką (ani nawet wegetarianką, o zgrozo), ale wprost uwielbiam te przepisy!!!

  6. Marto, czy Ty żyjesz jeszcze? Marto, czy możesz odpowiedzieć na mój post pod granola jabłkową(10.11.,19:47)? Będę wdzięczna.

  7. Książka jest obłędna <3 Bardzo podoba mi się to, że nie zajmujesz miejsca miliardami podstawowych przepisów, tylko wrzucasz je do jednego ,,tematu" podając bazę plus kilka fajniejszych odmian. Widzę też, że nowe przepisy na blogu nie powielają tego, co już znajduje się w książce, także podwójne gratulacje, czekam na więcej i rozplanowuję miesięczny plan degustacyjny 😀 Nie jestem wegetarianką, ale aż chce się odrzucić na jakiś czas mięso
    Ewa

  8. na bloga zaglądam dość regularnie, ale komentuję rzadko :) dziś jednak muszę napisać bo odebrałam książkę :))))))))))))))))))) jest przepięknie wydana! aż szkoda zabierać ją do kuchni żeby jej czymś nie zachlapać w trakcie gotowania :-) cieszę się że w książce oprócz przepisów z bloga jest też sporo nowości :) GRATULUJĘ!!!!! i życzę ci kolejnych książek!!!! Pozdrawiam ciepło! Monika
    ps. a pesto będę próbować jutro :)

  9. Czy można zrobić to pesto bez płatków drożdżowych, albo ewentualnie czymś je zastąpić? Jaką pełnią funkcję? Pozdrawiam :)

    • Płatki drożdżowe dodają serowego smaku, można po prostu je pominąć, ale wtedy pesto nie będzie miało tak intensywnego smaku jaki znamy z pesto :)

  10. Z pewna nieśmiałością zabralamsie za ten przepis….i jestem zachwycona efektem!!! Ogromnie dziekuje:) U mnie Na Swieta wszyscy moi bliscy dostana ode mnie Twoja ksiazke! Ja o swoj egzemplarz napisala w liscie do Mikolaja;)

  11. Ja robię pesto z jarmużu, pietruszki i buraka liściowego, do tego pestki słonecznika, olej(z pestek winogron) i czosnek. Jest obłędne, zawsze wyjadam cały słoik zagryzając czerwoną papryką :)) Ten przepis zatem muszę sprawdzić:)
    Buzia

  12. Marta, mam pytanie w czym miksujesz małe ilości takie jak na pesto ? To musi być mały kielichowy mocny blender ? Czy cos innego ? Może inni mi podpowiedzą co kupić do miksowania pesto, musów na gladką masę. dziekuje.

  13. Mój syn – lat 11 – który z warzyw lubi ziemniaki, a z owoców nic, powiedział "PYCHA"! :))) A ja podpisuję się pod tym obiema rękami :)) Mimo że zrobiłam bez płatków, wyszło BOSKIE! :)) Wpisuję na stałe do menu :))) Twoj blog jest dla mnie nieustanną inspiracją! Życzę dalszych sukcesów! :)
    Pozdrawiam
    Jola

  14. Hej Marto dziękuję za przepis :-) Wyszło mi pyszne pesto, ale mam pytanie – czy powinno być…. słodkie? Bo moje wyszło słodkie 😉 Jedyne czego nie dodałam to płatki bo niestety nie mam (ale planuję się zaopatrzyć). Mocno czuć skórkę cytryny no i jest słodkie 😉 Czy mogłabyś opisać "oczekiwany" smak pesto?
    Dziękuję,
    Emilia

  15. Moje dziecko tez lubi to pesto, zamiast nerkowcow dodaje orzeszki pinii i nasiona slonecznika. Swietny przepis! Dziekuje:-)

  16. Pyszny! Zrobiłam bez płatków drożdżowych, ale dodałam ząbek czosnku:) Serwowałam z dynią makaronową. Twoje przepisy są dla mnie bardzo inspirujące,

  17. Genialny i bardzo prosty przepis. Dziękuję za inspirację. Użyłam właśnie pesto jako nadzienie do pierogów. Z dobrą oliwą, posypane parmezanem będą rewelacyjne. Do mojej wersji dodałam trochę wody dla poprawienia konsystencji i sok z cytryny.

    • Bardzo dużo zależy od rodzaju i gatunku jarmużu – jeśli Twój jest zbyt gorzki możesz go krótko przemrozić, przez co straci goryczkę :)

  18. Dotychczas z jarmużem miałam problem, znajdował miejsce tylko w moich zielonych sokach, bo nie lubię jego kapuścianego smaku solo. To pesto okazało się idealne – właśnie zrobiłam zachęcona pozytywnymi komentarzami – chyba zrobię następny krok i wypróbuję którąś z sałatek.. Próbujcie śmiało, jest pyszne!

    • Ewo, można, ale zdecydowanie lepiej byłoby dodać orzechy włoskie na pół ze słonecznikiem – same orzechy włoskie są dość gorzkie i w połączeniu z jarmużem pesto może wyjść zdecydowanie zbyt intensywne w smaku :(

      • Zrobiłam tak jak poradziłaś Marto czyli słonecznik i orzechy włoskie. Pesto wyszło jakby za mocne. Może to wina jarmużu, a może oliwy z oliwek?

        • Ewo, to zdecydowanie sprawka za dużej ilości goryczki, czyli orzechów połączonych z oliwą! Następnym razem nie dodawaj do jarmużu oliwy,a delikatny w smaku olej – właśnie ryżowy, winogronowy albo inny podobny :)

    • Nie powinno być – do pesto dlatego dodaje się olej, a nie oliwę oraz nerkowce, a nie inne orzechy, żeby nabrało słodyczy.

  19. Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spróbuj również: